> Na przykład taka Honda, produkuje model Pilot Ale paskudna. Trochę ładniejsza niż Pontiac Aztec - ale tylko trochę.
vogon.jeltz napisał: > > Na przykład taka Honda, produkuje model Pilot > > Ale paskudna. Trochę ładniejsza niż Pontiac Aztec - ale tylko trochę. Ale nadchodząca 2026 Honda Passport robi już lepsze wrażenie. No i ma wolnossącą V6 a nie jakąś popierdółkę z pięcioma
Taki kompletnie niepraktyczny, ale totalnie wymarzony to Pontiac Trans Am, ale ten którym jeżdżę na codzień też jest moim ukochanym autem, więc nie narzekam.
Ja miałem w swojej karierze kilka aut z V6. Pierwszy to był Pontiac Grand Am. Silnik 3.3l. Okropny syf. Na wolnych obrotach trząsł się gorzej niż czwórka rzędowa. GM robił ten silnik tylko 2 czy 3 lata. Potem był Pontiac Grand Prix GTP. Silnik 3.8l ze sprężarką mechaniczną (supercharger). Ten był
https://www.youtube.com/watch?v=TtwVJttebqc;;TtwVJttebqc;;https://i.ytimg.com/vi/TtwVJttebqc/default.jpg;;Can the Car That Inspired Knight Rider Really Be So BAD? 1988 Pontiac Firebird Trans Am
Miałem oba resoraki - biały drugiej generacji (jak w 'Mistrz kierownicy ucieka') i czarny trzeciej (jak wyżej - tu juz bez emocji). Tylko ten fatalny znaczek Pontiaca na samochodach drugiej generacji - zupełnie jak na Asteku Watera White'a.
princesswhitewolf napisała: > Nokia, Kodak, Yahoo, Saab, Pontiac, Becca Cosmetics, TopShop, Blackberry, Ed Ha > rdy..... > > Nikt ich nie ratowalz nie istnieja O, czyżby jednak ich wspaniałe długoterminowe strategie okazały się do bani? A o bankach teraz...
Dużo zajebistych fur. Nie obejrzałem do końca, bo film za długi, ale myślę, że tego Pontiaca Vivanta to nic nie przebije. Tym bardziej, że jest to zdaje się jedyny egzemplarz, który powstał. I tego bym chciał.
galtomone napisał: > Dawno nie widziałem brzydszego auta. Oczy nadal łzawią. Mniej więcej od ostatniego Bayon-a wszystkie Hyundai-e są szpetne jak Pontiac Aztek. Ilekroć to mijam odnoszę wrażenie, że ktoś miał dobre chęci a wyszło jak zwykle. Straszne są.
> Mniej więcej od ostatniego Bayon-a wszystkie Hyundai-e > są szpetne jak Pontiac Aztek. Niekoniecznie aż tak, ale ten, który wymyślił, żeby tylne światła podzielić na dwa i jedne wsadzić w klapę, a drugie pchać w zderzak (casus Kony czy wspomnianego Bayona) zasługuje na odpowiednik
Z tym spalaniem to tak troche przesadziłeś (w dół). Miałem podobne auto (Pontiac Grand Prix GTP) z tym samym silnikiem i sprężarką mechaniczną (Supercharger) od nowości. Najniżej jak zszedłem ze spalaniem to było 9 l/100km. I to tylko dlatego, że jechałem bocznymi drogami gdzie jest ograniczenie 80
Nie wiem o jakim modelu Buick’a piszesz, ale mój Pontiac był z roku 2000 z silnikiem L67 SII i czterobiegowym automatem z „overdrive”. 240 KM i 380 Nm, przy wadze około 1.6 tony robiło go całkiem żwawego (jak na tamte czasy). Bardzo prosto można było jeszcze podnieść moc o około 25-30 KM
trypel napisał: > Ale z drugiej strony to jest podążanie ścieżka amerykańska. Czyli 100 tych samy > ch aut pod różnymi brandami :) może klyent tak woli a on ma rację przeciez :) > Chyba nie woli. Te wszystkie Plymouthy, Oldsmibile, Pontiaki zdechły przecież. Teraz to samo
, to przejedź się kiedyś Pontiakiem Trans-Sport tym pierwszym. Samochód ma z 5 metrów, a siedzisz dopiero pośrodku właściwie. -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01, VW Golf Sportsvan '16, Peugeot 1007 '04, Zafira C '12, Micra K11 '96, VW e-up! '22
od kierowcy. > Jak chcesz jeszcze bardziej "oddalonego" miejsca siedzącego, to > przejedź się kiedyś Pontiakiem Trans-Sport tym pierwszym Jechałem. Jako pasażer wprawdzie, ale w tym kontekście to bez znaczenia, bo siedziałem z przodu. Złapaliśmy takiego na stopa na wakacjach nad morzem