No wiekszosc wie z jakiej dziedziny: czy scislej czy humanistycznej. A jesli na A levels zdaje : matematyke i sciences to spoko dostaje sie na techniczne i medycyne. Chyba ze to taki co chcialby i historie i medycyne i teatr studiowac.
A a Polsce jak nie zdawalo biologii na maturze to moze isc na medycyne? Albo jak nie zdawalo historii moze isc na historie? - tez nie bedzie przyjety
A chciałby nadal studiować medycyne albo weterynarie?
Czytałam, że ludzie studiują medycyne po pięćdziesiątce.
Taka medycyne zawsze mozesz kolegom opchnac , to chodliwy towar :) Well, na prostate tez podobno .
dalaczego tak? czemu karac ambitnych studentów? dlaczego akurat medycyne? brakuje pedagogów, kulturoznawców, adminstratywistów? dać kajdany każdemu!
By sie dostac na medycyne i ja skonczyc trzeba miec wysokie IQ. Nie myl inteligencji z madroscia.
Na medycyne żeby sie dostac trzeba byc typem kujona, przy zupełnie normalnym IQ. Chodzilam na biol- chem i masa ludzi z mojej klasy się dostała na medycynę, nie były to osoby jakos szczególnie inteligentne. Tylko jeden chłopak z nich faktycznie sie wyrózniał, teraz jest bardzo dobrym
Absolutnie doświadczenia dziecka z biolchemu tego nie potwierdzają. Jakieś 30 procent szło na medycyne -- Sami Wiecie Kto
Zreszta caly czas byla grana biotechnologia, na medycyne zdecydowal sie w ostatniej chwili. Wiec to, ze juz sie dostal na 3 uczelnie jest niezle 🙂 -- Podsłuchy i Szwindle
biedni tez beda mogli pojsc na medycyne,ale potem beda ja odpracowywac leczac ciebie w szpitalu na nfz
abria napisała: > biedni tez beda mogli pojsc na medycyne,ale potem beda ja odpracowywac leczac c > iebie w szpitalu na nfz Czyli bogaci mogliby od razu uciekać na Zachód albo do prywatnych gabinetów, a biedni kilkanaście lat zapieprzać na NFZ i tracić zdrowie, i zadłużać się
Na medycyne rekrutacja trwa do ostatniego dnia września niekiedy. Sądzę że na innych obleganych mniej lub bardziej kierunkach jest podobnie.
palacinka2020 napisała: > Zdawac na medycyne w Polsce a potem sie przeniesc? Wydaje mi się, że to opcja bardzo mało prawdopodobna.
Zdawac na medycyne w Polsce a potem sie przeniesc? Albo wziac jeden rok wolnego by sie uczyc finskiego dniami i nocami? Wiecej niz roku nie polecalabym. Wiedza z liceum sie rozwodni, rozmyje.