o małe dziecko, kąpiele itp Ja miałam doniczkowe kwiaty Fikusa, Difenbahie czy jak jej tam - niestety kot wszystkie załatwił przez załatwianie się do doniczek, kopanie dołków - musiałam z kwiatów zrezygbować, gdzie bym się bawiła w codzienne sprzatanie ziemi ? Jak już pozbyłam się kwiatów kot
, urodzinach, bez powodu. Zawsze możemy na siebie liczyć, karmimy swoje psy i koty, mamy klucze do domów w razie jakby co. Cala ulica to raczej spokojnie ludzie, tylko jedni sąsiedzi na końcu ulicy są mało lubiani i lekko wredni.
generuje najwięcej zaangażowania w internecie? Koty? Czasem. Przepisy na sernik? Owszem. Ale nic, absolutnie nic nie działa tak jak oburzenie. Złość. Poczucie zagrożenia. „Atak na nasze wartości!” — i bach, tysiąc udostępnień w godzinę. Ewusia to rozumie doskonale. Każdy jej post to mała bomba emocjonalna
> i nic im do myślenia nie dało że nawet domowe zwierzęta, koty czy kury nie sraja tam gdzie śpią, jedzą czy mają dzieci. Nie, nie dało. Słyszałaś o Ignacu Semmelweisie? Miał taki rewolucyjny pomysł, żeby lekarze myli ręce. Został zaszczuty za ten pomysł. To było ledwie 200 lat temu
argumenty dotyczące wyglądu kota. Również dlatego, ze jako były dom tymczasowy, przez której dom się trochę futer przewinęło, oraz osoba z doświadczeniem w adopcjach, wiem, że to nie z fotografią kota spędzasz czas, ale z kotem o konkretnej kociej osobowości. I wygląd kota długofalowo ma najmniejsze
głupi ale rasowy/z pochodzeniem'-np.pies,arystokrata 'jaki przykład dzieciom dajesz swym postępwaniem?' '-tato dlaczego kury są takie głupie? -bo ich takimi Pan Bóg stworzył' 'gadam jak do głupich' 'kot przyszedł na obchód podwórka 'zna się na tej robocie jak mało kto' 'gdzieś fruwa'-chodzi 'nie
'nie ruszaj się z domu na krok' 'tu jest armia kotów'-duża liczba 'ksiądz prawi morały a gawiedź słucha' 'gai dziewczynę'-bajeruje '-czym się tak zamartwiasz?' 'cwaniak,wszystkich wykołował' 'wykosił całą konkurencję' 'oszukał wszystkich a z pieniędzmi uciekł' 'będziemy się grzećkać'-uganiać 'taka
wszystkie inne ciecze, które naturze przyszły do głowy. Człowiek ma 72 lata, reumatyzm w kolanie, pogodę jak w Reykjaviku, w domu małe dzieci, zonę Larysę rzadzicielkę, kota z psem, a tu jeszcze rodzimy Trumpik zaczyna pouczać Europę o nuklearnych parasolach. Gdyby to było śmieszne, śmialiby się
Pomyślalam, że na leki wystarczy kuchenna szuflada 60 cm, taka jak ja sztućce. Okazała się za płytka i za mała. Dwoje dorosłych i kot, zero dzieci, nie trzeba zamykać na klucz, po 2-3 choroby przewlekle u każdego, półroczne recepty realizujemy od razu, więc tych pudełek trochę jest. Jak to
Po akcji z małymi Rumunkami, Elka zauważa je w mieszkaniu Borejków i pyta o nie Gabusi. Elka zastanawiała się, skąd też właściwie Gabrysia wzięła te dzieci i jakim cudem znalazły się tu na wieczerzy. I zaraz też o to zapytała. - Och... - odpowiedziała Gabriela nieuważnie, słuchając jednym uchem
, źródłem otuchy i dla niej - małej, nerwowej Nutrii > , i dla Idy, i dla Pulpecji, i dla rodziców, i potem dla swych własnych dzieci, > i dla Grzesia, którego wydobyła z czarnej samotności i wyprowadziła na drogę p > ełną sensu i pogody". > > Dopiero, jak się przekopuje te
Wracałam z wieczornego spaceru i zza krzaka wyskoczył kotek. Prosto na Biszkopta 🤦 Niestety ten za kotami nie przepada - warczy. Kot niewzruszony idzie koło biszkopta i miauczy. Weszliśmy na podwórko a on za nami i szybko do mieszkania. Dzieci przeszczęśliwe, pies mniej, wskoczył na łóżko a mały