Dodaj do ulubionych

starość sezon 2

05.05.25, 10:30
1. Pilot: jest sobie kobieta, która odprowadziła do przejścia na tamten świat swoich dziadków, i do przed chwilą była przekonana, że w tej kwestii ma nielichą wprawę. a tu "niespodzianka"...

2. Teściowie - jak dotąd, było stabilnie...
Sytuacja jest inna. nie mieszkamy razem, odwiedzamy ich rzadko, rzadziej niż raz w miesiącu, mąż częściej, wozi regularnie mamę na jakieś zastrzyki w oko (brrr), czyści rynny, generalnie - gdy rodzice o coś go poproszą, robi to.
sęk w tym, że nie proszą właściwie o nic.

3. Opis postaci.
Oboje artyści. Ona - ilustratorka, on malarz. do tego, klasyczni dziadkowie, jak z bajki. jeśli wpadamy do nich ZAPOWIEDZIANI, to 100% że będzie zrobiona wyżerka jak na pułk wojska, z trzema daniami do wyboru, ciastem i w ogóle. ona będzie stękać, że się umęczyła, ale "inaczej nie umie", my będziemy jeść z rozkoszą i wylewnie dziękować, co ją uszczęśliwi. gdy zapraszamy ich do nas (i przywozimy), jest nie inaczej - mimo zapewnień, że jedzenie przygotujemy samodzielnie, nie zdarzyło się, by babcia nie wkroczyła z koszem wałówy - zimne nóżki, sałatka, ciasta...
szczytem było, gdy odwiedzała wnuka w szpitalu niedawno - przytaszczyła termos z rosołem, drugi z kawą, duszoną kapustę (no marzenie dla innych pacjemnów...)
dziadek majsterkowicz, człowiek anielsko cierpliwy i z cudownym poczuciem humoru.

4. I nagle coś się zepsuło.
powolne odklejanie się teścia od rzeczywistości obserwujemy od roku. po prostu tak się wycofuje z aktywnego życia, pogodny, cichy, zgodny, bezproblemowy. to znaczy - z naszej perspektywy bezproblemowy.
bo nagle się okazało, że ta para już sobie sama nie radzi życiowo. a przynajmniej - nie powinna musieć sobie radzić.

5. Wake-up call
zadzwoniła do mnie teściowa. zamiast chichotów, płacz.

bo musi wozić męża po lekarzach, kilku specjalistów, liczne badania - i mylą się jej dni, zapomina, nie daje rady zapakować go do samochodu, zawieźć, wszystkiego załatwić.

bo on przestał kontrolować potrzeby, ona musi go myć, przebierać...

mówię: przyjedziemy, pogadamy na spokojnie, ustalimy jakiś plan działania.
ona na to: nienienie, przepraszamprzepraszam, nie powinnam była dzwonić i przeszkadzać, dzieci nie zawracajcie sobie głowy, JA PRZECIEŻ SOBIE ŚWIETNIE RADZĘ, niczego absolutnie nie trzeba!!!

6. Kac moralny i morał z kaca
jak mogłam uważać dotąd, że samotnie mieszkająca w domku para lat (obecnie) 82 - 81, beztrosko żyje?!

jaki wprowadzić plan naprawczy?

dziadkowie, którymi się opiekowałam, mieszkali w tym samym domu, co ja. tutaj - raczej nie ma opcji przeprowadzki, w żadną stronę. ja NIE ZNAM ich rytmów. nie chcę się rządzić w ich życiu.

wszelkie porady osób, które mają podobny scenariusz, mile widziane!
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 10:32
      ach, no i żadne przytułki nie wchodzą w grę.
      • alicia033 Re: starość sezon 2 05.05.25, 10:46
        stephanie.plum napisała:

        > ach, no i żadne przytułki nie wchodzą w grę.

        naprawdę, stephanie, updatuj się.
      • infinitypool Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:11
        Jakie przytułki?
      • elinborg Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:17
        Myślę, że lepiej było by nie myśleć takimi kategoriami- przytułki, oddać do przytułku itd
        Może dojść do tego, że we dwójkę z mężem 24 na dobę nie dacie rady, bo musicie pracować i jeszcze dziecko pod opieką.
        Po co się samemu wpędzać w poczucie winy, jeśli nie uda wam się samodzielnie opieki sprawować?
      • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:54
        stephanie.plum napisała:

        > ach, no i żadne przytułki nie wchodzą w grę.

        Dlaczego nie ?
        I dlaczego użyłaś tego słowa ?
        • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:57
          Przecież wiesz, dlaczego to zrobiła. Poglądy Stephanie na temat dps/zol/itp.placówek są znane na ematce.
          • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:59
            daniela34 napisała:

            > Przecież wiesz, dlaczego to zrobiła. Poglądy Stephanie na temat dps/zol/itp.pla
            > cówek są znane na ematce.

            gdybym wiedziała , to bym nie pytała
            nie kojarzę za bardzo wpisów stephanie nt zol
            • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:02
              No to są z grubsza właśnie takie, że to przytułki, do których zue rodziny oddają biednych staruszków. Fakt, że nie ostatnio, ale w kilku wątkach dotyczących opieki nad seniorami temat i stanowisko się przewinęły.

              • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:04
                daniela34 napisała:

                > No to są z grubsza właśnie takie, że to przytułki, do których zue rodziny oddaj
                > ą biednych staruszków. Fakt, że nie ostatnio, ale w kilku wątkach dotyczących o
                > pieki nad seniorami temat i stanowisko się przewinęły.
                >
                no to ..zonk dla mnie, nie spodziewałabym się uncertain
                nie wiem dlaczego i jak mnie to ominęło bo pewne tematy ( w tym nt starości) staram się czytać zawsze
                • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:23
                  Dzięki tym wpisom w ogóle zarejestrowałam w pamięci Stefanię jako nick. Kiepskie wejście jak na generalnie sympatyczną postać forumową.
                  • arabelax Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:56
                    mi sie tez kojarzy z ocelencem
              • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:05
                Też mi to jakoś umknęło i równie zdziwiło, niemiło.
                • chatgris01 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:23
                  Było, było.
                  Choć fakt, dosyć dawno już.
              • infinitypool Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:38
                Cos mi swita ze Stephanie opiekowala Sie osoboscie do samego konca swoimi dziadkami i tez przypominam sobie wpisy potepiajace opieke instytucjonalna nad seniorami
              • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:46
                przykro to czytać, przeszarżowałaś z tymi "moimi poglądami o zuych rodzinach", ogólnie szanuję ludzi i o nikim tak nie pisałam.

                pogląd póki co mam wyłącznie dotyczący staruszków z mojej rodziny, i to takich, co do opieki nad którymi poczuwam się osobiście.
                • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:48
                  Stephanie, pamiętam niestety jak forumce która umieszczała w dps teścia napisałaś, że jak.mozna było nie przewidzieć pogorszenia stanu zdrowia u starszego człowieka i nie zorganizować planu opieki.
                  Nie napisałabym o tym, gdybyś nie stwierdziła że "przeszarżowałam." Pamiętam wątek, jego autorkę, chociaż nie wiem, czy twój wpis nadal jest dostępny bo go wówczas sama zgłaszałam do usunięcia.
                • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:47
                  stephanie.plum napisała:


                  > pogląd póki co mam wyłącznie dotyczący staruszków z mojej rodziny, i to takich,
                  > co do opieki nad którymi poczuwam się osobiście.

                  No chyba raczej nie tak było.
        • primula.alpicola Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:12
          wapaha napisała:

          > stephanie.plum napisała:
          >
          > > ach, no i żadne przytułki nie wchodzą w grę.
          >
          > Dlaczego nie ?
          > I dlaczego użyłaś tego słowa ?

          Wiadomo, dlaczego, żeby zaznaczyć jakie zło.
          • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:14
            primula.alpicola napisała:


            >
            > Wiadomo, dlaczego, żeby zaznaczyć jakie zło.

            nie chciałam tak myśleć, raczej że pierdykneła coś, często mi się zdarza więc innym może podobnie..
          • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:48
            jakoś każdy zrozumiał, o jaki rodzaj instytucji chodzi...
            akurat słowa "przytułek" z lubością używa moja teściowa, o której jest ten wątek, stąd skojarzenie. no i faktycznie, nie uważam, że domy opieki to jakiś raj na ziemi.
            • kamin Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:54
              Bo też nie jest ich rolą zapewnienie raju na ziemi.
            • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:56
              Starość ogólnie to żaden raj, bądźmy szczerzy. Ani dla seniora, ani dla rodziny.
              • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:08
                racja...
            • pepsi.only Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:00

              Kurcze, ale wiesz, że to jakby strzelić w pysk nazywać w ten sposób ośrodki, które niejednokrotnie są JEDYNYM możliwym i sensownym rozwiazaniem, żeby człowiek wymagający opieki całodobowej miał tą opiekę zapewnioną. I gdyby nie taki ośrodek, człowiek umarłby, i nikt by tygodniami nawet nie wiedział, że umarł. Bo częstokroć nie chodzi o ogarnianie/nieogarnianie kalendarza przez zakręconych staruszków, którzy maja tyle różnych spraw, że z tego dobrodziejstwa nieco im się daty mylę. Tylko o pełną opiekę opiekuńczo-pielęgniarską, czy nawet bardziej paliatywną.
              W takim przytułku takie coś też zapewniają.

              ...Ech....

              życzę mądrych decyzji
              • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:14
                dla mnie jak strzał w pysk brzmią krótkie i treściwe rady "babcię do DPS-u", jakie się tu niejednokrotnie pojawiają, i to wcale nie w sytuacjach, gdy chodzi o osobę leżącą bądź umierającą.

                nie biorę jednak do siebie, tłumaczę sobie, że to postawa innych, którzy mają prawo do własnego zdania.
                użyłam staroświeckiego słowa przytułek wyłącznie w odniesieniu do moich staruszków, bo o nich jest wątek.
                • bezmiesny_jez Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:40
                  >dla mnie jak strzał w pysk brzmią krótkie i treściwe rady "babcię do DPS-u", jakie się tu niejednokrotnie pojawiają, i to wcale nie w sytuacjach, gdy chodzi o osobę leżącą bądź umierającą.

                  Leżącą osoba przynajmniej nie zostawi odkręconego gazu albo nie wpadnie na pomysł spalenia w wannie starych papierów.
            • primula.alpicola Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:10
              stephanie.plum napisała:

              > jakoś każdy zrozumiał, o jaki rodzaj instytucji chodzi...
              >

              Oczywiście.
              Tak samo zrozumiałubyśmy słowo neutralne w odbiorze, np. dom opieki.
              • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:22
                no pewnie... sorki.
            • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:42
              stephanie.plum napisała:

              > jakoś każdy zrozumiał, o jaki rodzaj instytucji chodzi...
              > akurat słowa "przytułek" z lubością używa moja teściowa, o której jest ten wąte
              > k, stąd skojarzenie. no i faktycznie, nie uważam, że domy opieki to jakiś raj n
              > a ziemi.

              Każdy zrozumiał dzięki obecnej w narodzie polskim swoistej schizofrenii odnośnie opieki nad osobami niesprawnymi, szczególnie seniorami. Zjawisko powszechne, więc rozpoznawalne po jednym słowie. Wyparcie powszechnego wycugu w naszym niegdyś w 90% żyjącym w nędzy społeczeństwie? Jakieś wybijające jak szambo wyrzuty sumienia nie prowadzące do konstruktywnych rozwiązań tylko do wyparć, zaprzeczeń, miotania i głupich wypowiedzi? U potomków pozostałych 10% to z kolei chyba pawiowanie i pięknoduchostwo.
              Rajem na Ziemi nie jest tez szpital, hospicjum, gabinet stomatologiczny ani gabinet kosmetyczny gdzie wyduszają bolesne krosty. I co z tego wynika?
        • bezmiesny_jez Re: starość sezon 2 05.05.25, 20:15
          Żeby pokazać, że jest lepsza niż motłoch co matulę wygania na wycug.
      • ruta59 Re: starość sezon 2 05.05.25, 23:33
        W takim wypadku, rodzice 91 i 81 mój mąż wrócił do Polski..i zajmuje się rodzicami...
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 08:47
        odpowiem wszystkim, którzy w tej odnodze wątku wyrazili niesmak dotyczący mojej postawy.

        cieszę się, że kilka osób napisało, iż jestem ogólnie sympatyczną postacią, tylko mój pogląd na temat domów starców im niemiło zgrzyta. cóż, ja też ogólnie cenię bardzo to forum i są tu osoby, które szczerze lubię.

        jednak poglądy mam, jakie mam, i w życie zgodne z nimi zainwestowałam dużo więcej, niż narażenie się na krytykę na forum. moi dziadkowie żyli i umarli w domu rodzinnym, który tworzyliśmy razem i gdy wymagali 100% opieki zrobiłam to bez wahania, poświęcając w znacznym stopniu rozwój zawodowy. teraz można powiedzieć, że jestem nikim, ale z pięknymi, dobrymi wspomnieniami. bez wahania to samo zrobię dla moich rodziców.

        poglądy wyrażam w sposób stonowany i nigdy nie twierdziłam, że jestem od kogoś lepsza, że inni to zło lub motłoch, jak mi się tu insynuuje.
        prosiłabym o cytaty, bo inaczej uważam te wpisy za ekspresję znerwicowania ich twórczyń.

        jeśli przeczytam moje własne pogardliwe, wywyższające się i potępiające innych forumowiczów wypowiedzi z dawnych wątków, szczerze i chętnie przeproszę osoby, do których je skierowałam.

        jeśli kogoś moja postawa życiowa, której nie ukrywam, uwiera, to nic na to nie poradzę; znam sytuacje, gdy depeesy czy zole to jedyne wyjście, ale w takiej nie jestem i obym się nie znalazła, stąd w mojej prośbie o radę doprecyzowanie, że przybytki te nie wchodzą w grę.

        pisząc "przytułki" nie miałam na myśli żadnego z wyspecjalizowanych ośrodków opieki, w których przebywają / przebywali / będą przebywać bliscy kogokolwiek z czytelników tego wątku .
        • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 09:10
          Cóż, Stephanie, proszę bardzo w takim razie (owszem, wpisu nie zacytuję, ponieważ o ile mnie pamięć nie myli poleciał po moim zgloszeniu) - kilka lat temu, w czasie pandemii, leczony onkologicznid teść jednej z forumek trafił z covidem do szpitala i wyszedł z niego w stanie, który wymagał stałej opieki. Forumka pilnie szukala miejsca w zolu. Byłaś uprzejma tej forumce napisać, że nie zaplanowali z mężem starości teścia, nie byli przygotowani, powinni byli pomyśleć wcześniej.
          Fakty były takie że teść mieszkał samodzielnie w innym mieście w jednopokojowym mieszkaniu, forumka z mężem w innym mieście w małym mieszkaniu, zatem przyjęcie teścia (plus opiekunki) pod swój dach nie wchodziło w grę.
          Teść przed zachorowaniem funkcjonował sam (oraz przez telefon - a przypominam, że czasy były covidowe) przedstawiał swój stan lepiej niż faktycznie było (brzmi znajomo?).
          Istotnie, ta forumka i jej mąż nie byli przygotowani na opiekę nad seniorem, który dotąd był samodzielny.
          Uczyniłaś jej z tego wyrzut.
          Forumki obecnie na forum nie ma albo bywa rzadko, więc tu jej nicka nie podam, ale służę nim na priv jeśli chcesz sobie przypomnieć.

          Jeśli moje oburzenie na twoja ówczesną postawę uważasz za dowód znerwicowania - niech będzie.
          • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:02
            Nie przypominam sobie bym coś takiego pisała pisała. Na pewno bym kogoś nie opieprzała że nie zaplanował opieki nad teściem w jego starości.
            • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:03
              Jeśli to zrobiłam to musiałam mieć chyba wysoką gorączkę.
              • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:06
                Aha. No cóż
                • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:14
                  Aha. Nie przepadam za oskarżeniami bez pokrycia. A ponieważ mam Cię za osobę prawdomówną, usiłuję zrozumieć tę sytuację. No cóż.
                  • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:20
                    stephanie.plum napisała:

                    > Aha. Nie przepadam za oskarżeniami bez pokrycia. A ponieważ mam Cię za osobę pr
                    > awdomówną, usiłuję zrozumieć tę sytuację. No cóż.


                    Jei twój adres mailowy to stephanie.plum@gazeta.pl to zaraz pójdzie na niego nick forumki, której to dotyczyło. Sytuacja miała miejsce pod koniec stycznia 2022 roku (aż sobie otworzyłam pocztę gazetową, bo po tej sytuacji korespondowałam na priv z tą forumką)

                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:29
                      Mail poszedł na gazetowy adres.
                • infinitypool Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:17
                  daniela34 napisała:

                  > Aha. No cóż

                  Zgadzam sie z Daniela. Stephanie, ktora jest skadinad mila forumka, wtedy wpedzala w poczucie winy forumke taty po leczeniu onko. Tam wszystko potoczylo sie niesamowicie szybko ze sprawnosci do niesprawnosci
              • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:51
                Chorowałaś, nie pisz.

                big_grin
            • iwoniaw Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:39
              stephanie.plum napisała:

              > Nie przypominam sobie bym coś takiego pisała pisała. Na pewno bym kogoś nie opi
              > eprzała że nie zaplanował opieki nad teściem w jego starości.


              uważam też, że owszem, młodsze pokolenie powinni mieć opracowany, choćby w zarysach, jakiś plan B na wypadek choroby osób starszych.
              ale nie, każdy żyje swoim życiem, a potem wielkie zdziwienie, że następuje nagła sytuacja, i okazuje się, że o rodzinę jednak trzeba zadbać.


              forum.gazeta.pl/forum/w,567,173095343,173095343,Szukam_domu_opieki_dla_seniora_w_mazowieckim.html?p=173096137
              W zyciu bys czegos takiego komus nie napisala, a Daniela tak bez pokrycia pisze. Tak tak. Na pewno.
              • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:42
                Oj...
              • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:44
                #pamięćjakstarasłonica
                • iwoniaw Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:51
                  Nie linkowałabym tego, gdyby ktos tu z wypierania sie swych pogladow i slow niczym zaba blota nie przeszedl plynnie w insynuacje i odgrywanie Ucisnionej Niewinności 🤷‍♀️
              • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 18:15
                iwoniaw napisała:

                młodsze pokolenie powinni mieć opracowany, choćb
                > y w zarysach, jakiś plan B na wypadek choroby osób starszych.
                >
                a to mi się z kolei skojarzyło z wątkiem, w którym akurat dyskutowałam z danielą ( ale chyba nie ona zakładała) a który był na temat PRZEPROWADZANIA seniora z jego ( niewygodnego, małego, ze schodami dużego, trudne w utrzymaniu etc )mieszkania do innego ( korzystniejszego)- i tam właśnie też padło, że młodzi powinni to przewidzieć ZANIM rodzice sie zestarzeją i będa sprawiać problemy z przeprowadzaniem ich
                • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 18:30
                  Nie ja zakładałam na pewno, ja bardzo rzadko zakładam wątki a jeśli to nie na takie tematy.
                  Natomiast pamiętam tamtą dyskusję.
                  Zanim senior zostaje seniorem i ma lat 90, 80 czy 70 to najpierw ma 50 czy 60 i wtedy warto pomyśleć że nie mlodniejemy i (o ile są takie możliwości finansowe czy organizacyjne), pomyśleć o swoim przyszłym komforcie (sprawczosc tu jest po stronie samego -przyszłego- seniora)
                  Natomiast nigdy nie obciążałam dzieci odpowiedzialnością za przeprowadzanie rodziców, którzy takiej przeprowadzki nie chcą.
                  To jedno.

                  A drugie - chcieć to sobie można. Natomiast często nie oznacza to móc. I czynienie zarzutu że ktoś nie zaplanował sobie tego, by go było stać na lokal w którym zmiesci się senior i najlepiej opiekunka to już w ogóle absurd.

                  To tak jak poniżej piszę o przykładzie z mojej rodziny- no niestety, nie stać dziecka na mieszkanie w którym zmieści się senior. Takie życie. Takie realia.

                  W moim osobistym przykładzie - kiedy pojawiła się nagła konieczność przeprowadzki, miałam "luksus" wolnego pokoju. Tylko i aż.
                  Nawiasem mówiąc na forum przeczytałam że powinno to być co najmniej pół bliźniaka z osobnym wejściem 😉

                  • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 18:36
                    daniela34 napisała:

                    > Nie ja zakładałam na pewno, ja bardzo rzadko zakładam wątki a jeśli to nie na t
                    > akie tematy.
                    > Natomiast pamiętam tamtą dyskusję.

                    na bank nie ty, nie wiem czy nie x00x coś tam, bo to było jakoś około wątków nt schodów i 4 piętra chyba


                    > Zanim senior zostaje seniorem i ma lat 90, 80 czy 70 to najpierw ma 50 czy 60 i
                    > wtedy warto pomyśleć że nie mlodniejemy i (o ile są takie możliwości finansowe
                    > czy organizacyjne), pomyśleć o swoim przyszłym komforcie (sprawczosc tu jest p
                    > o stronie samego -przyszłego- seniora)

                    wg mnie ma to podobny wydźwięk do pierwszej części tego, co napisała stefka. "warto pomysleć" no kurde..jak myśleć jak 50latek jest w wieku produkcyjnym , ma jeszcze 10-15 lat do emerytury, jest sprawny fizycznie i psychicznie-nad czym tu gdybać ? Dzieci tego 50latka mają po 25-30 lat i myslą o tym jak swoim dzieciom zapewnić byt dach nad głową wykształcenie a nie o dorosłych sprawnych rodzicach. To dla mnie jakiś kosmos

                    > Natomiast nigdy nie obciążałam dzieci odpowiedzialnością za przeprowadzanie rod
                    > ziców, którzy takiej przeprowadzki nie chcą.
                    > To jedno.
                    >
                    Nie, dyskutowałyśmy o aspekcie pomyślenia o przeprowadzaniu wczęsniej, gdy rodzic jest sprawny


                    > A drugie - chcieć to sobie można. Natomiast często nie oznacza to móc. I czynie
                    > nie zarzutu że ktoś nie zaplanował sobie tego, by go było stać na lokal w który
                    > m zmiesci się senior i najlepiej opiekunka to już w ogóle absurd.

                    no widzisz, a jednak to twoje "warto pomyśleć" trochę tak zabrzmiało ( dla mnie, i stąd też wywiązała się nasza wymiana zdań )


                    > Nawiasem mówiąc na forum przeczytałam że powinno to być co najmniej pół bliźnia
                    > ka z osobnym wejściem 😉
                    >
                    ta...
                    to akurat zbieżne z tym, jakie warunki powinno się zapewnić bombelkom wink
                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 18:43
                      Dzieci 50 czy 60-letniego "seniora" w ogóle do tego nie mieszam. Mam na myśli samego przyszłego seniora i jego podejście i zawsze z zastrzeżeniem- o ile jest taka możliwość (finansowa, życiowa).
                      • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 18:47
                        A na dowód, że mówiłam tu o decyzji samego seniora, cytat z mojej wypowiedzi z tamtego watku:

                        "Nie "przeprowadzic" a "przeprowadzić się" Do wygodniejszego/lepiej skomunikowanego/dogodniej położonego/wymagającego mniejszej pracy lokum - kiedy człowiek jest jeszcze zdrowy, sprawny, ma szansę stworzyć sobie nowe środowisko, nowe grono znajomych, nowe miejsce na ziemi."

                        Wyboldowałam "się."
                        • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:07
                          daniela34 napisała:

                          > A na dowód, że mówiłam tu o decyzji samego seniora, cytat z mojej wypowiedzi z
                          > tamtego watku:
                          >
                          Hm, to nie wiem skąd wzięły mi się te dzieci i ich rola w życiu rodzica, moze taki był ogólny wydźwięk dyskusji


                          > "Nie "przeprowadzic" a "przeprowadzić się" Do wygodniejszego/lepiej skom
                          > unikowanego/dogodniej położonego/wymagającego mniejszej pracy lokum - kiedy czł
                          > owiek jest jeszcze zdrowy, sprawny, ma szansę stworzyć sobie nowe środowisko, n
                          > owe grono znajomych, nowe miejsce na ziemi."
                          >
                          > Wyboldowałam "się."
                          tylko, że - nie wiem czy wtedy to pisałam-50latek to poza tym, że to TEŻ osoba wciąż aktywna zawodowo ( a w obecnych czasach i to widać też na forum ma częstokroć jeszcze dzieci w wieku szkolnym ) i to co dogodne dla człowieka pracującego/uwiązanego edukacyjnie niekoniecznie jest dogodne dla emeryta. Osobiście nie wyobrażam sobie przeprowadzki na niewielkie osiedle do mieszkania na parterze w poblizu szpitala apteki i biedronki tylko dlatego, że być może za 20lat będę na to za stara.i niesprawna

                          No i - ja ( no bo najłatwiej pisać o sobie ) póki jestem jeszcze sprawna, zdrowa etc wyprowadzam się na wieś-bo to będzie dla mnie i wg mnie dogodne, wygodne,optymalne ( w twoim rozumieniu jak mniemam do lokum mniej dogodnego, gorzej skomunikowanego)

                          Generalnie w/w postawa, to co piszesz, aczkolwiek bardzo racjonalna ma się nijak do rzeczywistości chyba i jest trochę na zasadzie " nie będę chodzić, bo się jeszcze przewrócę"
                          • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:16
                            Też. Dlatego to nie musi być akurat 50-latek. Nie ma ani obowiązku przeprowadzki ani sztywnych granic wieku.

                            Ty się przeprowadzasz na wieś (ja nie wiem gdzie i do jakich warunków, ani tej decyzji nie oceniam jako trafnej bądź nie ani nie podważam), a inna forumka buduje dom dla siebie i męża "na starość." Nie wiem jaka jest między wami różnica wieku.
                            • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:18
                              daniela34 napisała:

                              > Też. Dlatego to nie musi być akurat 50-latek. Nie ma ani obowiązku przeprowadzk
                              > i ani sztywnych granic wieku.
                              >
                              no nie ma sztywnych granic- dlatego zdziwiło mnie takie twoje a nie inne podejście


                              > Ty się przeprowadzasz na wieś (ja nie wiem gdzie i do jakich warunków, ani tej
                              > decyzji nie oceniam jako trafnej bądź nie ani nie podważam), a inna forumka bud
                              > uje dom dla siebie i męża "na starość." Nie wiem jaka jest między wami różnica
                              > wieku.

                              my też mamy takie założenie, że będziemy tam mieszkać aż do śmierci i dom budowany jest z myśleniem o wygodzie osób starych i być może mało sprawnych ( udogodnienia)
                              • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:36
                                wapaha napisała:

                                > daniela34 napisała:
                                >
                                > > Też. Dlatego to nie musi być akurat 50-latek.
                                > no nie ma sztywnych granic- dlatego zdziwiło mnie takie twoje a nie inne podej
                                > ście

                                A widzisz gdzieś sztywne granice w moich wypowiedziach?
                                Wróciłam do tamtego wątku. Nigdzie nie piszę ani że trzeba się przeprowadzić (no bo często nie trzeba) ani kiedy. Zwracałam natomiast uwagę, że jeśli przeprowadza się czlowiek sprawny to ma szansę w nowym miejscu zbudować sobie nowy świat. Jeśli przeprowadzony zostaje człowiek już niesprawny, niewychodzacy bądź z deficytami pamięci, to w nowym miejscu już sobie nowego świata nie zbuduje.


                                > my też mamy takie założenie, że będziemy tam mieszkać aż do śmierci i dom budow
                                > any jest z myśleniem o wygodzie osób starych i być może mało sprawnych ( udogod
                                > nienia)

                                Czyli zatoczyłyśmy koło żeby się zgodzić. Nie wiem czemu ty te moje wypowiedzi wariantowe czytasz kategorycznie kiedy one kategoryczne nie były - że tylko mieszkanie na parterze w bloku blisko Biedronki.
                                Nie. Jak pamiętam to pisałam żeby się w pewnym wieku przyjrzeć temu gdzie się żyje i zastanowić nad tym, jak to może wyglądać za jakiś czas kiedy sprawność będzie mniejsza i jeśli takie są możliwości (bo oczywiście nie każdy je ma) - wybrać sobie takie miejsce do życia, które będzie zaprojektowane na taką opcję mniejszej sprawności.
                                Dla ciebie to dom na wsi z udogodnieniami dla osób mniej sprawnych. Czyli zrobiłaś dokładnie to o czym pisałam. Zastanowiłaś się. Przewidziałaś udogodnienia.
                                Ktoś inny się rozejrzy po miejscu, w którym mieszka od lat i powie: okej, mieszkam na 10 piętrze ale jest winda, mam tu swoje koleżanki od 20 lat, swoje środowisko, swój warzywniak. Nie ruszam się stąd.
                                To też jest to o co mi chodziło.
                                Ja tam nigdzie nie byłam kategoryczna że tylko tam albo że koniecznie w wieku X.
                                • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:40
                                  I jeszcze kolejny mój cytat z tamtego wątku:

                                  "No i o to mi chodziło. O przyjrzenie się miejscu, w którym się żyje i zastanowienie, czy da się w nim funkcjonować w momencie w którym sprawność fizyczna już będzie nie taka."

                                  • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:03
                                    daniela34 napisała:

                                    > I jeszcze kolejny mój cytat z tamtego wątku:
                                    >
                                    > "No i o to mi chodziło. O przyjrzenie się miejscu, w którym się żyje i zastanow
                                    > ienie, czy da się w nim funkcjonować w momencie w którym sprawność fizyczna już
                                    > będzie nie taka."
                                    >
                                    no to o przyjrzenie się i zastanowienie nad sobą ci chodziło czy o
                                    a "przeprowadzić się" Do wygodniejszego/lepiej skomunikowanego/dogodniej położonego/wymagającego mniejszej pracy lokum - kiedy człowiek jest jeszcze zdrowy, sprawny, ma szansę stworzyć sobie nowe środowisko, nowe grono znajomych, nowe miejsce na ziemi."
                                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:24
                                      No to proszę całość.

