Ja mam fajną teściową, nie przyjaźnimy się, bo jesteśmy różne, mamy rózny styl życia i zainteresowania, ale bardzo ją lubię i może nawet trochę kocham bo życzę jej jak najlepiej. Podobnie z teściem. To jak nie mam antywzorców to będę okropną tesciową? 😉 Ojojoj
pffpffpff napisał: > Powiem wprost. Na zdjęciach wyglądała na celebrująca fakt, że być może jednak d > ziecko umrze i nie będzie babcia. Więcej ten post mówi o tobie, niż o teściowej, choć wierzę, że jest okropna. -- Wstając z kolan upadliśmy na głowę
. Oboje niestety tym obchodzeniem się z nią jak z jajkiem, doprowadzili do tego, że cokolwiek ona już teraz nie zrobi i nie powie, to będzie mnie drażnić. I mam tego świadomość. W idealnym świecie, wyobrażałabym sobie, że ona kiedyś powie: shell, przepraszam. Byłam okropna. Jesteś super żona mojego syna
Ale teraz już go częściej widuje? Okropny, bolesny tekst zwłaszcza do dziecka
Mnie ostatnio otworzyła się całkiem już szeroko szufladka, że nie można spędzać czasu wśród toksycznych ludzi tylko po to, by mieć pośrednie potwierdzenie, że świat jest okropny i dlatego mam pełne prawo odwrócić się do tego świata podwoziem. Pytanie - co dalej zrobię z tą szufladką? Szufladki o
...e. Otępienie człowo -skroniowe, moja teściowa jest jak dziecko a teraz zaczynają się problemy z jedzeniem, nie gryzie, nie przeżuwa i nie połyka jedzenia. Masakra Ale moja teściowa dobrze wychowała sobie syna bo mąż non stop z tą "szklanka wody w ręku " obok ......starość jest okropna ☹️☹️☹️
Tak, starość jest okropna. Choć może nawet nie sama starość ale choroby z nią związane. U mnie sytuacja jest taka- teściowie oboje chorzy (są przed 70tką) i niesprawni. Mój mąż ma dwójkę rodzeństwa i jako tako starają się dzielić opieką. Siostra mieszka z rodzicami się zarówno mój mąż jak i jego
paluszki nie są zdrowe i porównała je w swoim pierwszym poście (!!!) do tych okropnych dań teściowej.
byłam tam kiedyś na przedstawieniu, jeszcze w tej starej lokalizacji, było całkiem przyzwoicie. Nawet niedoszła teściowa ,,pana Montany " , czyli pani Beata Tyszkiewicz bardzo ich klub w jakimś przewodniku zachwalała ... oczywiście, to już stare dzieje i po klubie i po związku już nawet proch się nie
szarmszejk123 napisał(a): > Ale wiesz co, oni na prawdę czasem go tak traktują, że aż mnie szlag trafia, z > teściową na czele ( ona mentalnie sprawna, tylko fizyczność jej doskwiera) . > A my będąc daleko jesteśmy marna pomocą, na co dzien żadna przecież. rozumiem
się jeszcze może wydarzyć, także jeśli macie jakieś pomysły czy spostrzeżenia to chętnie poczytam. A właśnie - teściowa ostatnio stwierdziła, że Gloria kojarzy jej się grubo - czy wam też przywodzi na myśl takie skojarzenia? Mi szczerze mówiąc w ogóle. Do tego jej zdanie nie jest dla mnie żadnym
teściowej. Stworzyli cywilizację, nie umieją obsługiwać pralki.