Mój synek 7-miesięczny ma porażenie nerwu twarzowego, ale niewielkiego stopnia. Chciałam mu podawać picie w kubku niekapku, ale neurologopeda powiedziała nam ze butelka ze smoczkiem lepiej ćwiczy miesnie twarzy. Czy ma rację? Wydaje mi sie że raczej niakpek bo dziecko musi sie bardziej wysilic
butelki itp Wykonujemy stymulacje punktów neurologicznych twarzy, masaż twarzy (obszczypywanie, głaskanie,) masaż języka , podniebienia. Dodam że u nas prawdopodobna przyczyną był poród kleszczowy. A co do mimiki to akurat mój mały nie ma ubogiej, śmieje się "pełna gębą",robi świetne minki. Tylko
Moja znajoma tydzień temu dostała porażenia nerwu.Zaczęło sie silnym bólem głowy po prawej stronie, bólem oka prawym i lekkim obrzękiem twarzy.Nastąpiło to prawdopodobnie na skutek przeciągu i zimna( z mokrą głową znajoma wyszła na dwór a później jechała samochodem przy otwartym oknie
zalecacie wizytę u homeo. A może coś uodparniającego, żeby choroba nie nawróciła.Pozdrawiam
Byłem z tym problemem u kilku konowałów ( neurologów ),leczątylko sterydami i fizykoterapią.Po ponad trzech miesiącach takiego leczenia poprawa jest minimalna.Czy ktoś miał podobną dolegliwość i mógłby pomóc w znalezieniu dobrego i skutecznego specjalisty w tej dziedzinie.
slobo58 napisał: > Byłem z tym problemem u kilku konowałów ( neurologów ),leczątylko sterydami > i fizykoterapią.Po ponad trzech miesiącach takiego leczenia poprawa jest > minimalna.Czy ktoś miał podobną dolegliwość i mógłby pomóc w znalezieniu > dobrego i skutecznego
Witam. Od dziecka choruję na porażenie nerwu twarzowego. Efektem tego jest to, że od zawsze byłem szykanowany w otoczeniu . Niestety na mojej twarzy dość widoczne są efekty tej choroby, które delikatnie mówiąc nie wyglądają zbyt ładnie. Dziś jestem juz pełnoletni i żyję ze swoją chorobą
porażenia? P.S BArdzo dziękuję za oidpowiedź pozdrawiam. p.S 2 Niestety nie wiem jakiego to typu porażenie ale się dowiem.
7 nerwu twarzowego. Inny rehabilitant skierował nas na masaż i ćwiczenia gdyż zauważył także asymetrię ułożeniową.Po masażach nie ma poprawy gdyż mała ciągle płacze i nie chce być masowana a to tylko pogłębia ten facjalis(czyli porażenie nerwu twarzowego). Może ktoś z was miał lub ma
Znam dobrą rehabilitantkę z Gdańska. Napisz na madzie_69@o2 to podam nr telefonu i nazwisko. Konieczna jest rehabilitacja ale również cierpliwośc
sprzetu w miescie wojewodzkim. Prosze o porady w sprawie: czy 4 dni to nie za malo na Encorton. I co z zastrzykami? czy zasiegnac porady jeszcze u kolejnego neurologa? Kto to leczyl niedawno, prosze o odzew. Dziekuje
U mnie zdiagnozowana przyczyna jest wirus opryszczki, ktory nosze uspiony w sobie , a w stanach oslabienia organizmu atakuje usta lub wlasnie nerw. Niestety. paskuda
Witam. U Nas wszystko stoi w miejscu aczkolwiek lekarza zapewniają Nas,że nie jest to porażenia,aż tak głębokie. Byliśmy już w Warszawie w Olsztynie na konsultacjach i kazano Nam to tak zostawić. Nasz ubytek nie jest,aż tak duży jakby się wydawało na początku . Tzn po urodzeniu dziecka. W tej
ja mam 14 lat i porażenie nerwu mam po raz 2 w ciągu 7 lat. za 1 razem raz dwa przeszło, jednak teraz trzyma mnie już 5 miesięcy
u mojego syna po liku mcach fizykoterapii wszystko wrocilo do normy
.no ale nerw to nerw...wlasnie wrocilam z rehabilitacji. u mnie wystepuje obwodowe porazenie nerwu twarzowego.
Twoje szanse na wyleczenie sa przy 4:1, choroba jak przyszla tak odejdzie , czy to wszystko pomoze co otrzymasz jako terapie nie wiem, ale mialem to samo w wieku 23 lat (teraz grubo po 40)z ta sama terapia. Zycze rychlego uzdrowienia u mnie to trwalo ok.3 tygodni
Jeśli jesteś z okolic Wrocławia to dowiedz się , gdzie w Ostrzeszowie przyjmuje Mongołka- świetna specjalistka od akupunktury. Przyjmowała u nas w Ostrowie Wlkp. i zniknęła, prawdopodobnie przyjmuje w Ostrzeszowie. Pozdrawiam i życzę zdrowia.