                                      Ty napisałaś:

                                      "nie da się-a raczej nie powinno się-przeprowadzac sprawnych intelektualnie i mentalnie osób, które są w stanie być samoobsługowe - przy niewielkim wsparciu codziennym, będą świetnie sobie radzić. to nie jest moment na przeprowadzki bo może kiedyś będzie "za późno" albo "będzie gorzej"

                                      Na co ja:

                                      Nie "przeprowadzic" a "przeprowadzić się


                                      Czyli "przeprowadzić sie" zostało użyte w kontrze do twojego "przeprowadzić kogoś".
                                      Miało pokazać że chodzi mi o samodzielną decyzję tych osób a nie o bycie przeprowadzonym przez kogoś.

                                      I dalej pytasz:

                                      "czyli kiedy ?
                                      po 50tce ?60tce ?65tce ?-kiedy jest wg ciebie ta magiczna granica , w której trzeba podjąć decyzję by się przeprowadzić"

                                      Na co ja:
                                      "Co znaczy "trzeba" ? Gdzie napisałam, że taki jest obowiązek. Wydaje mi się, że wręcz wyraźnie napisalam, że nie zawsze jest to konieczne."

                                • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:01
                                  daniela34 napisała:

                                  >
                                  > A widzisz gdzieś sztywne granice w moich wypowiedziach?
                                  no tak, sama wyżej napisałaś 50-60lat


                                  > Wróciłam do tamtego wątku. Nigdzie nie piszę ani że trzeba się przeprowadzić (n
                                  > o bo często nie trzeba) ani kiedy.
                                  wyżej zacytowałaś swoją wypowiadz, że powinno się o tym myśleć w wieku 50-60 lat bo wtedy można nawiązać nowe relacje etc etc

                                  Zwracałam natomiast uwagę, że jeśli przeprow
                                  > adza się czlowiek sprawny to ma szansę w nowym miejscu zbudować sobie nowy świa
                                  > t. Jeśli przeprowadzony zostaje człowiek już niesprawny, niewychodzacy bądź z d
                                  > eficytami pamięci, to w nowym miejscu już sobie nowego świata nie zbuduje.
                                  >
                                  ale to nie jest prawda przecież - osoba przeprowadzona w wieku 50-60lat w nowe miejsce w którym nawiąże nowe relacje jako juz ta niesprawna, niewychodząca z deficytami pamięci może mieć te relacje tak samo kiepskie/dobre jak w swoim starym miejscu, wybranym ze względu na potrzeby dnia teraźniejszego a nie dni przyszłej starości

                                  mam wrażenie , że trochę utopijnie ( naiwnie ?) uważasz, że skoro miejsce będzie dogodne/wygodne/łatwe to z automatu oznacza to "wioskę" wokół, która będzie chętna do ew.pomocy. juz pomijam fakt, że im człowiek starszy tym trudniej mu się "z bliźnim zabliźnić"




                                  >
                                  > Czyli zatoczyłyśmy koło żeby się zgodzić.
                                  chyba nie, bo jednak moje pojęcie dogodności znacznie rózni się od twojego

                                  Nie wiem czemu ty te moje wypowiedzi
                                  > wariantowe czytasz kategorycznie kiedy one kategoryczne nie były - że tylko mie
                                  > szkanie na parterze w bloku blisko Biedronki.

                                  a -co miałaś na myśli pisząc o tym dogodnym dobrze skomunikowanym lokum dla seniora ?


                                  > Nie. Jak pamiętam to pisałam żeby się w pewnym wieku przyjrzeć temu gdzie się ż
                                  > yje i zastanowić nad tym, jak to może wyglądać za jakiś czas kiedy sprawność bę
                                  > dzie mniejsza i jeśli takie są możliwości (bo oczywiście nie każdy je ma) - wyb
                                  > rać sobie takie miejsce do życia, które będzie zaprojektowane na taką opcję mni
                                  > ejszej sprawności.

                                  życie z dziećmi wymaga podobnych fikołków co gdy jest się seniorem -sa podobne problemy logistyczne, problemy z infrastrukturą, z odległościami, z obciązeniem fizycznym etc

                                  > Dla ciebie to dom na wsi z udogodnieniami dla osób mniej sprawnych. Czyli zrobi
                                  > łaś dokładnie to o czym pisałam. Zastanowiłaś się. Przewidziałaś udogodnienia.

                                  Chyba nie bo odniosłam wrażenie, że skupiasz się na wlaśnie na skomunikowaniu i lokalizacji , bliskości do waznych dla seniora przybytków ułatwiających życie


                                  > Ktoś inny się rozejrzy po miejscu, w którym mieszka od lat i powie: okej, miesz
                                  > kam na 10 piętrze ale jest winda, mam tu swoje koleżanki od 20 lat, swoje środo
                                  > wisko, swój warzywniak. Nie ruszam się stąd.

                                  z tego co pamiętam to tak sporo się własnie działo w temacie 4 piętra ( schodów i uziemienia w mieszkaniu )

                                  > To też jest to o co mi chodziło.
                                  > Ja tam nigdzie nie byłam kategoryczna że tylko tam albo że koniecznie w wieku X
                                  > .
                                  inaczej odbierałam wtedy twoje wypowiedzi-na tyle wyraźnie że je zapamiętałam ( bo wzbudziły mój wewnętrzny opór)
                                  • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:19

                                    > ale to nie jest prawda przecież - osoba przeprowadzona w wieku 50-60lat w nowe
                                    > miejsce w którym nawiąże nowe relacje jako juz ta niesprawna, niewychodząca z
                                    > deficytami pamięci może mieć te relacje tak samo kiepskie/dobre jak w swoim st
                                    > arym miejscu, wybranym ze względu na potrzeby dnia teraźniejszego a nie dni prz
                                    > yszłej starości

                                    Może. Jeśli całe życie miala złe relacje z ludźmi to przeprowadzka tego nie zmieni. Ale jeśli brak relacji wynika z tego, że została przeprowadzona w obce miejsce to już inna para kaloszy.

                                    >
                                    > mam wrażenie , że trochę utopijnie ( naiwnie ?) uważasz, że skoro miejsce będzi
                                    > e dogodne/wygodne/łatwe to z automatu oznacza to "wioskę" wokół, która będzie c
                                    > hętna do ew.pomocy.

                                    Niczego takiego nie zakładam. Natomiast jak relacji nie będzie JAK nawiązać to ich nie będzie na pewno.

                                    Dyskusja na temat relacji wyszła z wątku seniora "przeprowadzonego" już w bardzo złym stanie zdrowia w obce miejsce. No w takim układzie zwyczajnie nie ma szans tych relacji nawiązać.
                                    Natomiast szansa to nie gwarancja.



                                    > > Czyli zatoczyłyśmy koło żeby się zgodzić.
                                    > chyba nie, bo jednak moje pojęcie dogodności znacznie rózni się od twojego

                                    > a -co miałaś na myśli pisząc o tym dogodnym dobrze skomunikowanym lokum dla sen
                                    > iora

                                    Wrociłam kolejny raz do mojego wpisu i widzę tam dokładnie to: "wygodniejszego/lepiej skomunikowanego/dogodniej położonego/wymagającego mniejszej pracy lokum." Tam nie ma przecinków ani spojnika "i." Celowo użyłam ukośnika, żeby nie pisac ciągle "lub" "lub" "wybierz dowolne" "wstaw dowolne"
                                    Nigdzie nie pisalam że to miejsce ma spelniać wszystkie te kryteria. Ani to nie jest możliwe ani ja się nie czuję powołana do tego, zeby wszystkim określac co dla kogo jest rozwiązaniem optymalnym

                                    > życie z dziećmi wymaga podobnych fikołków

                                    Pewnie tak. Natomiast staram się nie wypowiadać o życiu z dziećmi z powodów oczywistych.



                                    > Chyba nie bo odniosłam wrażenie, że skupiasz się na wlaśnie na skomunikowaniu i
                                    > lokalizacji , bliskości do waw ułatwiających życie

                                    Odniosłaś takie wrażenie. A ja skomunikowanie wymieniłam jako jedno z kryteriów na równi z wygodą (a wygoda to np.duza liczba pomieszczeń albo wszystkie pomieszczenia na jednej powierzchni a to z kolei zwykle oznacza dom, cóż kolei dość często przy dzisiejszych cenach oznacza nie miasto)



                                    > z tego co pamiętam to tak sporo się własnie działo w temacie 4 piętra ( schodóiemienia w mieszkaniu

                                    Ale "mnie" się działo? Temat dotyczył rzeczywiście uziemionych seniorów bez windy, owszem. Natomiast czy czwarte piętro czy 10 to nie jest tam istotne jak kwestia windy.

                                    .
                                    > inaczej odbierałam wtedy twoje wypowiedzi-na tyle wyraźnie że je zapamiętałam (
                                    > bo wzbudziły mój wewnętrzny opór)

                                    Widzę że je tak odbierasz. Nie wiem czemu. Cytuję je dość obszernie w tym wątku i nigdzie tam żadnej kategorycznosci nie znajduję.
                                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:38
                                      I jeszcze żeby może lepiej wytlumaczyć o co mi chodzi, kiedy wymieniam różne kryteria i oddzielam je ukosnikiem podam przykład. W tamtym wątku podałam rodzinny przyklad przeprowadzki - moja ciotka i wujek kilka lat temu podjęli decyzję o przeprowadzce. Sprzedali dwa mieszkania (oni jedno, kuzynka drugie) I za te pieniądze kupili domek z ogrodem. Kierowali się tym, że z domu łatwiejszy dostęp na zewnątrz (dzięki czemu obecnie moja niesprawna ciotka może korzystać ze świeżego powietrza) I liczbą pomieszczeń (zamieszkali z córką i jej partnerem) dostępnych za te cenę. Mieszkanie z windą na tyle pokoi byłoby droższe od tego domu.
                                      Dom nie jest położony na odludziu, ale akurat lokalizację ma na pewno gorszą niż dawne mieszkania. Siła rzeczy jest dalej do sklepu, kościoła czy lekarzy.
                                      To jest idealny przykład tego o co mi chodzi. Przyjrzeli się, uznali ze jest dla nich ważniejsze kryterium x i y, a z kryterium z (dojazd) sobie poradzą.

                                      Mam nadzieję że teraz jest jasne o co mi chodziło.
                                      • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:12
                                        Teraz jasne co nie zmienia faktu że mój odbiór był taki a nie inny (w tamtym wątku)
                                        Dzięki że ci się chciało
                            • ekstereso Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:58
                              Jeśli o mnie, mamy 53 i 54 lata
                    • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 19:18
                      Świat generalnie byłby lepszym miejscem, gdyby ludzie zaczęli myśleć.
                      I nie na zasadzie "jakoś to będzie". Każdy się kiedyś zestarzeje i fajnie by było zdawać sobie z tego sprawę a nie myśleć, że mnie to nie dotknie i zwalać całą odpowiedzialność na dzieci.
                      • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:02
                        maleficent6 napisała:

                        Każdy się kiedyś zestarzeje i

                        Tylko dla uściślenia, nie żebym się czepiała.
                        Nie każdy. Wielu z nas umrze przedwcześnie, problem solved.
                        • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:19
                          primula.alpicola napisała:

                          > maleficent6 napisała:
                          >
                          > Każdy się kiedyś zestarzeje i
                          >
                          > Tylko dla uściślenia, nie żebym się czepiała.
                          > Nie każdy. Wielu z nas umrze przedwcześnie, problem solved.

                          Masz oczywiście rację, Promilko. Uogólniłam z tego względu, że starość nie jest czymś co trafia się nielicznym i nikt się jej nie spodziewa.
                          • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:56
                            Ja się z Tobą zupełnie zgadzam co do meritum. Należałoby się w jakimś stopniu próbować przygotować.
                            I co mi tu Promilką jedziesz, hmmm.
                            • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:59
                              primula.alpicola napisała:

                              > Ja się z Tobą zupełnie zgadzam co do meritum. Należałoby się w jakimś stopniu p
                              > róbować przygotować.

                              Bardzo mądrze 😁

                              > I co mi tu Promilką jedziesz, hmmm.

                              Bo mogę.
                              • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:03
                                maleficent6 napisała:

                                > primula.alpicola napisała:
                                >
                                > > Ja się z Tobą zupełnie zgadzam co do meritum. Należałoby się w jak
                                > imś stopniu p
                                > > róbować przygotować.
                                >
                                > Bardzo mądrze 😁
                                >
                                > > I co mi tu Promilką jedziesz, hmmm.
                                >
                                > Bo mogę.

                                Maledramacent.
                                • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:26
                                  Cóż. Byłam miła, to było z dużą dozą sympatii, ale skoro wolisz TAK rozmawiać.
                                  • primula.alpicola Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:09
                                    maleficent6 napisała:

                                    > Cóż. Byłam miła, to było z dużą dozą sympatii, ale skoro wolisz TAK rozmawiać.

                                    TAK? Ojjjjwink
                                    • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:13
                                      primula.alpicola napisała:

                                      > maleficent6 napisała:
                                      >
                                      > > Cóż. Byłam miła, to było z dużą dozą sympatii, ale skoro wolisz TAK rozma
                                      > wiać.
                                      >
                                      > TAK? Ojjjjwink

                                      Mogę uprzejmie prosić o didaskalia ?
                                      Bo nie wiem czy wy tak serio czy to taka jakas gra/kod/szyfr ? 🙄
                                      • primula.alpicola Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:20
                                        A nie wiem. Przerobiono mnie na promilkę, to i ja przerobiłam, i nastąpił foszek i ostrzegawcze "skoro TAK chcesz rozmawiać" wink
                                        • maleficent6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:40
                                          Oczywiście, że na serio 🤷
                                          Przecież przerobienie nicka jest dostatecznym powodem do foszka.
                                          Teraz nastąpią zielone płomienne języki i stukanie laską.

                                          (Powiedz PROMILKO, że nie piszesz teraz serio z tym fochem? )
                                          • primula.alpicola Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:44
                                            Ja tam nie wiem MALEDRAMACENTKO, czy Twój foszek był na serio.
                                            Ja nie mam foszka.
                                            • maleficent6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:46
                                              Foszki zdecydowanie nie pasują do mojego profilu psychologicznego 😄
                                      • maleficent6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:43
                                        wapaha napisała:

                                        >
                                        > Mogę uprzejmie prosić o didaskalia ?
                                        > Bo nie wiem czy wy tak serio czy to taka jakas gra/kod/szyfr ? 🙄


                                        Jak mnie popier.oli tak mocno, żeby kręcić fochy i dramę na forum i to jeszcze w TAKIM stylu to uprzejmie proszę odciąć mi tlen. Dziękuję.
                                        • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:52
                                          maleficent6 napisała:

                                          > wapaha napisała:
                                          >
                                          > >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          > Jak mnie popier.oli tak mocno, żeby kręcić fochy i dramę na forum i to jeszcze
                                          > w TAKIM stylu to uprzejmie proszę odciąć mi tlen. Dziękuję.

                                          Uff
                                          Ale ta prośba ładnie w tematykę wątku się wpisuje ! suspicious
                                          • maleficent6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:56
                                            Nie ma przypadków, wapaho!

                                            Nieco się zawiodłam na waszym poczuciu humoru, sztywniary. Żeby posądzić mnie o taki odklep...
                                            • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:58
                                              maleficent6 napisała:

                                              > Nie ma przypadków, wapaho!
                                              >
                                              > Nieco się zawiodłam na waszym poczuciu humoru, sztywniary. Żeby posądzić
                                              > mnie o taki odklep...

                                              Ja jestem sztywniara ,to prawda
                                              Wybacz
                                              • maleficent6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:02
                                                Wybaczam 😂
                                              • primula.alpicola Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:07
                                                wapaha napisała:

                                                >
                                                > Ja jestem sztywniara ,to prawda
                                                > Wybacz

                                                Ja też. Mam drewniane poczucie humoru.
                        • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:15
                          To się nazywa pozytywne myślenie 🤣
                      • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:10
                        maleficent6 napisała:

                        > Świat generalnie byłby lepszym miejscem, gdyby ludzie zaczęli myśleć.
                        > I nie na zasadzie "jakoś to będzie". Każdy się kiedyś zestarzeje i fajnie by by
                        > ło zdawać sobie z tego sprawę a nie myśleć, że mnie to nie dotknie i zwalać cał
                        > ą odpowiedzialność na dzieci.

                        dokładnie
                        warto więc zadbać o to na co możemy mieć wpływ - dla mnie istotniejsze jest dbanie o dietę, sprawność fizyczną, kondycję, zdrowie psychiczne ( sen, relaks) niż planowanie na obecnym etapie zapobiegawczych środków materialnych na wypadek gdybym jednak za te 20 lata zdrowa nie była ( przy czym umówmy się- w jakimś stopniu każdy będzie dotknięty niedogodnościami starości ale na zeusa- nie na tyle by w wieku srednim zmieniać pod tym kątem lokum)
                        • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:24
                          No ja nie postuluję absolutnie za zmianą lokum ani nawet za opłaceniem miejsca na cmentarzu.
                          Ale za zabezpieczeniem się finansowym na miarę możliwości już tak. Bardzo chciałabym, żeby moje dzieci nie musiały martwić się, skąd wziąć te drobne tysiaczki na DPS czy inny przybytek, kiedy matka zacznie biegać nago po ulicach. Bardzo nie chciałabym, żeby którekolwiek z nich sprawowało nade mną osobistą opiekę w takiej sytuacji. Życie mają jedno, mają żyć a nie szarpać się z chorą matką.
                          • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:05
                            maleficent6 napisała:


                            > Ale za zabezpieczeniem się finansowym na miarę możliwości już tak. Bardzo chcia
                            > łabym, żeby moje dzieci nie musiały martwić się, skąd wziąć te drobne tysiaczki
                            > na DPS czy inny przybytek, kiedy matka zacznie biegać nago po ulicach. Bardzo
                            > nie chciałabym, żeby którekolwiek z nich sprawowało nade mną osobistą opiekę w
                            > takiej sytuacji. Życie mają jedno, mają żyć a nie szarpać się z chorą matką.

                            my tak samo
                            najpierw robimy co możemy by było jak najdłużej jak najzdrowiej ( styl życia) a gdy nie będzie by móc wdrozyć plan B ( kasa na opiekę )
                            • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:27
                              niż planowanie na obecnym etapie zapobiegawczych środków materialnych na wypadek gdybym jednak za te 20 lata zdrowa nie była

                              Zrozumiałam to inaczej.
                  • wrotek0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 19:32
                    Zgadzam się. Moja teściowa nie planowała, że na stałe zamieszka z nami (na 3 lata), ani też, że nie będzie już mogła z nami mieszkać i być cały dzień sama w domu na wsi.
                    W którymś momencie sama sobie zażyczyła znalezienia jej placówki.
                    Ja z góry moim dzieciom zapowiedziałam, że jak nie dam rady sama funkcjonować, to poproszę o załatwienie miejsca w domu opieki. Moim zadaniem jest zapewnić na to środki (emerytura, oszczędności, mieszkanie do wynajęcia na pokrycie kosztów).
                    • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:11
                      wrotek0 napisała:


                      > Ja z góry moim dzieciom zapowiedziałam, że jak nie dam rady sama funkcjonować,
                      > to poproszę o załatwienie miejsca w domu opieki. Moim zadaniem jest zapewnić na
                      > to środki (emerytura, oszczędności, mieszkanie do wynajęcia na pokrycie kosztó
                      > w).

                      my tak samo-ale z zastrzeżeniem, że tylko wtedy gdy dopadnie demencja i inne choroby neurodegeneracyjne
                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 07:38
                        Dla osób z demencją dom opieki to jak wyrok śmierci.
                        • presens Re: starość sezon 2 07.05.25, 08:15
                          Bynajmniej
                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 12:24
                            Niestety.
                        • lauren6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 09:40
                          fogito napisała:

                          > Dla osób z demencją dom opieki to jak wyrok śmierci.

                          Demencja to wyrok śmierci.
                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 12:22
                            Nie demencja to nie wyrok śmierci. Mama już dwa lata ma zaawansowaną demencję. Jest pod stałą opieką i fizyczne i psychicznie jest bardzo dobrze.
                            • gryzelda71 Re: starość sezon 2 07.05.25, 12:37
                              Co znaczy, że osoba z zaawansowaną demencja jest w dobrym stanie fizycznym i psychicznym?
                              • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:01
                                Ma bardzo dobre wyniki krwi, ma apetyt i je dużo. Nie choruje na nic poza demencją oczywiście. Chodzi jeszcze i dużo spaceruje z opiekunką. Ma dobry nastrój. Dużo się śmieje, żartuje, cytuję poezję zapamiętana z dzieciństwa. Opowiada różne historie. No ogólnie stwierdzam, że jest nieźle.
                                • asia.sthm Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:06
                                  To świetnie i niech tak trwa. Musisz się jednak przygotować na będzie gorzej.
                                  2 lata dopiero, musisz się uzbroić
                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:19
                                    Jesteśmy uzbrojeni. Gdyby to były następne dwa lata to i tak byłoby nieźle. Ale będzie dobrze gdyby chociaż rok.
                                • gryzelda71 Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:27
                                  Przedstawiasz, bo taki masz obraz osoby z demecją.
                                  Polecam, albo nie, film Strzepy. Inna historia.
                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:33
                                    Mama to już 3 sobą w rodzinie z demencją. Dwie już nie żyją. Mam wystarczająco doświadczenia, żeby wiedzieć jak to wygląda. Jeśli opieka jest dobra to osoba jest spokojna o wiele bardziej. Mamę uspokaja siedzenie we własnym ogrodzie i patrzenie na zieleń. Jest jak małe dziecko teraz. Dostosowujemy się do jej potrzeb i widzę jak dobrze to na nią działa, dziecka do żłobka by, nie oddała i mamy też do obcych, którzy mają ją w d..dzie też nie.
                                    • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:48
                                      Ale ty nie mieszkasz z mamą. Kto się nią opiekuje?
                                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:51
                                        Mieszkałam z nią z nią sama przez 10 miesięcy. Teraz ona mieszka w swoim domu z ogrodem. Ma opiekunkę 24/7 jak już pisałam i w domu tym mieszka mój brat. Ja przyjeżdżam na każdy bez mała weekend. A ostatnio sporo tych weekendow było.
                                        • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:01
                                          Czyli to opiekunka podcięta jej pupę nie ty. I płacisz za opiekunkę 24/7 z nauczycielskiej pensji,,?
                                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:05
                                            Podcierałam 10 miesięcy. Myję mamę i podcieram jej pupę jak jestem w weekend w domu. Nie sądzisz, że mama ma emeryturę? Nie sądzisz, że brat i ja mamy pensje i oszczędności? Ta opieka w domu jest nadal tańsza niż w domu opieki.
                                            • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:19
                                              Czyli podsumujmy.

                                              Nie opiekujesz się bezposrednio mamą.
                                              Mama nie jest w stanie cięzkim (np nie ucieka w nocy w koszuli na śnieg, żeby się ratować w Powstaniu Warszawskim, nie podpala też z tej okazji smietnika)
                                              Macie z bratem dobrą sytuację finansową, która pozwala na zapłacenie za opiekę 24/7 (co oznacza minimum 2 opiekunki)


                                              Chciałabyś jeszcze coś komuś doradzić?
                                              • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:22
                                                dodam do listy (mama nie czeka w aż opiekunka zasnie, żeby namoczyć sobie gips ze złamanej ręki i próbować go zdjąć )

                                                to wszystko znam z piewrszej reki. Od osoby, która wierzy, że matka przez nią umarła (w wieku 97 lat) bo oddała ją do domu opieki kiedy 3 opiekunka odmówiła wspólpracy i zwolniła się z dnia na dzien.
                                              • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:22
                                                mocca25 napisała:

                                                > Czyli podsumujmy.
                                                >
                                                > Nie opiekujesz się bezposrednio mamą.
                                                > Mama nie jest w stanie cięzkim (np nie ucieka w nocy w koszuli na śnieg, żeby s
                                                > ię ratować w Powstaniu Warszawskim, nie podpala też z tej okazji smietnika)
                                                > Macie z bratem dobrą sytuację finansową, która pozwala na zapłacenie za opiekę
                                                > 24/7 (co oznacza minimum 2 opiekunki)

                                                >
                                                > Chciałabyś jeszcze coś komuś doradzić?

                                                Zapomniałaś dodać że mama jest urocza uśmiechnięta pogodna i ma swietny apetyt..
                                                • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:27
                                                  I to uważasz za element negatywny i chcesz to obśmiać? Jakbyś nie wiedziała, że seniorzy odmawiają jedzenia i picia. Masakra
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:54
                                                    fogito napisała:

                                                    > I to uważasz za element negatywny i chcesz to obśmiać? Jakbyś nie wiedziała, że
                                                    > seniorzy odmawiają jedzenia i picia. Masakra

                                                    Dlaczego ma to być element negatywny ?
                                                    Przeciwnie, pozytywny (kolejny)objaw choroby, nic tylko się cieszyć.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:15
                                                    To obśmiewasz…
                                                    Zapomniałaś dodać że mama jest urocza uśmiechnięta pogodna i ma swietny apetyt..
                                                  • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:18
                                                    ale ty nie masz empatii ani wyobraźni. Też znam jedne przypadek demencji "wesołej" ale znam też inne, bardziej mroczne
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:21
                                                    To do mnie? Moja ma też czas i płacze i ma spadek nastroju. Ale wtedy ma nas obok.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:21
                                                    Mama też…
                                                  • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:24
                                                    Jak ma skoro nie ma. Mieszkasz gdzie indziej, w innym mieście
                                                  • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:29
                                                    btw fogito, fajnie, ze z bratem płącicie za opiekę.

                                                    A co z siostrą, z którą masz dobry kontakt

                                                    (
                                                    fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 14:40
                                                    Nie wysilaj sie. Z siostrą mam dobry kontakt. Tez codziennie rozmawiamy. Zadna z nas po ten dom sie nie zglosi.
                                                    )
                                                  • primula.alpicola Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:58
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > btw fogito, fajnie, ze z bratem płącicie za opiekę.
                                                    >
                                                    > A co z siostrą, z którą masz dobry kontakt
                                                    >
                                                    > (
                                                    > fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 14:40
                                                    > Nie wysilaj sie. Z siostrą mam dobry kontakt. Tez codziennie rozmawiamy. Zadna
                                                    > z nas po ten dom sie nie zglosi.
                                                    )


                                                    Oraz z teściem, który raz żyje, raz nie żyjewink
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 16:08
                                                    Siostra po wypadku komunikacyjnym ma problemy neurologiczne, więc nie może się zajmować mamą. To ja się nią zajmowałam długi czas. Nie będę tego opisywać. Nie sądzę, żeby sobie życzyła.
                                                    Teść nie żyje od wielu lat.
                                                  • grazyny Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:11
                                                    primula.alpicola napisała:

                                                    > mocca25 napisała:
                                                    >
                                                    > > btw fogito, fajnie, ze z bratem płącicie za opiekę.
                                                    > >
                                                    > > A co z siostrą, z którą masz dobry kontakt
                                                    > >
                                                    > > (
                                                    > > fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 14:40
                                                    > > Nie wysilaj sie. Z siostrą mam dobry kontakt. Tez codziennie rozmawiamy.
                                                    > Zadna
                                                    > > z nas po ten dom sie nie zglosi.
                                                    )
                                                    >
                                                    >
                                                    > Oraz z teściem, który raz żyje, raz nie żyjewink


                                                    Oraz ze Stanami, do których Fogito ciągle lata, a w tym samym czasie siedzi z uroczą i uśmiechniętą mamusią w ogródku i trzyma ją za rączkę.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:34
                                                    Przyszłaś się wyzłośliwić, bo twoje życie jest dalekie od ideału?
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:33
                                                    Jessssuuuuuu a zauważyłaś ile było długich weekendów ostatnio. Ja jeżdżę co weekend do niej. Ostatnio też mój brat leciał służbowo do innego kraju. Wzięłam wolne w szkole na 4 dni. myślę, że w kwietniu spędziłam z nią około 15 dni a w maju 4 dni majówki.
                                                    Czepiasz się bez sensu, bo coś chcesz udowodnić, ale nie wiem co. A może chcesz sobie samopoczucie poprawić.
                                                  • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:39
                                                    ale jesteś z nią kiedy ty chcesz i możesz anie wtedy kiedy ona chce. Ja to rozumiem, nikt cudów nie wymaga. Nie rozumiem pisania, że matka zawsze ma was do wypłakania, bo nie ma.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:53
                                                    Ale bzdury wypisujesz. Ona nawet nie wie kim ja jestem. Czasami mnie rozpoznaje. To dla mnie to bycie z nią jest istotne a nie dla niej. Ma nas zawsze, bo my to ja i brat, jest on albo ja. Zawsze. Jak on wyjeżdża to przyjeżdżam ja. Biorę bezpłatny urlop i tyle.
                                                • grazyny Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:07
                                                  wapaha napisała:
                                                  ?
                                                  >
                                                  > Zapomniałaś dodać że mama jest urocza uśmiechnięta pogodna i ma swietny apetyt.

                                                  Przecież to jest matka Fogito, nawet z demencją ma pamięć lepszą niż przeciętny słoń.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:35
                                                    Głupia jesteś i złośliwa. I świetnie pasujący nick. Zapewne jesteś moim wygaszonym trollem.
                                              • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:26
                                                Chciałabym tobie doradzić, żebyś nie manipulowała faktami.
                                                Opiekunka z zamieszkaniem jest cały czas w domu, więc jest jedna.
                                                Samodzielna opieka nad mama 10 miesięcy to opieka bezpośrednia.
                                                Mama gdyby została sama robiłaby różne dziwne rzeczy, ale nie jest sama więc nie robi. To oczywiste,
                                                A innym doradzę, aby zadbali o swoich seniorów i o samych siebie, bo kiedyś też będą seniorami.
                                                • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:34
                                                  co to jest 10 miesięcy?

                                                  I co się dzieje jak opiekunka śpi?
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:38
                                                    10 miesięcy z osoba z demencją to jest szmat czasu.
                                                    Jak opiekunka śpi to mama też śpi. Już pisałam, że jest aktywna w dzień a w nocy śpi. Dostaje Ketrel w minimalnej dawce. Jak wstanie sama rano to wędruje z pokoju na korytarz. Też pisałam,że fizycznie jest sprawna.
                                    • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:52
                                      fogito napisała:

                                      > Mama to już 3 sobą w rodzinie z demencją. Dwie już nie żyją. Mam wystarczająco
                                      > doświadczenia, żeby wiedzieć jak to wygląda.

