Wpisz w wyszukiwarkę, było juz kilka postów o tym przedszkolu. ondysia napisała: > Zastanawiam się nad tym przedszkolem dla córki w następnym roku, co o nim > sądzicie, wiem że trudno się dostać, ale chciałabym wiedzieć czy jesteście > zadowoleni z opieki, programu, zajęć
Ido odezwałam się na priva. Pozdrawiam Ondysia
dziewczyny, a szczególnie agata i ondysia, tak bardzo mi sie zrobilo smutno i przykro, gdy poczytalam Wasze historie. nie dajcie soba pomiatac, ponizac sie, walczcie o swoja godnosc.
ondysia napisała: > I pytanie do Was, do czego wykorzystać męża (seksualnie się nie da), jaką > korzyść odnieść z posiadania chłopa w domu? Hmm, to zależy, czy to taka złota rączka czy raczej daleko mu do domowego majsterka? zawsze możesz powiedzieć, że dziecku trzeba pokój
Ondysia, czytałam twoje posty. Naprawdę ci współczuję. Twój mąż musiał takie zachowanie wynieść chyba ze swojego domu. Mam wrażenie, że on chce ciebie ukarać (bardzo głupie i dziecinne postępowanie). Nie wierzę, że wygasła w nim miłość, tylko widocznie wielki żal do ciebie przesłonił mu
nasze małżeństwo umrze. Niestety. Także jeżeli druga strona nie kocha, nie trzymałabym takiego układu. Bo z czasem będzie gorzej i gorzej. Nie wiem tylko kiedy mój mąż będzie miał tyle odwagi by to skończyć. Ondysia
że motam się, najpierw piszę że brzydzę się, potem akceptuję, takie są w tej chwili moje emocje, skrajne. Ondysia
Cześć Ondysia. Może to dziwnie zabrzmi, bo sam jestem mężem, ale... Również uważam, że przerwa w wygodach, jakich dostarczasz mężowi dobrze mu zrobi. Nie możesz się obwiniać za wszystkie Wasze nieporozumienia. Twój mąż powinien zrozumieć, że ty też się nie „opindalasz” w domu
egocentrykiem. Do tego by przekonać się że nic już z tego nie będzie musi upłynąć trochę czasu, nie wiem ile, na pewno nie chodzi mi tutaj o lata. Ciągle liczę że może byc lepiej, bo bywało lepiej, byłam szczęśliwa. Ido zazdroszczę Ci charakteru. Mamy dzieci w podobnym wieku, moje ma 17 mies. Ondysia
jeżeli czegoś ja nie zrobię to on może. Teraz wszystko mi się rozpada i odezzła mi ochota na służalczość. Ondysia
przestanie być taki nadęty zabierzemy go ze sobą, jeśli nie to nie. No chyba żeby lało to zostaje tylko ta szarlotka.Ondysia
, rano tak właśnie było. Bolał mnie jego widok. Ondysia
wszystko przepraszać, nawet nie za swoje winy - może się zdarzyć że przestanę być partnerem dla męża. Coś w tym jest. Cała ta sytuacja ujawniła moją słabość. Muszę się wziąść w garść. Jeszcze raz dzięki. Zawsze można na Was liczyć. Ondysia