W takich pralkach dość istotny jest pojemnik na proszek i płyny do plukania. Jeśli pojemnik jest nierozkładalny (żeby go umyć) to jest to minus pralki. Ja mam pralkę Zanussi, która ma właśnie źle pomyślany pojemnik, jest on dla mnie zmorą.
Ja 8 lat temu kupiłam Whirpoola - do tej pory działa bez zarzutu. Mama ma Candy i też wszystko OK. Popytaj w sklepach, oni powinni wiedzieć, na które mają najwięcej reklamacji, które maja najtańsze części zamienne, gdzie najlepszy serwis... -- www.pajacyk.pl i www.okruszek.org.pl: klikajcie
niestety jestem zmuszona kupić taką pralkę,gdyż tylko na takową mam miejsce w łazience spółdzielnia w zasadzie takowego nie przewidziała i nie zorganizowała,gdyż wszyscy korzystają z pralni i ja póki co też,ale dochodzę do wniosku,że to planowanie prania z tygodniowym wyprzedzeniem i ładowanie
RETY !!!!!!! LUDZIE NIE ROZMIESZAJCIE MNIE !!!!! ALE MACIE PROBLEM DO OMAWIANIA NA FORUM !!!!! PRALKA ??????????? POGIELO WAS CHYBA !!!!!!!!!!!
Popieram Kasię! Moim zdaniem pralka otwierana z boku ( z przodu ) jest lepsza bo nadaje się do zabudowy w kuchni. Chyba nie trzymacie pralek w łazienkach - to okropne !!!
katewalker napisała: > - dodatkowo otwor wyjmowania jest w formie kwadratu do tego bardzo malego Otwór w mojej pralce otwieranej od góry (Zanussi) jest mniej więcej takiej samej wielkości jak w pralce teściów otwieranej od przodu > zakładając ze raptownie odskakujace skrzydla przy
Pralke ładowaną od góry kupujemy tylko ale to naprawde tylko wtedy gdy nie ma miejsca na inna. Dodatkowo mozna sprobowac poszukac pralki o polowe mniejszej (płytszej) od tradycyjnych. Jest ich naprawde sporo na rynku a uwierzcie mi ze tradycyjnie otwierane wyjda wam na zdrowie. A oto dlaczego
otwierana od gry a swoje zalety o ktorycnei wspomniano .. np gdy w domu sa male dzieci.. nie zawsze dopilnujesz aby nie wchodzil do srodka lub niemajstrowal przy dzwiczkach :) choc przyznam ze u mnie wybór padł na ta ladowana od góry z powodu malej łazienki..... bo nie ma zadnej pralki gdzie
chciałam równiez zmienic pralke na otwieraną od góry i zaczełam sie wahac kiedy mechanik mi powiedział(którego wezwałam do obecnej) ze absolutnie nie radzi mi takiej małej a juz tym bardziej otwieranej od góry... sama nie wiem co myslec może te produkowane wczesniej sa lepsze niz te
otwierane z boku mają beben przymocowany do jednego uchwytu i łatwo jest mu sie urwać.To jest dlatego lepsze przy zakupie pralki ładowanej od góry.To wiem ze taką pralke kupię, tylko nie wiem własnie jakiej firmy, bo indesit wysiadła po 1,5 roku...
wiem ze tak by było najprościej ale szkoda nam tej pralki jesteśmy z niej bardzo zadowoleni i jest nowa no i nie cche żeby mi dziecko wchodziło do pralki, juz wystarczy ze sie pcha do zmywarki jak otwieram :)
kozuch.m napisała: > > A w razie potrzeby otwierając drzwiczki i podnosząc blat mozna bedzie > > wyjechac pralką. > > Co WY na to? > > i tak kilka razy w tygodniu będziesz wyjeżdżać tą pralką i zajmować część kuchni ? > sądzę, że lepiej wymienić
zł. Wyświetlacz czasu do zakończenia pracy. Miękkie otwieranie bębna itp. Polecam jeśli ma być od góry otwierania.
też mam whirlpoola i jest "świetny". Mogę ci sprzedać, bo szukam jelenia. Wady pralki,to: rdza na klapie, łożyska (już raz wymieniane) które dokonują swojego żywota i pekające obciążenie bębna. Myślę że też się przyzwyczaisz do hałasu jaki ta pralka czyni podczas prania. Ale silnik i elektronika
zywego i kreatywnego, hehe, dwulatka, która "siedzi w domu". Chyba, że na obiad otwiera słoik sosu albo idzie do mamusi, mąż po drodze kupuje sobie serek i kiełbasę, dziecko ma podeszwy skarpetek w kolorze dobitnie świadczącym o czystosci podłogi, którą raz w tygodniu mopem "przeleci" ona albo pani