                                      Ale wiesz,ze co czlowiek to historia i u kazdego przebieg moze wygladac inaczej mimo wielu podobienstw?
                                      Slyszalas zapewne o seniorach smarujacych sciany odchodami ,agresywnych,zlosliwych rozbudzonych seksualnie i popędliwych ?
                                      Urocze staruszki owszem,zdarzają się-i to nie tylko w domach z opiekunka ,są też w DO i ZOL ,niektórym trzeba regulować rytm domowym niektórym nie..
                                      Twierdzenie że faszeruje się lekami nasennymi bez potrzeby to poważne oskarżenie. Jeśli masz wiedzę o takich działaniach twoim obowiązkiem jest to zgłosić




                                      > trzenie na zieleń. Jest jak małe dziecko teraz. Dostosowujemy się do jej potrze
                                      > b i widzę jak dobrze to na nią działa, dziecka do żłobka by, nie oddała i mamy
                                      > też do obcych, którzy mają ją w d..dzie też nie.

                                      Przecież kiedyś ja juz "oddałaś " ,pisałaś o tym
                                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:58
                                        A myślisz, zs moja mama nie robiła podobnych rzeczy? Ależ tak. Ale to jest moja mama. To ona kiedyś mi obsrany tyłek wycierała. Teraz moja kolej.
                                        Co mam zgłosić i komu? Ludzie nie wiedza, że w domach opieki faszeruje się staruszków psychotropami? No nie żartuj. Toż lekarze te psychotropy wypisują. Rodziny mają święty spokój i nie interesuje ich to, opiekunki, które zajmują się po kolei mamą mają za sobą okresy pracy w takich miejscach. Myślisz, że nie opowiadają jak to się kręci.
                                        • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:21
                                          fogito napisała:

                                          > A myślisz, zs moja mama nie robiła podobnych rzeczy? Ależ tak.

                                          A skad mam wiedziec ?
                                          Jesli tak robila a nie robi to nie znaczy ze doznala cudownej przemiany dzieki tobie tylko ze ma dobrze dobrane leki

                                          Ale to jest moj
                                          > a mama. To ona kiedyś mi obsrany tyłek wycierała. Teraz moja kolej.

                                          Spoko,nie neguje przecież tego co robisz


                                          > Co mam zgłosić i komu? Ludzie nie wiedza, że w domach opieki faszeruje się star
                                          > uszków psychotropami? No nie żartuj. Toż lekarze te psychotropy wypisują.

                                          Jeśli uważasz że faszerowanie jest nieuzasadnione i szkodzi, wyrządza krzywdę, powinnaś to zgłosić np na policji


                                          > ny mają święty spokój i nie interesuje ich to, opiekunki, które zajmują się po
                                          > kolei mamą mają za sobą okresy pracy w takich miejscach. Myślisz, że nie opowia
                                          > dają jak to się kręci.

                                          J/w
                                          (Btw a te opiekunki czyste jak łza z jednej strony ,w tak okropnych warunkach były aniołami w dodatku znały się świetnie na farmakologii geriatrii i robocie lekarza )
                                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:29
                                            Policji? Hahahaha ok rozśmieszyłaś mnie. Powinnam ich podać do sądu, ale szkoda mojego czasu i zdrowia psychicznego na polskie sądy.

                                            Co do opiekunek. Moj brat jest na miejscu. Krzywdy mamie nie da zrobić.
                                    • gorzka.gorycz Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:46
                                      fogito napisała:

                                      > Mama to już 3 sobą w rodzinie z demencją. Dwie już nie żyją. Mam wystarczająco
                                      > doświadczenia, żeby wiedzieć jak to wygląda. Jeśli opieka jest dobra to osoba j
                                      > est spokojna o wiele bardziej. Mamę uspokaja siedzenie we własnym ogrodzie i pa
                                      > trzenie na zieleń. Jest jak małe dziecko teraz. Dostosowujemy się do jej potrze
                                      > b i widzę jak dobrze to na nią działa, dziecka do żłobka by, nie oddała i mamy
                                      > też do obcych, którzy mają ją w d..dzie też nie.
                                      Nieprawda. Bliska mi osoba z domową opieką nie była w dobrym stanie ani psychicznym ani fizycznym. Opieka 24h, lekarze, rehabilitacja i nic. Także to nie zależy od domu czy nie, a w dużej mierze od rodzaju demencji. Gdyby Twoja mama miała Alzheimera pełnowymiarowego z omamami i agresją, nie byłoby tak różowo.
                                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:50
                                        Mama ma omamy jak to pięknie nazywasz. Fakt nie jest agresywna bardzo. Czasami się złości. Teść miał Alzheimera i jego agresją była uregulowana lekami.
                                        Jak zauważyłaś pisze o swojej mamie a nie wymyślonej osobie. Więc oczywistym jest, że pisze o tym jak jest w naszym przypadku. Ale tak logicznie myśląc każdy chciałby umrzeć we własnym domu a nie wśród obcych. Nie zawsze się da, ale próbować można.
                                        • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:59

                                          > Jak zauważyłaś pisze o swojej mamie a nie wymyślonej osobie. Więc oczywistym je
                                          > st, że pisze o tym jak jest w naszym przypadku. Ale tak logicznie myśląc każdy
                                          > chciałby umrzeć we własnym domu a nie wśród obcych. Nie zawsze się da, ale prób
                                          > ować można.

                                          Próbować można i należy, jeśli są możliwości. Przy czym poza samopoczuciem chorego* kluczowa jest możliwość dokładnej kontroli opieki nad chorym. Czasem łatwiej skontrolować blisko położony dom opieki jeśli można do niego wpadać co trzy dni niż opiekunkę mieszkającą z chorym jeśli wpada się raz na dwa tygodnie.

                                          *Znam przypadki kiedy chorym poprawiał się humor w obcym ale miłym i stymulujacym otoczeniu. Rzadkie.
                                      • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:51

                                        > Nieprawda. Bliska mi osoba z domową opieką nie była w dobrym stanie ani psychic
                                        > znym ani fizycznym. Opieka 24h, lekarze, rehabilitacja i nic. Także to nie zale
                                        > ży od domu czy nie, a w dużej mierze od rodzaju demencji. Gdyby Twoja mama miał
                                        > a Alzheimera pełnowymiarowego z omamami i agresją, nie byłoby tak różowo.

                                        Zalezy od rodzaju demencji, od wcześniejszego charakteru, od stanu fizycznego. Nie ma na sztywno jednego rozwiązania które można uznać za idealne dla wszystkich przypadków, są tylko warianty i wybieranie mniejszego zła.
                                • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:54
                                  fogito napisała:

                                  > Ma bardzo dobre wyniki krwi, ma apetyt i je dużo. Nie choruje na nic poza demen
                                  > cją oczywiście. Chodzi jeszcze i dużo spaceruje z opiekunką. Ma dobry nastrój.
                                  > Dużo się śmieje, żartuje, cytuję poezję zapamiętana z dzieciństwa. Opowiada róż
                                  > ne historie. No ogólnie stwierdzam, że jest nieźle.

                                  Aha, czyli miodowy miesiąc demencji. Cieszę się waszym szczęściem i oby jak najdłużej tak było.
                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:01
                                    Jaki miodowy? Mama jest zaopiekowana więc jest dobrze. Ma leki, jest w swoim domu wokół rodziny więc jest ok. Jak była w domu opieki to płakała, dostawała za dużo leków, była skołowana, niedokarmiona, brudna. Na śmierć wśród obcych mam ją skazywać? Toż ja litości bym nie miała chyba.
                                    • asia.sthm Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:07
                                      > była skołowana, niedokarmiona, brudna.

                                      to cos za dom wybrala? Oszalalas czy zmyslasz?
                                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:08
                                        W Konstancinie. Wypasiony z wyglądu.
                                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:10
                                        Co mam zmyślać? Że brudne włosy miała, że skarpetki nie zmieniane, ze zasikana, że aparaty zakładano bez baterii, że mama schudła, bo nikt nie pilnował, czy je. Jak wróciłam po tygodniu z wyjazdu to już codziennie po pracy jeździłam ją dokarmić i przebrać. A po awanturze z lekami zabrałam.
                                        • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:17
                                          fogito napisała:

                                          > Co mam zmyślać? Że brudne włosy miała, że skarpetki nie zmieniane, ze zasikana,
                                          > że aparaty zakładano bez baterii, że mama schudła, bo nikt nie pilnował, czy j
                                          > e. Jak wróciłam po tygodniu z wyjazdu to już codziennie po pracy jeździłam ją d
                                          > okarmić i przebrać. A po awanturze z lekami zabrałam.

                                          Tak bywa. Kiepskie miejsce, dobrze że zabraliście mamę domu. I dobrze że były ku temu warunki.
                                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:18
                                            No kiepskie a nowe, drogie i ze wszystkim poza empatią dla starych ludzi.
                                        • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:25
                                          fogito napisała:

                                          > Co mam zmyślać? Że brudne włosy miała, że skarpetki nie zmieniane, ze zasikana,
                                          > że aparaty zakładano bez baterii, że mama schudła, bo nikt nie pilnował, czy j
                                          > e.

                                          Zgosilas te zaniedbania ?

                                          Jak wróciłam po tygodniu z wyjazdu to już codziennie po pracy jeździłam ją d
                                          > okarmić i przebrać. A po awanturze z lekami zabrałam.

                                          Przez tydzień nie była myta przebierana i karmiona ?
                                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:31
                                            Tydzień mnie nie było. Po przyjeździe zauważyłam zaniedbania, zgłosiłam u dyrekcji i gdzie trzeba, jak się zorientowałam, że ignorują moje prośby to przyjeżdżałam na godzinę dziennie. Naoglądałam się wystarczająco i zabrałam mamę przed końcem miesiąca próbnego.
                                    • infinitypool Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:23
                                      A ty fogito masz dzieci ktore sie toba zajma w analogicznej sytuacji? Bo przy waszej genetyce (mama z demencja, siostra mamy z demencja i ktps tam jeszcze w rodzinie) to ty z duzym prawdopodobienstwem jestes nastepna w kolecje jak bedziesz stara
                                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:32
                                        Synowi powiedziałam, żeby mnie oddał do amerykańskiego domu starców. Tam przynajmniej jest dobra opieka. On jednak powiedział, że na pewno nie. Zapewne wynajmie opiekunkę tak jak my z bratem, bo już widzi jak to działa.
                                        • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:36
                                          I zdecydowanie taniej opiekunka na warszawskiej Pradze niz dom opieki w USA. Bardzo ekonomiczna decyzjasmile
                                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:40
                                            Ale dlaczego Pradze? Ja mam zabezpieczone pieniądze na ewentualny dom opieki w Stanach.
                                            • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:46
                                              No nie mów big_grin

                                              Jak opiekunka śpi to mama też śpi

                                              a no to spoko
                                              • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:48
                                                Ale dlaczego Pradze

                                                bo starych drzew się nie przesadza
                                                • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:52
                                                  Ale kto jest niby z Pragi? Ja? A może ty?
                                                  • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:57
                                                    do niedawna byłaś ty - przynajmniej tak pisałąś
                                                  • mocca25 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:09
                                                    p.s. ale generalnie to już nieistotne skoro masz już odłozone pieniądze na dom opieki w USA (5000 USD miesięcznie? przez ile lat?). Każda rozsądna osoba tak by to zorganizowała
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:17
                                                    Mam wystarczająco, ale wiem, że syn nie zgodzi się na to. Zawsze żal mu było babci w domu opieki. No cóż pożyjemy zobaczymy.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:16
                                                    Na Pradze mieszkałam wiele lat temu. Potem na Mokotowie. A teraz mieszkam jeszcze gdzie indziej. Ja nie mam przywiązania do mieszkań.
                                              • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:52
                                                No spoko. Ale w domu starców wędrowała po korytarzach. Opiekunki wiedzą, że mama lubi spacerować i ma to robić w dzień. Jak siedzi na dworze po kilka godzin i łazi nonstop to w nocy śpi. Taka prawda.
                                                • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:56
                                                  fogito napisała:

                                                  > No spoko. Ale w domu starców wędrowała po korytarzach. Opiekunki wiedzą, że mam
                                                  > a lubi spacerować i ma to robić w dzień. Jak siedzi na dworze po kilka godzin i
                                                  > łazi nonstop to w nocy śpi. Taka prawda.

                                                  No to łaziła czy była nafaszerowana ketlerem i hydroxyzyna ?
                                                  • danaide2.0 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:04
                                                    Hydroksyzyna daje ciężki sen bez snów. Za mało do odcięcia.

                                                    Tak, tak, wypunktuj fogito. Bo jej doświadczenie kłóci się z twoim myśleniem życzeniowym.
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:09
                                                    danaide2.0 napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > Tak, tak, wypunktuj fogito.

                                                    Jakie punktuj ? Dopytuje

                                                    Bo jej doświadczenie kłóci się z twoim myśleniem ży
                                                    > czeniowym.
                                                    Jakim myśleniem życzeniowym oszalalas ?
                                                    Jej doświadczenie jest jej doświadczeniem a nie doświadczeniem wszystkich innych,tak jak jej mama ma taki a nie inny obraz choroby
                                                    Dla twojej wiedzy zanim pluniesz czymś jeszcze akurat te zachowania fogito bardzo szanuje o czym zreszta jej w innym wątku pisałam
                                                  • danaide2.0 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:28
                                                    Myślenie życzeniowe, którym cały ten wątek jest podszyty.

                                                    Ach, no bardzo przepraszam, że nie dotarłam do tego twojego szacunku z innego wątku - tutaj tak po wapahowemu ją przesłuchujesz i oceniasz - czy aby na pewno zrobiła wszytko wystarczająco dobrze, nie tylko dla swojej matki, ale także dla wszystkich innych potencjalnych pacjentów i ich rodzin.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:34
                                                    Dla innych rodzin już nie. Sorry 🙄
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:19
                                                    danaide2.0 napisała:


                                                    >
                                                    > Ach, no bardzo przepraszam, że nie dotarłam do tego twojego szacunku z innego w
                                                    > ątku -
                                                    Nie masz za co przepraszac

                                                    tutaj tak po wapahowemu ją przesłuchujesz
                                                    No tak moze to zabrzmiec ,slowo pisane ma to do siebie ze jest suche . Wiele zslezy tez od czytajacego

                                                    i oceniasz - czy aby na pewno
                                                    > zrobiła wszytko wystarczająco dobrze,
                                                    Gdzie jest taka ocena. Cytacik proszę. Ten wątek czytasz więc nie będziesz mieć problemu z przytoczeniem

                                                    nie tylko dla swojej matki, ale także dla
                                                    > wszystkich innych potencjalnych pacjentów i ich rodzin.

                                                    Tak, to oceniam,drążę bo nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy ,bo to duże uogolnienie: Wszyscy wiedzą,jest to powszechne ,wszystkich faszerują psychotropami
                                                  • danaide2.0 Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:23
                                                    No i widzisz, sama przyznajesz, że oceniasz. To obędzie się bez cytaciku, bo faktów przyznanych przez stronę przeciwną nie trzeba dowodzić.
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:25
                                                    danaide2.0 napisała:

                                                    > No i widzisz, sama przyznajesz, że oceniasz. To obędzie się bez cytaciku, bo fa
                                                    > któw przyznanych przez stronę przeciwną nie trzeba dowodzić.

                                                    Oceniam ale nie to co mi zarzucasz -więc odszczekaj
                                                  • danaide2.0 Re: starość sezon 2 07.05.25, 20:49
                                                    Tak to sobie możesz mówić do swojego psa.
                                                    Nic nie zrobię, nic nie muszę.
                                                    EOT.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:19
                                                    To może ja powinnam zacząć brać. Mam takie realne sny czasami, że aż strach się bać.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:18
                                                    Łaziła i dlatego ją nafaszerowali. I przestała łazić. Ale wkroczyłam ją z interwencją i pozwoliłam podawać prochy tylko na noc.
                                                  • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:24
                                                    fogito napisała:

                                                    > Łaziła i dlatego ją nafaszerowali. I przestała łazić. Ale wkroczyłam ją z inter
                                                    > wencją i pozwoliłam podawać prochy tylko na noc.

                                                    W drogich domach opieki powinni mieć dużo personelu i spokojnie łażący nieagresywny i bez dzikich pomysłów pacjent na ograniczonym terenie powinien móc się bezpiecznie realizować. Przyczyną stanu rzeczy jaki opisujesz jest brak wystarczającej ilości personelu. Właściciel oszczędzał na pensjach dla ludzi.
                                                  • danaide2.0 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:29
                                                    To w końcu są te nieprawidłowości i można krytykować tego typu placówki czy nie można?
                                                  • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:34
                                                    danaide2.0 napisała:

                                                    > To w końcu są te nieprawidłowości i można krytykować tego typu placówki czy nie
                                                    > można?

                                                    To do mnie? Gdzieś napisałam że nie można i że wszystkie to arkadie?
                                                  • danaide2.0 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:56
                                                    Ciągle jestem zawieszona na twoim "Sądy arbitralne a nieuprawnione. Zaimpregnowanie na wiedzę na dany temat." z 06.05.25, 12:05

                                                    Dotyczy to tylko oceny ludzi czy również instytucji (en bloc, nie wskazanej z nazwy)?
                                                  • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 16:13
                                                    danaide2.0 napisała:

                                                    > Ciągle jestem zawieszona na twoim "Sądy arbitralne a nieuprawnione. Zaimpregnow
                                                    > anie na wiedzę na dany temat." z 06.05.25, 12:05
                                                    >
                                                    > Dotyczy to tylko oceny ludzi czy również instytucji (en bloc, nie wskazanej z n
                                                    > azwy)?

                                                    Ale co ci nie styka?
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:36
                                                    Mozna, ale ja nie mogę, 😝
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:35
                                                    Personelu to mieli dosyc sadzacpo ilości osób palących przed budynkiem albo gadających w dyżurce. Brakowało kontroli nad personelem i chęci.
                                                  • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:43
                                                    fogito napisała:

                                                    > Personelu to mieli dosyc sadzacpo ilości osób palących przed budynkiem albo ga
                                                    > dających w dyżurce. Brakowało kontroli nad personelem i chęci.

                                                    A niech ich konkurencja zje. DO powstaje coraz więcej, robi się konkurencja na rynku. Jak ktoś płaci 7-10 tys. to chce dla swojego seniora dobrych warunków i może je mieć.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:54
                                                    Nie zje, bo starszych jest coraz więcej a wiele rodzin przyjeżdża, zostawia i nie wraca wcale do seniora. Mają ładny budynek, ładne reklamy i opinie w necie. Tak to się kręci.
                                                  • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 16:19
                                                    fogito napisała:

                                                    > Nie zje, bo starszych jest coraz więcej a wiele rodzin przyjeżdża, zostawia i n
                                                    > ie wraca wcale do seniora. Mają ładny budynek, ładne reklamy i opinie w necie.
                                                    > Tak to się kręci.

                                                    Chyba że tak. Chociaż w tym DO który jakoś tam znam odwiedzający kręcą się ciągle i nie ma chyba przypadku zupełnego braku zainteresowania ze strony rodziny. Muszę pogadać z pracownikami.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 16:31
                                                    Może Warszawa to specyfika duzego miasta. Dzieci pracują i podróżują i nie mają czasu na odwiedziny. Ja jeszcze rok temu miałam jechać do Stanów za mężem , ale ze względu na mamę nie podjęłam takiej decyzji. Mąż musiał wrócić. Póki ona żyje wszystkie plany są dostosowywane są do niej, bo przecież nie wiemy jak długo jeszcze z nami będzie. Ale zdaje sobie sprawę, że nie każdy tak zmienia plany życiowe jak ja.
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:25
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > Chyba że tak. Chociaż w tym DO który jakoś tam znam odwiedzający kręcą się ciąg
                                                    > le i nie ma chyba przypadku zupełnego braku zainteresowania ze strony rodziny.
                                                    > Muszę pogadać z pracownikami.
                                                    >
                                                    > w tym "moim" też,to dom otwarty
                                                    Odwiedzający mają grafik ze sztywnymi godzinami w których raczej nie powinni przychodzić (kąpiel gimnastyka rehabilitacja ). Prowadzone są w nim też spotkania tematyczne -artystyczne , czy też występy dzieci

                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:48
                                                    Może dlatego, że zobaczyliby jak ta gimnastyka i zajęcia wyglądają. Ja w umowie też miałam sporo, ale tylko na papierze. A w czasie występów mama nie rozumiała o co chodzi i nie chciała na nie patrzeć. W każdym razie lepiej nie mieć demencji jak się laduje w domu starców.
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 19:32
                                                    fogito napisała:

                                                    > W każdym razie lepiej nie mieć deme
                                                    > ncji jak się laduje w domu starców.

                                                    Osobiście wolałabym nie być w DO będąc sprawna na umyśle a niesprawna ruchowo

                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 19:37
                                                    Też tak myślałam, ale patrząc jak osoba z demencją gubi się w takim miejscu to lepiej jednak mieć świadomość, można rozmawiać z opiekunami, prosić o pomoc.
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 19:41
                                                    fogito napisała:

                                                    > Też tak myślałam, ale patrząc jak osoba z demencją gubi się w takim miejscu to
                                                    > lepiej jednak mieć świadomość, można rozmawiać z opiekunami, prosić o pomoc.

                                                    Mam.inaczej
                                                    Nie mając świadomości będzie mi doskonale wszystko jedno a personel DO będzie równie obcy jak własne dzieci
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 19:51
                                                    Może tak, ale jednak mama tam ciepiala i to było widać. Teraz ma swojego synka na co dzień i akurat go pamięta, bo on dłużej z nią mieszka.
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 19:57
                                                    fogito napisała:

                                                    > Może tak, ale jednak mama tam ciepiala i to było widać. Teraz ma swojego synka
                                                    > na co dzień i akurat go pamięta, bo on dłużej z nią mieszka.

                                                    Wiadomo ,demencja ma różne oblicza
                                                  • asia.sthm Re: starość sezon 2 07.05.25, 20:00
                                                    Fogito, osoba z demencjà zgubi się i we własnym domu, do łazienki nie trafi nie mówiàc już o gubieniu się poza domem.
                                                    W domu opieki zawsze jà ktoś naprowadzi.
                                                    A do tego osoby z demencjà nowe miejsce potrafià szybko przyjàć jako swoje, najczęściej mieszkanie z młodości albo inne miejsce im wskoczy.
                                                    Moja seniorka pokazywała mi palcem gdzie za rogiem w znanej cukierni kupiła ciasto, ktòre ja przyniosłam do domu opieki. Zgadzało się, przy tej cukierni mieszkała w młodości.
                                                    Druga seniorka prosiła mnie iść do następnego pokoju zwinàć jej dywan żeby się nie pobrudził. Zdawało jej się że za ścianà jest jej salon. Fakt zawsze o dywany dbała.
                                                    Jeszcze inna seniorka też uznala dom opieki za swoje mieszkanie z młodości. Wysłała wnuka po różne przedmioty do konkretnego pokoju i konkretnej szafy.
                                                    Tak że dużo lepiej odpłynàć do swojego świata niż zdrowym na umyśle lecz w zdezelowanym ciele w boleściach.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 22:46
                                                    U mamy tak nie było. W domu opieki się rozsypała. Pomijam już ten dramatyczny brak opieki i zaniedbania ze strony personelu. W swoim domu ona nawet w nocy wie jak się poruszać. Zresztą nie jest sama w domu, więc ma ją kto do łóżka odprowadzić.
                                                  • grazyny Re: starość sezon 2 07.05.25, 19:10
                                                    fogito napisała:

                                                    > Personelu to mieli dosyc sadzacpo ilości osób palących

                                                    Sądząc po czym??😂
                                                    Fogito twierdzi też, że jest nauczycielką i to w dodatku filologiem.
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:21
                                                    fogito napisała:

                                                    > Łaziła i dlatego ją nafaszerowali. I przestała łazić. Ale wkroczyłam ją z inter
                                                    > wencją i pozwoliłam podawać prochy tylko na noc.

                                                    Teraz rozumiem. Zakaz poruszania się jest nieludzki i antyzdrowotny. To najlepsza profilaktyka przeciw zakrzepowa i przeciwodleżynowa
                                                    Powinien być ktoś przy niej i z nią łazić (nierealne z powodu braków kadrowych )

                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:45
                                                    No powinien, ale w domu opieki usłyszałam, że nie ma indywidualnej opieki. Więc teraz mama łazi z opiekunkami wokół własnego domu.
                            • asia.sthm Re: starość sezon 2 07.05.25, 12:56
                              Dwa lata, poczekaj drugie dwa to zmienisz punkt siedzenia 😆
                              • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 12:59
                                Tak myślisz? A co mogłoby mnie jeszcze zaskoczyć według Ciebie? Bo moim zdaniem już nic.
                              • lauren6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:05
                                asia.sthm napisała:

                                > Dwa lata, poczekaj drugie dwa to zmienisz punkt siedzenia 😆
                                >

                                W wątku obok jemateczki oburzają sie, że nie wolno straszyć "jeszczezobaczysz" big_grin

                                Ale faktycznie są takie, że 2 lata to dopiero początek przygody życia z demencjuszem. W pewnym momencie, prędzej czy później, dojdzie do jazdy bez trzymanki. Lekami można odwlekać to co nieuniknione, ale do czasu. Podejrzewam, że każdy woli żyć złudzeniami, że w przypadku jego bliskiego będzie inaczej. Może faktycznie nie ma co sprowadzać ludzi na ziemię i pozbawiać nadziei?
                                • asia.sthm Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:10
                                  Masz rację, paskudnie pozbawiać nadziei.
                                  Ale niech te osoby nie propagujà fałszywych màdrości według swoich własnych wyobrażeń o demencji o domach opieki. Szkodę wyrzàdzajà.
                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:23
                                    Ludzie z demencją w domach opieki faszerowani są lekami, żeby spali. Jak śpią to nie chodzą. Jak nie chodzą to umierają. Tak to wygląda.
                                    • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:44
                                      fogito napisała:

                                      > Ludzie z demencją w domach opieki faszerowani są lekami, żeby spali. Jak śpią t
                                      > o nie chodzą. Jak nie chodzą to umierają. Tak to wygląda.

                                      Ludzie z demencją bardzo bardzo często mają poważne zaburzenia rytmu dobowego. Np. śpią po dwie godziny przez całą dobę po trochu, nie śpią w nocy za to przesypiają dzień albo w ogóle śpią po trzy godziny na dobę. Zdajesz sobie sprawę co to oznacza dla organizmu i psychiki chorego? Zdajesz sobie sprawę co to oznacza dla ludzi usiłujących sprawować solidną opiekę? Inna sprawa to zaburzenia charakterologiczne, paranoje, stany dużego pobudzenia. Moja babcia zaopiekowana przez moją mamę, przebywając w domu, przez kilka lat dostawała haloperidol czyli środek przeciwpsychotyczny i okresowo coś na wieczór na sen. Bez tego męczyła się i ona, i otoczenie. W domu to było, nie w przytułku.
                                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:54
                                        Piszesz oczywiste rzeczy. Mama też dostaje leki, ale nie haloperidol, bo ten często wywołuje agresję. Trzeba tak dobrać dawki, by senior jak najmniej spał w dzień, bo wtedy faktycznie noc zamienia mu się z dniem. Mama śpi w nocy i bardzo mało w dzień. Może zaledwie pół godziny. Ale dobranie leków wymaga uważności i obserwacji, bo nie da się ustalić dawki raz na zawsze. W domu opieki dali jej 3 razy Ketrel, raz haloperidol i hydroksyzyną. Leciała przez ręce po takiej ilości. Odstawiłam, wzięłam do domu, a było to rok temu.
                                        • asia.sthm Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:04
                                          > Odstawiłam, wzięłam do domu, a było to rok temu.

                                          Acha, mama ma zdiagnozowana demencje od dwoch lat a tu juz takie tarapaty.
                                          Mnie ciekawi ile mama ma teraz opiekunek zeby tak 24/7 dac rade efektywnie zaopiekowac pacjentke w poczatkowym bo dopiero 2-letnim stanie demencji.

                                          Oby jak najdluzej wam sie udawalo, w szczesciu i milosci
                                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:07
                                            Tarapaty? To dom opieki chciał spacyfikować staruszkę, która wędrowała im po korytarzach, bo lubi chodzić. Jedna opiekunka dla mamy wystarcza. Skąd pomysł, że ma ich być więcej? Ja zatrudniam firmę. Jedna wyjeżdża, to pojawia się druga. Poza tym mama ma demencję poudarową więc nie ma znaczenia ile lat. Każdy przypadek inny jest.
                                            • gorzka.gorycz Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:52
                                              fogito napisała:

                                              > Tarapaty? To dom opieki chciał spacyfikować staruszkę, która wędrowała im po ko
                                              > rytarzach, bo lubi chodzić. Jedna opiekunka dla mamy wystarcza. Skąd pomysł, że
                                              > ma ich być więcej? Ja zatrudniam firmę. Jedna wyjeżdża, to pojawia się druga.
                                              > Poza tym mama ma demencję poudarową więc nie ma znaczenia ile lat. Każdy przypa
                                              > dek inny jest.
                                              Nie porównuj demencji poudarowej z pełnowymiarowym Alzheimerem.
                                              • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:54
                                                O Chryste. Mama ma w papierach 3 diagnozy: 1 otępienie starcze 2 demencją poudarowa 3 Alzheimer. No tak to wygląda diagnostyka w Polsce.
                                                Mam w rodzinie 60:latka z Alzheimerem. Miałam teścia. Wiem jak to wygląda. Nie demonizuj.
                                              • alicia033 Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:03
                                                gorzka.gorycz napisała:

                                                > Skąd pomysł, że ma ich być więcej?

                                                taki termin jak "prawo pracy" nigdy ci się o uszy nie obił?
                                                Żeby nie bylo - sama przez parę lat miałam pod opieką babcię. Umysłowo jak najbardziej zdrową, natomiast leżącą. Opiekunki były trzy na dobę, bo to były pracownice a nie niewolnica, bez prawa do wypoczynku dobowego/tygodniowego.
                                                • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:06
                                                  Może zgłoś to do firm, które zajmują się zatrudnianiem osób do opieki z zamieszkaniem. Może nie wiedzą, że to niewolnictwo.
                                                  • alicia033 Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:57
                                                    fogito napisała:

                                                    > Może nie wiedzą, że to niewolnictwo.

