,15 zł) i otrzymujemy wynik wspomniany wynik wynagrodzenia, jakie pracownik otrzymuje na rękę 3575,85 zł.
No i bardzo dobrze. Utajnianie wynagrodzeń jest na rękę pracodawcom, którzy po prostu mogą oszukiwać i dyskryminować pracowników na kasie. Dlatego wynagrodzenia powinny być jawne. Swoją drogą nikt nie może Ci zabronić mówić o tym ile zarobiłaś - bo to jest twoja własna kasa.
jedynie my je mamy w całej firmie, pracujemy też tutaj najdłużej. Złożyliśmy wniosek o podwyżkę do maksymalnego wynagrodzenia dopuszczonego na naszym stanowisku (mamy wynagrodzenie regulowane ustawowo). Wniosek został zaakceptowany, oboje dostaliśmy na piśmie laurki od prezesa, jakimi to wspaniałymi i
wzrostem minimalnego wynagrodzenia? >>>>Chorobowe w ciąży jest płatne 100% średniego miesięcznego wynagrodzenia Otóż, średniego,czyli jeśli miesiąc przed chorobą/urlopem macierzyńskim dostaniesz podwyżkę, to pomimo, że masz prawo do 100% średniego wynagrodzenia z ostatnich 12-tu (lub
No nie końca normalną. Podstawą do naliczenia zasiłku chorobowego jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie z ostatnich 12 miesięcy przed zachorowaniem, pomniejszone o 13,71%. Jeśli w trakcie tych dwunastu miesięcy pracownica dostała podwyżkę, to w zależności od miesiąca, w którym ją dostała, do
już się powyżej wyjaśniło - żaden to projekt. >Niech idzie po podwyżkę. nie po to się bierze stażystów, żeby im dawać podwyżki i to po 4 miesiącach, litości. jak się sprawdzi to go może zatrudnią i będzie mógł negocjować wynagrodzenie.
Ja jeszcze parę lat temu zarabiałam trochę powyżej średniego wynagrodzenia, teraz już sporo poniżej mimo, że niby co roku podwyżki.
miesięcznie więcej. Ministrowie w 2024 roku zarabiali około 17 700 złotych brutto miesięcznie. W 2025 roku, po 5 proc. podwyżce, ich wynagrodzenie sięga około 18 600–18 700 złotych brutto. Oznacza to, że miesięczne podwyżki wynoszą około 900–1000 zł brutto. Dodatkowo ministrowie mogą otrzymywać dodatki
x2468 napisał: > Za 350 złotych robisz z siebie idiotę - tanio się cenisz, myślałem, ze dniówka 350 zł jest ok. Ale masz rację podglądaczu prostytutek. Zażądam podwyżki. Ostatecznie przebywanie wśród takich śmieci jak ty wymaga dodatkowego wynagrodzenia właśnie.
Ba, jak weszło 500+, a na pierwsze dziecko było kryterium dochodowe, to pracownice prosiły, żeby im nie przyznawać premii, to może się załapią. Podobnie alimenciarze, nie chcieli podwyżek, żeby im tylko wysokość wynagrodzenia nie przekroczyła minimalnego. -- 兀er♪🦊s=ć 兀s
odniósł się do zapowiedzi Donalda Tuska dotyczących podwyżek dla nauczycieli. Zwrócił uwagę, że deklarowana przez premiera podwyżka w wysokości 1 tys. 500 zł nie została w pełni zrealizowana. Najwyższy wzrost wynagrodzenia wyniósł około 1 tys. 370 zł. Wskazał, że obecnie, uwzględniając skutki
mizantropka_20 napisała: > Za podniesieniem zarobków idzie podniesienie cen, czaisz? Każdy rozdziera szaty > , że drożyzna, ale, że rok w rok rośnie minimalne wynagrodzenie jakoś nikt nie > zauważa. Może dlatego że rok w rok zarobki się spłaszczają, więc można nie mieć