wisiorek z gwiazdkami z Kruka, perfumy Cacharel, trzy różne kremy Astalift oraz ... kota maneki neko ;)
;) Coś ładnego docenię, durnostojkę nawet postawię (dopycham na półkach z książkami), na badziew trochę pokręcę nosem, podziękuję i upłynnię. Anemiczną biżuterię puszczę dalej, ale kiedyś wisiorek z Birmy z jadeitu lub perydotu (w sumie nie wiem) bardzo mi podszedł. Mam maneki neko, ale nie z plastiku
bazarowej, turystycznej tandety, za wyjątkiem maneki neko :D które uwielbiam
wejściu? – Mruczek? Jak się nazywa kota? Filemon? – Jesteś przeuroczy! Nie ja go nazwałam, tylko kultura. To maneki-neko, japoński kot szczęścia. Macha łapką, żeby przyciągnąć dobrobyt i powodzenie. Maneki-neko. Kiedy słyszał słowo w innym języku, ono zawsze się wydawało poważniejsze. Maneki-neko – pod
W Japonii popularną maskotką jest maneki-neko, czyli figurka kota z podniesioną łapką w geście zaproszenia, widniejąca przy wejściu do domów, biur, sklepów i restauracji, co ma zapewnić m.in. powodzenie w interesach.
Jak już to maneki-neko i jest znany oprócz Japonii, także w Chinach, w Tajlandii i na Tajwanie. Ignorantka princeska znowu jest niedoinformowana. Najładniejszego widziałam zresztą u mnie w chińskiej restauracji.
Swoją drogą, pamiętam, że przy okazji Dni Młodzieży w KRK można było kupić w sklepach z pamiątkami masę takiego badziewia, i jeszcze papieże machające łapką jak maneki-neko. Słodkie.
Maneki neko.
ode mnie i od dzieci odczepią ;) Np skarbonkę w kształcie kota maneki-neko lub lokowko-suszarke Nówka funkiel, mam dwie, nawet nie otwarta
A może być kotek z kiwającą łapką? Jeśli tak, to wyszukaj sobie maneki neko. -- Koty są jak chipsy, jeden to za mało.
Salon mam w stylu "moje wielkie indyjskie wesele" :) Kicz na kiczu kiczem kolory pogania, chociaż jedyną durnostojką jest maneki neko, poza nim wszystkie sprzęty mają swoje funkcje. Kuchnię mogę określić jako akhem, ekelektyczną ;) Ale wielkimi krokami zbliża się remont. -- Słuchaj, ja jestem