                                                    Najwidoczniej ty też nie. Chociaż kobieta w twoim wieku, ponoć wysoko wyedukowana powinna wiedzieć, że taka praca jest bardzo mocno nie halo.
                                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 19:13
                                                    Jaja sobie robisz teraz. No ale to forum wiec…
                                    • asia.sthm Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:58
                                      fogito napisała:

                                      > Ludzie z demencją w domach opieki faszerowani są lekami, żeby spali. Jak śpią t
                                      > o nie chodzą. Jak nie chodzą to umierają. Tak to wygląda.

                                      Ty yak twierdzisz? Wiesz z czym to sie rymuje?
                                      To nie jest prawda. Jesli znasz taki przypadek to powinnas zglosic
                                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:03
                                        Znam przypadek mojej mamy. A komu mam zgłosić? Prokuraturze w Polsce? Nie rozmieszaj mnie, tu nawet mordercy siedzą w Dubaju i wyrwać ich stamtąd nie można. Niech każdy dba o swojego staruszka to się proceder skończy. To jest wiedza powszechnie akceptowana, bo Polska to nie jest kraj dla starych ludzi.
                                        • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:31
                                          fogito napisała:

                                          > Znam przypadek mojej mamy. A komu mam zgłosić? Prokuraturze w Polsce?

                                          Dokladnie tak
                                          Mozna tez pisac do rxecznika praw obywatelskich lub do Uwagi do wojewody,do KRDO itp

                                          Nie rozmi
                                          > eszaj mnie, tu nawet mordercy siedzą w Dubaju i wyrwać ich stamtąd nie można

                                          Mhm. I dlatego masz ogromba wiedze i dowody ale nic z tym nie zrobisz -niech inni sie tam mecza

                                          . N
                                          > iech każdy dba o swojego staruszka to się proceder skończy.
                                          No wyzej napisalam -a inni niech sie mecza

                                          To jest wiedza pows
                                          > zechnie akceptowana,

                                          No właśnie widzę że taki stan rzeczy akceptujesz

                                          bo Polska to nie jest kraj dla starych ludzi.
                                          Ani dla dzieci co nie ?
                                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:35
                                            Już kiedyś zgłaszałam sprawę do rzecznika praw pacjenta w przypadku siostry. Poruszyłam niebo i ziemię, było śledztwo, nie znaleźli zaniedbań szpitala. Oczywiscie. Nauczyłam się, że Polska to kraj bezprawia. Nie zamierzam kopać się z koniem. Wszyscy wiedzą, że staruszkowie są faszerowani lekami. Niech więc każdy zawalczy o swojego ojca czy matkę.
                                            Co do dzieci pęOna racja. Dzieci też mają tu ciężko.
                                            • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:11
                                              fogito napisała:

                                              > Już kiedyś zgłaszałam sprawę do rzecznika praw pacjenta w przypadku siostry. Po
                                              > ruszyłam niebo i ziemię, było śledztwo, nie znaleźli zaniedbań szpitala. Oczywi
                                              > scie. Nauczyłam się, że Polska to kraj bezprawia. Nie zamierzam kopać się z kon
                                              > iem.
                                              Szkoda
                                              Bo reagowanie i dawanie tym samym przykladu moze duzo.zmienic zas milczenie -nie zmieni nic

                                              Wszyscy wiedzą, że staruszkowie są faszerowani lekami. Niech więc każdy za
                                              > walczy o swojego ojca czy matkę.

                                              Szkoda ze tak myślisz
                                              > Co do dzieci pęOna racja. Dzieci też mają tu ciężko.
                                • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:22
                                  Siostra mojej mamy też miała demencję. Widziałam ją 3 miesiące przed śmiercią. Była pogodna jak moja mama. Zmarła na zapalenie płuc. Córka opiekowała się nią do końca. Nie przewiduje niczego, ale pewnie mama też zachoruje na coś albo przewróci się, bo jest jeszcze bardzo aktywna. Co ma być to będzie, ale domu opieki nie bierzemy już pod uwagę.
                                  • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:48
                                    fogito napisała:

                                    > Siostra mojej mamy też miała demencję. Widziałam ją 3 miesiące przed śmiercią.
                                    > Była pogodna jak moja mama. Zmarła na zapalenie płuc. Córka opiekowała się nią
                                    > do końca. Nie przewiduje niczego, ale pewnie mama też zachoruje na coś albo prz
                                    > ewróci się, bo jest jeszcze bardzo aktywna. Co ma być to będzie, ale domu opie
                                    > ki nie bierzemy już pod uwagę.

                                    Moja babcia też była pogodna, dzięki lekom przecipsychotycznym. Zanim je dostała była szalejącą, nadnaturalnie pobudzoną, niebezpieczną dla siebie i otoczenia babą. Była pogodna przyjmując te leki kilka lat w domu, była pogodna przyjmując je na ZOL-u w ostatnich miesiącach. Odwiedzania codziennie, oglądana pod kontem odleżyn.
                                    • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:49
                                      Jezu, kątem....
                                    • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:55
                                      No i ok. Ale to nie zmienia faktu, że to wszystko można dostać w domu i ZOL jest do tego niepotrzebny.
                                      • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:10
                                        fogito napisała:

                                        > No i ok. Ale to nie zmienia faktu, że to wszystko można dostać w domu i ZOL je
                                        > st do tego niepotrzebny.

                                        ZOL we wstępnej fazie demencji to nie jest dobre rozwiązanie, chyba że nie ma innego wyjścia (bieda w rodzinie, brak wystaraczającej ilości krewnych do opieki osobistej czy zrzucenia się na opiekunkę). Zresztą nie sądzę by do ZOL-u przyjmowano ludzi na pełnym chodzi i nie do końca dementywnych. Dobry czyli drogi dom opieki jest dobrym rozwiązaniem. Bywam to wiem. Tam ludzie z demencją nie śpią w dzień, chodzą, gadają, komunikują się z otoczeniem na ile jeszcze im to do szczęścia potrzebne, psocą czasem trochę. Dużo obsługi, są pilnowani. Oczywiście nie ma mowy o asyście jeden na jeden. W nocy śpią. Leki - dzięki niebiosom za leki przeciwpsychotyczne. Najlepsze w tej wczesnej fazie to całodobowa opieka w domu. Jeśli są moce przerobowe w rodzinie czyli oddelegowany do tej opieki członek rodziny lub dużo kasy czyli ktoś do opieki 24/7. I przyzwolenie chorego na obcą osobę w domu. Moja babcia w swoim szaleństwie nie tolerowała nikogo poza moją mamą do późnej fazy choroby.
                                        • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:15
                                          Skoro nie tolerowała to znaczy, że rozpoznawała obcego. Więc cóż to za późna faza choroby. Ja pamiętam z tego drogiego domu opieki inne obrazki. Płacze, chwytanie mnie za ręce, zatrzymywanie na korytarzu. A to osoby jeszcze sprawne umysłowo. Te z demencją to siedzące z pustym wyrazem twarzy na korytarzu. Sielankę to ja widzę w amerykańskim domu, kiedy teściów odwiedzam. Tam to jest inna bajka.
                                          • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:23
                                            fogito napisała:

                                            > Skoro nie tolerowała to znaczy, że rozpoznawała obcego. Więc cóż to za późna fa
                                            > za choroby. Ja pamiętam z tego drogiego domu opieki inne obrazki.

                                            Późna faza JEJ choroby, jej sposobu zapadania się w demencję i jednocześnie w niemoc fizyczną. Późna, bo zmiany charakterologiczne zaczęły się wiele wiele lat wcześniej.
                        • asia.sthm Re: starość sezon 2 07.05.25, 09:48
                          fogito napisała:

                          > Dla osób z demencją dom opieki to jak wyrok śmierci.

                          Możesz rozwinàć tę światłà myśl?
                          • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 12:25
                            A po co ? Masz kogoś z demncja w takim domu? Jeśli tak, to wiesz jak tam jest.
                            • asia.sthm Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:02
                              fogito napisała:

                              > A po co ? Masz kogoś z demncja w takim domu? Jeśli tak, to wiesz jak tam jest.

                              Oczywiście, że mam i wiem jak jest.
                              Nigdy w życiu nie zapewnisz w domu tak dobrej opieki przy zaawansowanej demencji jak w dobrym ZOLu.

                              Możesz się pocieszać, że znalazłaś najlepsze rozwiàzanie, ale zapewniam przez 2 lata mało się jeszcze nauczyłaś.

                              Najlepiej czytaj i dokształcaj się, będzie ci trochę łatwiej zrozumieć mechanizm tej choroby.
                              • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:27
                                ZOL,powiadasz. A cóż tam za lepszą opiekę mogą mieć niż opiekunka w domu 24/7 plus rodzina i własny dom z ogrodem. Miałam ciocię z Alzheimerem, która była w domu do końca. Miałam teścia, który zmarł,otoczony rodziną.
                                • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:12
                                  fogito napisała:

                                  > ZOL,powiadasz. A cóż tam za lepszą opiekę mogą mieć niż opiekunka w domu 24/7 p
                                  > lus rodzina i własny dom z ogrodem. Miałam ciocię z Alzheimerem, która była w d
                                  > omu do końca. Miałam teścia, który zmarł,otoczony rodziną.

                                  To się fajnie złożyło że chora ma zasobną rodzinę i dom z ogrodem u syna. Piszę bez złośliwości. Takie odchodzenie to luksus.
                                  • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:17
                                    U syna? To jej dom. To syn mieszka u niej. Mama ma emeryturę i oszczędności. Zadbała o to. Zrobiła współwłaścicielem konta kiedy jeszcze była sprawna. No i ma dzieci dobrze wychowane, bo sama o nas zawsze walczyła. I my też będziemy o nią walczyć.
                                    • aandzia43 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:38
                                      Aha, wydawało mi się że to dom syna. Ok, mama przygotowała się dobrze na starość. U mnie też jest tradycja wczesnego załatwiania spraw urzędowych (darowizny, spadki, upoważnienia). Kiedy babcia zapadła się umysłowo gdzieś pod 90-tkę będąc moja mama 60+ zamieszkała z nią w kawalerce. Tylko tyle i aż tyle moja dzielna babcia dała radę w życiu uścibolić. Mama mieszkała z nią kilka lat, stan babci pogarszał się, wiadomo. Kiedy już stała się leżąca co zbiegło się z końcówką czajenia gdzie jest i kto jest kto babcię umieściliśmy w ZOL-u. Z codziennymi wizytami kontrolującymi drobiazgowo stan chorej. Umarła na zapalenie płuc ponad pół roku później. Moja druga babcia przebywająca prawie do końca w domu też umarła na zapalenie płuc. Żadna nie miała odleżyn, nie była wycieńczona czy odwodniona. Dopóki organizmy jeszcze normalnie przyswajały pokarm rzecz jasna, bo cudów nie ma.
                                      • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:42
                                        No i ok. Staruszkowie zwykle umierają na zapalenie płuc.
              • danaide2.0 Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:04
                Ja to chyba rzeczywiście jestem niedorobiona emocjonalnie, ale nie uważam, że wypowiedzenie takiego poglądu jest taką straszną rzeczą. Może to kwestia miejsca i czasu - wątek określonej forumki i można to odebrać personalnie. Ale gdyby taki wpis pojawił się gałązce w wątku ogólnym dotyczącym obowiązków na linii rodzice - dzieci - też by wywoływało taką burzę?
                • primula.alpicola Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:28
                  Wez pod uwagę że to fogito.
              • stephanie.plum [...] 07.05.25, 18:43
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • daniela34 Re: starość sezon 2 07.05.25, 19:17
                  Och, wcale a wcale w wątku nasturcji nie napisałaś na przykład również, że zdaniem twojej znajomej pielęgniarki czy tam opiekunki "pacjenci załatwiani są szybko."

                  Zainteresowanym polecam lekturę zalinkowanego przez Iwonię wątku.
                  Ale przecież ty byś na pewno nie opieprzala nikogo za to że nie przewidział pogorszenia stanu zdrowia seniora. Nigdy.
                  *Chyba że akurat miałaś gorączkę.


                  • stephanie.plum Re: starość sezon 2 08.05.25, 10:39
                    Czemu piszesz że tego nie napisałam? Właśnie że napisałam, ta pielęgniarka podzieliła się ze mną swoim bujnym doświadczeniem. Użyła dokładnie takiego sformułowania, a ja je powtórzyłam Czy uważasz że Powinnam była tę prawdę zataić?
                    • daniela34 Re: starość sezon 2 08.05.25, 10:45
                      Uważam że zachowałaś się wtedy naprawdę wstrętnie i dołożyłaś komuś kto znajdował się w trudnej sytuacji.
                      Ale rozumiem, że byłaś wtedy obrończynią "prawdy."
                      Widocznie dlatego że miałaś gorączkę.
                    • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 08.05.25, 10:47
                      Stefanio, jak cię lubię, tak w tamtym wątku faktycznie zachowała się paskudnie, zgadzam się z Danielą.
                      Powinnaś była zdjąć rączki z klawiatury i po prostu nic nie pisać, czasem tak jest lepiej.
                      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 08.05.25, 11:40
                        Zwrócenie mi uwagi że zachowałam się wstrętnie– okej, przyjmuję. Wytrząsanie się, że potępiłam kogoś i powiedziałam że jest zły albo zczułam narodziny z dziećmi, jak mi się imputuje w tym wątku, nie okej. I chyba nie ja zachowuję się tu wstrętnie.
              • stephanie.plum Re: starość sezon 2 08.05.25, 10:30
                Nie wiem dlaczego usunięto moją wypowiedź. Tylko dziękowałam tutaj za zacytowanie mojego posta z dawnego wątku. Ponieważ z cytatu nie wynika w żaden sposób, że mówiłam o jakichś rodzinach że są złe, nie szczułam na nikogo, A już zwłaszcza na rodziny z dziećmi co jest mi tu imputowane, i zupełnie też nic nie było o oddawaniu osób starszych do domów opieki.
                • daniela34 Re: starość sezon 2 08.05.25, 10:43
                  Post poleciał za wulgaryzm, jak sądzę.

                  Wątek jest zalinkowany. Każdy może sobie przeczytać co pisałaś, komu i w jakiej sytuacji.
                  O rodzinach z dziećmi rozmawiała z tobą nellamari, nie ja, więc wszelkie pretensje możesz zgłaszać do niej.

                  To jak to było z tą gorączką ostatecznie?
                  • stephanie.plum Re: starość sezon 2 08.05.25, 11:42
                    Jeśli to było znakomidu to mogłam mieć gorączkę nie pamiętam. Dobrze, że stajesz po stronie osób które zostały urażone. Zastanawiam się natomiast Czy pamiętasz brzydkie zachowania wszystkich forumowiczów, czy ja mam u ciebie jakieś specjalne względy
                    • stephanie.plum Re: starość sezon 2 08.05.25, 11:44
                      Wielokrotnie pisano o mnie na tym forum kłamliwe i paskudne treści. Czy stanęłaś kiedykolwiek w mojej obronie?
                      • daniela34 Re: starość sezon 2 08.05.25, 11:53
                        stephanie.plum napisała:

                        > czy stanęła
                        > ś kiedykolwiek w mojej obronie?


                        Nie wiem co uwazasz za treści kłamliwe i paskudne i czy moja ocena byłaby zbieżna z twoją.
                        N

                        Pamiętam natomiast, że byłaś mylona ze Stephanie Harper, forumką o konfiarskich poglądach i że prostowałam wówczas, że przypisywane ci są te poglądy (które osobiście uważam za paskudne) błędnie
                    • daniela34 Re: starość sezon 2 08.05.25, 11:47
                      Nieee...tylko twoje, wyłącznie...
                      Stanowię jednoosobowy komitet prześladowania Stephanie za niewinność

                      Nie wiem czy cię ucieszę, czy zmartwię, ale jak to już primula napisała - mam pamięć starej słonicy i pamiętam rzeczy dotyczące wielu forumowiczów. Jeśli coś przeczytałam a zwłaszcza jeśli mnie poruszyło (pozytywnie na bądź negatywnie) to to pamiętam.
          • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:07
            Hej, a nie nawoływałam do rabunków i morderstw tylko te moje wypowiedzi też poleciały Po zgłoszeniu?
          • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:16
            Forum to ma zdumiewająco dużo do powiedzenia na temat tego, co ktoś chlapnął na forum lub poza nim.

            Może niech raczej powie, gdzie są te wspaniałe miejsca zadające kłam wyobrażeniom stephanie?

            A co do planowania starości - moja matka mówiła mi już gdy byłam nastolatką, że ona zarabia na swoją starość (urodziła mnie po studiach). Też słyszałaś takie rzeczy, daniela, w swoim domu, od swojej matki? Nie sądzę...

            PS. Stephanie umarli dziadkowie, są teściowie, jeszcze inni dziadkowie-artyści... Nie wiem, może tam się dziadkowie mnożą przez pączkowanie, ale jeśli żyje się wśród tylu starych ludzi ma się inną perspektywę. Także na przygotowania.
            • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:22
              A to nie teściowie są tymi dziadkami- artystami?
              • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:40
                Z wątku też tak mi wyszło. Z opisu pkt 2 i 3 - no, sorry, ale to ja mam wiedzieć, że to są te same postaci opisane pod inną nazwą?
            • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:22
              Nie wiem co ma do tego co ja słyszałam w domu. Wiem że Stephanie forumce zestresowanej, zmartwionej, próbującej na cito ogarnąć opiekę nad teściem, który z dnia na dzień stał się osoba niesprawną napisała, że powinni byli to przewidzieć i zrobić sobie plany na taką ewentualność.
              • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:45
                Dzięki że zajęłaś się tą sprawą
              • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:46
                No ma, ma. Zarówno Ciebie jak i Stephanie bardzo to striggerowało. Obie żyjecie ze starszymi ludźmi na co dzień.
                • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:59
                  Nie striggerowało mnie to dlatego, że "żyję ze starszymi ludźmi"
                  Striggerowało mnie to dlatego, że - podobnie jak inne forumki - uważałam dotychczas Stephanie za osobę miłą i sympatyczną. Jej postawa wtedy była dla mnie szokująca.

                  Argument "jeśli żyje się wśród tylu starych ludzi ma się inną perspektywę. Także na przygotowania" jest nietrafny - jak widać z przykładu teściów Stephanie, przynajmniej 2 starsze osoby z jej otoczenia nie były na dolegliwości starości przygotowane, ba - Stephanie i jej mąż na problemy związane ze starością teściów jak widać też nie byli przygotowani.

                  • lauren6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:09
                    > Striggerowało mnie to dlatego, że - podobnie jak inne forumki - uważałam dotychczas Stephanie za osobę miłą i sympatyczną. Jej postawa wtedy była dla mnie szokująca.

                    Miła i sympatyczna osoba nie wmawia swojemu adoptowanemu dziecku zespołu ocaleńca. Ona może mieć miłą powierzchowność, ale charakter ma paskudny. Co od czasu do czasu udowadnia w różnych wątkach.
                  • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:17
                    Dziwi cię, że jednorożce robią kupę?

                    Ludzie generalnie na wiele rzeczy się jednak nie przygotowują. I może Stephanie ma kaca, bo starość jej dziadków żyjących z nią pod jednym dachem ("wśród" kwalifikowane) jej nie umknęła i zdołała się na nią z nimi przygotować, a starość teściów odsunęła, zagłuszyła pozorną sprawnością (ach, podróży czar!) i... przegapiła moment, gdy zaczęło dziać się źle.

                    No i trochę teraz jest w sytuacji jak tamta forumka. Samej sobie może powiedzieć "nie przygotowałaś się".

                    Dalej uważam, że gotowość pomocy powoduje, że naprawdę nie ma się co biczować.
                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:25
                      danaide2.0 napisała:

                      > Dziwi cię, że jednorożce robią kupę?

                      Dziwi mnie, że się komuś w trudnej sytuacji dowala. Owszem. To mnie dziwi.

                      >
                      > Ludzie generalnie na wiele rzeczy się jednak nie przygotowują. I może Stephanie
                      > ma kaca, bo starość jej dziadków żyjących z nią pod jednym dachem ("wśród" kwa
                      > lifikowane) jej nie umknęła i zdołała się na nią z nimi przygotować, a starość
                      > teściów odsunęła, zagłuszyła pozorną sprawnością (ach, podróży czar!) i... prze
                      > gapiła moment, gdy zaczęło dziać się źle.
                      >
                      > No i trochę teraz jest w sytuacji jak tamta forumka. Samej sobie może powiedzie
                      > ć "nie przygotowałaś się".

                      Ale ten wywód jest całkowicie niepotrzebny. Stephanie przegapiła, jej mąż przegapił. Tak się czasem dzieje. Seniorzy bagatelizują pewne objawy, nie mówią o nich, a czasem nawet świadomie ukrywają przed otoczeniem.
                      Każda sytuacja jest inna, każdy senior jest inny, każdy junior tego seniora jest inny, żyje w innych warunkach, ma inne możliwości zauważenia czy świadczenia pomocy.

                      Ja z tego, że Stephanie coś przegapiła nie czynię jej absolutnie żadnego wyrzutu.
                      Natomiast jak pisze, że swoje poglądy wyraża w sposób stonowany, to przypominam, że nie, jednak nie.
                      Nie w sposób stonowany, wcale nie odnosząc się tylko do swojej sytuacji i swoich seniorów.



                      > Dalej uważam, że gotowość pomocy powoduje, że naprawdę nie ma się co biczować.

                      Biczować? Nie biczować za przegapienie nie ma zupełnie powodu. Się ani kogoś. Prawdaż?
                      • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:37
                        Jasne. Jak mój to zaraz - niepotrzebny.

                        Można przecież w sposób stonowany komuś nagadaćbig_grin

                        Prawdaż, prawdaż!
                        • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:58
                          danaide2.0 napisała:

                          > Jasne. Jak mój to zaraz - niepotrzebny.
                          >
                          Masz jakąś manię prześladowczą?
                          O co chodzi?
                          • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 16:54
                            primula.alpicola napisała:

                            > danaide2.0 napisała:
                            >
                            > > Jasne. Jak mój to zaraz - niepotrzebny.
                            > >
                            > Masz jakąś manię prześladowczą?
                            > O co chodzi?

                            Mam, ale taką nie do leczenia, bo jeszcze na ulicach nie pokrzykuję i na policję nie dzwonię.
                            Kurczę primula, co ci przeszkadza co ja tam sobie do danieli piszę? Mogłabym po każdym akapicie tego ostatniego posta wrzucać big_grin big_grin big_grin. Naści.
                            • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:12
                              Nic mi nie przeszkadza, pisz sobie, pokrzykuj, machaj natką, co tam chcesz.
                              • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:16
                                primula.alpicola napisała:

                                >machaj natką, co tam chcesz.

                                Jak następnym razem przyjedziesz do Krakowa to cię wezmę na Targ Pietruszkowy, zrobimy zdjęcia, wrzucimy na forum. Będzie porządny wątek hejterski.
                                • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:36
                                  daniela34 napisała:

                                  > primula.alpicola napisała:
                                  >
                                  > >machaj natką, co tam chcesz.
                                  >
                                  > Jak następnym razem przyjedziesz do Krakowa to cię wezmę na Targ Pietruszkowy,
                                  > zrobimy zdjęcia, wrzucimy na forum. Będzie porządny wątek hejterski.

                                  Macie tam Targ Pietruszkowy?! Chcę! Uwielbiam natkę, wciągam jak królik
                                  • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:38
                                    Mamy naprawdę coś co się nazywa Targ Pietruszkowy😀
                                    Sprzedają tam nie tylko pietruszkę 😀
                                    Ale tak, wszelkiej zieleniny jest pełno
                                    • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:03
                                      Wspaniale, jesteśmy umówionebig_grin
                                      • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 20:17
                                        No i super 😀
                • aandzia43 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:05
                  danaide2.0 napisała:

                  > No ma, ma. Zarówno Ciebie jak i Stephanie bardzo to striggerowało. Obie żyjecie
                  > ze starszymi ludźmi na co dzień.

                  Życie ze starszymi ludźmi czy nie życie nie ma tu nic do rzeczy. Ludzi trigeruje bezmyślne chlapanie jęzorem bez uwzględnienia złożoności i delikatności tematu (bo nie o sporach o kolor sukienki na wesele tu dyskutujemy). Sądy arbitralne a nieuprawnione. Zaimpregnowanie na wiedzę na dany temat.
              • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:59
                Jednak nie dam rady - ja też byłam zestresowana i zmartwiona, jak mi się koleżanka z pietruszką pierwszy raz po miesiącu od wypadku pojawiła, a jednak forum dalej po mnie jeździ.

                I jeszcze genderem polecę: faceci daliby sobie po pyskach i chwatit' a kobity latami będą wypominać.

                Ktoś chlapnie, ktoś inny pomoże, ale ileż można?

                Wszystko czytamy przez pryzmat swoich doświadczeń.
                • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:03
                  danaide2.0 napisała:

                  > Jednak nie dam rady - ja też byłam zestresowana i zmartwiona, jak mi się koleża
                  > nka z pietruszką pierwszy raz po miesiącu od wypadku pojawiła, a jednak forum d
                  > alej po mnie jeździ.

                  Czy ja ci kiedykolwiek napisałam cokolwiek na temat pietruszki? Ja nie jestem forum.

                  Ja jestem Daniela, która ma prawo do swoich ocen tego, co ktoś na forum pisze, komu i w jakiej sytuacji.


                  > I jeszcze genderem polecę: faceci daliby sobie po pyskach i chwatit' a kobity l
                  > atami będą wypominać.

                  Czy ja coś Stephanie kiedykolwiek napisałam w innym wątku na ten temat? Bo jak widać nie pamięta tej sytuacji, co oznacza, że niczego jej "latami" nie wypominam.



                  • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:24
                    Ty akurat nie, dlatego jeszcze chce mi się z tobą gadać.

                    To wy dwie sobie tę kwestię kulturalnie na privie wyjaśnicie, ale założę się, że forum dalej będzie sobie "pietruszkami" i "przytułkami" gębę wycierać, bo jedna i druga kwestia jakoś tak zupełnie przypadkiem dotyczy widocznie dręczącego forumki problemu pomocy ludziom w potrzebie (w sprawie którego założyłam swój sławetny wątek; bynajmniej nie po to, by podkablować inną forumkę, jak ktoś tu twierdził - wiem kto, nie powiem).
                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:35
                      Nie wiem czy forumki dręczy problem pomocy w potrzebie.
                      Mnie jakoś nieszczególnie dręczy, nawet jeśli na forum czytałam na temat mojego modelu tyleż pochwał ile krytyki, czarnych przepowiedni i nieprawd.
                • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:53
                  danaide2.0 napisała:


                  >
                  > I jeszcze genderem polecę: faceci daliby sobie po pyskach i chwatit' a kobity l
                  > atami będą wypominać.
                  >

                  Ach ci mężczyźni, tacy wspaniali. W ogóle nie wywołują wojen, nie powodują cierpień, nie popełniają przestępstw, oni tylko sobie dadzą po pysku, a potem się razem napiją, i po sprawie. Całe zło to te kobiety, to one!
                  • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 16:58
                    A ty co się odpalasz? Ja tu o drobnicy piszę, a nie o przywódcach. Kobity, które mają co robić, też się w kółko* nie czepiają.

                    * - nie dotyczy danieli
                    • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:10
                      danaide2.0 napisała:

                      > A ty co się odpalasz?
                      Bo mogę. Dość często słyszę te bzdety, co tam wyrzej napisałaś.

                      Kobity, któr
                      > e mają co robić, też się w kółko* nie czepiają.
                      >
                      No, to chyba nie masz co robić big_grin

                      • danaide2.0 Re: starość sezon 2 07.05.25, 12:54
                        Wyżej, pani psor.

                        Pewnie, że mam teraz kupę czasu! Dziecko z grubsza odchowane, dach nad głową i waloryzowane świadczenie. Mogę pisać, czytać, oglądać. Tira siedzi w lodówce, BMI dalej w normie, a ja bumeluję.
                        Temat dotyczy mnie o tyle o ile, u nas to trochę inna kwestia, której bynajmniej nie będę tu poruszać.

                        Witamy w gronie zawistnic pod wezwaniem św. Karen Ann.
                        • primula.alpicola Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:30
                          danaide2.0 napisała:


                          > Witamy w gronie zawistnic pod wezwaniem św. Karen Ann.


                          Co.
                          • danaide2.0 Re: starość sezon 2 07.05.25, 15:01
                            Pstro.
          • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:48
            Czy teść owej forunki ostatecznie zmarł?
            Bo chyba kojarzę sprawę.
            • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:56
              Tak. Zmarł
              • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:55
                daniela34 napisała:

                > Tak. Zmarł

                To pamiętam sytuację i forumkę (szkoda że nie pisze, nie zawsze się zgadzałsm, ale szanuję), nie pamiętam pouczeń stefanii, ale wierzę że były, bo Ty masz pamięć jak stara słonica.
                • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 16:12
                  🐘
                  • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 16:27
                    daniela34 napisała:

                    > 🐘

                    To jest słonica..? Wygląda jak zajączeksmile
                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 16:31
                      To jest słonica z profilu 😀
                      Mogłam jeszcze narysować węża boa, który trawi słonicę 🤣
                    • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 16:35
                      Stara słonica, z wiekiem się skurczyła:p
                • infinitypool Re: starość sezon 2 06.05.25, 17:30
                  primula.alpicola napisała:

                  > daniela34 napisała:
                  >
                  > > Tak. Zmarł
                  >
                  > To pamiętam sytuację i forumkę (szkoda że nie pisze, nie zawsze się zgadzałsm,
                  > ale szanuję), nie pamiętam pouczeń stefanii, ale wierzę że były, bo Ty masz pam
                  > ięć jak stara słonica.

                  Napewno sie to Danieli przydaje w jej zawodzie!
        • mocca25 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:57
          A co miałaś na myśli pisząc "przytułki"?

