mozna obrać kurs na giełdę. Albo na zysk. Hm? Dobrze? :)
-- Saving people, hunting things... The family business... https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45284 https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/lh/mb/wvld/IlNb6SuPMalgweVYwX.jpg
o żesz ty. Odpisałam. -- Moja piaskownica https://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1850.gif
nic nie bedzie:-)))
poszukaj, był taki wątek z linkiem do strony gdzie były zdjęcia jak przygotowuje się szparagi -- Pozdrawiam i smacznego
One są kuso ubrane???????? he he Aż się boję określania, co by było jakby kurtki zdjęły... Zawsze myślałem, że "kuso" znaczy co innego. Dzięki gazecie.pl, kolejny raz dowiedziałem się, jak bardzo się myliłem.... "Osiłek" też w sam raz - łysy = osiłek - warto zapamiętać. I "czołg" pięk
Na razie wybrałam ze środka dyni te pestki (w łupinach!!!), opłukałam trochę z tego pomarańczowego i schowałam do pudełka w lodówce. Ale nie wiem, czy im nie za wilgotno tam, bo nie osuszałam :-(
Pomyślałam o "profilaktycznej" kuracji dla całej rodziny (2+2), ale nawet jak kupię odpowiednią liczbę dyni, wydłubię i obiorę te pestki, to co mam potem zrobić z taką ilością miąższu? Pomyślałam, że może jakoś w lodówce dałoby się te pestki jakoś przechować i przy przyrządzaniu każdej
-- Perolmy sę sibretkowie tą gąsą A tak przy okazji nasze współczesne paradoksy :) "Na wsi takich cudów jak razowa mąka nie kupię."
obrałam i to dokładnie :-)
Zwyczajnie jak jabłko. I moim zdaniem jest o wiele lepszy bo nic się nie mazia i nie czuć żeby był taki jakby podgotowany.
Nacinam krzyżyk u góry i zalewam wrzątkiem. U pomidora dojrzałego skórka schodzi bez problemu u niedojrzałego lub zimnego prosto z lodówki można chwilę potrzymać we wrzątku w miseczce. Dziś rano bez problemu obrałam pierwszym sposobem dwa pomidory. Im bardziej dojrzały tym lepiej skórka
Brawo!!!