Co myślicie o miłości do psychoterapeuty? Czy może być prawdziwa? Kocham swojego terapeutę, wydaje mi się, że rozważyłam wszystko i po wielu miesiącach wszystko mu wyznałam. Chciałam zrezygnować z terapii, prosił, abym tego nie robiła. Teraz to, co czuję wydaje mi się jeszcze prawdziwsze. On
Ja to wszystko biorę pod uwagę! Wszystko przemyślałam na 100 sposobów i nie przeszło mi. Zmieniły się trochę moje uczucia, ale nie są słabsze, tylko dojrzalsze.Dlaczego świadomość wszystkiego, o czym piszesz,nie rozwiała tych uczuć?
w naszej strefie kulturowej okazywanie emocji nigdy nie było cenione, czy z komputerami czy bez komputerów nie było dobrze widziane rzucanie się komuś na szyję, przytulanie itd. Człowiek ktory ma głód miłości, np człowiek ktory w dzieciństwie miał zimny wychów desperacko pragnie żeby ktoś
agape a dyskredytowania erosa i wyrzucania go poza obręb dyskursu teologicznego.(...)Trzeba powiedzieć, że w pewnym sensie lęk przed erosem obecny jest w teologii do dziś. Sprowadzenie miłości między małżonkami tylko do agape i pominięcie w niej erosa jest równie błędne, co utożsamienie miłości z
Rodzice sa najbardziej odpowiedzialniza to, ze nie nauczyli dziecka miłości i zdrowych reakcji na rzeczywistosc, bo sami nie umieli, a to doprowadza do nerwicy, lęków i ostatecznie depresji. -- "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje
Tegoroczna noblistka Swietłana Aleksijewicz powiedziała mądrze "Nie można mieć jednego serca do nienawiści, a drugiego - do miłości. Człowiek ma jedno". A odpowiadając na Twoje pytanie: nie, nigdzie tego nie zgłosiłam, tyle co w sieci upuściłam sobie trochą złości i żalu. Byłam słabiuteńka
No ale najwazniejsze jest to, żeby nikogo do niczego nie zmuszać PRZEMOCĄ, terapeuta musi szanować miejsca, w których klient nie chce się zmieniać. Bo niby dlaczego musi sie zmienić? Najwazniejsze jest to, żeby samemu budować swoją siłę, a nie przez osądzanie innch, porównywanie sie do nich czy
Meritum: Zofia Milska-Wrzosińska psycholog, psychoterapeuta z Laboratorium Psychoedukacji o żłobkach pisze: "Uważam, że nie powinno się oddawać dzieci do żłobka. We wczesnym dzieciństwie dziecko nie powinno podlegać opiece instytucjonalnej. Z trudem wyobrażam sobie okoliczności, w których
a ja bym jeszcze miala pretensje do psychologa i do psychoterapeuty, oni powinni odradzic tak drastyczne zmiany na poczatku leczenia.
Ja byłam u dwóch terapeutów. U jednej pani tylko raz - bo miała zasady takie jak opisane przez Was wyżej. Do drugiej chodze juz kilka lat, sporo osiągnęłam i jest bardzo ok :). Płace za sesję. Moge odwołac ja nawet na 1 godzinę przed i nie płacę. Urlop mam kiedy mi pasuje. oczywiście
Małżeństwo idzie do psychologa, zgadza się na to jedna i druga strona. Ale zastanawiam się czy ona majcą nadzieję, że to co kiedyś było powróci może nie zaraz ale za jakiś czas, nie mami siebie. Jego powód może być taki, że widząc jej upór w miłości, chce aby psychoterapeuta pomógł jej a nie
. A potrzeba miłości a nie jadu. A co do ks. Obirka to jasno mozna wywnioskować z tekstu artykułu, ze ma problem sam z sobą. Najlepsza obrona jest atak. A gdzie pokora, posłuszeństwo przeciez świadomie składał te śluby. Trzeba iśc przez zycie odważnie a chować głowę w piasek. Po tym artykule myślę
media. A potrzeba miłości a nie jadu. A co do ks. Obirka to jasno mozna wywnioskować z tekstu artykułu, ze ma problem sam z sobą. Najlepsza obrona jest atak. A gdzie pokora, posłuszeństwo przeciez świadomie składał te śluby. Trzeba iśc przez zycie odważnie a chować głowę w piasek. Po tym artykule