          Miałam tego nie pisac, ale napiszę. W zeszłym roku zmarła moja koleżanka. Kilka lat zajmowałą się matką z Alzheimerem i samą sobą z nowotworem. Matkę oddała do "przytułku" pół roku zanim sama trafiła do hospicjum. Gdzie wkróce zmarła. Z wyrzutami sumienia bo wierzyła, dzięki takim ludziom jak ty, że oddałą do przytułku. Jej matka żyje, w "przytułku"

          Teraz trzymam kciuki za maturę jej córki.
          • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:09
            Mój znajomy też "oddał" (myślisz, że to słowo nie wymaga przedefiniowania?) matkę do DPS, bo w grę wchodziło realne zagrożenie, a nie wchodziło zamieszkanie dodatkowej osoby. I też miał z tym problem.
            Stephanie nie znał, podobnie jak twoja znajoma. Jej myślenie nie jest przyczyną, ale skutkiem.
          • aandzia43 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:53
            mocca25 napisała:

            > A co miałaś na myśli pisząc "przytułki"?
            >
            > Miałam tego nie pisac, ale napiszę. W zeszłym roku zmarła moja koleżanka. Kilka
            > lat zajmowałą się matką z Alzheimerem i samą sobą z nowotworem. Matkę oddała
            > do "przytułku" pół roku zanim sama trafiła do hospicjum. Gdzie wkróce zmarła.
            > Z wyrzutami sumienia bo wierzyła, dzięki takim ludziom jak ty, że oddałą do pr
            > zytułku. Jej matka żyje, w "przytułku"
            >
            > Teraz trzymam kciuki za maturę jej córki.
            • aandzia43 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:16
              Za szybko poszło. Przykro mi z powodu tragedii w rodzinie twojej koleżanki sad
              W opiece nad seniorami nigdy nie jest łatwo z decyzjami. Czasem wynika to z wklepanych odgórnie przekonań dzięki wciąż powszechnej narodowej schizofrenii okołosenioralnej, czasem po prostu z osobistych emocji między sobą a seniorem. Koleżanka która umieściła mamę w domu opieki ma ciągle jakieś schizy że może, a jednak, a dlaczego. Ona nie z frakcji "domy opieki to przytułki i nie honor żeby polak-katolik tak postępował". Wtedy całą drużyną pukamy się w głowę i przypominamy że W TEJ KONKRETNEJ SYTUACJI, W TYM MOMENCIE jest to najlepsze pod słońcem rozwiązanie.
              Kiedy przyjdzie moja kolej najprawdopodobniej będę się osobiście zajmować swoją mamą, jeśli będę miała na to siły. Tak chcę. Ale to jest mój przypadek.
              • mocca25 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:45
                Ja się tylko staram nie myśleć czy żyłaby dłużej gdyby wcześniej nie zdecydowała się na ten "przytułek" dla matki i zaopiekowała się sobą, bo takie myślenie do niczego nie prowadzi.
                • infinitypool Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:43
                  Obawiam sie ze by zyla dluzejsad
                  Leczenie nowotworu to jest bardzo wyczerpujacy czas i nie powinien to byc czas zajmowania sie doroslym z Alzheimerem tylko soba sad(
        • aandzia43 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:49

          > jednak poglądy mam, jakie mam, i w życie zgodne z nimi zainwestowałam dużo więc
          > ej, niż narażenie się na krytykę na forum. moi dziadkowie żyli i umarli w domu
          > rodzinnym, który tworzyliśmy razem i gdy wymagali 100% opieki zrobiłam to bez w
          > ahania, poświęcając w znacznym stopniu rozwój zawodowy. teraz można powiedzieć,
          > że jestem nikim, ale z pięknymi, dobrymi wspomnieniami. bez wahania to samo zr
          > obię dla moich rodziców.

          Zainwestowałaś jakiś ułamek rozwoju zawodowego (przecież nie możliwość skończenia studiów i całokształt rozwoju zawodowego), finansowo zapewne też było przez jakiś czas gorzej. Byłaś młoda i zdrowa. Miałaś z czego żyć, trochę pewnie pracowałaś i miałaś perspektywę pełnego powrotu do zawodu. Nie "zainwestowałaś" opieki nad dzieckiem czyli nie zaniedbywałaś dziecka czasowo, emocjonalnie i finansowo. Nie przymierałaś głodem, a w razie kompletnego braku sił byli blisko ludzie czy moce finansowe na płatną pomoc żeby cię odciążyć. Czyli byłaś w sytuacji znacznie lepszej niż jakieś 90% ludzi w Polsce postawionych przed decyzją "jak ustawić opiekę nad seniorem". Fajnie że masz przekonanie że zrobisz to samo dla rodziców. Życzę ci żebyś była w tak komfortowej sytuacji życiowej jak w przypadku dziadków.



          > jeśli kogoś moja postawa życiowa, której nie ukrywam, uwiera, to nic na to nie
          > poradzę; znam sytuacje, gdy depeesy czy zole to jedyne wyjście, ale w takiej ni
          > e jestem i obym się nie znalazła, stąd w mojej prośbie o radę doprecyzowanie, ż
          > e przybytki te nie wchodzą w grę.

          Twoje postawa nikogo nie uwiera bo czynem i konkretem nie zrobiłaś niczego nadzwyczajnego. W Polsce opieka nad seniorami leży na barkach rodzin, a więc forumek często też. DPS-y, domy spokojnej starości czy jak to zwał to ułamek tej opieki. Niektórzy seniorzy nie trafiają tam nigdy, niektórzy dopiero gdy wyczepią się inne możliwości (np. na 6 lat opieki domowej 24/7 pół roku na ZOL-u). Opiekując się swoimi dziadkami osobiście czy prawie cały czas osobiście robiłaś to, co w tej samej chwili w Polsce robi kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Uwiera wyłącznie twój nieuprawiony brak pokory i nieuprawnione poczucie wyjątkowości w tym obszarze życia. I nieumiejętność postawienia się w sytuacjach życiowych odmiennych od twojej.


          > pisząc "przytułki" nie miałam na myśli żadnego z wyspecjalizowanych ośrodków op
          > ieki, w których przebywają / przebywali / będą przebywać bliscy kogokolwiek z c
          > zytelników tego wątku .

          Czyżby? A co miałaś na myśli? XV-wieczny przytułek przy zakonie dla ludzi konających na ulicy?
        • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:17
          stephanie.plum napisała:


          >
          > pisząc "przytułki" nie miałam na myśli żadnego z wyspecjalizowanych ośrodków op
          > ieki, w których przebywają / przebywali / będą przebywać bliscy kogokolwiek z c
          > zytelników tego wątku .


          Skoro już tyle zainwestowałaś w życie zgodne z własnym światopoglądem to teraz zainwestuj jeszcze w kręgosłup moralny i weź odpowiedzialność za swoje słowa.
    • lujova Re: starość sezon 2 05.05.25, 10:35
      Karol Nawrocki ma dużą praktykę w opiece nada seniorami.
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:53
        nie mój cyrk.
    • panna_lila Re: starość sezon 2 05.05.25, 10:42
      Znaleźć kogoś zaufanego na miejscu kto będzie doglądał, woził do lekarza, zrobi zakupy i co tam jeszcze trzeba.

      Pewnie będzie trudno przekonać dotychczas samodzielnych rodziców, ale warto próbować.
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:56
        otóż to, kwestia przekonania będzie trudna, bo mama (teściówka) jest naprawdę bardzo dzielna.
        przecież żyłabym (idiotka) w błogiej nieświadomości, gdyby się jej nie ulało.
      • fogito Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:00
        Opieka z zamieszaniem. Amen.
        • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:49
          zamieszania, obawiam się, faktycznie nie unikniemy...
          • fogito Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:59
            Zamieszkaniem 😜
    • alicia033 Re: starość sezon 2 05.05.25, 10:44
      Cudów nie ma, zwłaszcza przy takim już stanie "bo on przestał kontrolować potrzeby, ona musi go myć, przebierać..." jednej osoby i pogarszającym się drugiej.
      Skoro wasza osobista codzienna pomoc odpada to trzeba zatrudnić kogoś do pomocy i ogarniania życia starszych państwa. Lub pomyśleć o ich przeprowadzce do stosownej placówki (rozumiem opór ale istotne jest tu jednak zapewnienie ludziom właściwej opieki).
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:02
        tak, idziemy w stronę zatrudnienia kogoś - to konieczność
        • presens Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:32
          My zatrudniliśmy opiekunkę do 90 letniej teściowej, bo teść nie dawał rady. Efekt - po miesiącu takiej opieki - odleżyny. Bez specjalnego sprzętu w domu trudno jest zapewnić seniorowi odpowiednią opiekę. Teraz babcia z demencją jest w domu seniora w Wiśle - umyta, uczesana , nakarmiona i zaopiekowana. Koszt ok 7 tys miesięcznie plus pieluchy itd. Jest tam lekarz, wożą ją na posiłki - czyli wstaje, jest zadowolona chociaż nie bardzo już kojarzy. Opiekunka chciała 5,5 tys
          • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 17:32
            presens napisała:

            > My zatrudniliśmy opiekunkę do 90 letniej teściowej, bo teść nie dawał rady. Efe
            > kt - po miesiącu takiej opieki - odleżyny. Bez specjalnego sprzętu w domu trudn
            > o jest zapewnić seniorowi odpowiednią opiekę.

            odlezyny nie są z braku sprzętu tylko z zaniedbania ( nie waszego ) sad


            Teraz babcia z demencją jest w do
            > mu seniora w Wiśle - umyta, uczesana , nakarmiona i zaopiekowana. Koszt ok 7 ty
            > s miesięcznie plus pieluchy itd. Jest tam lekarz, wożą ją na posiłki - czyli ws
            > taje, jest zadowolona chociaż nie bardzo już kojarzy. Opiekunka chciała 5,5 tys

            takie świadectwa są bardzo ważne-i pokazują, że warto siąść do faktycznej twardej kalkulacji

            z ciekawości mieliście z nią umowę ? poniosła konsekwencje swoich zaniedbań ?
            • presens Re: starość sezon 2 06.05.25, 07:28
              Nie, umowa na gębę. Ona się starała, ale nie dała rady dźwigać teściowej z łóżka , sadzać jej itp. Sprzęt też jest potrzebny.Bardzo np odpowiednia łazienka , wanna odpada itp.To wszystko jest w pokoju teściowej w domu opieki. Pieluchy, karmienie, pielęgnacja to wielkie zadanie dla profesjonalisty. Ta opiekunka dalej u nas jest, gotuje i robi zakupy dla teścia oczywiście za inną , mniejszą stawkę
              • aandzia43 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:46
                Sytuacja z twoją teściową i jej opiekunką dobrze obrazuje zasadę że dobrymi chęciami bez wsparcia np. sprzętowego to sobie można piekło wybrukować.
                • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 14:51
                  Wybaczcie mi -ale nie była w takim razie opiekunka tylko przypadkowa osoba, panią świetna w porządkowaniu sprzątaniu i dawaniu leków a nie w opiece nad osoba leżącą. Nie trzeba dźwigać osoby leżącej by zadbać o brak odleżyn. Trzeba zmieniać ułożenie ciała, dbać o brak zagnieceń bielizny pościelowej i osobistej nawilżać skórę itd. Jedna osoba która wie jak to robić da sobie radę bo zna techniki jak to w pojedynkę zrobić bez większego wysiłku fizycznego.
                  Baza sprzętową jest ważna ale bez niej też można wykonać udogodnienia które odciąża miejsca narażone na odleżyny-wałki poduszki,koce,gąbki itp. Tylko to trzeba wiedzieć a tego nie wie przyoadkowa osoba która tego nigdy nie robiła
                  I zgadzam się, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane
                  • presens Re: starość sezon 2 07.05.25, 07:23
                    Zgadza się, ale znalezienie profesjonalnej opiekunki dochodzącej graniczy z cudem. Nie zapominajcie też o komforcie tej drugiej osoby - małżonka. Mój teść odżył po wyjeździe żony do ośrodka. Ma też prawie 90 lat i mimo że byli bdb kochającym się małżeństwem, to on zdecydował o pobycie żony w ośrodku. Był kompletnie wykończony opieką nad żoną, nie pozwalała mu wychodzić, wołała go dzień i noc. Nie mógł załatwić sobie np okularów, bo cały czas był skupiony na opiece nad żoną. Była też ta opiekunka dochodząca ale nie w nocy, nie codziennie. My nie mieliśmy świadomości udręki teścia. Dopiero kiedy sam znalazł się w szpitalu na kilka dni na szczęście, po powrocie wyznał nam prawdę i powiedział, że koniec, że nie daje rady
    • kropkacom Re: starość sezon 2 05.05.25, 10:54
      Co na twój mąż? No i jak teściowie są w pełni władz to trzeba to z nimi obgadać i zrobić za ich zgodą. Niby jak inaczej? To musi być ich decyzja. Jeśli zgodzą się na pomoc dochodzącą to myślę sytuacja optymalna. No i jakie przytułki?
      • presens Re: starość sezon 2 07.05.25, 07:33
        Taa, pomoc dochodząca…Jak przemoknie pielucha i całe łóżko jest zasrane za przeproszeniem, to kto to posprząta? Drugi senior, bo opiekunka będzie za 2h ? To są tego typu sytuacje. Wiem, bo doświadczyliśmy tego z moją teściową.
    • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:18
      No cóż.
      Pomyśl pierwszy - problemy z pamięcią u obojga zdiagnozować. Tak wiem, zaraz przyjdą dwie forumki i zaczną pytac: Na co? Po co? Dla jakiej przyczyny? No pewnie dlatego, że chcesz oddać teściów "do przytułku"!!!

      Ale skoro zapewniłaś, że nie chcesz to diagnoza może się jednak przydać.
      Po pierwsze dlatego, że o ile w przypadku teścia obserwujecie to od jakiegoś czasu, więc pewnie jest to jakaś postać demencji, o tyle w przypadku teściowej przyczyną może być przemęczenie, brak jakichś pierwiastków albo i to, że w całym zabieganiu zapomina o piciu. Więc u teściowej być może udałoby się wyeliminować problemy. Albo jeśli to też demecja to sam początek.. można trochę spowolnić przebieg.
      Po drugie dlatego, że diagnoza przydaje się so uzyskania wsparcia. Czy teściowie mają orzeczenia o niepełnosprawności? Jeśli nie to warto by było. Jest możliwość wystąpienia o świadczenie wspierające.
      Wiadomo że wszystko to.musi przebiegać w porozumieniu z teściami skoro są nie ubezwłasnowolnieni.

      A poza tym no cóż- płatna opiekunka, przynajmniej na dzień. Ze świadomością, że potem może być potrzebna też w nocy.
      No i też za zgodą teściów bo inaczej się nie da.
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:05
        no i to jest super trop!
        teściowie oczywiście nie mają orzeczeń ani nie są ubezwłasnowolnieni w najmniejszym stopniu.
        ale "świadczenie wspierające" brzmi naprawdę dobrze, lecę o tym poczytać.
        • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:12
          Tylko przygotuj się na długie czekanie.
          Ale im wcześniej zaczniecie tym lepiej.

          Poza tym diagnoza przydaje się jeszcze do tego, by skorzystać z innych form wsparcia.
          Nie wiem gdzie mieszkają teściowie i w jakim są w sumie stanie i jaką beda miec diagnlzę, ale np.mama mojej przyjaciółki przez bodajże 60 dni korzystała z takiego turnusu pobytu dziennego dla osób z Alzheimerem.
          To było dobre odciążenie - chorzy dostawali posiłki, mieli zajęcia, rehabilitację ruchową. Fajna rzecz tylko niestety krótko. Taka forma pomocy powinna być na stałe a nie w turnusach.
          • kamin Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:46
            Żeby złożyć wniosek o świadczenie wspierające trzeba mieć wcześniej orzeczenie o niepełnosprawności. To z kolei wymaga posiadania dokumentacji medycznej potwierdzającej występowanie przewlekłych problemów w samodzielnych funkcjonowaniu. No i też trzeba parę miesięcy poczekać na komisję.
            • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:50
              Tak. Dlatego pisałam o tym, że diagnoza potrzebna. I o stopniu niepełnosprawności też pisałam
            • agnes_gray Re: starość sezon 2 05.05.25, 18:53
              Parę miesięcy to raczej prawie rok, przynajmniej w mojej okolicy.

              Właśnie planowałam dzwonić i pytać co się dzieje z wnioskiem mojej mamy, ale jak poczytałam komentarze na Googlach to zrozumiałam, że jeszcze kilka miesięcy poczekamy (na samą komisję).

              Niestety niektórym seniorom nie jest dane doczekać się na te świadczenie, i to jest dobijajace. Państwo niby coś zapewnia i teoretycznie jest pięknie, w praktyce wszystko leży.
              • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:12
                No to z mojego podwórka - komisja odbyła się w połowie kwietnia (wniosek złożony zaraz na samym początku).

                A szczerze to mam wrażenie, że cały system wsparcia osób niepełnosprawnych jest dobijający.
                • agnes_gray Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:21
                  Jak długo czekaliście na komisję?
                  Wiesz może jak ile trzeba jeszcze potem czekać na decyzję?
                  • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:36
                    Nie dotyczy to moich bliskich tylko rodzica kogos z moivj bliskich. Z tego co wiem wniosek składali w początkach stycznia 2025.
                    Na pytanie ile trzeba czekać komisja ponoć nic nie powiedziała.
                    • agnes_gray Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:38
                      Dziękuję za odpowiedź, dość szybko się ta komisja zjawiła w takim razie.
                      • sky.1983 Re: starość sezon 2 06.05.25, 08:35
                        Obecnie bardzo ciężko dostać to świadczenie wspierające, o ile w 2024 roku dawali praktycznie każdemu, to teraz ewidentnie skończyły się im na to pieniądze.
                • lemonka5 Re: starość sezon 2 06.05.25, 06:03
                  Ja składałam wniosek dla mamy w kwietniu zeszłego roku, komisja przyszła dokładnie po roku absolutnej ciszy w temacie. Rozmowa nie dłuższa niż kwadrans. Teraz czekamy już miesiąc na jakąś decyzję.
              • kamin Re: starość sezon 2 05.05.25, 21:57
                Pisałam o paru miesiacach czekania na komisję orzekającą o stopniu niepełnosprawności. Dopiero po uzyskaniu tego orzeczenia można złożyć wniosek o ustalenie potrzeby wsparcia. I tu mamy kolejne czekanie na komisję - w tej chwili to średnio rok.
                • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 22:05
                  A to tak. Tam rodzic miał już wcześniej orzeczenie o niepełnosprawności (swoją drogą oczywiście pierwotnie umiarkowany, hahahaha, po odwołaniu jednak znaczny)
      • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:52
        Potem działania w kierunku uporządkowania spraw organizacyjno-finansowych. Upoważnienia, darowizny, testamenty, upoważnienia, upoważnienia.
    • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:44
      odzywam się mimo że nie mam takiego scenariusza

      trudna sytuacja- ale z tego co piszesz teście to bardzo fajni ludzie, chyba że jest coś o czym nie piszesz. Wg mnie w pewnym momencie nie powinno stawiać się pytań -tylko oznajmiać.
      Nie chcę być źle rozumiana przyrównując seniora do dziecka -bo nie wolno tego robić poprzez odbieranie autonomiczności, wyręczanie , pieszczotliwe zwracanie się które upupia itd ale te dwa okresy życia bardzo wiele łączy. Oba cechuje pewna bezradność i KONIECZNOŚC wsparcia. Trudno jednak by sprawny na umyśle ale niedomagający DOROSŁY oddał całkowicie swoje zycie w ręce innych ( nie mam na myśli stanów depresji i in.zaburzeń). Tu trzeba wykazać się sprytem , gdy ja po obiedzie u teściowej zbieram naczynia ze stołu, wynoszę a potem zaczynam myć ( teściowa zawsze krzyczy : oj nie nie, nie potrzeba , ja sama) to mówię np. - oj, daj mi trochę sie pobawić wodą/ postać bo brzuch wzdęty/itp. Czasem, gdy umawiamy się na obiad/kawę żartobliwie mówię -przyjedziemy pod warunkiem , że pozwolisz mi pozmywać. U nas to działa , u was może to być inny wytrych ( spróbujmy, zobaczymy jak ktoś to robi specjalistycznie może się czegoś nauczymy i będzie ci łatwiej -to ciągle da jej poczucie kontroli i wpływu itp
      . To delikatna sytuacje, bo wymagają znajomości danej osoby ale trzeba pamiętać że ona się też zmienia i próbować "przeciągać strunę".
      Twoja teściowa ma nieszczęscie mieć zakodowane wzorce z dawnych czasów schematy postępowania ze starzejącymi się członkami rodziny, w tych schematach niekoniecznie proszono o pomoc a juz na pewno z oczywistych wzgledów nie szukano pomocy zewnętrznej. To jest dla niej trudne nie tylko z tego względu-prawdopodobnie ona się po prostu bardzo boi...NIe znasz ich rytmów ale jeśli chcesz realnie pomóc-to musisz je poznać..Nie mówię o przeprowadzce ale o o kilkudniowym wyjeździe by rozeznac sytuację ( faktyczny stan zdrowia,fizycznego i umysłowego, samodzielność i funkcjonowanie, realna ocena tychże - możecie żeby było wam łatwiej ocenić ich wg skali która jest stosowana przy przyjęcia do np. zol a która ocenia stopień samoobsługi , wrzuć sobie w google :skala barthel, skala IADL - to pomoże wam być jeszcze bardziej obiektywnymi i ocenić własnym zdrowym racjonalnym okiem- wiodącą rolę powinien pełnić mąż ale twoje wsparcie i spojrzenie "z zewnątrz" z innymi emocjami, będzie nieocenione.
      kciukam
      • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:10
        Ja teściowej zawsze mówię, że chce pozmywać, bo ( zimą)mi zimno i sobie przynajmniej ręce ogrzeję, albo (latem) że mi gorąco a woda odświeżawink
        Tak, podstępy wskazane.
        • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:16
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Ja teściowej zawsze mówię, że chce pozmywać, bo ( zimą)mi zimno i sobie przynaj
          > mniej ręce ogrzeję, albo (latem) że mi gorąco a woda odświeżawink
          > Tak, podstępy wskazane.

          smile
          o właśnie- sposobów jest naprawdę dużo , na każdego jest jakiś sposób. oszukiwanie czasem niestety też jest wskazane w imię dobra wyższego ( np. w rozmowach z osobami mocno demencyjnymi, lepiej wejść w ich bajkę, słuchać jej niż ciągle zaprzeczać walczyć i mówić ze jest inaczej )
          • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:26
            Aktualnie mamy taki "lekki" problem z teściem, który właściwie tylko ja zauważyłam, właśnie dlatego, że jako jedyna słucham go i nie oceniam. Reszta rodziny albo problem wypiera albo traktuje jako dziwactwa, a przecież zawsze był dziwny ( jestem pewna na 100%, że teść jest w spektrum) i tylko mu się na starość nasila...
            Po tym jak się zgubił w lesie, zgubił telefon i rozwalił głowę kupiłam GPS i mu przykleiłam do roweru ( nie rozstaje się z nim), przynajmniej tyle mogę zrobić.
            • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:30
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Aktualnie mamy taki "lekki" problem z teściem, który właściwie tylko ja zauważy
              > łam, właśnie dlatego, że jako jedyna słucham go i nie oceniam.

              sad

              Reszta rodziny a
              > lbo problem wypiera albo traktuje jako dziwactwa, a przecież zawsze był dziwny
              > ( jestem pewna na 100%, że teść jest w spektrum) i tylko mu się na starość nasi
              > la...
              to naturalne. konfrontacja nie jest łatwa a powiedzenie głośno, że ktoś ma problem oznacza, że wypowiadajacy staje się niejako odpowiedzialny..


              > Po tym jak się zgubił w lesie, zgubił telefon i rozwalił głowę kupiłam GPS i mu
              > przykleiłam do roweru ( nie rozstaje się z nim), przynajmniej tyle mogę zrobić
              > .
              fajny pomysł, zminimalizowałaś ryzyko zagubienia się
              • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:38
                Ale wiesz co, oni na prawdę czasem go tak traktują, że aż mnie szlag trafia, z teściową na czele ( ona mentalnie sprawna, tylko fizyczność jej doskwiera) .
                A my będąc daleko jesteśmy marna pomocą, na co dzien żadna przecież.
                Jak siedziałam w it te dwa miesiące teść był u mnie codziennie, poznałam historię z jego życia których nikt nigdy nie słyszał, bo nikt go nigdy nie słucha, a to bardzo inteligentny facet, ma dużo do opowiedzenia.
                • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:53
                  szarmszejk123 napisał(a):

                  > Ale wiesz co, oni na prawdę czasem go tak traktują, że aż mnie szlag trafia, z
                  > teściową na czele ( ona mentalnie sprawna, tylko fizyczność jej doskwiera) .
                  > A my będąc daleko jesteśmy marna pomocą, na co dzien żadna przecież.

                  rozumiem, obserwowałam to przy moim dziadku...w pewnym momencie miałam ochotę udusić babkę uncertain
                  jej zachowania wobec dziadka nie tłumaczyło ani zmęczenie ani bezradność, była okropną jędzą uncertain


                  > Jak siedziałam w it te dwa miesiące teść był u mnie codziennie, poznałam histor
                  > ię z jego życia których nikt nigdy nie słyszał, bo nikt go nigdy nie słucha, a
                  > to bardzo inteligentny facet, ma dużo do opowiedzenia.

                  i tu widzę podobieństwa..spędziłam z dziadkiem kilka dni w szpitalu ( nie całe, przychodziłam go karmić i posiedzieć trochę), czasem bajdurzył a czasem miał przebłyski i fajnie nam się rozmawiało..gdy przy wypisie przyjechał po niego jego zięć i do lekarza powiedział wskazując na dziadka palcem : i my takie coś mamy do domu zabrać - zatkalo mnie ( na długo, do dzisiaj tongue_out a to był 2002 r )
            • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:48
              Ps. Ja mu ta rozwaloną głowę w tajemnicy opatrywałam nawet, żeby teściowa się nie dowiedziała, bo dopiero by narobiła zamieszania, ona jest straszą drama queen, potrafiła udawać, że źle się czuje, tak, że zaraz umrze, żeby coś na innych wymusić. Mąż mówi, że od zawsze, odkąd pamięta, stosowała ten trick 😐😐😐
              • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:53
                szarmszejk123 napisał(a):

                > Ps. Ja mu ta rozwaloną głowę w tajemnicy opatrywałam nawet, żeby teściowa się n
                > ie dowiedziała, bo dopiero by narobiła zamieszania, ona jest straszą drama quee
                > n, potrafiła udawać, że źle się czuje, tak, że zaraz umrze, żeby coś na innych
                > wymusić. Mąż mówi, że od zawsze, odkąd pamięta, stosowała ten trick 😐😐😐


                to musi być siostra bliźniaczka mojej tfu babki tongue_out suspicious
                • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:09
                  Moja teściowa pochodzi z bardzo licznej rodziny, gdyby jedno dziecko zostało porwane i wywiezione do Polski, może by nawet nie zauważyli 😅😅😅
                  • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:13
                    szarmszejk123 napisał(a):

                    > Moja teściowa pochodzi z bardzo licznej rodziny, gdyby jedno dziecko zostało po
                    > rwane i wywiezione do Polski, może by nawet nie zauważyli 😅😅😅

                    no to moja babka z rodziny mniej licznej ale wad miała zawsze więcej niż zalet..
                    • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:35
                      Swoją drogą, to ja nigdy nie zrozumiem, dlaczego teściowa, znająca z autopsji ten " miód" licznej rodziny, zdecydowała się na aż sześcioro dzieci. Chyba tylko po to, żeby mieć dobry powód do wiecznego narzekania 😅
                      • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:36
                        A najwspanialsze są opowieści jak w 8 osób w Renault 4 jeździli nad morze....
                        • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:39
                          O takim...
                          • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:58
                            widzisz, jaka ogarnięta z ta swoją 6 ? tongue_out suspicious

                            a wszystkie dzieci kocha i traktuje tak samo ?
                            • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:01
                              A skąd. Jest jedna ukochana córeczka ( ta menda od psa na balkonie) i ukochana wnusia od tej córki, czyli mała stronza co nie chciała oddać psa a potem długo długo nic.
                              • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:12
                                czyli standard ( babka tez miała ulubieńca)
                                • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:14
                                  Ona nawet dom sprzedała żeby jej kupić mieszkanie i za chwilę będą bezdomni bo z wynajętego muszą się do stycznia wyprowadzić a mieszkań nie ma...
                                  • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:17
                                    no ale jak..serio będą bezdomni ?
                                    • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:23
                                      Cóż, w najgorszym razie wprowadzą się do mojego mieszkania z maryjką, przecież ich nie zostawimy pod mostem...
                                      • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 16:20
                                        A maż, to jest tak na nich wściekły za tą sytuację, że sobie nie wyobrażasz.
                                        Ostatnio z resztą wyszło szydło z worka, bo mieli wpłacić kaucję na mieszkanie ( nic z tego na koniec nie wyszło) na którą nie mięli i oprócz nas nikt z rodzeństwa palcem nie kiwnął. Wszyscy nagle są tacy biedni, jeden dopiero co kupił nowy samochód i nie ma, żeby dołożyć, inny coś tam, a jedna z córek przecież na coroczny wyjazd do Rzymu wydała.. no to co, my, łosie ( mąż że sprzedaży domu grosza nie dostał, nawet rzeczy, które chciał stamtąd zabrać zostały rozdane, obrazy trafiły uj wie gdzie) wyskoczyliśmy z 2500€ żeby im pomóc...
                                        • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 17:34
                                          nie dziwię mu się, wychodzi na frajera
                                          • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:01
                                            No wychodzi, ale taki już jest. Sam to wie i sam na siebie też się wkurza, ale nie potrafi powiedzieć " walcie się" starym rodzicom proszącym o pomoc ( zadzwonili, poprosili, nie wyrwaliśmy się przed szereg, żeby nie było) .
                                  • primula.alpicola Re: starość sezon 2 05.05.25, 20:05
                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                    > Ona nawet dom sprzedała żeby jej kupić mieszkanie i za chwilę będą bezdomni bo
                                    > z wynajętego muszą się do stycznia wyprowadzić a mieszkań nie ma...

