753 wyników w czasie 275 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Biblijne porodówki

12lat temu we Wrocławiu dostalam znieczulenie, 3 lata później już mi odmiowiono bo "zaraz i tak Pani urodzi", może to i było zaraz ale dla mnie wijącej się z bólu to była wieczność

Re: Wrocław porodówka Borowska - potrzebne inform

Dzięki ci, dobra kobieto. Jak mnie tylko do grupy wypuścili, to od razu mam większość odpowiedzi na pytania. I ciut spokojniejsza jestem 😊

Re: Wrocław porodówka Borowska - potrzebne inform

Na pewno wezmę to mocno pod uwagę, muszę się tylko dodzwonić do szpitala... Szkoda, że stronę mają tak skonstruowaną, że ciężko tam znaleźć konkretne informacje.

Re: Kolejna dziewczyna z bezwodxiem Wrocław Borow

e tam ja im w nic nie wierzę. zaraz się okaże że we Wrocku to nawet nie ma porodówki, tak będą odkręcać.

Re: Mail od szkoły kwarantanna?

A u nas (Wrocław) zamknęli cały oddział ginekologiczno-położniczy w dużej klinice, taki na 150 łożek, żeby przerobić go na porodówkę dla ciężarnych zakażonych koroną. Przeznaczono dla nich 6 łóżek, więc oddział jest teraz praktycznie pusty. Przy okazji zamknięto tam też poradnię ginekologii

Re: Uwaga o pacjencie po przeszczepie płuc

Poczytaj : 'Kobiety tu rodziły, leczyły się na raka, były operowane. A poradnie przyjmowała 800 pacjentek miesięcznie. Zamknięto pięć oddziałów, w tym onkologię, a chore i ciężarne ewakuowano. Bo wojewoda zdecydował, że porodówka szpitala przy ul. Chałubińskiego we Wrocławiu będzie już tylko dla

Poród w wodzie: Wrocław i okolice (początek wątku)

Orientujecie się może gdzie można we Wrocławiu (lub okolicach) rodzić w wodzie? Wiem, że jest jedna "wodna porodówka" na Kamieńskiego, czy to wszystko?

Re: histeryczni tatusiowie na porodówkach

pytania. Brak wiedzy na temat tego, co robią albo celowe ukrywanie istotnych dla pacjentki informacji. To wszystko na Borowskiej we Wrocławiu. Skala ignorancji i niedouczenia personelu oraz ich chamstwo względem pacjentów w szpitalach jest olbrzymie. -- W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy

Re: Czy znacie ludzi naduprzejmych?

Znam. Moja mama była taka, moja ciocia jest. I to ma wbrew pozorom dobre strony - osoby stojące z daną osobą "na równi" może drażnić, ale jest skarbem dla klientów, petentów, pacjentów. Ciotka jest lekarzem, leżałam u niej na porodówce (jest ordynatorem oddziału noworodków), kiedy moja koleżanka z

Re: "Milion za zły poród", Tysiąclecie, doktor N.

Moja koleżanka też była w podobnej sytuacji, dziecko urodziło się z wylewem do mózgu w głębokiej zamartwicy. Terror na porodówkach to jakaś plaga. Koleżanka tez dostała odszkodowanie dla dziecka o więcej walczy w sądzie. Prokurator, pomimo korzystnej opinii biegłych, od kilku lat nie formułuje aktu

Re: Na fali watkow o porodzie.

to też nie do końca tak. w moim (duże miasto = Wrocław) jest kilka szpitali. 3 mają opinię "doobrą" a jeden opisuje się jako syf i rzeźnia = bo jak nie jesteś protegowana; płatna z prywatnego gabinetu to będziesz leżęć póki nie zdechniesz a i tak pomocy ani informacji nie uzyskasz. I co ciekawe

1 2 3 4 5 6