Świecąca pytała się mnie o skórę i owal twarzy... Co do skóry, to zawsze o nią szalenie dbałam i dbam i tutaj bardzo dobrze zadziałało: - zdrowe jedzenie, czyli bardzo dużo warzyw i owoców, ryby, niedużo mięsa,ale dobrej jakości, odstawienie alkoholu ( lampka wina do obiadu może raz na miesiąc
, czuję się o niebo lepiej. Teraz śmiało mogę powiedzieć, ze czuję się młodziej niż w wieku 40 lat. Włosy mi sie poprawiły, siwych nie mam. Cera mi się poprawila, zmarszczek nie mam, ale owal mi trochę poleciał jak schudłam. Chodzę do kosmetyczki na różne zabiegi, mezoterapie itp może pomoże, ale ogólnie
Mam 49 lat i owal jest jak na mój wiek, gęstość skóry oceniona przez dermatologa na lepszą niż średnia w moim wieku. chciałam trochę wzmocnić skórę i utrzymać obecny wygląd na dłużej, bo nie do końca byłam zadowolona z tego co zaczynam widzieć w lustrze. Plan zabiegów zaproponował dermatolog
No nici i wypełniacze to ta słabą strona medycyny estetycznej:(( Ja jestem przeciwna. Ale tu już się stało. Mam nadzieję, że się jakoś ulozy z czasem. A na przyszłość polecam bardziej prewencję np mezoterapia z kwasem polimlekowym na podniesienie owalu, fibryna i tak dalej
mezoterapia igłowa z jakimiś stymulatorami, lekki botoks. Na owal chyba masaże i face joga (ja nie robię, bo jeszcze nic nie opada, ale już sie powoli przymierzam do ćwiczeń). #3 zupa krem z cukinii - chce sprawdzić jeden przepis z jadlonomii, gdzie dodaje sie ogórka kiszonego. #4 spoko, fajnie ze jest
taje napisała: > 1) Miałam, ale później, dobrych kilka lat po 40. Własnie przechodzę zaostrzony > kryzys egzystencjalno metrykalny... Opowiesz, choćby w skrócie? > 2) Regularnie kobido, retinol na noc, na dzień SPF, mezoterapia. mezo grubo, czy cienkoigłowa
niesłusznie pominęłam mezoterapię! Moim zdaniem chomiki widoczne, ale obiektywnie rzecz biorąc tragedii nie ma, wiec w sumie im mniej inwazyjnie tym lepiej
z medycyny estetycznej - efekt będzie na krótko, będziesz musiała powtarzać zabiegi i wydasz ostatecznie tę samą kasę co na lifting. Ewentualnie spróbuj faktycznie laserów, serii mezoterapii, ale na pewno nie żadne urządzenia typu "gun" bo to bzdura i fejk.
hexella napisała: > Snake, od wielu lat poświęcam na sport godzinę-dwie dziennie. Bieganie, pilates > , joga, trening funkcjonalny. Pomimo tego zauważam jednak zmiany na twarzy (zwł > aszcza w owalu), choć możliwe, że gdyby nie sport byłoby gorzej. Niestety mezot > erapia np
Snake, od wielu lat poświęcam na sport godzinę-dwie dziennie. Bieganie, pilates, joga, trening funkcjonalny. Pomimo tego zauważam jednak zmiany na twarzy (zwłaszcza w owalu), choć możliwe, że gdyby nie sport byłoby gorzej. Niestety mezoterapia np. stymulatorem tkankowym robi mi większe dobro na
, świetna gęstość i poza zabiegami na cienie pod oczami i pogłębioną doliną łez, może mi zaproponować mezoterapię i zabiegi profilaktyczne i nic więcej na razie nie potrzebuje. Widzę też efekt regularnych masaży i ich wpływ na owal twarzy i wpływ na jakość skóry po ponad pół roku używania Retinoate
wyglądałam zdecydowanie młodziej aczkolwiek szczerze mówiąc to byl wtedy mój jedyny problem i nic mi nigdzie nie wisiało. Owal mialam długo dobry i dopiero teraz 45+ widzę jakieś lekkie pogorszenie, więc teraz działam na owal (mezoterapią). Póki co bruzd nie planuję powtórzyć bo nie widzę potrzeby ale wcale
Ja właśnie czytałam o powikłaniach w postaci utraty tkanki tłuszczowej w okolicach policzków i to mnie wystraszyło. Tkanki tłuszczowej zupełnie nie chce tracić i szukam czegoś na ujędrnienie/polepszenie owalu. Póki co zadowolona jestem bardzo z mezoterapii z Linerase, aż nie spodziewałam się
Wory do wycięcia ( konsultowałam z kilkoma lekarzami i sama czekam na termin) a hifu daje tylko chwilowy efekt i nie działa na oczy lecz na twarz/ owal. Koleżanka żałuje kasy na hifu, bo g…o dało. Na cienie mezoterapia.