kocynder napisała: > I to jest moim zdaniem clou. Zresztą to nie pierwszy raz, kiedy autorce zmienia > się nagle wizja gdzieś po 2/3 książki i na kolanie, na chybcika "dosztukowuje" > aby dolepić swój nowy pomysł... > Miałam takie wrażenie z Derocią. Że początkowo miała to
3 letni berbeć Nutria? Ignacy sprawia wrażenie jakby się z choinki urwa > ł i nigdy nic podobnego go nie spotkało, jego jedynym pomysłem jest, że Gaba ma > rzucić szkołę, bo on ma ochotę bez zawracania mu d... pracować spokojnie na et > aciku i mieć na wszystko wywalone. A jak to
kocynder napisała: > "Ida i Pulpa tak gwałtownie chciały ją zobaczyć, że aż się zderzyły głowami, al > e zamiast jojczeć o guzach obie zgodnie westchnęły > - Horatio!?!?!?" > > Tutaj mi to "westchnęły" nie do końca pasuje, ale nie mam pomysłu. Bo to miał b > yć
greta_herbst napisała: > > Ale nie kończ tego tak definitywnie, ok? > > Może Ci przyjdzie pomysł na powrót pp. Fidelisów z Lozanny? > > Myślałam o wyjeździe Strybów maluchem do Wenecji, ale to był rok 1992 więc jedn > ak trochę inaczej. Fakt, na początku
'...jak można przyciąć te, tak żeby w przyszłości ładnie wyglądał pomysły...' Są różne kryteria piękna. Ten kwiatek m swoje. . Nie za mała tam objętość ziemi w doniczce? Nie za płytko? Ma spory pieniek ów kwiatek, więc odpowiednio spore korzenie, a tu widać ze strony opiekunów
, pomysłów na dalsze życie, póki co harujesz w korpo licząc na dzień "oswobodzenia", a tu diagnoza jakiegoś raczyska i w 3 miechy idziesz do piachu. Założyłem niedawno wątek, jak to ów scenariusz (nie tylko z rakiem, ćwiczone były także udary i zawały) dotknął w kilka miesięcy ponad 5-ciu (!!!!!) moich
bibie w Oxfordzie). > > A nieznajomość sztuki sprzątania przez Różę to nieoczywisty, ale bardzo sensown > y pomysł - ona wprawdzie zmywała do spółki z ojczymem, ale mieszkanie w dalszym > ciągu pozostawało "miło" zakurzone, więc na logikę nie powinna mieć nawyku ogó > lnego
się zdecydował na trzeci egzamin z rozszerzenia, czy odpuścić temat (wiem, to dorosły człowiek i zaraz mnie zjecie za samo pytanie). Syn nie ma za bardzo pomysłu na studia ("coś na agh lub politechnice") i chyba to tez powoduje, ze wybiera taki minimalizm.