                                    Nie będą, spokojna głowa, zalęgną się w Twoim mieszkaniu.
                                    • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 20:49
                                      Ja im to sama zaproponowalam. Tzn. powiedziałam, ze jak nie znajdą niczego, to jest zawsze to moje. Ale im się nie uśmiecha, z wielu powodów. M.in dlatego, że tam są wysokie schody, teściowa nie bardzo da rade po nich chodzić.
          • gorzka.gorycz Re: starość sezon 2 05.05.25, 18:03
            Dla mnie robienie z seniorów głupków.
            • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:01
              Chyba nie rozumiem 🤔 kto z seniorów robi głupków?
              • gorzka.gorycz Re: starość sezon 2 05.05.25, 20:28
                Ty i Wapaha. Tymi "wybiegami" np. przy zmywaniu.
                • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 20:51
                  A co, lepiej być szczerym i powiedzieć że pozmywam, bo ona ledwie stoi? Mówisz, że byłoby milej ? wink
                  • gorzka.gorycz Re: starość sezon 2 05.05.25, 22:52
                    Wystarczyłoby powiedzieć, że pozmywasz, bo chcesz pomóc . Że pewnie się napracowała przy przygotowaniu, to teraz Twoja kolej coś zrobić. A takie głupoty o grzaniu czy chłodzeniem u rąk albo zabawie wpada to robienie z drugiego dorosłego człowieka głupka.
                    • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 22:55
                      Tia, jasne.. myślisz, że tak nie próbowałam?
                      Nie da ci nic zrobić, będzie sama myła stękając a potem będzie narzekać trzy dni jaka jest zmęczona.
                  • tania.dorada Re: starość sezon 2 05.05.25, 22:56
                    Nie znam tej pani, więc nie wiem, ale ja bym nie chciała być tak infantylizowana.
                    • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 23:47
                      Cóż, bywam tam na tyle rzadko, że raczej nie odbije się to na psychice teściowej, jak 5:razy do roku wcisnę jej sciemę i pozmywam gary.
                      • tania.dorada Re: starość sezon 2 06.05.25, 00:05
                        ja nie mówię o twojej teściowej, bo ty ją przecież znasz i rozumiesz, tylko o sobie. Tak na wypadek gdyby za 30 ktoś się zastanawiał jak mi powiedzieć ze się nie nadaję do zmywania :p
                        • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 00:10
                          Ja sobie wyobrażam, że ona zapytana też by powiedziała, że nie chce być infantylizowana.
                          wink
                          Ona zapytana to w ogóle niczego nie chce, a potem się dowiadujemy od innych, że jednak chciała, tylko my za krótko nalegalismy :p
                          Mnie się z nią walczyć nie chce ale patrzeć, jak myje te gary i cierpi też nie mam ochoty. Rzucę sciemę, umyje raz-dwa i idziemy pić kawę na balkonie, czyli wilk syty i owca cała bez walki i wyrywania sobie talerzy z rąk :pb
                          • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 00:13
                            Dodam jeszcze, że ona przy tym myciu na prawdę fizycznie cierpi, bo ma duże problemy z uchem i dźwięk wody na talerzach słyszy niczym spadające bomby. Mycie talerzy po proszonym obiedzie na więcej osób niż ich dwoje potem odchorowuje.
                        • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 00:15
                          " i rozumiesz"
                          A tego, to nie, ja jej akurat w wielu sprawach kompletnie nie rozumiem. Akceptuję, mimo wszystko ( a ma sporo za uszami) nawet lubię, ale żeby od razu rozumieć, to nie.
                • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 17:29
                  gorzka.gorycz napisała:

                  > Ty i Wapaha. Tymi "wybiegami" np. przy zmywaniu.

                  Tak to może tak wyglądać,rozumiem co masz na myśli
                  Pamiętaj jednak ze te "wybiegi"nie są podszyte złymi intencjami i opierają się na dobrej znajomości danej osoby.
                  To jest jakaś forma manipulacji ale nie jest to na pewno robienie z seniora "glupka"
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:29
        dzięki, no właśnie.
        tam u nich trzeba po rostu WIĘCEJ BYĆ, i to jest wyzwanie. ale bez zrozumienia, jak funkcjonują, nie pomożemy im, możemy najwyżej zacząć się rządzić bez sensu.

        są wspaniałymi ludźmi.

        mają zmywarkę, i TYLKO TEŚCIOWA WIE, jak ją załadować...
        • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:32
          stephanie.plum napisała:

          > dzięki, no właśnie.
          > tam u nich trzeba po rostu WIĘCEJ BYĆ, i to jest wyzwanie. ale bez zrozumienia,
          > jak funkcjonują, nie pomożemy im, możemy najwyżej zacząć się rządzić bez sensu
          > .
          dlatego wg mnie konieczna jest kilkudniowa obserwacja - zarówno po to by określić stopień ich samoobsługi i potrzeb ale tez by wiedzieć czego oczekiwać od ewentualnej osoby wspierajacej ich


          >
          > mają zmywarkę, i TYLKO TEŚCIOWA WIE, jak ją załadować...
          i super
          można poprosić by NAUCZYŁA kogoś jak to się robi, by pokazała, wytłumaczyła

          Wyłączna wiedza na pewne tematy, umiejetność robienia czegoś to jeden z ostatnich bastionów- świadomosć że coś się potrafi i jest sie potrzebnym jest bardzo wazna
        • chatgris01 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:34
          stephanie.plum napisała:


          > mają zmywarkę, i TYLKO TEŚCIOWA WIE, jak ją załadować...

          Przynajmniej używa tej zmywarki... (nie jest to tak ewidentne, jakby się mogło wydawać).
          • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:00
            ona jest naprawdę zupełnie sprawna i na chodzie (teściowa, choć zmywarka chyba też...)

            podróżuje,
            fotografuje,
            maluje - akwarele,
            zwiedza,
            pochłania dzikie ilości książek,
            siedzi na fejsbuniu,
            uprawia zioła i kwiaty w ogrodzie,
            ma dwa zwariowane koty
            ...

            jest bardzo młoda duchem,

            ale jak usłyszałam, że męża musi MYĆ, poczułam, że to przegięcie. i te sparingi ze służbą zdrowia jej słabo wychodzą. czuje się wtedy stara i bezradna, a ja nie chcę, żeby się tak czuła.
            • gryzelda71 Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:06
              To z nią porozmawiaj. Nie ma innego wyjścia.
            • tania.dorada Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:07
              Nie potrafię niczego sensownego doradzić logistycznie, ale a propos mycia, zwłaszcza w rejonie w którym plecy się kończą, to pielęgniarki twierdzą że bardzo się sprawdza krem do golenia. I zanim znajdziesz jakieś rozwiązanie całościowe to może właśnie warto poszukać różnych ułatwiaczy życia ktore nie wchodzą w jej kompetencje typu gotowanie.
            • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:36
              A ma porządny kalendarz i dobrą metodę planowania działań? Terminy nie są do zapamiętywania, ale do zapisywania. NFZ, cóż, na początku ciężko, ale jak się wdrożysz jakoś idzie.
    • gryzelda71 Re: starość sezon 2 05.05.25, 11:51
      Osoba dochodząca do opieki, po uzgodnieniu z seniorami.
      Domy opieki też do rozważenia.
      O jakich przytułkach piszesz?
    • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:02
      Stefa, Ty sobie na początek musisz przestawić klapkę w mózgu i wywalić z głowy słowo 'przytułek', skąd ci się to, do licha, wzięło?
      Czasem dom opieki to najlepsza DLA SENIORA opcja, przynajmniej się np. nie spali w pożarze przez siebie spowodowanym, nie wyjdzie w bieliźnie na mróz i nie zamarznie itp.
      Skoro teść jest już w takim stanie, że nie kontroluje potrzeb fizjologicznych, to chyba sporo przeoczyliscie lub było przed wami ukrywane..
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:17
        skąd mi się wzięło? ano znam cztery osoby, które pracowały w domach opieki. pod różnymi adresami, ale zdanie miały dziwnie zbieżne na temat tych przybytków. zresztą, to nie moja decyzja; jak będą chcieli do domu opieki, to pójdą, nie zakażę im.

        nie o tym też jest wątek, bo na razie temat się nie pojawił.

        co do drugiego stwierdzenia, ujęłabym rzecz tak: w swej niefrasobliwości POZWOLILIŚMY by było to ukrywane...
        • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:20
          stephanie.plum napisała:

          > skąd mi się wzięło? ano znam cztery osoby, które pracowały w domach opieki. pod
          > różnymi adresami, ale zdanie miały dziwnie zbieżne na temat tych przybytków.
          > zresztą, to nie moja decyzja; jak będą chcieli do domu opieki, to pójdą, nie za
          > każę im.
          >
          ja mam podobne zdanie nt tych przybytków jak je nazywasz - i nie oddałabym tam swojego bliskiego, który jest calkowicie sprawny na umysle ale niesprawny ruchowo..ale-to nie są przytułki,
          • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:20

            > ja mam podobne zdanie nt tych przybytków jak je nazywasz - i nie oddałabym tam
            > swojego bliskiego, który jest calkowicie sprawny na umysle ale niesprawny ruch
            > owo..ale-to nie są przytułki,

            Całkowita sprawność umysłowa czyli funkcje poznawcze plus brak zmian w osobowości i nastroju, czyli to co umożliwia bezproblemowe dogadanie się z chorym jawi mi się jako luksus w przypadku zaawansowanego seniora. Sprawna na umyśle staruszeczka, racjonalnie myśląca, niewredna, o stabilnej psychice i "tylko" na wózeczku to biały kruk wink
            • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:00
              aandzia43 napisała:

              >
              > > ja mam podobne zdanie nt tych przybytków jak je nazywasz - i nie oddałaby
              > m tam
              > > swojego bliskiego, który jest calkowicie sprawny na umysle ale niesprawn
              > y ruch
              > > owo..ale-to nie są przytułki,
              >
              > Całkowita sprawność umysłowa czyli funkcje poznawcze plus brak zmian w osobowoś
              > ci i nastroju, czyli to co umożliwia bezproblemowe dogadanie się z chorym jawi
              > mi się jako luksus w przypadku zaawansowanego seniora. Sprawna na umyśle starus
              > zeczka, racjonalnie myśląca, niewredna, o stabilnej psychice i "tylko" na wózec
              > zku to biały kruk wink
              >
              >
              wink bez przesady, prędzej to kwestia "bańki" ( strasznie wkurza mnie to slowo )
              w miejscu, które zrzesza seniorów takowych staruszek i staruszków jest miażdząca większość - UTW czy Kluby Seniora , tak samo jak nie znajdziesz ich tylu np. w hospicjum czy w ZOL..
              • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:09
                No nie, chodziło mi o taką solidną starość tongue_out UTW czy Klub Seniora to wakacje na Karaibach i dopiero przedsmak starości. Mnie raczej chodziło o ten etap, kiedy senior wymaga znacznej pomocy. Wtedy opisana wyżej babunia z którą można się konkretnie dogadać "tylko" szwankująca ruchowo to luksus dla opiekujących się nią.
                • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:14
                  aandzia43 napisała:

                  > No nie, chodziło mi o taką solidną starość tongue_out UTW czy Klub Seniora to wakacje
                  > na Karaibach i dopiero przedsmak starości. Mnie raczej chodziło o ten etap, kie
                  > dy senior wymaga znacznej pomocy. Wtedy opisana wyżej babunia z którą można się
                  > konkretnie dogadać "tylko" szwankująca ruchowo to luksus dla opiekujących się
                  > nią.
                  >
                  ale przecież nie każda starośc tak wygląda, że wymaga opieki
                  nawet ta mocna zaawansowana
                  • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:21
                    "ale przecież nie każda starośc tak wygląda, że wymaga opieki
                    nawet ta mocna zaawansowana"


                    Oczywiście że nie każda. Ale ja od początku w tej odnodze wątku piszę o tej która wymaga takiej opieki. Tak, są tacy uprzejmi starsi ludzie którzy żyją samodzielnie lub wymagają niewielkiej pomocy a potem umierają szybko i sprawnie. Mój ojciec tak zrobił, z właściwym sobie wdziękiem i dyskrecją smile
                    • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:25
                      a ja odniosłam się raczej do tego "białego kruka"-bo wg mnie i całe szczęście-bo jako społeczeństwo nie dalibyśmy sobie rady ( i systemowo i finansowo i logistycznie itd) gdyby faktycznie tak było

                      Mój ojciec tak zrobił, z właściwym sobie wdziękiem i dyskrecją smile

                      pięknie napisane
                      chciałabym tak odejść
                      • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:41
                        Też mam nadzieję tak odejść smile
        • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:15
          stephanie.plum napisała:

          > skąd mi się wzięło? ano znam cztery osoby, które pracowały w domach opieki. pod
          > różnymi adresami, ale zdanie miały dziwnie zbieżne na temat tych przybytków.
          > zresztą, to nie moja decyzja; jak będą chcieli do domu opieki, to pójdą, nie za
          > każę im.

          Też znam kilka, znam też pielęgniarkę co zęby zjadła przez kilkadziesiąt lat w hospicjach i ZOL-ach - żadne z nich nie pieje z zachwytu, głównie dlatego że tu w ogóle nie ma nad czym piać, starość, choroby i umieranie jakie są każdy widzi. A o nierzetelne działania które skutkują złą opieką nad potrzebującym bardzo łatwo. Więc mamy wybór między dżumą a cholerą a nie między anielskimi pieniami i czeluścią piekielną. Moja pielęgniarka bywała w różnych umieralniach, acz ciągle bez znieczulicy, twierdzi że często przybytki zwane przez ciebie pogardliwie przytułkami są najlepszym rozwiązaniem. Jakieś odkrywcze, prawda? Przy całej świadomości wad tych placówek (i ogromnego zróżnicowania jakości usług) korzysta z nich umiejętnie w odniesieniu do swojej rodziny i swoich ewentualnych rozporządzeń na przyszłość.
          • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:27
            Tak, Andziu. Tak się złożyło że dwie blislie mi osoby w ciągu ostatniego roku umieściły swoich bliskich w owych przytułkach. Strasznie mnie rusza to określenie, bo widzę, jakie były psychiczne koszty takich decyzji, a społeczne odium i gadanie o przytułkach tylko im dokładało.
            Jedna placówka, komercyjna, okazała się daleka od ideału, ale czujne oko rodziny wychwyciło problem. Druga placówka, państwowa, jest bez zarzutu
            Znam dwoje pielęgniarzy w niej pracujących i oni też mówią o niej coś przeciwnego niż pisała Stephanie.
            Jako główny problem wskazują to, że części podopiecznych nikt nie odwiedza, bo i niekoniecznie jeszcze ktoś z rodziny pozostał.
            • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:03
              Ech... Mam bliską koleżankę, która prawie rok temu umieściła mamę w bardzo dobrym (i bardzo drogim) przybytku. Nie tak ot sobie oddała do przytułku, bo nigdy nie wygląda to tak jak w niedojrzałych czarno-białych narracjach członków naszego niedojrzałego w pewnych obszarach społeczeństwa (stąd odium). Nie pierwszy raz oglądam z bliska opiekę nad seniorem i zawsze jest cierpienie oraz "a może jednak, a może powinnam tak, a może inaczej". Napatrzyłam się i w życiu nie śmiałabym kogoś krytykować za jego decyzje.
              A koleżanka odwiedza mamę przynajmniej dwa razy w tygodniu, najczęściej 3/4, i kontroluje sytuację jak może.
            • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:03
              daniela34 napisała:

              . Druga placówka, państwowa, jest bez zarzutu

              brzmi niczym oksymoron
              "/

              > Znam dwoje pielęgniarzy w niej pracujących i oni też mówią o niej coś przeciwn
              > ego niż pisała Stephanie.
              wierzę, że tak ci mówią
              i jestem skłonna uwierzyć, że może jest gdzieś taka placówka
              jednakże biorąc pod uwagę i obłożenie i braki kadrowe a pomijając czynnik osobowy ( tj podejście do pacjentów/mieszkańców) jest to totalnie wyjątkowe...


              • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:17
                Są takie przybytki i są kur...ko drogie. Jak właściciel domu opieki zatrudnia liczny i sprawdzony (fachowość, morale) personel to musi mu dobrze zapłacić, więc rodzina seniora musi dużo płacić właścicielowi. Problem z opieką nad seniorami w Polsce często polega na tym, że rodzin nie stać na dom opieki czy wystarczającą fachową pomoc dochodzącą i zajmują się seniorem sami. Efekty bywają rozpaczliwe.
                • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:34
                  aandzia43 napisała:

                  > Są takie przybytki i są kur...ko drogie.

                  co oznacza dla ciebie k...sko drogie ?
                  bo luksusowe DO w PL to koszt 7-10 tys. Ja myślę, że zaporowa nie jest jednak taka stawka ale psychika ... to odium o którym piszesz. Gdyby rodzina z 2-3 rodzeństwa siadła uczciwie z kalkulatorem i policzyła ile ich będzie kosztować ( i kasy i energii i czasu ) opieka nad takimim seniorem, to szybko doszłaby do wniosku, że bardziej "opłaca się " zrzutka po np. 1tyszł +emerytura seniora albo -i tu rodzina oj nie chce tego zrobić - sprzedaż nieruchomości seniora i opłacenie DO.
                  Oczywiście nie mówimy o sytuacji rodzin ubogich, oni zawsze i ciągle mają przerąbane, jak to najsłabsi..

                  Jak właściciel domu opieki zatrudnia l
                  > iczny i sprawdzony (fachowość, morale) personel to musi mu dobrze zapłacić, wię
                  > c rodzina seniora musi dużo płacić właścicielowi.
                  żeby jeszcze to zawsze miało przełożenie....

                  Problem z opieką nad senioram
                  > i w Polsce często polega na tym, że rodzin nie stać na dom opieki czy wystarcza
                  > jącą fachową pomoc dochodzącą i zajmują się seniorem sami. Efekty bywają rozpac
                  > zliwe.

                  wyżej napisałam już o tym " nie stać"- że w wielu przypadkach jest to blokada w głowie a nie rzeczywisty brak środków
                  >
                  • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:39
                    Tak, 7-10 tysięcy. To bardzo drogo dla zdecydowanej większości polskich rodzin. Rzadko kto ma wysoką emeryturę oraz 2/3 dzieci z dobrymi zarobkami. Znam sytuacje gdy dla zapewnienia seniorowi godnej opieki sprzedaje się jakieś rodzinne pasywa.
                    • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 17:37
                      aandzia43 napisała:

                      > Tak, 7-10 tysięcy. To bardzo drogo dla zdecydowanej większości polskich rodzin.
                      > Rzadko kto ma wysoką emeryturę oraz 2/3 dzieci z dobrymi zarobkami. Znam sytua
                      > cje gdy dla zapewnienia seniorowi godnej opieki sprzedaje się jakieś rodzinne p
                      > asywa.
                      >
                      fakt, biednych nie stać na taki wydatek, zwłaszcza gdy rodzina nie jest liczna. w DO który poznałam historie były różne od podobnej do nawrockiego ( umowa dożywocia, pani w DO a pan opłacał pobyt), poprzez sprzedaż mieszkania i opłacanie z tego DO oraz po sytuacje zrzutkowe . No i- to ważne,niektórzy z mieszkańców to osoby wykształcone , które miały dobrą pozycję zawodową ( inzynier, architekt, wykładowca akademicki z tytułem naukowym itp)
                      • alicia033 Re: starość sezon 2 06.05.25, 07:07
                        wapaha napisała:

                        > No i- to ważne,niektórzy z mieszkańców
                        > to osoby wykształcone , które miały dobrą pozycję zawodową ( inzynier, architek
                        > t, wykładowca akademicki z tytułem naukowym itp)

                        a ten wykonywany niegdyś przez pensjonariusza domu opieki zawód jest ważny, gdyż?
                        • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 14:53
                          alicia033 napisała:


                          >
                          > a ten wykonywany niegdyś przez pensjonariusza domu opieki zawód jest ważny, gdy
                          > ż?
                          >
                          Pytasz w jaki sposób wykształcenie i wykonywany zawód wpływa na zarobki/emeryturę?
                          Miałam rację pisząc do ciebie per gołębico.. móżdżek ptasi
                          >
                          >
                          >
                          • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:01
                            Akurat wykształcenie niekoniecznie przekłada się na zarobki.
                            • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:21
                              maleficent6 napisała:

                              > Akurat wykształcenie niekoniecznie przekłada się na zarobki.

                              Ty chyba tak specjalnie kontry lubisz wrzucać 😉
                              Czasami rodzina się zrzuca,+emerytura,sprzedaje mieszkanie
                              Ty: a co jak.nie ma rodziny i emerytura jest niska
                              W DO spotkałam osoby z wyższym wykształceniem (w domyśle dobra praca dobra kasa wyzsza emerytura)
                              Ty : dobre wykształcenie to nie zawsze dobre zarobki

                              Musisz negować każde słowo? Przecież wiadomo że nie każda sytuacja jest taka sama. To wątek o tym co można zrobić a nie czego nie można 🤷‍♀️
                              • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:26
                                Muszę 🤷
                                I nie było tak:
                                Czasami rodzina się zrzuca,+emerytura,sprzedaje mieszkanie
                                Ty: a co jak.nie ma rodziny i emerytura jest niska


                                Nie ładnie przekręcać.

                                Ale to jest fakt, wykształcenie nie jest żadnym wyznacznikiem zarobków. Zawód już zazwyczaj tak, tutaj zgoda.
                          • alicia033 Re: starość sezon 2 06.05.25, 21:52
                            wapaha napisała:

                            > Miałam rację pisząc do ciebie per gołębico.. móżdżek ptasi

                            cóż, sama sobie wyłącznie wystawiasz świadectwo.
                            Bardzo mierne.
                      • bezmiesny_jez Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:49
                        >fakt, biednych nie stać na taki wydatek,

                        Nie uważam się za biedną, ale zdecydowanie nie byłoby mnie stać na taki wydatek. I myślę, że nie tylko mnie. 10 tysięcy to w wielu rodzinach cały dochód albo ogromną większość dochodu. Mediana zarobków w Polsce to jakieś 6600 BRUTTO.
                        • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:07
                          > . 10 tysięcy to w wielu rodzinach cały dochód albo ogromną większość dochodu.

                          Emerytura seniora plus jego oszczędności, na resztę rodzina zrobi zrzutkę. Można też wziàć kredyt na poczet mieszkania seniora lub to mieszkanie sprzedać.
                          Można też stwierdzić: niedasię
                          • infinitypool Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:25
                            asia.sthm napisała:

                            > > . 10 tysięcy to w wielu rodzinach cały dochód albo ogromną większość doch
                            > odu.
                            >
                            > Emerytura seniora plus jego oszczędności, na resztę rodzina zrobi zrzutkę.


                            A jakrodzina jest mala i np jest tylko jedno dziecko ktore zarabia srednia krajowa?
                            Ocuywiscie ze jestem za szukaniem rozwiazan ale nie oszukujmy sie, 10tys nie nie jest takie hop siup dla wiekszosci rodzin.
                            • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:52
                              > 10tys nie nie jest takie hop siup dla wiekszosci rodzin.

                              No nie jest, ale dla przecietnego seniora i jego nawet nielicznej rodziny do ogarniecia przez jakis czas.
                              Przejscie na NFZ zajmuje mniej wiecej rok, wtedy juz tylko 70% emerytury kosztuje pobyt z ZOLu.
                              Najwiekszy problem to nie finansowanie a dokonanie zmiany myslenia w spoleczenstwie, jak widac dla niektorych, dla wiekszosci nadal nie do przeskoczenia.
                              A juz postawa niektorych skorych do pietnowania oddawania swoich statuszkow do bidula - to jest skandal.
                              • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 14:55
                                asia.sthm napisała:


                                > No nie jest, ale dla przecietnego seniora i jego nawet nielicznej rodziny do o
                                > garniecia przez jakis czas.
                                > Przejscie na NFZ zajmuje mniej wiecej rok, wtedy juz tylko 70% emerytury kosz
                                > tuje pobyt z ZOLu.
                                > Najwiekszy problem to nie finansowanie a dokonanie zmiany myslenia w spolec
                                > zenstwie, jak widac dla niektorych, dla wiekszosci nadal nie do przeskoczenia.
                                >
                                Dokładnie tak samo myślę

                                >
                                >
                          • danaide2.0 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:33
                            Tak sobie a propos tego wątku (i nie tylko) pomyślałam, że nagle wszystkie te mieszkania po starszych ludziach nie przechodzą na dzieci i wnuki tylko idą w koszty opieki na stare lata. Że o opcji "dziadek oddał opiekunce/odziedziczyła ostatnia żona" (po moim przyszywanym dziadku żona z dwuletnim stażem wszystko odziedziczyła) nie wspomnę.
                          • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:46
                            asia.sthm napisała:

                            > > . 10 tysięcy to w wielu rodzinach cały dochód albo ogromną większość doch
                            > odu.
                            >
                            > Emerytura seniora plus jego oszczędności, na resztę rodzina zrobi zrzutkę. Możn
                            > a też wziàć kredyt na poczet mieszkania seniora lub to mieszkanie sprzedać.
                            > Można też stwierdzić: niedasię
                            >

                            Gorzej jak nie ma ani mieszkania seniora ani nawet oszczędności, emerytura natomiast jest mocno głodowa.
                            Kto ma wziąć ten kredyt? Kto ma sprzedać mieszkanie? Coś mnie ominęło i można sprzedać czyjeś mieszkanie? 🤔
                            Łatwo się ocenia, jednak proponuję się obudzić.
                            • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:59
                              > Łatwo się ocenia, jednak proponuję się obudzić.

                              Ja tylko niedasizm oceniam niegatywnie.
                              Bo jesli nie ma nic do opylenia, emerytura glodowa, brak rodziny tylko czarna rozpacz to faktycznie katastrofa.
                              • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:16
                                Nie musi być "nic". Wystarczy, że senior nie wyrazi zgody na sprzedaż mieszkania i już masz jedynie dodatkowy kłopot, bo dalej trzeba za to mieszkanie płacić, nawet jeśli nikt w nim nie będzie mieszkał.
                                Senior może nie wyrazić zgody ani na dochodzącą opiekunkę ani na DPS.
                                Senior może mieć oczekiwania z kosmosu.
                                Senior może mieć liczną rodzinę, która z wielu powodów nie będzie mogła "dorzucić się" do ośrodka, bo niestety nie wystarczą dobre chęci.
                                Naprawdę bardzo łatwo oceniasz i zakładasz, że po prostu rodzina ma to w dudzie. No niekoniecznie. Zejdź na ziemię i zorientuj się, jakie mamy przeciętne emerytury w Polsce, jaka jest sytuacja mieszkaniowa młodych ludzi ( kredyty, kredyty, wynajem), jakie są koszta życia przeciętnej rodziny, bo chyba nie sugerujesz teraz, że należy dzieciom obciąć racje żywieniowe?
                                • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:26
                                  Otóż.
                                  Senior, który z mojej rodziny jest w prywatnym zolu, mieszkał przed pogorszeniem stanu zdrowia w mieszkaniu, które stanowi spadek jego i jego rodzeństwa po matce. Kawalerka to jest.
                                  Rodzeństwo owszem, nie sprzeciwiało się wieloletniemu zamieszkiwaniu, ale nie da się tej nieruchomości sprzedać bez ich zgody. A na sprzedaż już się nie zgadzają (sam senior zresztą też nie). No i kwota to byłaby jednak do podziału.
                                  Na wynajem - jak wyżej. Brak zgody.

                                  Rodzeństwo nie będzie też ponosić oplat za zol (I to akurat nie dziwi, bo jedno z nich ma raka, a drugie wprawdzie zdrowe, ale współmałżonek ma za to i Alzheimera i Parkinsona, takie combo🤷‍♀️)
                                  Byly współmałżonek samego chorego ma niską emeryturę i niczego nie będzie pokrywać.
                                  Do utrzymania seniora zostaje zatem jedno dziecko, nauczyciel z kredytem mieszkaniowym.
                                  Płaci. Nie 10 000, trochę mniej (na szczęście, bo jeszcze trzeba wspomagać drugiego rodzica, tego z niską emeryturą.
                                  Współmałżonek dziecka współfinansuje, chociaż sam też ma rodziców z problemami (tam na szczęście jest ich 3 do podziału kosztów).

                                  Tak wyglądają te realia rodzin powiedzmy, przeciętnie sytuowanych.
                                  • swiecaca Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:37
                                    ale to puste mieszkanie można wynająć i wspomóc płacenie za prywatny zol
                                    • swiecaca Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:38
                                      aha widzę że brak zgody na wynajem. no to już głupota w sytuacji gdy nie opływają w kasę
                                      • kropkacom Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:41
                                        swiecaca napisała:

                                        > aha widzę że brak zgody na wynajem. no to już głupota w sytuacji gdy nie opływa
                                        > ją w kasę

                                        Wynajem... Trzeba zrobić jakiś remont a przynajmniej przystosować mieszkanie. Posprzątać. Poza tym wynajem to jak każda inwestycja to koszty i czas.
                                      • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:45
                                        swiecaca napisała:

                                        > aha widzę że brak zgody na wynajem. no to już głupota w sytuacji gdy nie opływa
                                        > ją w kasę

                                        To decyzja seniora.
                                      • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:46
                                        swiecaca napisała:

                                        > aha widzę że brak zgody na wynajem. no to już głupota w sytuacji gdy nie opływa
                                        > ją w kasę


                                        Owszem. Głupota. Czy tam ośli upór. Czy jak to zwał. Ale w przypadku 3 współwłaścicieli, wszystkich 3 starszych osób, z których każda ma już swoje problemy, rzutujące na - powiedzmy - jasność myślenia i realny ogląd sytuacji - robi się kłopot.
                                        Inna sprawa, że po podziale czynszu na tego jednego seniora przypadłaby kwota poniżej 1000 zł (to nie jest kawalerka w dużym mieście). No ale grosz do grosza, wiadomo, byłoby trochę lżej.
                                        I tak jak pisze maleficient, niestety w przypadku seniorów ta odmowa (sprzedaży, wynajęcia) to nie jest taki rzadki wypadek.

                                        I tak wracając do dyskusji prowadzonej tam wyżej - samo to, że w ogóle jest ZOL też początkowo budziło opór reszty rodziny, Bo jak to tak, rodzica "do przytułku"?
                                        Opór osłabł przy zadaniu kilku bardzo konkretnych pytań: gdzie umieścić opiekunkę całodobową w kawalerce?
                                        W jaki sposób seniora wraz z opiekunką "upchnąć" w dwupokojowym mieszkaniu dziecka, w którym jeden z pokoi jest kuchnią otwartą na salon a drugi służy współmałżonkowi do pracy z domu?
                                        I tak, tu też doszło do sytuacji, że senior był samodzielny aż tu nagle upadł na ulicy i być samodzielnym przestał.
                                        • mocca25 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:53
                                          Skoro jesteśmy przy arytmetyce . Ktoś napisał, że zol itp to 10 000 PLN miesięcznie. Na ile lat wystarcza pieniądze z ewentualnej sprzedaży kawalerki?
                                          • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:01
                                            > Na ile lat wystarcza pieniądze z ewentualnej sprzedaży kawalerki?

