odbitkę brałem 150 zł. I się żyło. Do dziś ludzie ze szkół mają me zdjęcia. Robiąc je w dwóch szkołach na imprezach szło wyżyć. Szczególnie z fot zbiorowych. Jak na focie było np. 15 osób, to miałeś 2250 zł za jedno ujęcie. -- Jerzy Brala @jbralak Dec 28 No bo oni byli pewni, że Romanowski
obiektywem starej Minolty, próbowała uchwycić idealne ujęcie dymu z cygara Zybiego, który właśnie gestykulował z pasją, opierając się o framugę drzwi. Camella, jej siostra bliźniaczka (rozróżniana jedynie po tatuażu pękniętej negatywu), właśnie skończyła wywoływać zdjęcia w prowizorycznej ciemni za zasłoną
polaroidem dwa zdjęcia. Jedno wziął on - drugie dał jej. Po jego wyjeździe wsunęła je za okładkę swojego terminarza, tak, by widoczne było tylko jeśli się wiedziało jak ją odchylić. Natalia często to robiła: z polaroidowej odbitki patrzyły prosto w obiektyw ciepłe, niebieskie oczy, a usta wyginał lekki
riki_i napisał: > A bo to mało pojedynczych zdjęć, niekoniecznie "z hucznej imprezy sprzed 40 lat > ", totalnie rozwaliło komuś narrację? nie o to chodzi że zdjęcie rozwaliło, tylko że przez 40 lat się narracja kuzynki nie sypnęła i nikt nie pamiętał że taka impreza była ani nie
Ale czy to było TWOJE zdjęcie, w sensie twoja własność czy po prostu wzięłaś sobie odbitkę z domu rodziców i uznałas za własną? Bo to jakby ma znaczenie... Rozumiem, że to stare zdjęcie którego nie jesteś autorką. Skąd się to zdjęcie wzięło w twoim domu? Pytam bo jeśli zabrałaś je matce to
O ile jeszcze nie trafiło do kosza to są fotografowie którzy naprawiają takie zdjęcia, Sama dałam kilka starych zniszczonych pogiętych fotografii i po zeskanowaniu zrobili mi z niego całkiem przyzwoite odbitki
Popytaj w zakładach fotograficznych, które przygotowują zdjęcia do legitymacji, dowodow osobistych etc. - może by ci pomogli przygotować fotografię, a serduszko wytniesz nożyczkami. Druga opcja to wydruk w automacie i też wycięcie - może ktoś znajomy odpowiednio spreparuje ci plik, bo to kwestia
Kazał zrobić tysiące odbitek zdjęć obecnego panaprezydĘta, następnie rozesłał je w teren do obywateli z poleceniem, proszę znaleźć podobnego, równie okazałego, musi być też doktórem i mieć takOm samom łyinke w formie koła jak obecny. No i obywatele znaleźli duplikat. -- <a.
Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego. - Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzyś. Teraz jest lekarzem." Na to cienki głosik z tyłu sali: - A
Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego. - Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzyś. Teraz jest lekarzem." Na to cienki głosik z tyłu sali: - A
Eksponaty zaprezentowane na wystawie sfotografował warszawski fotograf i numizmatyk, Karol Beyer, współorganizator warszawskiej wystawy z 1856 r. i autor zdjęć przedstawiających pokazane na niej obiekty, wydanych jako Album de l'exposition des objets d’art et d'antiquité (Varsovie 1856). Zdjęcia