Może jednak sprawdź co to za etat? Magistrów nie przyjmuje na „etaty” tylko do szkoły doktorskiej. Doktorant wg statutu uw to student a nie pracownik uczelni.
Niektóre uniwersytety rezygnują z szkół doktorskich- ale to niewiele z nich. Są też stanowiska techniczne na przykład w laboratorium, referenci (nigdy nie wiedziałam na czym to polega), stanowiska digitalizacyjne itp. Czasami jest realna potrzeba w projekcie aby zatrudnić kogoś na takie stanowisko
doktoratów); łapie się doświadczenie (bo stypendia doktorskie na ogół do midasowych nie należą a żyć trzeba) albo w sektorze prywatnym albo naukowym. Prawo patentowe (i generalnie prawo własności przemysłowej) to jest specjalizacja będąca żyłą złota. Żeby z dobrą znajomością tej tematyki nie dostać nawet
autorów. Janicki opublikował zresztą już kilkanaście książek i mnóstwo artykułów. Z popularyzacji można żyć, nie trzeba pisać scenariuszy komercyjnych, nieambitnych tasiemców :D Tyle, że to wymaga czasu, a poza tym dużej wiedzy, wykraczającej poza tę zebraną na studiach. Na etapie pisania pracy
cegehana napisała: > Upraszczam, bo to forum a nie praca doktorska. Między wypowiedzią na forum a pracą doktorską jest wiele możliwości. Oczywiście, że takie były.
Upraszczam, bo to forum a nie praca doktorska. Chcę po prostu powiedzieć, że były to duże i trudne zmiany, choć dla ludzi żyjących już po mogą wydawać się oczywistością.
Czyli praca spełniała standardy stawiane pracom doktorskim, więc prof. Dudek ocenił ją pozytywnie. Gdzie tu potiomkinowska wioska?
demodee napisała: > Ale masz jakieś dowody /.../ > Recenzentami pracy doktorskiej byli: prof. Antoni Dudek oraz prof. > dr hab. Wojciech Polak" to była ustawka? A promotor i recenzenci byli zastrasze > ni czy szantażowani? Napisałem pozytywną recenzję, bo ta praca
andallthat_jazz napisała: > moja praca magisterska byla wykorzyst > ana w pracy doktorskiej przez wykladowce. Uprzejmnie proszę o podanie tytułu tej pracy magisterskiej. -- Moderatorki są piękne i mądre.
Ja znam tytuł tej pracy doktorskiej: „Wykorzystanie programu xxx do wykrywania plagiatów w piśmiennictwie naukowym, w tym pracach dyplomowych, licencjackich oraz magisterskich” -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
odpudowa, oj, hanusina, ten, kto ci sprawdzał pracę doktorską nieźle się ubawił. -- "Nie będzie miło i grzecznie"
> No nie sobie, tylko układom, litości. Zawarł jakiś układ z prof.Dudkiem, który recenzował jego pracę doktorską?
po_godzinach_1 napisała: > ludzie dedykują swoje prace doktorskie żonom? > > no może, ja sie nie spotkałam > > Tak, ja czesto
prace doktorskie.
Ktoś może napisze pracę doktorską na temat "Nastolatki 40+ i ich agresja w mediach społecznościowych. Postępujący infantylizm, a rozwój technologii" :-)