> oczywistych), ale na podium wpycha się też Wnuczka do Orzechów z rozwlekłymi i > nudnymi opisami, które pomijałam jak nigdy w żadnej Jeżycjadowej książce. Najlepsza - Kwiat Kalafiora i Opium w Rosole. Najgorsza to dla mnie zdecydowanie Język Trolli OT: czy ktoś również zauważył że Józinek w
> oczywistych), ale na podium wpycha się też Wnuczka do Orzechów z rozwlekłymi i > nudnymi opisami, które pomijałam jak nigdy w żadnej Jeżycjadowej książce. Najlepsze - mam parę typów, ale musi być jeden więc niech będzie Opium w Rosole - za ładnie prowadzone wszystkie wątki, nastoletniej Kreski
Mila była przedstawiona pozytywnie w Idzie Sierpniowej i w Opium w rosole. W tej pierwszej scena ,, Jedną mam tylko Idusię", a w drugiej rozmowa z Ewą Jedwabińską na temat Geniusi/ Aurelii.
Grzywka dzielnieje i zmienia się w beton po DRUGIM zachlipaniu "po-po-po-po..." :) Dlatego Pyzie nie zbetoniało, kiedy Fryc wybył na stypendium do Houston, tylko kilka lat później, z okazji tej jego tajnej misji. Tak samo Gabriela w "Opium w rosole" jest jeszcze w miarę normalna, betonowej grzywki
> To chyba nie wina czasów tylko podejścia - w "Opium w rosole" Lewandowscy kręcą nosem na matrymonialne plany syna, bo wiedzą, jak wyglądają takie studenckie małżeństwa bez mieszkania, Mmm, nie. Lewandowski co prawda mówi coś takiego, "widziałem ja takie studenckie małżeństwa", ale generalnie
"Opium w rosole" Lewandowscy kręcą nosem na matrymonialne plany syna, bo wiedzą, jak wyglądają takie studenckie małżeństwa bez mieszkania, a czterdzieści lat później Borejkowie rzucają się na śluby, mimo że mieszkają na kupie z rodziną i żyją za cudze pensje. Poza tym nie wiem, jak to wyglądało w
catwoman21 napisała: > No, tak, ale to później. W Opium w rosole kiedy to Lewandowscy byli jeszcze prz > edstawiani pozytywnie, a Ida zgodziła się wyjść za Sławka to nie byli zamożni. No toteż właśnie. Skromni, robotniczy Lewandowscy byli przedstawiani pozytywnie, a co zrobiła
No, tak, ale to później. W Opium w rosole kiedy to Lewandowscy byli jeszcze przedstawiani pozytywnie, a Ida zgodziła się wyjść za Sławka to nie byli zamożni.
Poszukałam i już wiem. Dmuchawiec urodził się w 1928 roku. Jego wnuczka Janka Krechowicz, urodziła sie w 1967r, czyli Profesor został dziadkiem w wieku 39 lat. W Opium w Rosole ma 55 lat i przyjeżdza do niego wnuczka. Odwiedza go też Aurelia. Dziadek ładnie śpi i się nie ślini, jak dziadek Kopiec
Joanny Ida sierpniowa - buchty drożdżowe i wafle z konfiturą pani Basi, wielski chleb z masłem, pierogi z jagodami, ugotowany w rosole kurczak Opium w rosole - szare kluseczki z kapustą i skwarkami, tytułowy rosół, kapuśniaczki, truskawki z kremem, które jadły Kreska i Genowefa w Hortexie Brulion Bebe B
Paszkieta Opium w rosole - kapuśniaczki - nic odkrywczego Brulion BB - tort Węgierski zakupiony przez Anielę Noelka - tu nie mam, chyba łacznie potrawy wigilijne, nie przypominam sobie niczego specjalnego. Może pierniczki? Pulpecja - tort lodowy na Dzień Dziecka Dziecko Piątku - pajdy chleba ze smalcem
minerwamcg napisała: > Moja miała "Opium w rosole" jako lekturę szkolną, chyba w szóstej albo siódmej > klasie. I niiic. Olała, nawet nie przekartkowała O tyle szkoda, że to jest kawał historii społecznej. Całkiem niezła fotografia epoki z poziomu, na którym się w tym wieku ma
Moja miała "Opium w rosole" jako lekturę szkolną, chyba w szóstej albo siódmej klasie. I niiic. Olała, nawet nie przekartkowała A taki np. "Nawiedzony dom", zdecydowanie starszy, wciągnęła jak makaron. -- Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod
tt-tka napisała: > minerwamcg napisała: > > > W "Szóstej klepce" dziecko się straszy słowami "Bobek, dostaniesz cięgi, > panie > > tego". Nikt jednakowoż, o ile pamiętam, nie wprowadza groźby w czyn. > > W "Kłamczusze" lanie dostają Mamerciątka
posladkach. Wlasnie dlatego. -- ------------------------------------------------------------------------ Nigdy nie pytaj kobiety o wiek, mezczyzny o zarobki, a Kaminskiego, czy byl trzezwy (A. Miauczynski)
rozważań były: -- Ignac: studium przypadku beznadziejnego (jako temat wiecznie aktualny) -- Znieczulające działanie opium w rosole, czyli dyskusja o nienaturalnym braku zainteresowania “obiadkowiczów” kim właściwie jest Genowefa _ompke, po co lata do obcych ludzi na obiady i, przede wszystkim, dokąd po