jest tak pisać. Niedobra jest tak pisać. No, no... Co do inwektyw, nie wiem jak to w przypadku Wilczamii było, kto zaczął, króliki, czy zające? Ale w moim przypadku, to Wy zaczeliście wyzywać mnie od skurwiałych umysłów. Bo pisałem rzeczy, które Wam się jakoś nie podobały. I o ile pamiętam
Psa im kup, będą mieć zajęcie Jakby mi ktoś kupił psa (czy inne zwierzę) to bym mu go od razu oddała z powrotem z adnotacją gdzie może sobie go wsadzić. Dla starszych ludzi to zrobienie kłopotu. No może za wyjątkiem takiego, co można od razu zabić i na jedzenie przerobić (królik czy inna kura).
znajomych królika". Zresztą pisałem tutaj o tym, ledwie kilka dni temu. Za poprzedniego dorwania się do koryta kręcili "aferę gruntową" przeciwko swojemu koalicjantowi... a wyszło, że sami są 100x gorsi. Rzecz jasna po wyborcach tej partii to spłynie jak woda po kaczce. Obrabować państwo polskie z
starego budownictwa mieszkalnego pamiętającego jeszcze czasy Powstań Śląskich. Genialny był jak poszedł oddać klucze do nowego mieszkania i jego rozmowy z tymi na wyższym szczeblu. Genialny był jak porozkładał dynamit celem ewentualnego wyburzenia swojej chałpy. I pięknie się wzruszał nad martwym
plus. Co do "zaczynania zachęty od więcej niż zero" to pełna zgoda. Ale tu trzeba też rozwiązań systemowych, związanych z mieszkalnictwem. Moradziecki oddał ten milion tanich mieszkań, zgodnie z obietnicami, a duda, w ich sypialniach pierdzą i seriale na Netfligzie oglądają, zamiast dzieci robić
jakornelia12345Re: Największe przykazanie29.07.25, 23:07 A napiszesz coś o tym króliku, który przygotowała gosposia, a nie żona, albo ty, albo wspólnie? Jak przestrzegasz Boskich zaleceń, skoro chwalisz się samochodem, a nie żoną i dziećmi? Gdybyś poważnie brał zalecenia Boskie pod uwagę, to
kandydatów, to pewnie ma wynikać z tego, że nie mam racji, pisząc o klaunach z grupy fokusowej, krewnych i znajomych królika tabu, konwencje, konwenanse, kumpelski Tusk odwołujący się do poczucia wspólnoty, równości i sprawiedliwości, albo Kaczyński cierpiący za miliony, odwołujący się do obowiązku
Krakowski KTOZ co chwilę publikuje na Fb posty o zwierzętach oddanych do ich okna życia. To psy i koty, ale też szczurki, chomiki, króliki. Czasem zdrowe, często chore. Pewności nie mam, ale chyba przyjmują je bezpłatnie, człowiek podpisuje zrzeczenie się zwierzęcia. KTOZ leczy i szuka domów, do
oddali Habsburgom w zasadzie za friko. Czytałem fajną teorię, że wynikało to ze... wzorców rozmnażania się. Jagiellonowie mieli dzieci stosunkowo mało i w późnym wieku (całe dwustuletnie ich panowanie w Polsce to raptem... cztery pokolenia). Wyjątek: Kazimierz Jagiellończyk - i to właśnie jego synowie
No nie wiem, moja suka zagryzła królika nie dlatego, że była głodna, ale dlatego że nadarzyła się okazja.To , że się z nią przyjaźnię, nie powinno przesłaniać mi faktu, że ona, jak inne istoty, ma pewne cechy wrodzone.Przydało mi się ta wiedza, kiedy chciała dopaść ogłuszonego, stukniętego przez