. Czy w przypadku Polakow bedzie to 8-letnia podstawowka + zawodowka/branzowka, czy 6-letnia szkola podstawowa +3 lata gimnazjum to jeden pies - i jedno i drugie jest wystarczajace. Ale mozna oczywiscie robic to i po doktoracie.
Co zawodowe? Ktore? Six form? To cos jak liceum ale trwa 2 lata. W UK edukacja powszechna trwa do 11 klasy. 0-6 klasy to primary( podstawowka). Potem 7-11 to secondary ( cos jak gimnazjum i dwa pierwsze lata liceum) A po GCSE ( egzaminie dojrzalosci) w 11 klasie dzieci a raczej mlodziez 16
W LO niektorzy nauczyciele czesto przekornie na jakakolwiek uwage ripostowali, że tylko podstawowka jest obowiązkowa (ostatni rocznik przed wprow.gimnazjum) i nie ma przymusu. A zawód zw z kulturą czy sztuką to zazwyczaj nie bardzo stabilność finansowa (różne przymusy networkingu, szukania
rozpoczął w 1997+6 (podstawowka)-mamy 2003 +3(gimnazjum) mamy 2006 +3 (liceum)= mamy 2009. A ostatni pobór był w grudniu 2008 roku, więc komisja tak, pobór-o ile ktoś poszedł do liceum i z niego nie wyleciał- nie. Natomiast co do odwołania to już Ci szmytka napisala. Moi koledzy też mieli komisję jako
progi punktowe rosną od 2020, czyli od czasu pandemii i nieliczenia punktow za konkursy niekuratoryjne. Kumulacja roczników jest od 2019 czyli gdy i podstawowka i gimnazjum szly do liceum. Jak zwykle jeden na tym zyska drugi straci.
problemów. Myślałam nad zamianą imion - z Hani Konstancji na Konstancję Hannę, ale to już jest w zakresie moich fanaberii i generuje koszty, na które wówczas nie moglam sobie pozwolić. Poza tym w swoim starczym pokoleniu byłam zawsze jedyną Hanią-podstawowka, gimnazjum, ogolniak, pierwsze i drugie studia
Niemcy, podstawowka i gimnazjum dziala normalnie. Roznica taka, ze mlody w 3 klasie sp nie potrzebuje maseczki. -- Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum. :-)
Prywatna prywatnej nie rowna. Moje dzieci sa w prywatnych i maja dzieci z roznymi zaburzeniami, ktorych inne szkoly nie chcialy. Ale agresywnych i nie wspolpracujacych wydalaja. Natomiast u syna w gimnazjum prywatnym sprawa ma sie juz z gola inaczej. Jest chlopak, ktorego pozbyla sie podstawowka
typowa nie jest. Klasy sa male ( po ok 18 uczniow ) i dzieci w szkole w ogole duzo nie ma bo to nowa podstawowka powstala na gruzach gimnazjum. Jak zaczynal szkole byly tylko kl 1, 4 i 5. Teraz 1-3, 6 i 7. Teoretycznie wiec odpada jedna z wiekszych podobno bolaczek polskiej szkoly czyli przeladowanie i
fizycznej,ale...To nie byly takie znowu zwykle zarty - raczej upierdliwe zachowania i pewne "specyficzne" wyroznianie danej osoby, które po czasie na pewno stawało się dla niej uciążliwe i trochę...degradujace? W sumie na całym etapie edukacji (podstawowka - gimnazjum - liceum) zachowywały się tak zawsze