mnie że w ciągu wspomnianych kilkunastu lat widywałem tylko ptaszki (na mojej osiedlowej siłowni niektórzy panowie lubią paradować w szatni z fajami na wierzchu)
mogłabym i coś kupić, ale skończyłabym z plecakiem i siatami. Nie lubię robić zakupów więc im szybciej tym lepiej, nie częściej niż raz na tydzień. Potrzeba wózka i rozwiązań sklepowych jest związana z ilością i sposobem spędzania wolnego czasu plus miejscem zamieszkania, a nie wiekiem kupujących. Moja
. U mnie nie ma specjalnie bloków, jedynie w dwóch, czy trzech osiedlach z lat 70 tych, bo wtedy była moda na płytę i tam są windy. Lubię mieszkać wyżej i na ostatnim piętrze, a chodzenie po schodach też uważam za profilaktykę zdrowotną. Mam przykład moich rodziców. Moja mama ma 80 lat, ciągle
Ale ja mam takie a nie inne skojarzenia z taką kolorystyką, zresztą, gdzie tu widzisz wyśmiewanie? Szczerze mówiąc to te sukienki są paskudne a nie ładne. Wiesz dlaczego paskudne? Nie z powodu kolorów, tylko tandetnym materiałem aż śmierdzą przez ekran. Owszem, można lubić takie klimaty, ubierać
gryzelda71 napisała: > A jaki to sklad jedyny i słuszny? Naturalny. Wełna, bawełna, jedwab, ewentualnie wiskoza, len jak kto lubi, choć len na uroczystości moim zdaniem nie bardzo bo się mnie. Nieźle wygląda mieszanka lnu z jedwabiem.
Wiadomo, każdemu jego porno. Ja moich przebarwień nie lubię, choć lubię słońce. Po prostu stosuje spf 50 i noszę kapelusze. A jak mi coś wylezie to od jesieni usuwanie przebarwień.
Jako że mam kompletnie "drewniane ucho"- nadal to opcja "po moim trupie". /ale nie tłumacz, to coś czego i tak nie pojmę. Ale przyjmuję. Mnie odstresowuje wyszywanie. A dla kogoś to może być opcja "za ciężką karę". No bo co może być ciekawego w nawlekaniu muliny i dziubaniu igłą w kanwę? A ja
Elisha), co oznacza „Bog moim zbawieniem”. Wiec dodaja druga litere "L", zeby bylo wiadomo, ze to nie imie, a nazwisko. Ale to tylko moje przypuszczenie.
adamtko napisał: > A jak sądzisz, co miałem na myśli pisząc cyt. - nie ma działu IT i/lub nie ma > dokumentacji serwisu. zamiast tego jest jakiś człowiek lub dwóch, który losowo > próbuje coś modyfikować w CSS czy gdzieś, ale struktury ani baz danych nie tknie Coś z racji w
wariant_b napisał: > Chyba po prostu brakuje tam informatyka. === A jak sądzisz, co miałem na myśli pisząc cyt. - nie ma działu IT i/lub nie ma dokumentacji serwisu. zamiast tego jest jakiś człowiek lub dwóch, który losowo próbuje coś modyfikować w CSS czy gdzieś, ale struktury ani baz
Ostatnio kupiłam na spróbowanie ten krem (w jasnym odcieniu), nie wysusza, nawilża ale wykończenie jest dość błyszczące a ja lubię mat na twarzy. Jest dostępny w sklepach online w PL i podejrzewam że można zobaczyć na żywo kolory
Ok ale ja bym wolala Paula's choice w SPF 50+ a takie juz ma. Ten do polecasz zawiera Tinosorb M (nano) ... Ale co kto lubi -- Zauważyliście, że piękni ludzie dają komplementy, bogaci wspierają, sportowcy trenują Cię tak jak siebie.. a tylko ci, którzy nie mają się czym pochwalić, szukają
alpepe napisała: > Nie było zniszczeń, nie było urżniętych w trupa dzieci, nie był > o skarżących się sąsiadów. O 10 rano było posprzątane, skrzynki z pustymi butel > kami czekały na transport, wszystko się udało. Kwestia kultury wyniesionej z domu. Cos w tym jest. Moja
Ale skąd wiadomo, że siostra, która zaproponowała wyjazd będzie "zachwycać sie bez końca" (swoim partnerem/związkiem) lub mówić " no popatrz jaki ja mam super związek" lub "nie wyobrażam sobie jak można mieć kryzys w związku"? To tak porównując do twoich przykladów. Może po prostu chciała
bym byla wdzieczna i pojechala lub nie w zaleznosci od checi. > O własnie, dokładnie to napisałam. Niech sie cieszy, ze ktos chce ja oderwac od kłopotow choć na chwilę i zapewnić fajny wyjazd.
Nie chciałbym żyć z kimś, kto nie interesuje się domem, bo przecież na niego zarabia. Nie chciałabym też samej być taką osobą. Oboje z mężem pracujemy. Ja zarabiam całkiem fajnie, ale on zarabia moją pensję razy trzy. Jest typem providera - płaci większość rachunków, płaci za wszystkie remonty