. Meno ginekolog stwierdziła mi jakieś półtora roku temu (brak pęcherzyków widocznych na usg). Miałam wtedy jakieś szczątkowe objawy typu nocne poty ale od dawna już się nie zdarzały. W tej chwili widzę, że ból bardzo wzmaga się w reakcji na zimno. Mój samochód jest z gatunku tych potrzebujących sporo
Bardzo dużo pić i Nospę brać. Może go urodzisz. Ale mocz często i w małych ilościach to najprawdopodobniej zapalenie pęcherza, albo nerek, chyba że kamień zablokował przepływ. Przy kamieniu ból się przesuwa zwykle coraz niżej i sika się krwawym moczem. A na nocną pomoc nie możesz pójść?
Ja kiedyś wylądowałam na nocnej, za zasadzie pomóżcie, albo dobijcie. 136/85, a ja zlana zimnym potem, głowa tak bolała, że prawie wymiotowałam. Więc nawet jeśli masz normalne, ale dla Ciebie wyższe, to możesz się źle czuć.
Nie płacz teraz Szymuś. A przecież mądrzy ludzie ostrzegali ciebie abyś nie kwękał o mitycznym "zamachu stanu" i abyś o północy nie lazł na potajemne schadzki z Kaczorem , Bielenem i Miśkiem. Boli teraz Szymusiu najsłodszy ? Cuż , nocny , naiwny i wiarołomny schadzkowiczu sam tego chciałeś aby
, nocny , naiwny i wiarołomny schadzkowicz > u sam tego chciałeś aby bolało. > www.youtube.com/@okiemwiejskiego/videos > Jak znam takich prostaków jak Tusk, Ty czy Murański to gdyby leżał już
Jeśli nie spałeś z powodu bólu zęba, to miałeś ciężką noc. Jeśli miałeś intensywną nocną zmianę w szpitalu, hucie czy fabryce - to miałeś ciężką nockę. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
ostatnio miałam nawet pomysł zadzwonić na pogotowie, ale ból tak mnie sparaliżował, że nie byłam w stanie sięgnąć po telefon leżący na nocnej szafce. Lekarze każą łykać magnez ( co też czynię ), smarować voltarenem( co też czynię ) brać leki przeciwzapalne ( co też czynię ) ale nic nie pomaga. Od
To identycznie jak zawiozlam kuzyna do nocnego dentysty z bólem zęba strasznym, płakał biedak aż z cierpienia a pani która go przyjela do gabinetu od razu opierdzielila, że na pewno zębów nie myje. Potem tez było strasznie, bo ja wszystko na korytarzu słyszałam, on się darł z bólu a ona darła się
śmiertelny tej pieszczoty W łono Tamary ogniem wnikł.... I nocnej ciszy spokój złoty, Rozpaczy strasznej rozdarł krzyk! Wszystko w nim było: ból — konanie Wymówka, miłość — rozkosz — łzy I ostateczne pożegnanie: Nieba — nadziei — wiary — czci
To ona śpiewa — Demon słyszy Pytanie: — kiedyż przyjdzie on? — I płyną dźwięki jak kaskada, Jak szmer strumyka czystych fal, W Demona piersi — ból osiada — W umyśle błyska cóś, jak żal, Czy to Anioła śpiew? Pieśń owa Brzmiała
śmiertelny tej pieszczoty W łono Tamary ogniem wnikł.... I nocnej ciszy spokój złoty, Rozpaczy strasznej rozdarł krzyk! Wszystko w nim było: ból — konanie Wymówka, miłość — rozkosz — łzy I ostateczne pożegnanie: Nieba — nadziei — wiary — czci
To ona śpiewa — Demon słyszy Pytanie: — kiedyż przyjdzie on? — I płyną dźwięki jak kaskada, Jak szmer strumyka czystych fal, W Demona piersi — ból osiada — W umyśle błyska cóś, jak żal, Czy to Anioła śpiew? Pieśń owa Brzmiała
śmiertelny tej pieszczoty W łono Tamary ogniem wnikł.... I nocnej ciszy spokój złoty, Rozpaczy strasznej rozdarł krzyk! Wszystko w nim było: ból — konanie Wymówka, miłość — rozkosz — łzy I ostateczne pożegnanie: Nieba — nadziei — wiary — czci
To ona śpiewa — Demon słyszy Pytanie: — kiedyż przyjdzie on? — I płyną dźwięki jak kaskada, Jak szmer strumyka czystych fal, W Demona piersi — ból osiada — W umyśle błyska cóś, jak żal, Czy to Anioła śpiew? Pieśń owa Brzmiała