na ich przepustowość funkcjonowało kilka końcówek z przejazdówkami między torami (np. Grzegórzki, Prokocim czy Klasztorna w Nowej Hucie). W 1969 roku na krakowskich torach pojawiły się pierwsze szybkobieżne tramwaje Konstal 102N, wyposażone tylko w jedną kabinę motorniczego (wcześniej przerabiane 4N
na ich przepustowość funkcjonowało kilka końcówek z przejazdówkami między torami (np. Grzegórzki, Prokocim czy Klasztorna w Nowej Hucie). W 1969 roku na krakowskich torach pojawiły się pierwsze szybkobieżne tramwaje Konstal 102N, wyposażone tylko w jedną kabinę motorniczego (wcześniej przerabiane 4N
Nie wiem, gdzie byłaś, nie wiem, co widziałaś, ale... Miasta mają to do siebie, że mają sprzeczności, mają willówki nowe, stare, maja blokowiska, patologie, maję centra, mają peryferia. Nie ma miast, które tak nie funkcjonują. Absolutnie każde stare miasto europejskie ma to do siebie, że jest
Jeżeli nie w barwach wisły, to można spokojnie wrócić.
chyba jedyne osiwfle, które NIE JEST MONITOROWANE W TYM WIEKU. Pytałam w spółdzielni NOWY PROKOCIM czy można założyć monitoring. Ale mówię Qam ta spółdzielnia to jakieś nieporozumienie. Nic nie można tam zalatwic. Typowa psychologia . Jeden na drugiego. Nikt nic nie wie. Wysyłają od drzwi do drzwi a
remoncie, co pewnie powinnam wiedzieć ale nie wiedziałam, więc ulica Rękawka - Wielicką w dół - Dygasińskiego - Park Jerzmanowskich - Nowy Prokocim - Teligi - Park Aleksandry na południe - prałata Łaczka koło Cmentarza Bieżanowskiego - Rakuś - Zolla - tędy pod autostradą opuszczamy Kraków - dalej Zolla, za
Rynek - Wawel - Stradom - Plac Wolnica - most - chciałam iść przez park Bednarskiego, ale okazał się być w remoncie, co pewnie powinnam wiedzieć ale nie wiedziałam, więc ulica Rękawka - Wielicką w dół - Dygasińskiego - Park Jerzmanowskich - Nowy Prokocim i stop na lody :) - Teligi - Park Aleksandry
B) wyjść z dworca na gorę, przystanek Dworzec Główny Zachód, wsiąść do tramwaju nr 3 i dojechać do przystanku Prokocim Szpital (kierunek Biezanów Nowy).
misterni napisała: > Nie wiem na którym osiedlu mieszkasz, ale ja się wychowałam na Nowym Prokocimiu > i nigdy, przenigdy nie zaobserwowałam sytuacji, o których wspominasz. Bo to zjawisko pojawiające się z blokach pochodzących i zasiedlanych w latach 50-60, Nowy Prokocim jest
Jaki odbiór? Normalny. Może się zdarzyć, że ktoś się na takie dziecko zagapi, bo są śliczne, a w Polsce wciąż ich stosunkowo niewiele. Nie wiem o co chodzi z tymi narodowcami, ale to jest mniejszość, tylko głośna. >A jesli juz niech trzymaja sie szlakow turystycznych i niech nie jada do Nowej
przekonało się blisko stu mieszkańców kamienic przy ul. Józefa i Bożego Ciała. Pełnomocnik duchownych poinformował ich, że będą musieli się wyprowadzić, bo w tym miejscu zamierza budować luksusowy hotel. Prawnik jest jednocześnie prezesem nowej spółki, która powstała specjalnie do wybudowania obiektu