Witam od jutra (8 maj) zaczynam pracę na magazynie w dpd od 0:00 do 8:00. To 1 raz gdy mam pracę na nocki zazwyczaj miałem do maksymalnie 22:00. Jedyne na co wpadłem to nie spać dzisiaj cały wieczór i dopiero jutro większość dnia. Macie jakieś pomysły?
A czym różni się praca asystentki pielęgniarskiej na pulmonologii i kardiologii?
Chyba dadza cie i innych tam, gdzie jestescie potrzebni. Poprosic zawsze mozesz, bo nic to nie nie kosztuje. Ona zawsze moze odmowic, bo jak nie ma zapotrzebowania na pracownika na wydziale X, to nikt dla niego miejsca pracy tworzyc nie bedzie. -- Light travels faster than sound - that's why
Co to za firma handlowa czyn a w święta? 3 zmiany to nocki także i praca w ruchu ciągłym? Zmiany tygodniowe? -- Sygnaturka się zgubiła....
Z przestawianien czasowym? Siedze wlasnie, zeby najwczesniej polozyc sie spac o polnocy. Jutro nocka i musze wyspac sie w dzien. Pojutrze tez nocka. Dzien wolny i dniowka, gdzie musze o 4 rano wstac. Znow dzien wolny. 3 dniowki. Wolne 2 dni, nocka. Znow wolne i 3 dniowki. Macie jakies patenty na
Dla mnie nocki nie sa problemem. Czasem nawet wole niz dzienne dyzury. Problemowe jest to przeskakiwanie z nockek na dniowki. I z powrotem. Gdybym mogla, bralabym latem tylko nocki (chlodniej). Niestety mamy ograniczenia do ilosci nocnych zmian. Na dotychczasowa starosc potrzebuje tyle samo snu co
Może przejdźcie z ojcem na naprzemienną i w tygodniu, kiedy masz na rano, syn będzie u ciebie, a kiedy masz nocki u ojca? Wtedy opieka tez wam się rozłoży, bo w tygodniach ojca to on będzie brał, a nie w kółko ty. Tylko właśnie konsekwentnie tego trzymaj, czyj tydzień, tego opieka.
. Większość prac to prace zmianowe czyli od 6 do 14 lub 14 do 22-23. Nie wspomne o nockach. Prace 7-15 to tylko urzędy, ale jak to w małym miescie po znajomosci. Pomału wpadam chyba w jakas depresje, nie spie po nocach bo nie wiem co bedzie dalej. Jak sie pytam o mozliwosc pracy tylko 6-14 to wiadomo wychodzi
System trzy zmianowy jeśli byłby 1 tydz rano, drugi tydz popołudnia, trzeci tydz nocki i wolne weekendy ( lub praca jako nagdodziny przykładowo dla chętnych lub jak nie pasuje to nie idę ) oraz święta to jest co innego
Z tego co mi mówiono to grafik idzie u każdego 2 dni rano, 2 popołudnie, 2 dni nocki, 2 dni wolnego i nikt nie patrzy jak było rok temu w święta a tak idzie grafik i tak wypada więc nie wiem czy wypada to sprawiedliwie
organizowanym przez klub piłkarski. Córka obecnie dorabia na uniwersytecie, bo uniwersytet daje takie mozliwosci. Ja w ich wieku sama dorabiałam na własne wydatki typu zbiory owoców, korepetycje. Mieliśmy obok fabrykę kartonów, która zatrudniała młodzież (po 18roku życia) do pracy na wakacje, na nocki. Potem
To może niech zostanie influencerem jak Wojtek Sawicki? Ma przewagę bo Wojtek własciwie nic nie umie, a ten mógłby jakies ciekawostki o patentach opowiadać. Wojtek samym rehabilitantom płaci 20 tysięcy miesięcznie, no ja tyle nie zarabiam nawet jakbym same nocki brała przez cały miesiąc.
Otwierasz usta i mówisz przyjaźnie: ach, tak, niezły by**el, co? Po sobie zawsze sprzątam, nie czuję się odpowiedzialna za naczynia po innych. Pogadaj z szefostwem, miłej nocki!
m_incubo napisała: An > na się na to nie godzi! > > a ciekawe czy się godzi na zrobienie roboty na koniec dnia, by dziewczyny na nocce nie zaczynały od zapieprzu... :>
Ps. Żeby nie było jak to okreslilas $ biurowa" byłam przez większość życia, pracowałam też w handlu gdzie z nazwy były przerwy w tygodniu bo wystarczyło że trafił się wakat lub zwolnienie chorobowe, podobnie było gdy pracowałam w systemie tzw czterovrygadowym, w tym to już nie tylko nocki ale też
Pracując w piekarni jechałam 6 dni a raczej nocek w tygodniu z tym że inni pracownicy byś miała w poniedziałek rano ciepłe bułeczki do pracy musieli przyjść już w niedzielę o 16tej. Ja co prawda w pracy magisterskiej sualam by koło północy ale że pracowalam w innym mieście a " po drodze" zajechać