Witam serdecznie. Jestem z żoną w związku od 15 lat. Ja 37 ona 33lata. Pierwsze 7 lat było super pod względem bliskości, zbliżeń, seksu. W chwili obecnej mamy córkę w wieku 5 lat. Zauważyłem od kilku lat ze zona unika zbliżeń. Jak wcześniej kochaliśmy się po 4 razy w tygodniu tak w tej chwili ledwo
jedyne rozwiązanie. Oczywiście, że niemoralne, ale ja próbowałem wiele lat to zmienić (częstotliwość z żoną to raz na 2,3 miesiące) i uważam, że niestety to jedyne wyjście. Żona niech sobie odmawia, ale nie ma prawa nas tego pozbawiać, a jeśli sama nie chce to no cóż. Czasami trzeba w życiu zrobić coś co
i co zrobic ? moze sie spotkamy ?
Chętnie pozwolę sobie na komentarz. Ja była żonę ruchalem do przed ostatniego miesiąca ciąży. Tak lubiła jak ja biorę bez pytania. I cały czas miała chcieć. Z analem było nie często. Loda też nie umiała robić. Za to moje pieszczoty brała łapczywie. Lizanie cieczki, dupeczki na cycki masowanie
Moja sytuacja była beznadziejna. Ja i mój mąż byliśmy na skraju rozwodu. Byłam w okropnym stanie i czułam, że nie dam rady już dłużej żyć. Dowiedziałam się o księdzu TAKUCIE, którego spotkałam z wieloma opiniami o jego świątyni i skontaktowałam się z nim. Ksiądz TAKUTA rzucił na mnie zaklęcie
No ale jak ochota na seks a w zasadzie jej brak nie jest spowodowany przez branie tabletek anty to coś takiego równięż może zdziałać? Jak sądzisz? Swoją drogą to gdzie to można kupić?
Nie wiem ale poczytaj sobie opinie: libido-rank.pl/produkty/libido-therapy/ . Generalnie nie każda kobieta która brała te tabletki brała również antykoncepcję. Mysle,ze najlepszym rozwiazaniem jest
...ale jestem głupcem, który pozwolił na taki obrót spraw. Ona chce się rozwieźć, mówi że mnie nie kocha i nie chce kolejny raz próbować coś naprawiać. Chce rozpocząć nowe życie. Jesteśmy ze sobą 16 lat po ślubie i kawał czasu przed, razem 25 lat, większość życia. Mamy super córeczkę. Ostatnie
Potrzebujesz po prostu zmiany paradygmatu. Gospodarka emocjonalna wbrew pozorom jest prosta jak budowa dzidy. Ja na Twoim, gdybym faktycznie ją kochał, to pomógłbym jej uwalniając ją od siebie. Oczywiście gdzieś z daleka nadal bym ją asekurował i dziecko, a czas pokazałby resztę. Nie masz chyba za
ma żonę, ale nie ma sexu, i co dalej męcz się bo mam żonę??? nie kupiła go na własność. A pani żona zapewne swoje fantazje spełnienia na boku ,,czyli nie ważne co chce mąż.I dobrze, że są kochankowie.
jakie wyrzuty sumienia, daj spokój, kochaj się z nim bądź kochana i szczęśliwa.
1matka-polka napisała: > Alicja twierdzi, ze kochającą, stabilną matkę i ojca pijaka. masz jakieś dowody na to, że było inaczej, matekpolek? -- tanebo001 napisał: > Jak dla mnie wszystko na wschód od Dniepru - por mu o kula w łeb...
alicia033 napisała: > 1matka-polka napisała: > > > Alicja twierdzi, ze kochającą, stabilną matkę i ojca pijaka. > > masz jakieś dowody na to, że było inaczej, matekpolek? A ty masz dowody, ze była stabilna? -- Religia powstała, gdy pierwszy
hermenegilda_zenia_is_back napisała: > Może to Żona z Lobzow? Mogłaby dołączyć do innych żon z … Marii ? To nie nie z tych. To inna osoba.
Wczorajsze pijaństwo można mu wybaczyć bo przecież każdy kochający mąż by się uchlał :)
Pisałem już na tym forum, że zrezygnowaliśmy z żoną z uroczystego wręczenia medalu za długoletnie pożycie małżeńskie, bo dyplom z tym związany podpisuje Prezydent RP. Nie chcemy przekazywać kompromitującego dokumentu dla potomnych. Napisałem też, że czekamy na godnego prezydenta i wówczas wystąpimy
Famuła do mnie zjeżdża na weekend, oczywiście z zaświadczeniami do głosowania, do tego dzieciaki, żona, kochanki i ich mężowie, przyjaciółki, koleżanki, wszyscy jednogłośnie ***** ***, mam więc 200 procent gwarancji, że nikt nie odda głosu na alfonsa. Ode mnie masz wieloosobowe wsparcie.