12 dpt zarodek 3 dniowy podzielony na 9 -- masywne zrosty ,niedrożne jajowody .. 1 podejście IVF czerwiec 2012 podane 2 zarodki klasy A/4... :( 2 podejście IVF styczeń 2014 podany jeden zarodek w 3 dobie klasa A/9 czekam.....
Witam Pytanie do doświadczonych kobiet po zabiegu in vitro Dziś jest mój 4 dzień po transferze zarodka. Odczuwam straszne bóle piersi oraz bóle podbrzusza jak na @. Trochę dziwne te bóle dlatego pytam czy to normalne po transferze? Dodam że biorę luteine 3x4 tab. dopochwowo Kiedy mogę
Kochane, jestem 2 dpt i bardzo się denerwuję. Nie mam żadnych objawów. Miałam podany 1 zarodek -blastocystę. Do wczoraj miałam bóle piersi, dziś już znacznie mniej. Poza tym zupełnie NIC. Martwię się tym bardzo. Bo w końcu słyszałam gdzieś ,że w ciągu 2-4 dni dochodzi do zagnieżdżenia..... Jak
Dziewczyny a jak to jest z temp. ??Wzrasta przy zagnieżdżeniu zarodka?? Dzisiaj obserwuję u siebie podwyższoną . Nawet 36,9. Sama nie wiem.
:-))))) Dr D. też ma bardzo dobre opinie, ale ja jestem czarnowidzem, tym bardziej że do wczoraj miałam te cholerne bóle @ mogłam go jednak ubłagać i przyjechac dzisiaj, ale kazał mi dopiero 1 grudnia. Pozwól, że jeszcze Cie chwilkę pomęczę: jakie zarodki miałaś podane? -- "kiedy Bóg drzwi
Powiedz mi proszę tylko jeszcze jedno. Dobę po transferze wypłynął mi taki przezroczysty płyn (wiem, ze podaje się z nim zarodki i bałam się, że one też) wiem, że niektóre dziewczyny też tak miały i im się udało. Czy może miałas coś podobnego? -- "kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
Ja mam 2 podane zarodki, 1 mrozaczek - ale jakiś taki brzydki był. Więcej nie wyprodukowałam. A kłuje Cię w macicy, czy ogólnie boli Cię brzuch? A jakie miałaś objawy wtedy co się nie udało?? Miałaś jakieś czy nie miałaś żadnych??
W trzecim dniu po transferze zaczęły się bóle jak na okres ale okazało się że się zdarzają takie odczucia i towarzyszą rozszerzajacej się miednicy po implementacji zarodka. Dziś jestem 28 dni po transferze i teoretycznie w 8 tygodniu ciąży. We wtorek ide na badanie kontrolne.
macicy? U mnie, po trzech latach walki okazało się, że problemem było Hashimoto (tarczyca). Przeciwciała atakowały 'obce' ciało w organiźmie i zarodek się nie zagnieżdżał. Poza tym, miałam polipy, które pan dr mówił działały jak naturalna antykoncepcja. Po wyregulowaniu hormonów, wszystkich niedoborów
, że taki objaw przekreśla moje szanse? Za piewszym razem pomyślałam, że to może objaw zagnieżdżenia zarodka, ale okazało się, że niestety nie, dlatego teraz jestem podłamana. Na razie wzięłam nospę i jest OK. Czy któraś z Was też miała takie okresowe skurcze po transferze, a mimo o jej się udało?
mysle ze musisz poprostu pozytywnie mysleć.. choc wiem ze nie jest latwo. ja jestem 2 dpt i nic mnie nie boli.. tez sie martwie bo czytalam na forum ze objaw przestymulowania pomaga w utrzymaniu zarodków. narazie musimy czekać...
Nie ma żadnych objawów odrzucenia zarodków. To zdenerwowanie dało znać o sobie. Po transferze wystarczy żyć normalnie. Trzymaj się cieplutko.
Czesc Majorko:-) witam Cie serdecznie i dziekuje za odpowiedz:-)tak jak napisalam jestem juz po - tym razem mialam 4 zarodki - podali mi dwa 8-komorkowce i mam dwa mrozaczki.Tak okropnie boje sie zeby historia sie nie powtorzyla. Testuje dopiero 11 czerwca - dzis 2 dpt:-)czy mialas jakies
Moja żona jest 11 dpt i wczoraj zaczeły jej się bóle jajników i spore plamienia. Jest zdania, że zarodki się nie przyjęły i że niedługo dostanie okres:( Ja ciagle mam nadzieję... Czy takie objawy to już koniec marzeń? Ja Jej mówię, że dopiero beta to potwierdzi, a Ona mówi, że już wie, że z dzidzi
dziś jest ósmy dzień po transferze zarodków. czy powinnam mieć już jakieś objawy, dolegliwości?? czytałam na bocianie, że ciąża nasila wcześniej przebytą stymulację. macie jakieś doświadczenia w tej sprawie. cholernie się boję, że nici z tego...... U mnie zero objawów.