Moje małe duże dziecko poszło dziś po raz pierwszy do zerówki... Wczoraj na rozpoczęciu szkoły zuch i bohater (czyt. mama była w pobliżu), dziś od rana łzy jak grochy... Nie wiem kto tak naprawdę bardziej przeżywa... Ja robię dobrą minę do złej gry, hehe, i udaję że wszystko jest super cool! Ale
, zadyszka po dłuższym spacerze. Poza tym moje pierwsze dziecko wraca stęsknione w sobotę z wakacji z dziadkami i będzie się trzeba nim zająć - kiepsko to widzę, hehe, bo to aktywny 6 latek OO-/. A od pierwszego wrześnie zerówka, szkoła, nowe obowiązki, młodego muszę wyszykować, będzie miał maluch kupę
Jak tam u Was w pierwszy dzień szkoły? Pytam szczególnie mamy pierwszaków i zerówkowiczów. Ja jestem rozczarowana, organizacyjnie było bardzo kiepsko. Najpierw przydługawy apel dla klas 0-6 w małej, dusznej salce gimnastycznej, z przemową dyrektora, wice, księdza, przedstawieniem wychowawczyń
Jestem rozczarowana - tyle tłuczenia młodej do głowy jak to będzie fajnie w pierwszej klasie, a w zasadzie to mogłoby jej nie być w szkole, bo jakoś ten dzień mało dotyczył dzieci. Oczywiście dzień rozpoczęty mszą. O dziwo proboszcz chyba najserdeczniej i najwięcej do dzieci mówił, gratulował
Moja córka zaliczyła właśnie dziś pierwszy dzień szkoły (mieszkamy w Niemczech). I niestety nie jest różowo... Na plus to to, że dzieci siedzą pojedynczo w ławkach Na minus - maseczki przez cały okres przebywania w szkole, na przerwach, lekcjach itp. I mimo iż miała młoda maseczki na zmianę
Albo Meklemburgia, albo Mecklenburg.
Przemówienie ministra, tyta z cukierkami, elementarz Falskiego i teczka z NRD. Tyle pamiętam, a Wy? 23.
ewa9717 napisała: > Pierwszy dzień był beztornistrowy jeszcze. Biało-granatowo, z badziewkiem dla p > ani w ręku i, o hańbo, w asyście mamy i babki, podczas gdy kumpele z ulicy zwyc > zajnie poszły same lub z rodzeństwem. A jeszcze babka (specjalnie zaraza z Wars > zawy
Dziś pierwszy dzień szkoły, a o naszych szkołach coś cicho na forum :) Jak remont w Dziekanowie? Co z dyrektorem w gimnazjum (długi wątek tu był przed wakacjami)? Co by nie było, naszym dzieciom życzę dużo mądrości, a nam cierpliwości na cały nowy rok szkolny!
Proszę bardzo - remont szkoły w Dziekanowie skończony. Prawie. Przez dwa tygodnie (do czasu odbioru technicznego itp.) najmłodsze dzieci uczą się w starym budynku. Praca w systemie zmianowym. Docelowo ma być super :) Rozpoczęcie roku jak zwykle - przydługie, nudne i nic nie wnoszące. Akustyka sali
Dziewczyny, dzisiaj ważny dzień dla naszych wrześniaków :) część poszła do zerówki szkolnej, część do 1 klasy, część tez pewnie do zerówki przedszkolnej. Jak to przeżywają? Natalka poszła do I klasy, od razu ślubowanie. Idzie chętnie, jest zadowolona, ja mniej. Szkoła publiczna, rejonowa, dosyć
Trzymam kciuki za wszystkie dzieci! Moj Filip zaczal szkole dwa lata temu (w Holandii jest ona od 4r.z) W tym roku moglby isc do klasy 3- gdzie zaczyna sie juz prawdziwa nauka, ale z racji trudnosci z jezykiem tubylczym rok dluzej zostaje w klasie 1-2 (laczone sa) Ma wiec jeszcze rok luzu
No poszła dziatwa do szkoły, nareszcie sie czymś zajmą:) A z drugiej strony w powietrzu już jesień "czuć".....
jesień, czas próbować nalewki wiśniowej dla sprawdzenia jaka będzie zimą;)
witam!! mój synek poszedł dzisiaj pierwszy dzień do szkoły, właśnie zaprowadziłam go tam 15 minut temu. On został bardzo chętnie i cieszył się z pierwszego dnia szkoły, a ja... cóż, jest mi smutno... smutno mi, że mój mały synek robi się duży, że chodzi już do szkoły.... wiem, że to kolejny
ja też jestem dumna, że jest dzielny, że już wczoraj ładnie podnosił rękę i odpowiadał na pytania nauczycielki i jestem pewna, że sobie poradzi, lepiej ode mnie:) po prostu jakoś tak mi było smutno przez chwilę:) teraz już jest lepiej:) -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/t
nie wiem! W każdym razie ubrania, pościel, kurtki- wszystko musi mieć bez guzików, bo jest histeria. Odpuściłam, radzimy sobie i bez nich, ale za dwa dni pierwszy galowy dzień w szkole. Jak to teraz wygląda, bo szczerze mówiąc nie wiem??? Za moich czasów musiała być biała koszula i granatowy
Lepsza byłaby biała koszulka polo z kołnierzykiem, ale myślę, ze błękitna z białym plus granatowe spodnie się nada takoż. U nas wszystkie pierwszaki, z tego co pamiętam, mialy biale koszule i koszulki. -- Trzymam kciuki za Ulę.
Pierwszy dzień szkoły dla niektórych. Jak dobrze, że nie dla mnie;) A poza tym już po szczycie europejskim. Jakoś nasza delegacja to przeżyła. No i zimne wieczory i ranki.
rozczarowana-torunianka napisała: > Pierwszy dzień szkoły dla niektórych. > Jak dobrze, że nie dla mnie;) > a ja tobym chętnie obejrzał nowe piórniki tych co siedzieli przede mną :] > A poza tym już po szczycie europejskim. Jakoś nasza delegacja to przeżyła