Danieli nie chodzi o to co robił MOPS tylko o to że jest grono osób oburzonych samym faktem że mogłyby być w jakikolwiek sposób kontrolowane. Bo inni to i owszem, patologia, ale one by dziecka nie uderzyły więc po co przepływ informacji o np. bilansach i absencjach szkolnych. -- "pytasz jak
Tragiczne jest też to, że wg. medialnych doniesień ta kobieta miała wcześniej jeszcze dwoje dzieci. Też "rodzina" była pod nadzorem MOPS. I nic się nie dało zrobić żeby zapobiec dalszemu rozmnażaniu się patologii i nadal się temu nie da zapobiec. Nie wiem w jakim jest wieku, ale mało prawdopodobne
A kasa z mopsów i dodatków nadal będzie szła na alko i fajki. Te buty dziecko powinno dostać, ale rodzic nie powinien widzieć gotówki, nie tylko z mops, ale i z plusów. Kupowanie wszystkiego ekstra, to pozwalanie na tą patologię.
. Natomiast to co piszesz, z automatu powinno przysługiwać paniom z 3+ dzieci, które korzystają z mops. I tam powinien być z góry przyznany kurator, pani z mops, pielegniarka srodwiskowa a szkola powinna zglaszac do systemu (jakiegos) kazda nieobecnosc i wagary.
Ja ogólnie też uważam, że mops i kurator to jest od pomocy, nie od kontroli. Ale tu potrzeba lat pracy u podstaw, żeby właśnie nie obrażać się, że "za patologię mnie uznali, mops nasłali". I pewności, że pracownicy służb opieki będą, hmm, maksymalnie "apolityczni". A normy dobrostanu dziecka będą
Rozmawiać to ja mogę z rodzicami kolegów mojego dziecka, ludźmi na poziomie. Z patusami nie ma sensu. Tu wyraźnie patologiczni rodzice wychowują przyszła patologię. Rozmawiać z nimi powinna policja, mops, Sąd rodzinny i dyrekcja w szkole. Nie jest rolą rodziców ofiary pochylanie się nad małoletnim
kolejności trzeba zapewnić bezpieczeństwo ofierze. Skoro oprawca nie reaguje na prośby i kolejne kary porządkowe - trzeba sięgnąć po silniejsze środki (tu - wezwać policję, być może MOPS, w ostateczności - odebranie dziecka niewydolnej wychowawczo matce/rodzicom i oddanie go do ośrodka). Później, gdy już
Zawsze pierwsza w obronie patologii. Dziecko naprawdę głodne poszłoby do szkoły, bo tam pewnie miałoby obiad z mops, a nie "z biedy" ukradło hulajnogę i kupiło namiot. Ostatnio ktoś tak złomiarza, który poszedł siedzieć tłumaczył na fb. Bo on z biedy, wstał bladym świtem i żeby dzieciątka nie
patologicznie, bite, matka upośledzona i robi melinę z domu to nie wiem dlaczego lepszym rozwiązaniem ma być holowanie tej patologii przez mops zamiast zabezpieczenia dzieci
Może ona po cichu wynajmuje jakiś pokój co ma wolny, i to jej się pomaga utrzymywac. Pewnie w mieszkaniu cudów nie mają, i takie zaniedbane mieszkania to ściągają osoby w keipskiej sytuacji materialnej. Ja bym tego nie zgłaszała, bo te mopsy to często gorsza patologia niz to co opisujesz. Jak
Moim zdaniem dla takich dzieci powinni istnieć tutorzy, nie ważne czy w szkole czy w MOPS. Ktoś, kto załatwi zajęcia wyrównawcze, pokaże, jakie są zajęcia w lokalnym domu kultury, świetlicy środowiskowej czy bibliotece. Bo zajęć darmowych często jest dużo, tylko korzystają z nich dzieci, których
nick_z_desperacji2 napisała: > Moim zdaniem dla takich dzieci powinni istnieć tutorzy, nie ważne czy w szkole > czy w MOPS. Ktoś, kto załatwi zajęcia wyrównawcze, pokaże, jakie są zajęcia w l > okalnym domu kultury, świetlicy środowiskowej czy bibliotece. Bo zajęć darmowyc
>Czy ty się dobrze czujesz? Bicie i poniżanie to jest patologia. Czy ty sie dobrze czujesz? chyba nie skoro po lebkach czytasz. Nikt nie mowi ze bicie i ponizanie jest ok Powtorze: dzieci nie sa patologia. Dzieci sa z domow patologicznych. Rozumiesz roznice? >Ematkom łatwo przychodzi
Ale czy akurat MOPS jest tą instytucją, do której zwróciłaby się szkoła? Jeśli dzieci mają problemy z opanowaniem polskiego programu edukacji, Karolek pobił kolegę, który wyśmiewał jego polszczyznę, Milę odrzuca kanon lektur, a oboje są w umiejętnościach matematycznych przynajmniej 2 lata do tyłu