                                            Po roku, góra dwóch przechodzi się na fundusz NFZ. Przecież nikt nie umieszcza tam sprawnych staruszków więc jest to czasowy pobyt komercyjny.
                                            Jeśli ktoś trafi do prywatnego domu opieki, takiego nie zwiàzanego z NFZ to kiepsko. Kawalerka plus emerytura starczy na parę lat.
                                            • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:09
                                              To dwa pytania.
                                              1. Skąd wziąć ok 7 tysięcy miesięcznie przez ten tylko rok czy dwa?
                                              2. Naprawdę taki czasowy?
                                              A co z wszystkimi seniorami w dobrym stanie fizycznym, tylko z całkowitym brakiem łączności?
                                              • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:24
                                                maleficent6 napisała:

                                                > To dwa pytania.
                                                > 1. Skąd wziąć ok 7 tysięcy miesięcznie przez ten tylko rok czy dwa?

                                                Przykładowo z kawalerki, jakichś oczczędności seniora, dorzutki rodziny.
                                                I rzucić się od razu należy w kompletowaniu dokumentacji.
                                                Umieszczajàc seniora w Zolu na pobyt komercyjny najwięcej pomocy w formalnościach uzyskałam od personelu tam. Co gdzie i jak.
                                                Moja seniorka w marcu była 100 w kolejce na fundusz, w lipcu już 40, w kwietniu następnego roku przeszła na fundusz.

                                                > 2. Naprawdę taki czasowy?

                                                Tak
                                                > A co z wszystkimi seniorami w dobrym stanie fizycznym, tylko z całkowitym braki
                                                > em łączności?

                                                Brak łàczności jest mierzony i oczywiście kwalifikuje na fundusz.
                                                Jest specjalny oddział demencyjny, tak fachowej opieki nikt nigdy we własnym domu nie zapewni. I bezpieczeństwa przede wszystkim.
                                                • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:29

                                                  1. Skąd wziąć pieniądze, jeśli senior oszczędności nie ma (nie miał bądź oddał), mieszkania nie ma lub nie zgadza się na sprzedaż?

                                                  2. Więc jednak nie zawsze czasowy 🤷
                                                  • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:36
                                                    Weź ty jeszcze ze dwa kije wepchnij w szprychy, dakej zajedziesz 😆
                                                  • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:49
                                                    A merytorycznie?
                                                  • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:03
                                                    maleficent6 napisała:

                                                    >
                                                    > 1. Skąd wziąć pieniądze, jeśli senior oszczędności nie ma (nie miał bądź oddał)
                                                    > , mieszkania nie ma lub nie zgadza się na sprzedaż?
                                                    Znikąd
                                                    Taka rodzina będzie się męczyć a senior przy okazji jest. Przecież nie rozmawiamy nt sytuacji gdy tego wyjścia nie ma tylko pokazuje (my)jakie rozwiązania są stosowane
                                                    >
                                                    > 2. Więc jednak nie zawsze czasowy 🤷
                                                    Różnie
                                                    Czasem wrecz krótkoterminowy bo mieszkaniec DO/ZOL umiera
                                                  • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:08
                                                    Nie, nie o tym rozmawiamy.
                                                • tania.dorada Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:24
                                                  Kawalerkę senior już mógł przepisać na dzieci czy wnuki, a żeby ja w międzyczasie wynająć to idę o zakład ze najpierw trzeba by w nią włożyć ze 20-30 tysięcy. Rodzina może na ogół jednorazowo uzbierać kasę na dopłatę do jednego czy dwóch miesięcy pobytu w ZOL, ale niekoniecznie móc przyjąć takie zobowiązanie na dłużej, gdyby to była norma to ludzie by się nie wiązali kredytami na lata tylko by sobie wcześniej spłacili.
                                              • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:01
                                                maleficent6 napisała:

                                                > To dwa pytania.
                                                > 1. Skąd wziąć ok 7 tysięcy miesięcznie przez ten tylko rok czy dwa?
                                                Pisałam wyżej przykłady z życia nie wymyślone

                                                > 2. Naprawdę taki czasowy?
                                                W zależności od kasy i kondycji. Poznałam.pania. która w DO.mieszkala od 4 lat

                                                > A co z wszystkimi seniorami w dobrym stanie fizycznym, tylko z całkowitym braki
                                                > em łączności?
                                                Cześć jest w "przytulkach", część w domach (ale chyba nie o to pytasz?)
                                                • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:04
                                                  No nie, nie o to pytam, bo pytanie było skierowane do Asi, było częścią dyskusji i miało odpowiedni kontekst.
                                        • swiecaca Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:31
                                          daniela34 napisała:

                                          > swiecaca napisała:
                                          >
                                          > > aha widzę że brak zgody na wynajem. no to już głupota w sytuacji gdy nie
                                          > opływa
                                          > > ją w kasę
                                          >
                                          >
                                          > Owszem. Głupota. Czy tam ośli upór. Czy jak to zwał. Ale w przypadku 3 współwła
                                          > ścicieli, wszystkich 3 starszych osób, z których każda ma już swoje problemy, r
                                          > zutujące na - powiedzmy - jasność myślenia i realny ogląd sytuacji - robi się k
                                          > łopot.

                                          no tak, znam temat uporu starszych ludzi z autopsji sad
                                          • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:37
                                            Swoją drogą, kojarzę z ematki taki wątek że było kilkoro współwłaścicieli mieszkania, żaden z nich nie był w stanie spłacić pozostałych; ale przynajmniej 2 dostawało spazmów na mysl o sprzedaży, bo "rodzinne mieszkanie" pójdzie "w obce ręce."
                                            To jest akurat zbliżone do tego o czym pisze Asia. Są tacy, dla których ojcowizna/krwawica musi zostać w rodzinie i ni kroku dalej nie pójdą.
                                            No i tak mieszkanie "po mamusi" musi zostać w rodzinie, bo mamusia by się w grobie przewróciła (mamusia nie żyje od 20 lat i podejrzewam że byłoby jej to doskonałe obojętne, gdziekolwiek teraz się znajduje). Ale co zrobisz jak nic nie zrobisz
                                            • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:40
                                              Mój brat jest tym typem. I w taki sposób został z rozpadającym się domem po babci, który wymaga generalnego remontu. Dom w Polsce, brat w jukeju, ale ma tą rodzinna rezydencję. No ma.
                                            • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 14:00
                                              Wykryto spam, kurde. Ciekawe jakim słowem spam wywołałam
                                      • tania.dorada Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:27
                                        swiecaca napisała:

                                        > aha widzę że brak zgody na wynajem. no to już głupota w sytuacji gdy nie opływa
                                        > ją w kasę

                                        Po pierwsze żeby doprowadzić do stanu wynajmowalności kawalerkę po seniorze to trzeba sporo kasy na dzień dobry, po drugie wynajmowanie w Polsce to jest ruletka, może się okazać źe ma się nieusuwalnego i niepłacącego lokatora.
                                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:38
                                      Jeśli właściciel mieszkania wyraża zgodę. Bo jeśli nie, albo jeśli nie jest to jedyny właściciel, to już zaczyna się problem.
                                    • waleria_bb Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:39
                                      Przecież Daniela jak byk napisała- brak zgody rodzeństwa.
                                  • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:38
                                    Daniela, ja wiem w jak paskudnie trudnej sytuacji znajduja sie niektore rodziny, ale na boga nie wszystkie. Mnie glownie po oczach skuly inne przypadki. takie co to nic sie nie da zrobic, da sie jedynie cierpiec w imie dobrze spelnionego obowiazku cierpienia.
                                    I narzekac ze nie da sie.
                                    • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:46
                                      No, nie wszystkie. Jedynie większość.
                                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:49
                                      asia.sthm napisała:

                                      > nie wszystkie.

                                      Na pewno nie wszystkie. Niemniej jest ich dużo. Za dużo.


                                      Mnie glownie po oczach skuly inne przypadki.
                                      > takie co to nic sie nie da zrobic, da sie jedynie cierpiec w imie dobrze speln
                                      > ionego obowiazku cierpienia.
                                      > I narzekac ze nie da sie.

                                      To nie jest tak, że ja się nie zgadzam z Tobą. Owszem, bywają sytuacje, w których "by się dało."
                                  • waleria_bb Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:38
                                    Tak wygląda i dobrze Danielo, że nakreśliłaś sytuację wielu rodzin. Szczególnie radzę niektórym doczytać ten fragment o sprzedaży mieszkania przed produkowaniem postów, że brak środków na opiekę to niedasizm.
                                    • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:54
                                      waleria_bb napisał(a):

                                      > Tak wygląda i dobrze Danielo, że nakreśliłaś sytuację wielu rodzin.


                                      A to i tak, śmiejąc się przez łzy, mówimy, że dobrze, że to dziecko będące nauczycielem ma "bogatego" (czyli względnie dobrze zarabiającego) współmałżonka smile
                                      Bo z pensji nauczycielskiej, nawet po wszystkich podwyżkach, nie udałoby się i zapłacić zolu i utrzymać siebie.

                                      Jest też jeszcze całkiem sporo seniorów, którzy żyją w mieszkaniach, które nie stanowią ich własności (czyli to tacy Panowie Jerzy przed wykupem). No i tu już całkiem kaplica.
                                      • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:01
                                        Albo sa idiotami, jak moi teściowie i sprzedali wszystko oddając kasę jednemu z dzieci do rąk własnych, zostając z doopa na glebie. Eh.
                                        • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:03
                                          Tak, czytałam tam wyżej szarm. Już się nie chciałam wcinać w podwątek, ale współczuję serdecznie sytuacji.
                                          • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:09
                                            Wiesz, co mnie najbardziej wkurza? To, że księżniczka winna tej całej sytuacji kompletnie umywa ręce. Kasę wzięła, mieszkanie kupiła, wystroiła i kompletnie jej nie obchodzi, co się z tymi ludźmi na stare lata stanie. Oni są przerażeni, oboje po 80 ( teść w tym roku 86, teściowa 82), z problemami zdrowotnymi i teraz nie tylko czeka ich przeprowadzka, ale w ogóle nie wiadomo gdzie....
                                            Reszta rodzeństwa, która jest na miejscu niby pomaga szukać, ale tych mieszkań do wynajęcia, zwłaszcza na ich kieszeń i możliwości ( czyli brak wysokich schodów) po prostu nie ma na rynku, spod ziemi nie wykopią...
                                            • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:20
                                              Niestety, jak opisywałaś "całokształt" księżniczki to to nie dziwi. Ale ogromnie przykre. I jeszcze faktycznie, tam gdzie teściowie mieszkają, to raczej opcja "mieszkanie bez wysokich schodów" to rzadkość.
                                              • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:30
                                                Cóż, jak do stycznia nic nie znajdą, to pozostaje opcja mojego maryjkowego. Zamontuje się teściowej to takie krzesełko elektryczne bziu bziu i sobie będzie wozić tyłek 🤷
                                                • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 14:14
                                                  Uteierdzacie królewnę w przekonaniu, że nic złego się nie dzieje.
                                                  Czy ktoś jej (i teściom) przynajmniej jasno powiedział to i owo?
                                                  • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 06.05.25, 14:18
                                                    Oczywiście, mój mąż w słowach nie przebierał z resztą. Ale to nic nie zmienia, bo co, zmusisz ją, żeby coś zrobiła? No nie zmusisz. A to, co się stało już się nie odstanie.
                                          • daniela34 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:15
                                            Jeszcze - odrywając całą sprawę pana Jerzego od kontekstu politycznego - ona poniekąd dobrze pokazuje, parę problemów, które występują w Polsce.
                                            1) mieszkania komunalne i ich wykup z bonifikatą.
                                            Sprawa w ogóle jest dyskusyjna, bo z jednej strony uszczupla to zasób mieszkań komunalnych, których potrzebujemy jak kania dżdżu. Z dugiej - no taki wykup daje seniorowi jakieś zabezpieczenie na starość. O ile zdobył te 10% wartości żeby wykupić. Pan Jerzy zdobył. Nie każdemu się udało. No i nawet wykup, jak widać, wcale nie chroni seniora dalej, nie chroni też społeczeństwa przed koniecznością zapewnienia środków na opiekę nad seniorem
                                            2) "własność za opiekę." Niby wszystko jasne, proste i oczywiste. Wszyscy wiemy, co to darowizna, co to dożywocie, co to służebność mieszkania.
                                            Figa. Nie wiemy (jako społeczeństwo). I to nie jest też tak, ze to wina "gupiego" społeczeństwa, bo na przykład kwestia odpłatności za pobyt np. w DPS osoby, która zawarła umowę dożywocia nie jest wcale jak krowie na rowie zapisana w ustawie. Powinien zapłacić ten kto nabył nieruchomość mówią mądre głowy. Would have, should have...
                                            Ludzie nie do końca wiedzą jakie umowy zawarli seniorzy. Czy mają prawo do faktycznej pomocy czy tylko prawo mieszkania. Czy to w ogóle jest zapisane w akcie notarialnym? A może tylko odręcznie? A może to tylko ustna deklaracja? Bardzo też często senior nie zdaje sobie sprawy, że tę własność mieszkania traci (vide: to co opiekunka mówi o Panu Jerzym, on uważał, że mieszkanie jest jego).

                                            Jak obedrzemy tę sprawę z politycznych piór to ona jest też bardzo dobrym (choć smutnym) obrazem tego, co się dzieje z nieruchomościami seniorów, które powinny zapewniać im utrzymanie, przynajmniej przez pewien czas.

                                            • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:13
                                              daniela34 napisała:

                                              >
                                              >
                                              > Jak obedrzemy tę sprawę z politycznych piór to ona jest też bardzo dobrym (choć
                                              > smutnym) obrazem tego, co się dzieje z nieruchomościami seniorów, które powinn
                                              > y zapewniać im utrzymanie, przynajmniej przez pewien czas.
                                              >
                                              Ja tu widzę jeszcze jeden podwątek a jest nim brak opieki systemowej seniorów. Temat w pl w zasadzie nie istnieje mimo że społeczeństwo się starzeje i zacznie dotykać nas coraz bardziej. Nie ma opieki środowiskowej i systemu wsparcia nie ma kontroli zachowań seniorów, nie jest oceniane i.kontrolowane jak funkcjonują co robią na ile są świadomi i.logiczni
                                              Zobaczcie,nawet stefka-mimo telefonicznego kontaktu nie było wiedzy nt sytuacji. Nadal jej nie ma. Nie wiadomo czy seniorzy nie oszukują, nie konfabuluja bo umysł niedomaga .
                                              Noworodek po urodzeniu ma 6tyg wizyt położnej-senior nie ma żadnych wizyt .
                                              Tak naprawdę wiele problematycznych sytuacji prawnych powstaje w wyniku olania seniora. Senior coś podpisze ,gdzieś pójdzie na coś się zgodzi.itd..łatwa ofiara -bo nikt o.nia nie dba
                                • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:31
                                  > Naprawdę bardzo łatwo oceniasz i zakładasz, że po prostu rodzina ma to w dudzie.

                                  Jaaa? Pani umie czytac?

                                  Ty wolisz rozpatrywac tylko przypadki prawdziwej katastrofy, prosze bardzo.
                                  Ja znam przypadki bardzo zamoznych ludzi, ktorzy nie bo nie. Posiadlosci nie da sie uszczuplic, ojcowizna to swietosc, no nic sie nie da zrobic w sprawie zagwarantowania sobie dobrych warunkow na ewentualna niesprawna starosc.
                                  Dziki Upor to glowna cecha starosci
                                  • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:43
                                    Nie, nie rozpatruję przypadków wyłącznie prawdziwej katastrofy, tylko nie jestem odklejona od rzeczywistości, w przeciwieństwie do gwiazd głoszących, że 10 tysi wspólnymi siłami da się ogarnąć. No częściej się nie da niż da i wtedy dokonujemy zaorania którejś z kobiet w rodzinie, bo nawet jeśli jej mentalność pozwala oddać mamusię do przytułku, to portfel już nie.
                                    Proponuję, ponownie, zejść na ziemię.
                                    Przeciętna polska rodzina to nie jest model pokazywany na forum, gdzie dziewczyny jeżdżą drogimi autami, kupują mieszkania kolejnym dzieciom, inwestują i grzeją tyłki na zagranicznych wakacjakch kilka razy w roku. Nadal mamy spory odsetek społeczeństwa, gdzie 800 plus łata budżet domowy, ludzie zarabiają w okolicach 4-5 tysięcy na rękę i 1/3 zarobków (obojga!) idzie na
                                    kredyt hipoteczny. Dolicz sobie koszty życia, weź pod uwagę fakt, że taka rodzina z tych łącznych 10 tysięcy musi cały rok odkładać na wspólny wakacyjny wyjazd i zastanów się dlaczego nie mają żadnych oszczędności ani możliwości współfinansowania DPSu.

                                    Owszem, zjawisko opisywane przez ciebie również znam, jednakże jest to mniejszość, właściwie margines, więc nie przekładaj tego na społeczeństwo.
                                    • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:54
                                      No nie wiem czy taki margines bo widzę inaczej. Od 2023 roku mam seniorkę w ZOLu i jest on obłożony na pobyt komercyjny. Podczas wizyt w Pl odwiedzam codziennie, w ciàgu roku odwiedzajà zaprzyjaźnione osoby. Rozmawia się z mieszkańcami i ich odwiedzajàcymi osobami. Bogaczy tam nie ma.
                                      Z ciekawostek: dwa małżeństwa mieszkajà. Zdecydowali i dobre to było dla nich rozwiàzanie.
                                      • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 12:58
                                        Margines czyli bardzo zamożne osoby, które jednocześnie odmawiają pokrycia kosztów opieki nad rodzicem.

                                        Dobrze, wierzę Ci. Wiesz lepiej jak się żyje w Polsce, ok 😄
                                        • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:04
                                          A i jeszcze jedno.
                                          Średnia emerytura (marzec 2025) to 3782,58 zł brutto (ok. 3200-3250 netto).
                                        • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:08
                                          Ja nie muszę wiedzieć lepiej od ciebie jak się żyje w Polsce. Mnie rzuciło na głębokà wodę i ma doświadczenie w załatwianiu wszystkich formalności z umieszczeniem seniorki w Zolu, i mam dobre rozeznanie kto jeszcze tm przebywa. Bywam i napatrzyłam się.
                                          Nie musisz moich doświadczeń dyskwalifikować.
                                          • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:11
                                            Starałam się tego nie robić, ale bardzo ciężko traktować poważnie kogoś, kto uparcie twierdzi, że tyle ludzi praktykuje nedasizm, a przecież można się zrzucić, mieszkanko sprzedać i cyk...opieka załatwiona.
                                            • asia.sthm Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:34
                                              > mieszkanko sprzedać i cyk...opieka załatwiona.

                                              Jaaa? Pani umie czytać?
                                              Sà dwa rozwiàzania: usiàść i pomyśleć co dalej, albo nic nie robić.
                                              • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 13:53
                                                Powtarzasz się.
                                                Czasami, mimo myślenia, możliwości i środków jakoś nie przybywa. I takie osoby też zostaną przez kogoś ocenione, że nic nie zrobiły.
                                              • waleria_bb Re: starość sezon 2 06.05.25, 18:12
                                                W tej całej dyskusji o możliwościach nie było jeszcze nic wspomniane, że w innej sytuacji będzie senior z dużego miasta, a w innej będzie ten z małego miasteczka/wsi. Zakładając już wariant optymistyczny, że mieszkanie jest, można je bez przeszkód sprzedać, trzeba jeszcze mieć kupca. To trudne w dużych ośrodkach miejskich nie jest, ale sprzedaj mieszkanie seniora w pipidówie poniżej 10 000 mieszkańców. Powodzenia... Naprawdę mieszkania w słabej lokalizacji potrafią stać i stać, moi rodzice chyba z rok lub dłużej czekali na kupca, a piszemy o mieszkaniu wyremontowanym, zadbanym. Co dopiero mieszkanie starszej osoby, które zwykle wymaga solidnego remontu. Pieniądze na opiekę natomiast potrzebne są na już. To naprawdę nie są takie proste kwestie: wystarczy siąść, pomyśleć i rozwiązanie będzie.
                                                • aandzia43 Re: starość sezon 2 06.05.25, 18:21
                                                  "W tej całej dyskusji o możliwościach nie było jeszcze nic wspomniane, że w innej sytuacji będzie senior z dużego miasta, a w innej będzie ten z małego miasteczka/wsi."

                                                  A i owszem. Koleżanka dla swojego seniora po dłuższych poszukiwaniach znalazła 0 chętnych do opieki w domu. Nie do specjalistycznej opieki nad osobą leżącą bezwładnie, żadne tam wąsko wykwalifikowane poszukiwane nie były. Wieś, kilkadziesiąt kilometrów od dużego miasta.
                                                • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 18:26
                                                  waleria_bb napisał(a):


                                                  > . To naprawdę nie są takie proste kwestie: wystarczy siąść, pomyśleć i rozwiąza
                                                  > nie będzie.

                                                  a ktoś twierdzi, że to jest proste i łatwe ? -
                        • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 14:54
                          bezmiesny_jez napisała:


                          >
                          > Nie uważam się za biedną, ale zdecydowanie nie byłoby mnie stać na taki wydatek
                          > . I myślę, że nie tylko mnie. 10 tysięcy to w wielu rodzinach cały dochód albo
                          > ogromną większość dochodu. Mediana zarobków w Polsce to jakieś 6600 BRUTTO.

                          Wyraźnie napisalam o wsparciu rodziny +własnej emeryturze. O systemie zrzutki a nie samodzielnym opłacaniu
              • daniela34 Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:17
                No właśnie coraz częściej państwowe znaczy - nie próbują się dorobić na pensjonariuszach.

                A jeśli o podejście chodzi to zanim mama mojej przyjaciółki trafiła do zol to zaliczyła ileś płatnych opiekunek "prywatnych" a podejście różnych osób do niej też było różne (do niej, do rodziny, do obowiązków w ogóle).

                • kk345 Re: starość sezon 2 05.05.25, 22:03
                  7-10 tysięcy nie kosztują bynajmniej luksusowe domy opieki. 8 tysięcy z pieluchami i lekami płacimy za miejsce w 3 osobowym pokoju, żadnych luksusów oprócz dobrej opieki pielęgniarskiej tam nie ma. Prostuję, bo może komus wydać, że jest taki szalony wybór i istnieje masa tańszych miejsc. No jakoś nie bardzo chcą istnieć...
                  • wapaha Re: starość sezon 2 06.05.25, 18:24
                    kk345 napisała:

                    > 7-10 tysięcy nie kosztują bynajmniej luksusowe domy opieki.

                    AI mówi co innego suspicious

                    8 tysięcy z pieluch
                    > ami i lekami płacimy za miejsce w 3 osobowym pokoju, żadnych luksusów oprócz do
                    > brej opieki pielęgniarskiej tam nie ma.

                    to jest ogromny luksus -zwłaszcza jeżeli mówimy o prywatnym DO, który NIE MUSI mieć opieki pielęgniarskiej dla mieszkańców non -stop ani nawet codziennie. Wg przepisów MUSI mieć do niej dostęp ( co oznacza doraźne wizyty lub w cyklu np. 1x tyg )


                    Prostuję, bo może komus wydać, że jest
                    > taki szalony wybór i istnieje masa tańszych miejsc. No jakoś nie bardzo chcą is
                    > tnieć...
                    ich liczba rośnie ciągle a mimo to nie pokrywa potrzeb -,ciągle przybywa seniorów..i będzie przybywać.. uncertain
                    • kk345 Re: starość sezon 2 07.05.25, 00:14
                      Więc nie wierz AI, tylko sprawdź realne ceny i warunki.
                      • wapaha Re: starość sezon 2 07.05.25, 09:03
                        kk345 napisała:

                        > Więc nie wierz AI, tylko sprawdź realne ceny i warunki.

                        Nie mam możliwości sprawdzić cen i warunków wszystkich DO. Ty też nie
                        Znam jeden i warunki są bardzo dobre. Nie napisze że luksusowe bo musiałabym zobaczyć warunki w kiepskim by mieć punkt odniesienia
      • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:17
        szarmszejk123 napisał(a):


        > Skoro teść jest już w takim stanie, że nie kontroluje potrzeb fizjologicznych,
        > to chyba sporo przeoczyliscie lub było przed wami ukrywane..

        dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji trzeba rzetelnie ocenić stan faktyczny..-a może to teściowa ma problem ? może jej się coś wydaje, może daje teściowi jakieś leki itp ?
        • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:21
          Może, wszystko jest możliwe. Trzeba być teraz bardzo czujnym i delikatnym.
          Starość się naturze nie udała, niestetyuncertain
    • primula.alpicola Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:14
      Miałaś (mieliscie, bo syn tych państwa żyje?) prawo nie zauważyc, bo funkcjonowali dobrze.
      Z planem będzie ciężko, bo widać, że teściowa chce być samodzielna i pewnych rzeczy nie przyjmuje do wiadomosci.
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:32
        syn tych państwa to mój mąż, dziś rano jeszcze na pewno żył, od 08.30 nie mam informacji...

        masz rację, myślę, że teściówka boi się zmian, chce mieć własne życie ułożone po swojemu i nie musieć nikomu się tłumaczyć, ale tak dalej nie pociągnie.
        • primula.alpicola Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:37
          Ja się jej nie dziwię. Nie chce się poddać, to zrozumiałe.
          Znajdziecie rozwiązanie, jestem pewna. Tą demencją teścia trzeba się zająć, są leki spowalniające proces.
          A jak Młody po szpitalu, do przodu?
          • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:07
            dzięki za pamięć, z młodym jest osobna historia, ma na razie na pół roku rozpisane leczenie z comiesięcznym rendez-vous w szpitalu na pulsy sterydowe i z metexem w domu co tydzień, słabszy, odchorowuje te leki, ale nie poddaje się.
            niestety odpadł z powiatowych zawodów pływackich, a miał szansę i nadzieję na dobre miejsce, bo pływa jak nakręcany morświn i trener koniecznie chciał go mieć w ekipie, niestety z tego nici, bo pod kroplówą leżał będzie...
            ale za to zapisał się na turniej szachowy!

            czy leczenie pomaga, dowiemy się za pół roku. walka jest teraz o to, by nie stracił mobilności (noga).
            • primula.alpicola Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:13
              Trzymam kciuki, jest bardzo dzielny. Musi mu być w cholerę trudno z tymi ograniczeniami.
              Sił do walki!
              • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:17
                dzięki to naprawdę ma znaczenie, że pamiętasz...
                • aqua48 Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:26
                  Podejrzewam, że najtrudniejsze w tej sytuacji dla Was będzie działanie na dwa fronty wymagające wsparcia i Waszej obecności oraz troski - i syn i teściowie. Musicie też w tym wszystkim znaleźć jakiś złoty środek i nie zapominać o sobie i swoich drobnych przyjemnościach.
            • celandine Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:55
              czy potwierdziła się diagnoza twardziny? ostatnio o was myślałam. Nie myślą o leku biologicznym?
              • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 18:54
                hej!
                no tak, twardzina, ale na szczęście nie układowa, tylko morphea (juvenile localised scleroderma), chyba rozsiana, bo jest w kilku miejscach, ale najgorsza - liniowa, głęboka - na nodze.

                jak pomyślę, że jeszcze w grudniu dermatolog mnie uspokajał i kremik przepisywał, i tylko mój ośli upór sprawił, że młody dostał się do właściwego specjalisty i właściwego szpitala, to diabli mnie biorą.
                dzięki za pamięć, flecistko!!!
                • monze85 Re: starość sezon 2 06.05.25, 19:54
                  Jakie były objawy tej choroby??
                  • stephanie.plum Re: starość sezon 2 07.05.25, 09:19
                    najpierw jest faza zapalna - pojawiły się zaczerwienione, opuchnięte, swędzące i gorące "placki" na skórze, takie wielkości dłoni.

                    był leczony "na alergię".

                    potem miejsca te ściemniały i pojawiły się na nich błyszczące, takie jakby perłowe linie - orzeczono, że ma "suchą skórę".

                    poszłam prywatnie do dermatologa, i tu po raz pierwszy usłyszałam słowo "twardzina", ale wycinek w badaniu histopatologicznym opisano jako "obraz liszaja zanikowego". dwa lata leczenia kremikiem, podczas których dermatolog w poradni przy szpitalu mswia w Warszawie nie raczyła zainteresować się postępami choroby. ot, kolejna recepta na kremik.
                    tymczasem to było błędne rozpoznanie, choroba zaatakowała tkanki podskórne, mięśnie, staw kolanowy. i to było widać - takie wyżłobienia na nodze, jakby usychała. reumatolog ze Spartańskiej (szpital reumatologiczny w Warszawie) rozpoznał na pierwszy rzut oka. no i się tam leczymy.

                    tak, podaję dużo prywatnych szczegółów, ale piszę to ku prestrodze - u dermatologa w poradni przyszpitalnej szpitala mswia na Wołoskiej byłby grany kremik, aż noga bezpowrotnie by zesztywniała. zmiany są nieodwracalne, a ta baba nie zająknęła się, że powinnam to diagnozować dalej. tylko kremik wypisywała. oby kociej mordy dostała.
                    • szarmszejk123 Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:43
                      O kuźwa, bardzo wam współczuję!
                      Mam nadzieję, że leczenie przyniesie efekty! 🤞
                      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:47
                        my też, bo leczenie jest bardzo obciążające dla młodego (sterydy, chemia immunosupresyjna). a potrwa na pewno 2 lata, jeśli będziemy mieć szczęście.
                        • celandine Re: starość sezon 2 08.05.25, 14:23
                          mówiłam od razu, że do reumatologa trzeba, dermatolodzy to debile najczęściej i robią straszne szkody, jeśli sprawa jest reumatyczna. Całe szczęście, że to postać ograniczona, z tego można wyjść zupełnie. Jeśli młody ma po mtx problemy z nudnościami, to syrop na kaszel zawierający dekstrometorfan przyjęty razem z mtx pomaga związać i wydalić toksyczne odpady mtx, które dają objawy zatrucia. Można wziąć jedną dawkę syropu po zastrzyku mtx
          • afro.ninja Re: starość sezon 2 06.05.25, 07:32
            Z tymi lekami spowalniające proces to naprawdę jesteś optymistką.
            • primula.alpicola Re: starość sezon 2 06.05.25, 08:41
              afro.ninja napisała:

              > Z tymi lekami spowalniające proces to naprawdę jesteś optymistką.

