Jeśli są problemy z doznaniami seksualnymi to jak najbardziej zabieg może pozytywnie wpłynąć na życie. Poza tym operacje stosuje się też przy problemach takich jak nietrzymanie moczu. To też istotna zmiana w życiu -- Sami Wiecie Kto
juz nie idzie, to szkoda.. Nie za czesto to robilem ale dla porzadku trzeba. To jak kocur ktory obsikuje swoj teren.. > -Zwężenie/przykurcz cewki moczowej: Zwężenie cewki moczowej lub szyi pęcherza ( > ok. 1,5–2,0%) ???? > -Uporczywe nietrzymanie moczu : W rzadkich przypadkach
powód do zerwania kontaktów. Jeśli mi się kiedyś przyjdzie zmierzyć np. z wysiłkowym nietrzymaniem moczu (sprawa z kategorii intymnych) i zafunduję sobie w związku z tym laser, który okaże się skuteczny, podzielę się moim szczęściem z A, to na pewno nie zerwę z nią kontaktów, jak się moim doświadczeniem
Czytałam. Aż mnie zmroziło. Koleżance lekarz zalecał operację na nietrzymanie moczu. "Jeden zabieg wszystko załatwi". Na szczęscie dała się namówić na wizytę u rehabilitantki uroginekologicznej. Nie dość ze pomogła sobie ćwiczeniami ( nie wymagała opecacji) to od tej babki sie dowiedziała, ze po
jdylag75 napisała: > Jednakże zadziwiająco chętnie są wykonywane Histerektomie całkowite po których > nikt nie bierze odpowiedzialności za nietrzymanie moczu, proponują wkładanie so > bie pessara, płatne krocie zabiegi laserowe, ew podpuszczanie Zadziwiająco chętnie poddałam
Jednakże zadziwiająco chętnie są wykonywane Histerektomie całkowite po których nikt nie bierze odpowiedzialności za nietrzymanie moczu, proponują wkładanie sobie pessara, płatne krocie zabiegi laserowe, ew podpuszczanie
Hej witam mam ten sam problem co większość z was po porodach jest tragedia zero kobiecości przyjemności i wysiłkowe nietrzymanie moczu oczywiście źle zszyte,ćwiczenia mięśni nic nie dały oczywiście człowiek załamany traci chęci do czego kolwoek a co na to lekarz a dokładnie 2 że się oczywiście nie
Nie, raczej jakieś mięśniaki macicy, histerektomia, ewentualnie zabiegi na nietrzymanie moczu. Coś ginekologicznego lub urologicznego - tak obstawiam. -- ...historię napędzają świadomi, zdeterminowani i dobrze zorganizowani ludzie - bywa, że nieliczni. /Jarosław Bratkiewicz/
rozpychające się mięśniaki. Jest bardzo dobrze, nic mi nie wypada ani nie mam nietrzymania moczu. I rozmawiałam z wieloma kobietami po takim zabiegu (niektóre po kilka, kilkanaście lat po), żadna nie miała opisywanych tu straszliwych skutków ubocznych.
charakter i pies z historią. Zdrowotnie ok, behawioralnie - była lękowa, zrobiła się nieco bardziej reaktywna chyba, trudno powiedzieć czy to wina sterylki. U znajomej psicy powikłaniem po sterylce było nietrzymanie moczu. Sama operacja to rutynowy zabieg, ja się najbardziej bałam znieczulenia, bo moja
wyczytała w necie (wypadanie pochwy, nietrzymanie moczu, zaburzenia statyki miednicy, spadek hormonów/szybkie starzenie organizmu itd.), a zabieg raczej wskazany.