Jak rozmawiać trzeba z psem, ja nie wiem. On pyszczkiem i łapą daje znać, że mu się chce kakać i sikać. To się ubieram, dwa razy już wyszłam, przed trzecią i teraz. A potem chce jeść i by go głaskać. Chłodek jest, zaledwie 2 stopnie, jeszcze 2 osoby z psami widziałam wcześniej sama
czasu nowego gdzieś koło 3 czy 4 do mojego łóżka dość wysokiego wskoczyła i ze mną leżała dość długo. No cóż głaskałam, pyszczek na mnie kładła. Nawet mszę z nią oglądałam, młodziutki ksiądz fajniutki prowadził z Łagiewnik a potem jeszcze spanko do prawie 10 było. Dziś dwie pieczarki znalazłam pod
szmytka1 napisała: > W dawniejszych czasach w ogóle tylko wewnątrz były montowane, bo nie było tych > metalowych skrzynek Nie zawsze. Mieszkałem kiedyś bloku oddanym w 1972 roku i tam liczniki i bezpieczniki były na klatce. Najpierw zamykane na taki uniwersalny "kwadrat" a potem
Ja tam wierzę. Mam wśród znajomych albo dzieci znajomych 3 osoby uzależnione od gier, w tym jedną nastolatkę. Ci ludzie potrafią grać kilkanaście godzin bez przerwy i potem spać w szkole albo w pracy (albo w ogóle do nich nie iść). -- „I fu*ing hate being right sometimes.” – Chrisjen Avasarala
O właśnie o kołysankach zapomniałam. Śpiewałam w kółko te same kołysanki przed snem i potem w nocy, gdy się budzili i potwierdzam, że to pomaga. Przy śpiewaniu kołysanek zawsze też masowałam rączki czy głaskałam po buzi lub plecach i potem w nocy też tak robiłam. Przytulić nie zawsze się dało, bo
To jest realna pomoc, nie budzić, przytulić, przeczekać. Z Twojego postu wynika, że czujesz się psychicznie niekomfortowo i to Ty potrzebujesz pomocy w związku z lękami nocnymi dziecka. Zidentyfikuj własny problem, a potem zastosuj adekwatne działanie. Może techniki relaksacyjne, może wzmocnienie
Dzień dobry, w nocy śpię. Kawa i jadę poćwiczyć, bo potem nie będę mieć czasu.
primula.alpicola napisała: > Dzień dobry, w nocy śpię. > Kawa i jadę poćwiczyć, bo potem nie będę mieć czasu. Wstajesz w niedzielę o siódmej? Zawsze, czy tak akurat wyszło?
12 lat ma. Da rade. Zwiedzanie od 22, on od 20 funkcjonuje najlepiej. A.ja sie zastanawiam, placisz za nocleg w zamku a potem i tak pol nocy nie korzystasz z lozka😂 -- Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum. :-)
Zwiedzaliśmy pałac, potem późny obiad i pożegnanie z córką.
. Zjedliśmy w tureckiej restauracji, potem poszliśmy na lody i kunefe. Syn po drodze jeszcze o małże zachaczyl. On uwielbia, a mnie się słabo robi na sam widok.
a potem taka ematka krzyczy pierwsza ZNIECZULICA! Nikt nie pomoze jak mi sie cos stanie. Okropne co zrobiliscie, ale pewnie sumienia macie czyste,nieuzywane
Tez pamietam z mojego dziecinstwa, pukanie w nocy: "panie sasiedzie pozar" .Wszyscy grzecznie schodzilismy po schodach( muy akurat czwarte pietro) a potem stalismy na zewnatrz czekajac az strazacy powiedza ,ze mozna wrocic do domu
Dziecko się o to martwi, czy Ty? A potem dorosłe osoby stylizują się w obawie przed krytycznym ikiem fryzjera...
Bamkarz Nawrocki przy wejściu do klubu nocnego przynajmniej wiedział że stoi tam po to, żeby robić selekcję. Ale gdy wynosi te nawyki do państwowych gabinetów, zaczyna się cyrk: – tego mianuję, tego może, a tamtych dwóch? A nie, dziś „lista niebieska”, nie wchodzą. Wygląda to, jakby w Nawrockim
Nocne poty to objaw perimenopauzy.
Zbadaj tarczycę, a jakże 😊 u mnie pierwszym objawem nadczynności były właśnie nocne poty.