              Muślisz, że nie warto spróbowac?
              • gryzelda71 Re: starość sezon 2 06.05.25, 08:55
                Próbować warto, ale liczyć na jakiś cudowny powrot do iluśtam lat wstecz nie.
                • gryzelda71 Re: starość sezon 2 06.05.25, 08:58
                  Ojej nie na temat inaczej wątek czytałam.
        • gryzelda71 Re: starość sezon 2 05.05.25, 12:58
          A może teściowa chce pomocy, tylko nie wie jak poprosc, bo wy raczej nie zauważacie, że już czas na taką pomoc.
          • tania.dorada Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:11
            Niekoniecznie. Dla staruszków nierzadko jest tak, że samodzielność to jest dla nich takie coś co ich trzyma przy woli życia, w momencie w którym muszą się pogodzić z tym że już więcej nie mogą sami prowadzić samochodu/gotowac/korzystać z toalety to się poddają.
            • gryzelda71 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:15
              Jak jest nie wiem. Zapytać, porozmawiac trzeba. Nie ma co odkładać i samych siebie przekonywać, że oni chcą o wszystko sami dbać.
              • waleria_bb Re: starość sezon 2 05.05.25, 23:15
                To już jest ten moment, że trzeba wkroczyć stanowczo. Nie chodzi mi tu o odbieranie staruszkom sprawczości, ale trzeba ustalić ich realny stan, w czym wymagają pomocy itd. Tu realnym problemem może być, że teściowa wreszcie przestanie dawać radę, a będzie jeszcze próbowała ostatkiem sił coś działać, przy tym połamie się itd. Miej to Stephanie na uwadze, że za chwilę może być problem i z teściową, jak nadwyręży się przy myciu itd. swojego męża. Szybkie zatrudnienie kogoś do pomocy do dobry krok, bo zdejmuje z głowy zamartwianie się, czy dają radę, czy coś się nie wydarzyło.
                • tania.dorada Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:52
                  Mialam taką sąsiadkę-staruszkę (104 lata), miała fajną paną do opieki, ale raz ta pani wyszla do sklepu na pół godziny i w tym czasie staruszka postanowiła sam pójść do lazienki zamiast poczekać (była zasadniczo na wózku). No i dalej klasyka, potknięcie, biodro, zapalenie płuc, koniec.
                • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 22:16
                  dokładnie tak.
    • aqua48 Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:08
      Przede wszystkim musicie wraz z mężem wziąć wolne i pojechać do teściów na co najmniej tydzień, pomieszkać z nimi i zorientować się konkretnie na miejscu w ich potrzebach.
      Piszesz, że oboje to artyści - czy należą do związku artystów plastyków i czy ten związek nie ma możliwości pomocy w tej sytuacji - są domy dla artystów weteranów. Może w ich okolicy podobny funkcjonuje, warto zapytać. O miejsce pewno trudno i trzeba czekać więc można zapisać się zawczasu.
      Po drugie - życie codzienne - zakupy Wy możecie robić im przez internet z dostawą na miejsce, i spożywcze i dotyczące środków higienicznych dla teścia, których pewnie zużywa sporo - przejdźcie się też z teściową do lekarza pierwszego kontaktu i poproście o pomoc pielęgniarki środowiskowej. Weźcie też skierowanie do geriatry i umówcie się na termin. Spróbujcie popytać w najbliższym sąsiedztwie teściów, o kogoś dochodzącego prywatnie, odpłatnie i CODZIENNIE, kto byłby też z Wami w kontakcie i pomagał starszym państwu ogarniać rzeczywistość, pilnował zawartości lodówki, kontrolował leki, dowoził ich nawet taksówką do lekarzy w razie potrzeby, ogarniał podstawowe porządki w domu. Nawet na kilka godzin dziennie. Wszelkie ich rachunki płaćcie Wy zdalnie - ew załatwcie z teściową bankowe polecenie zapłaty z jej konta. Załatwić koniecznie poważnienie do konta teściowej dla Twojego męża. Umówić się u notariusza i podpisać z teściową upoważnienie do załatwiania spraw zdrowotnych i administracyjnych. A na szybko to domowe obiady dobrze byłoby też załatwić donoszone do domu dla obojga - to już byłaby duża ulga dla teściowej.
      I nie pisz, że nie chcesz się rządzić w ich życiu, bo niestety teraz dla ICH DOBRA MUSISZ zorganizować im życie w pewien sposób na nowo. Nie na siłę, ale rozmawiając, tłumacząc i zapewniając że jeśli coś im się nie spodoba to zawsze będą mogli bez problemu zrezygnować z takiej czy innej formy pomocy.
      Jestem w nieco podobnej sytuacji z teściową, tyle że tu jest do opieki osoba z postępującą demencją, która neguje wszystko, absolutnie wszystko - więc wiem o czym piszę i bardzo Wam współczuję.

      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:21
        dzięki za szczegółowe i praktyczne rady, miałam babcię z Alzheimerem, pod koniec było strasznie źle. sił Tobie , a chorej - tyle spokoju ducha, ile to możliwe przy tym okropieństwie.
        • aqua48 Re: starość sezon 2 05.05.25, 13:24
          Dzięki wielkie, moja chora jest tak skupiona na sobie i swoich żądaniach oraz oczekiwaniach (często totalnie absurdalnych) że wysysa z wszystkich opiekunów siły życiowe. Ja staram się nie dawać. Tobie też życzę dużo siły i cierpliwości.
      • tilijka123 Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:14
        aqua48 napisała:


        > Po drugie - życie codzienne - zakupy Wy możecie robić im przez internet z dosta
        > wą na miejsce, i spożywcze i dotyczące środków higienicznych dla teścia, któryc
        > h pewnie zużywa sporo - przejdźcie się też z teściową do lekarza pierwszego kon
        > taktu i poproście o pomoc pielęgniarki środowiskowej. Weźcie też skierowanie do
        > geriatry i umówcie się na termin.

        Zobaczcie czy teść nie będzie się kwalifikował na refundację zakupu pieluch czy podkładów. U mnie w rodzinie część starszych osób to ma, część nie.
      • swiecaca Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:26
        aqua48 napisała:


        > Jestem w nieco podobnej sytuacji z teściową, tyle że tu jest do opieki osoba z
        > postępującą demencją, która neguje wszystko, absolutnie wszystko - więc wiem o
        > czym piszę i bardzo Wam współczuję.
        >
        Bardzo dobre rady Aqua, ja mam mamę bez demencji, która też neguje wszystko, twierdzi że świetnie daje radę i odrzuca wszelkie możliwości pomocy. na razie w granicach mieszkania jakoś się ogarnia poza tym że nie dojada (jak mieszkałam z nią po operacji to widziałam) ale oczywiście nie chce żadnej pomocy mojej ani odpłatnej. z wychodzeniem jest coraz gorzej a na propozycje rehabilitacji czy spacerów odpowiada "nie chce mi się". jak miała propozycję (bardzo luźną, w odległej przyszłości) przeprowadzki do domu brata to wściekła się, że chcemy ją ubezwłasnowolnić. no i co robić jak nic nie da się zrobić... sad
    • m_incubo Re: starość sezon 2 05.05.25, 14:28
      Kac moralny i morał z kaca
      jak mogłam uważać dotąd, że samotnie mieszkająca w domku para lat (obecnie) 82 - 81, beztrosko żyje?!


      ?
      A mąż co uważał? Bo co ty uważasz ma jakby mniejsze znaczenie.
      To zdaje się jego rodzice i on do nich jeździ częściej, jak sama napisałaś. Więc co mąż uważa na ten temat? No i na temat przytułków, bo to też dość istotne.
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 18:56
        mąż, jak mu mama mówiła, że wszystko gra, to jej wierzył.
        nie wiem natomiast, jakie znaczenie ma jego zdanie na temat przytułków, tu się przede wszystkim zdanie teściów liczy.
        • mocca25 Re: starość sezon 2 05.05.25, 18:59
          Czy mogłabyś usunąć słowo przytułek że SWOJEGO słownika?
        • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:59
          stephanie.plum napisała:

          > mąż, jak mu mama mówiła, że wszystko gra, to jej wierzył.

          mieliście tylko kontakt telefoniczny ?
        • gryzelda71 Re: starość sezon 2 06.05.25, 09:01
          No ale jak teściowie zechcą do przytułku, to jak to da się pogodzić z twoim, waszym poglądem?
          • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 09:02
            to ich przywiążemy do kaloryferów...
            • gryzelda71 Re: starość sezon 2 06.05.25, 09:43
              Bo z tego co piszesz, jedynym rozwiązaniem jest przeprowadzka. I napisałabym, że seniorów do was, ale chyba bardziej wy do seniorów, zeby nie zmieniać ich otoczenia. Wy mlodsi wam łatwiej. A jak już razem zamieszkacie to łatwiej dopilnować. Może będzie zgoda na osobę towarzyszącą podczas waszej nieobecności.
              • lauren6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:43
                > Wy mlodsi wam łatwiej

                Raczysz żartować. Oni mają pracę, dziecko szkołę, więc w przeciwieństwie do teściów dla nich przeprowadzka to rewolucja. Z resztą z opisu teść już jest w takim stanie, że jest mu wszystko jedno gdzie mieszka.

                Jeśli rozważać przeprowadzkę to tylko i wyłącznie teściów do nich.
                • gryzelda71 Re: starość sezon 2 06.05.25, 10:50
                  No nie da się i nie ingerować w życie seniorów i przenieść ich do własnego domu.
                  Dla mnie sytuacja do rozwiązania bez dopingu forum. Owszem uwagi jaka pomóc można wydrzeć pazurami od państwa cenne, reszta zależy od możliwości całej rodziny. Z przytułkiem włącznie.
                • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 22:28
                  teść jest u siebie, i przeprowadzenie go gdzieś wkosmos to słaby pomysł.

                  ma zapewne otępienie starcze, ale wie, gdzie jest, ma poczucie stabilności i bezpieczeństwa.
                  • tania.dorada Re: starość sezon 2 06.05.25, 22:48
                    A wchodzi w grę żeby ich przywieźć powiedzmy na dwa tygodnie tak w odwiedziny? Tak żeby zobaczyć jak funkcjonują i ewentualnie owo poczucie stabilności powoli rozszerzyć na wasz dom?
                    • stephanie.plum Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:05
                      Jak najbardziej opcja do rozważenia! Dzięki
    • nellamari Re: starość sezon 2 05.05.25, 15:10
      Skoro nie przytułki, to tylko opieka osobista. Chyba nie zostawisz bezbronnych staruszków w rękach jakieś obcej być może kryptosadystycznej osoby ? Zawijaj rękawy i ściągaj ich do siebie.
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 18:57
        to miało być złośliwe i agresywne?

        ja serio byłabym zachwycona, gdyby dało się tak zrobić..
        • nellamari Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:54
          Da się na pewno - jeśli chcesz to znajdziesz sposób, jeśli nie - znajdziesz wymówkę. Najważniejsze to nie oddawać do przytułku, ani w obce ręce.
          • tania.dorada Re: starość sezon 2 05.05.25, 23:30
            Wszystko się da, oprócz otworzenia parasola w dupie. Pytanie tylko o koszty tego (dla wszystkich) i o bilans zysków i strat.
            • nellamari Re: starość sezon 2 06.05.25, 06:44
              Najważniejsze to być ponad tłuszczę bez serca, która oddaje bezbronnych staruszków do przytułku, żeby pozbyć się problemu. Stephanie to człowiek-dusza, wierzę, że nie porzuci bliskich seniorów na pastwę obcych bab, tylko osobiście zaopiekuje się teściami. Inaczej jej standardy moralne są tam, gdzie ten Twój parasol.
              • tania.dorada Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:50
                Nie mówię o Stephanei tylko o twoich teoriach. Bo "da się, trzebva tylko chcieć" to można sobie mowić tylko wtedy kiedy się decyduej wyąłcznei w swoim imieniu, a nie kiedy się usiłuje pogodzić sprzeczne oczekiwania i możliwości kilku stron.
                • maleficent6 Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:56
                  Nie łapiesz ironii, no nie? 😄
        • waleria_bb Re: starość sezon 2 05.05.25, 23:21
          A zachwycony byłby mąż i syn? Nie znam szczegółów, jak opiekowałaś się swoimi dziadkami. Wnioskuję, że osobiście.
          Jestem zdania, że nie można poświęcać rodziny, którą stworzyłaś z mężem. Opieka nad seniorami to potrafią być lata i radziłabym zweryfikować podejście do przytułków.
          • nellamari Re: starość sezon 2 06.05.25, 06:47
            Nie, nie, nie. W przypadku stephanie tylko opieka osobista. Żadnych przytułków, żadnych obcych, żadnego placenia za opiekę nad bliska rodziną. Tylko opieka osobista, coûte que coûte .
            • waleria_bb Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:52
              Znam jej pogląd, już sobie doczytałam. Jej wybory, jej życie rodzinne.
            • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 22:19
              ale żeś się odpaliła.
              • nellamari Re: starość sezon 2 07.05.25, 06:16
                Podczas Twojej krucjaty antyaborcyjnej przeszłam do porządku dziennego nad synkiem z syndromem ocaleńca post-abo, ale szczucia na rodziny z małymi dziećmi (bo to akurat pokolenia sandwich ma największy problem z opieką nad demencyjnymi senioram) które się zapożyczają po uszy na babcię w przytułku - tego już Ci nie daruję.

                Może gdybyś zawodowo nie władała słowem, byłoby inaczej. Ale ty doskonale operujesz słowem i polem semantycznym, wiec nieś swój krzyż.
                • stephanie.plum Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:50
                  Może wyjaśnisz pojęcie szczucia w moim wykonaniu? Może jakiś cytat? Jak to jaszczują narodziny z dziećmi? Jeśli nie, to ty nie iść swój krzyż czy tam co chcesz, bo to ty się denerwujesz Tracisz czas na wypisywanie dyrdymałów. A ja mam to za przeproszeniem gdzieś Pozdrawiam
                  • stephanie.plum Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:51
                    Strasznie się martwię że mi czegoś nie darujesz...
                    • nellamari Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:10
                      No to jak tam ostojo katomoralności od ocaleńcow post-abo i żadnych przytułków, tyle piszesz a tam teściu do podmycia czeka, to nie czas na prywatne conclave.


                      zadzwoniła do mnie teściowa. zamiast chichotów, płacz.

                      bo musi wozić męża po lekarzach, kilku specjalistów, liczne badania - i mylą się jej dni, zapomina, nie daje rady zapakować go do samochodu, zawieźć, wszystkiego załatwić.

                      bo on przestał kontrolować potrzeby, ona musi go myć, przebierać...
          • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 22:18
            mąż i syn też bardzo lubią towarzystwo moich teściów, czyli ich najbliższej rodziny.
            • nellamari Re: starość sezon 2 07.05.25, 06:18
              No to doskonale się składa, szykuj pokój dla seniorów tuż obok swojego, będziesz mogła czuwać dzień i noc z bliska.
    • agnes_gray Re: starość sezon 2 05.05.25, 18:47
      Jest możliwość uzyskania wsparcia opiekunki dochodzącej z dwóch źródeł:

      - pielęgniarska opieka długoterminowa - na NFZ- poszukaj w okolicy zamieszkania teściów przychodni, która świadczy te usługi,

      - opiekunka z PCK - odpłatna, w zależności od dochodów, ale stawki odpłatności są bardzo niskie. Trzeba zgłosić się do lokalnego oddziału PCK.
      Opiekunka z PCK może ugotować, posprzątać, ale może też zająć się chorą osobą - odpowiednio do potrzeb.

      Można korzystać z obu form opieki równocześnie.
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:00
        dzięki za konkret
      • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 20:06
        agnes_gray napisała:

        > Jest możliwość uzyskania wsparcia opiekunki dochodzącej z dwóch źródeł:
        >
        > - pielęgniarska opieka długoterminowa - na NFZ- poszukaj w okolicy zamieszkania
        > teściów przychodni, która świadczy te usługi,

        tylko warto dodac, że to nie są usługi, które można sobie zamówić z przychodni-by być objętym taką opieką nalezy uzyskać skierowanie od lekarza, wyrazić zgodę na pismie i być w określonym stanie zdrowia ( okreslonym przez odpowiednią skalę)
        >


        • agnes_gray Re: starość sezon 2 05.05.25, 20:12
          No tak, ale na podstawie opisu sytuacji zakładam, że taka opieka raczej będzie przysługiwać.
          • wapaha Re: starość sezon 2 05.05.25, 20:29
            agnes_gray napisała:

            > No tak, ale na podstawie opisu sytuacji zakładam, że taka opieka raczej będzie
            > przysługiwać.

            a ja na podstawie opisu sytuacji właśnie wątpię w wiele rzeczy-bo jest to opis subiektywny, jednostronny i w dodatku niesprawdzony
            • agnes_gray Re: starość sezon 2 05.05.25, 20:39
              To też racja w sumie 🤔
    • ekstereso Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:46
      Jesteśmy też teraz w sytuacji konieczności zwiększenia wsparcia rodzicom, ale mają trudności ze zgłaszaniem potrzeb: to znaczy odwieźć do lekarza, zrobić zakupy, załatwić sprawy w urzędzie, to jak najbardziej robimy, ale jakiejś opieki osobistej nie potrafią przyjąć a jest potrzebna...a i tak nie jesteśmy jako rodzina w złej sytuacji: wszyscy rodzice są w pełni władz umysłowych, to bardzo bardzo dużo. Ale ciała nie domagają baaardzo. Trudne to.
      Na razie udaje się zamówić im gruntowne sprzątanie, dowieźć ugotowany obiad, takie rzeczy sad
      • ekstereso Re: starość sezon 2 05.05.25, 19:48
        Piszę to żebyś mogła się zainspirować choćby tym zamówieniem sprzątania czy coś. Jestem pewna, że teściową jest wykończona. Nie da się inaczej trzeba częściej jeździć- to nas początek. My dzielimy się z bratem, co powoduje że przez większość dni ktoś rodziców odwiedza choć na godzinę czy dwie a to i tak za mało.
    • asia_i_p1 Re: starość sezon 2 05.05.25, 21:04
      Mam dokładnie ten sam dylemat co ty, tylko płcie na odwrót - teść opiekuje się teściową chorą na Alzheimera. I najlepiej byloby zamieszkać razem, ale mówimy o dwóch mieszkaniach, obu za małych na obie rodziny, więc trzeba by było oba sprzedać i coś kupić. Dodatkowo oni się oprawili osiem lat temu w amstaffa, a my mamy kota, oni się za nic nie wyprowadzą od siebie, bo maja sąsiadów i wszystko ogarnięte, ja mam u siebie na miejscu pracę, rewelacyjną szkole małego, nasze mieszkanie jest praktycznie niesprzedawalne w tej chwili plus teść w ogole nie ogarnia, na czym polega spektrum autyzmu, i potrafi być mily dla mojego syna od kwadransa do pół godziny.

      Z mojego doświadczenia - nie wkroczysz w ich urządzone zycie, nawet kiepsko urządzone, z doskoku. Musisz się w nim stopniowo osadzić. Wtedy będziesz w stanie ocenić, czego oni potrzebują i ile z tego jesteście w stanie dać, a gdzie ich wesprzeć w poszukiwaniu pomocy z zewnątrz.

      Dobrym rozbiegiem i dla nich i dla ciebiee będą częste telefony. Ja zaczęłam parę miesięcy temu dzwonic do teścia codziennie wieczorem, więc on już ma większe zaufanie, więcej mi opowiada. Póki jeszcze był na etapie jeżdżenia po lekarzach, to rzeczywiście jeździłam z nim i to ja wchodziłam z mamą, ale mam wrażenie, że od tamtej pomocy dużo ważniejsze dla niego były te telefony, otworzył się. Więc teraz już mówi, jak potrzebuje gdzieś wyjść, i wtedy jadę mu mamy popilnować, przymierzam się do namawiania go na dochodzącą opiekunkę - ale to są już szczegóły, bo potrzeby zależą od konkretnej pary. Grunt, żeby zacząć istnieć w ich życiu i tu codzienne telefony są dobrym puntkem wyjścia.
      • aandzia43 Re: starość sezon 2 05.05.25, 21:28
        Bardzo dobra rada.
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 22:22
        dzięki, bardzo.

        już to wdrażam - telefony "na ploteczki" i widzę postęp. dowiaduję się więcej, lepiej rozumiem te problemy.

        wcześniej też z teściówką sporo rozmawiałam, ale zawsze o jakichś zabawnych rzeczach tylko mi opowiadała, śmieszka taka.
        • gryzelda71 Re: starość sezon 2 07.05.25, 07:44
          05.05 piszesz, że nagle jakiś czas temu teściowa sie wysypała, że jest jej ciężko, a 06.06.

          już to wdrażam - telefony "na ploteczki" i widzę postęp. dowiaduję się więcej, lepiej rozumiem te problemy.

          Ileż tych telefonów? Ileż tych rozmow...
          • stephanie.plum Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:49
            przed tobą mam się tłumaczyć?

            a to ci heca.
    • kobietazpolnocy Re: starość sezon 2 05.05.25, 23:01
      Nie wiedziałaś, bo to przed wami ukrywali. Zwłaszcza że jesteście głównie na odległość. To wcale nie jest takie trudne jeśli chociaż jedna osoba wciąż w miarę funcjonuje zwłaszcza umysłowo.

      Ludzie się wstydzą, boją się wstrętu i niesmaku ze strony innych, nie chcą pokazywać słabości, bo boją się wykorzystania. Nie chcą drastycznych zmian, bo bezpiecznie czują się już tylko na własnym poletku, we własnym domu.
      Potrafię to zrozumieć.

      Co tu można zrobić? Bywać częściej, zaproponować dochodzącą opiekę, zacząć zbierać dokumentację medyczną. Szykować się na nieuniknione.
    • sky.1983 Re: starość sezon 2 06.05.25, 07:50
      1. Do zrobienia w trybie pilnym - przeprowadzka obydwu państwa bliżej Was (najlepiej do tej samej dzielnicy).
      2. Zatrudnienie dodatkowej pomocy dla Pani małżonki do pielęgnacji męża. Sama zajedzie się bardzo szybko.
      Starość jest do bani sad
      • infinitypool Re: starość sezon 2 06.05.25, 09:28
        sky.1983 napisał:

        > ajedzie się bardzo szybko.
        > Starość jest do bani sad


        No niestety..
        Pocieszajace jest to ze nie zawsze musi byc totalna lipa na starosc. U mnie w rodzinie wszyscy do 90tki super sprawni i nie bylo zadnych demencji czy niedoleznosci i uzerania sie z seniorami wiec mam nadzieję ze moze bedzie podobnie :p
        Niepocieszajace prognozy sa gdy ktos ma w rodzinie demencje /Alzheimer bo tu jest ponoc wysokie ryzyko odziedziczenia tych chorob
      • swiecaca Re: starość sezon 2 06.05.25, 11:22
        sky.1983 napisał:

        > 1. Do zrobienia w trybie pilnym - przeprowadzka obydwu państwa bliżej Was (najl
        > epiej do tej samej dzielnicy).

        starzy ludzie to nie worki ziemniaków żeby dało się przerzucić ot tak. zazwyczaj jest protest i lament, nielicznym się udaje. poza tym kwestia sprzedaży/zakupu nieruchomości to tez nie jest proste i szybkie.
        • sky.1983 Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:46
          Nowe lokum można wynająć (stare też, aby mieć środki na wynajem nowego) - jak nie jestem fanem wynajmu, tak na starość dopuszczam taka możliwość, pewnie podobnie będzie z moją mamą, która mieszka sama w domu na wsi 100 km od mojego miasta wojewódzkiego. Ale to mam nadzieje, że jeszcze z 15 lat da rade (na razie jest lekko po 60).
    • po_godzinach_1 Re: starość sezon 2 06.05.25, 15:01
      Macie do wyboru
      - mimo wszystko zabrać rodziców do siebie
      - zapewnić im opiekę w ich domu
      - znaleźć dla nich dom opieki

      Na każdą z tych sytuacji muszą zgodzić się rodzice i tu może być problem. Trzeba rozmawiać, rozmawiać i wspólnie znaleźć optymalne wyjście.

      Niestety, starość zwykle jest trudna dla starych ludzi, ale nie tylko.
      Nieomal każdy sie zestarzeje i forumki tak ochoczo polecające dom opieki same się w nim kiedyś znajdą.
      • stephanie.plum Re: starość sezon 2 06.05.25, 22:25
        jeśli już, to nasza przeprowadzka do nich.

        oni ze swojego ukochanego, własnoręcznie zbudowanego domku z ogródkiem nie wyprowadzą się, starych drzew się nie przesadza.
        albo zaufana osoba na stałe plus my ruszamy dupska do nich o wiele częściej...
        • fogito Re: starość sezon 2 07.05.25, 07:42
          No to opiekunka z zamieszkaniem.
        • infinitypool Re: starość sezon 2 07.05.25, 08:21
          stephanie.plum napisała:

          > jeśli już, to nasza przeprowadzka do nich.
          >
          > oni ze swojego ukochanego, własnoręcznie zbudowanego domku z ogródkiem nie wypr
          > owadzą się, starych drzew się nie przesadza.
          > albo zaufana osoba na stałe plus my ruszamy dupska do nich o wiele częściej...

          I co, wolisz swoje dziecko wyrwac z jego otoczenia (szkola, przyjaciele, zapewne jakies zajecia) bo para seniorow "ze swojego ukochanego domku" sie nie wyprowadzi?
          • gryzelda71 Re: starość sezon 2 07.05.25, 09:15
            Dawno temu na forum pani,nie pamiętam nika, ale piszaca wówczas regularnie forumka stwierdziła, że gdyby jej pelnoletnia córka zaszła w ciążę, to dziecko poszloby do adopcji, bo w domu jest potrzebujaca uwagi i opieki seniorka(matka forumki). Niektórzy tak maja.
            • iwoniaw Re: starość sezon 2 07.05.25, 09:47
              gryzelda71 napisała:

              > Dawno temu na forum pani,nie pamiętam nika, ale piszaca wówczas regularnie foru
              > mka stwierdziła, że gdyby jej pelnoletnia córka zaszła w ciążę, to dziecko posz
              > loby do adopcji, bo w domu jest potrzebujaca uwagi i opieki seniorka(matka foru
              > mki). Niektórzy tak maja.

              OMG 🤦‍♀️
            • maleficent6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 09:59
              Cóż. Niestety nie każdy bierze pod uwagę dobro swoich dzieci i to, że opieka nad seniorem może kolidować z dobrostanem dziecka. O ile zamieszkanie z babcią, która nie domaga może być lekcją empatii, o tyle dzidziuś obnażający się, krzyczący całymi dniami i obłapiający już nie bardzo. Totalna rewolucja w życiu dziecka i obecnej rodziny (mąż), żeby wszystko podpasować pod seniora też może się słabo skończyć.
              • lauren6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:18
                > Niestety nie każdy bierze pod uwagę dobro swoich dzieci i to, że opieka nad seniorem może kolidować z dobrostanem dziecka

                To jest tresowanie ludzi od dziecka, że ich powinnością jest osobista opieka nad rodzicami na stare lata. Własne dzieci wchodzą wtedy na dalszy plan.
            • primula.alpicola Re: starość sezon 2 07.05.25, 14:36
              gryzelda71 napisała:

              gdyby jej pelnoletnia córka zaszła w ciążę, to dziecko posz
              > loby do adopcji, bo w domu jest potrzebujaca uwagi i opieki seniorka(matka foru
              > mki).

              Matkobosko, no to jest odklejka! Kto to był??
          • stephanie.plum Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:51
            z całym szacunkiem, ale o sytuacji mojego dziecka gówno wiesz.
        • lauren6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 09:44
          > starych drzew się nie przesadza

          Ale bzdura.
          • homohominilupus Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:23
            lauren6 napisała:

            > > starych drzew się nie przesadza
            >
            > Ale bzdura.


            Uzasadnisz tę głęboką myśl?
            • gorzka.gorycz Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:30
              Ja mogę. Otóż jednak łatwiej jest seniorów przeprowadzić do rodziny z pracą i szkoła dzieci, niż odwrotnie. Na ogół seniorzy są związani sentymentem z danym miejscem, co jest oczywiście ważne, ale jednak nie niesie za sobą rzeczywistych zobowiązań właśnie w postaci pracy czy szkoły. Komuś będzie trudno i niewygodnie, to jasne. Ale jednak ciężko wymagać od dwojga pracujących ludzi i dziecka/dzieci, żeby stawiali całe życie na głowie, żeby seniorom było wygodnie.
              • lauren6 Re: starość sezon 2 07.05.25, 11:35
                Plus to, że stary dom/mieszkanie może po prostu nie przystawać do aktualnych potrzeb seniora. Np słynne mieszkania na 3 piętrze bez windy, które stają się pułapką dla starszych, mniej sprawnych ruchowo osób. Duży dom/mieszkanie to są dodatkowe koszty typu wyższy czynsz, wyższe koszty ogrzewania, które można zredukować przeprowadzając się w inne miejsce.

                Powiedzenie o nie przesadzaniu starych drzew to powielanie szkodliwego mitu.
                • stephanie.plum Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:53
                  bywa, że można przesadzić te stare drzewa, bywa, że trzeba - masz rację z tymi schodami, na przykład.
                  tu na razie nie widzę tego, może jeszcze dojrzeję - oni dojrzeją - do takiego ruchu.
              • waleria_bb Re: starość sezon 2 07.05.25, 13:34
                W sumie nie spotkałam się nigdy z sytuacją, że rodzina przeprowadza się do domu seniora, żeby osobiście się zajmować. Prędzej życie na dwa domy i córka opiekunka, niestety.
                • stephanie.plum Re: starość sezon 2 07.05.25, 18:54
                  no więc życie na dwa domy to jest koszmar. dla mnie osobiście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka