młodszy pisze. ja się nie denerwuje myślałam że będzie gorzej. dzis ma uroczyste zakończenie roku i nie idzie jak większość osób z klasy, tak postanowili pożegnać niesprawiedliwa wychowawczynie. przed swoją matura się bardzo denerwowałam, syn jest bardzo spokojny i pewny siebie. niestety musi
To jak to jest możliwe, że osoba, która średnio zdała maturę nie więcej niż 50 procent z biologii j chemii, w czasie tych prywatnych studiów i pracy zawodowej oraz regularnemu hobby jest w stanie się nauczyć tego wszystkiego co studenci z wynikami z rozszerzrn 90 procent bo takie są progi, którzy
primula.alpicola napisała: > Moja córka jest 2 miesiące przed maturą i nadal nie wie, co dalej. no ale musiała już zdeklarować się co do przedmiotów egzaminu maturalnego, co jednak zawęża wybór kierunku studiów. Jak ktoś wybiera na przedmioty maturalne np. matematykę/fizykę/informatykę/biologię
Temat mający fundamentalne znaczenie dla dydaktyki akademickiej: Według badania CBOS dodatkowe zajęcia pozalekcyjne opłaca swoim dzieciom już 80 procent rodziców. Przed maturą na korepetycje chodzą już niemal wszyscy uczniowie, a ceny prywatnych lekcji rosną w zawrotnym tempie. Rozmawiam
pod kątem późniejszych opcji i wyboru studiów. Syn ma 15 lat i nie wie jeszcze, co chciałby robić, a wybrać przedmioty musi teraz. Szkoła nie jest w Polsce, wiec to jest inny system i inna matura. Chemii, fizyki i biologii byłoby po 4 godziny. Z reszta przedmiotów obowiązkowych i wybranych opcji
podstawówki spokojnie mi wystarczy tego co pamiętam żeby dziecko wspierać w miarę potrzeby. Myślę że to kwestia tego, że w matmie do wielu rzeczy wraca się po wielokroć w przeciągu całej edukacji i zdążyły się naprawdę dobrze ugruntować. Z przedmiotów "pamięciowych" - biologia, historia, geografia - nadal
biologię i nie męczyć się z chemią tyle czasu. Z rozszerzoną geografią nie ma najmniejszych problemów. Tak, wiem że chemia się na jakimkolwiek kierunku medycznym przyda, ale na coś trzeba było postawić. Ciężko byłoby jej dobrze przygotowac się do matury z biologii jednocześnie walcząc o przetrwanie na
męczy się w czasie dojazdów. Profile. Wiem, że tu macie największą zagwozdkę. Biologia i chemia to trudne rozszerzenia. Nawet jak w IV klasie (w II semestrze ) odpuszczają z przedmiotu, z którego nie pisze się matury, to dojście do tego etapu bywa bardzo trudne. Ma ADHD i spektrum. Będzie jej
? A i jeszcze, czy pani z biologii może przez 4 lata nie poprowadzić żadnej lekcji, tylko za każdym razem wydawać polecenie, żeby uczniowie przepisywali podręcznik? I po trzecie, czy nauczycielka może zostać wyrzucona z pracy za to, że ma dziecko z uczniem?
Szczególnie, ze te olimpiady i konkursy kuratoryjne są wywalone w kosmos. Młoda przygotowuje sie ang i biologii. Materiał rozszerzony do matury w podstawówce...
"Ale jaki seks, seks przed ślubem to oni tylko raz, pod teleskopem." Ale ja się nie czepiam przedślubia, tylko ogólnie o ich związku. No, jakoś nie widzę, żeby dla F. seks jako taki miałby być "kwestią", poza stricte biologią. Odbieram go jako takiego... Seks? Czasem trzeba, nudne to, uciążliwe