Ujmuje mnie ta samokrytyka polskich kierowców kiedy rozpatrywane są zmiany w pawie dotyczące pierwszeństwa pieszych. Generalnie to jesteśmy najlepsi we wszystkim. Mamy najlepszych lekarzy, pilotów, mamy najlepsze piwo, najlepsze wędliny, najlepiej wiemy jak kreować świat, co tam Niemcy, Amerykanie
. I widzisz, że stoi. Nie jedzie wolno, skręca, tańczy kankana. Stoi. Skoro ja zdołałam to pojąć mając mniej niż lat siedem - nie wierzę, że obecne dzieci są wiele bardziej tępe. Żeby nie było: jestem zwolenniczką ustępowania pieszym - chociażby z tej przyczyny, że kierowca jest chroniony przez kilka
Polecam zapoznać się z http://www.mmkrakow.pl/11651/2011/1/19/pierwszenstwo-pieszego-felieton-dziennikarza-obywatelskiego?category=news tym artykułem. -- http://radomcyclechic.blogspot.com Do pracy, szkoły, sklepu - rowerem :) http://www.miastadlarowerow.pl/ Miasta dla rowerów http
Ok. Tylko skąd ma o tym wiedzieć przeciętny Kowalski? To co Ty tutaj napisałeś odnosi się raczej do zmiany działań Policji i innych służb (Straż Miejska etc.). Policja nie wlepi mi mandatu jeżeli jeżdżę zgodnie z PORD. Mam rację?
Przyjęło się uznawać drogi osiedlowe jako drogi w strefie zamieszkania wraz z przepisami towarzyszącymi. Drogi rowerowe w tych strefach mogą być a jak ich nie ma to rowerzysta powinien poruszać się po jezdniach i po tych jezdniach może również poruszać się pieszy z pieskiem i ma pieszy
ruchu celem nie narażenia pieszego na chodniku, na jezdni na niebezpieczeństwo. Tak więc sam znak może tu nie decydować. pozdr
Dziś oglądałem sobie całkiem niezwiązany z motoryzacja za to angielski film dokumentalny z 2012 roku. Kilka scen z tego filmu kręconych było w taksówce i mogłem sobie w praktyce zobaczyć jak w Londynie wygląda mityczne bezwzględne pierwszeństwo pieszych zbliżających się do przejścia. Hm
> Hm... Zaskakująco podobnie jak w Warszawie... To przez najazd Polakow ;) -- Rosjanie o swoim surowym prawie: "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
Pieszy jest uprzywilejowany w całej UE, oprócz oczywiście zapadłych cywilizacyjnie regionów, gdzie dokonuje się w świetle prawa rzeź przechodniów. We Francji czy Niemczech kierowca MUSI się zawsze zatrzymywać, nawet na tzw. czerwonym świetle, gdy na ulicy jest pieszy!
Gość portalu: pk napisał(a): > Pieszy jest uprzywilejowany w całej UE, oprócz oczywiście zapadłych > cywilizacyjnie regionów, gdzie dokonuje się w świetle prawa rzeź przechodniów. > We Francji czy Niemczech kierowca MUSI się zawsze zatrzymywać, nawet na tzw. > czerwonym
Mnie najbardziej irytuje zachowanie kierowców przed przejściami dla pieszych. Prawo o ruch drogowym mówi wyraźnie, że pieszy ma pierwszeństwo i kierowca powinien się zatrzymać i przepuścić pieszego na przejściu dla pieszych. Gówno! Mało kto się zatrzymuje. Wszyscy tylko zapierdalają (no są
Gość portalu: Wicio napisał(a): > Mnie najbardziej irytuje zachowanie kierowców przed przejściami dla pieszych. > Prawo o ruch drogowym mówi wyraźnie, że pieszy ma pierwszeństwo i kierowca > powinien się zatrzymać i przepuścić pieszego na przejściu dla pieszych. Gówno! >
Pomyślałem, że podzielę się! We wtorek byłem na komisji infrastruktury w sejmie, gdzie obradowano w kwestii zmian pierwszeństwa pieszych na drodze, obecnie pierwszeństwo ma pieszy zgodnie z UPRD który postawi nogę na pasach, debatowany był aspekt zmiany na pieszego oczekującego, ze względu na
Jedna rzecz: niech nie wprowadzają tego poza zabudowanym. Bo na takich przejściach i tak nikt nie zwolni: www.google.pl/maps/@
Światła powinny dawać bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych. Każde wcisnięcie guzika przez pieszego powinno natychmiast dawać mu zielone śwoatło. Miasto jest dla ludzi, a nie dla samochodów i tramwajów.
dobiasz napisał: > Zasady przechodzenia przez ścieżkę rowerową są takie same, jak > przez ulicę: Rozglądasz się i JEŚLI NIC NIE JEDZIE to > przechodzisz. Jeśli jedzie to czekasz. Proste? Wydaje mi się, że na pieszy idący przejściem dla pieszych ma pierwszeństwo. Po to są
przejściem dla pieszych ma > pierwszeństwo. Po to są robione przejścia dla pieszych przez jezdnie > i ścieżki rowerowe. Tak. Jak już wejdzie to przysługuje mu pierwszeństwo, tak samo jak na przejściu przez ulicę. Ale to nie jest równoznaczne z prawem do wtargnięcia na przejście przed
sprawne i bezpieczne) toby na przejściu dla pieszych nie napadła na niego znienacka 80latka i kolizji by nie było, a kobieta pewnie ciągle by żyła. Naucz się, że pieszy zawsze ma pierwszeństwo, na przejściu dla pieszych i na chodniku. Dlatego przed przejściami dla pieszych stoją znaki ostrzegawcze i
Gdyby hummer nie wyszedł z domu to by mu cegła nie spadła na główkę. Ale spadła i od tego czasu uważa, że powodem tego spadnięcia było jego wyjście z domu. Przecież gdyby nie wyszedł, to by mu nie spadła.