Jako prawnik tej samej uczelni nieuczęszczający na wykłady i mający wyrobione punkty za ćwiczenia mogę powiedzieć, że to czy będzie się dobrym prawnikiem zależy tylko od własnej pracy i włożonego wysiłku. Lex, podręczniki, skrypty i komentarze są dostępne dla każdego kto chce z nich korzystać
prace srawdza. Uniwersytety i osoby tam prowadzace, mysla ze sa bogami i nic im zrobic nie mozna. Mszcza sie na nas, nie ma z nimi szans wygrac zadnej sprawy, oblewaja nas strasznie, to jest nie do pomyslenia co tam sie dzieje. Byt na uniwersytecie, szczegolnie kierunek prawa, maja tylko te osoby
Idiotka ... :)) Idiotki to osoby, które dają sobie wciskać kity i jeszcze za to słono płacą.Wasz cudowny wróz Kamil postanowił grzecznie oddać pieniążki na moje konto. A wcześniej straszył prawnikiem, rzucaniem klątw, czarow, opisaniem całej sytuacji w mojej pracy, spotkaniem z mężem ( ciekawe
przygotowanym do przyszłej pracy? Czy miałeś praktyki w czasie studiów na UW w jakiejś kancelarii prawnej? A co do tego dnia prawa, to ja też chętnie się przejdę zobaczyć co tam pokażą. W sumie idea tego dnia - poznanie warsztatu prawnego od kuchni - jest bardzo ciekawa.
dostrzeżesz, że (w sposób kulturalny ? da się, prawda?) przekazuje odmienną opinię od mojej tj. chwali usługi mecenasa Tomaszczuka (którego według Ciebie chcę zdyskredytować). I jak widać nie podważam tej wypowiedzi bo każdy ma prawo do własnej opinii. Ja wyraziłam swoją, Renata własną. Nie jest to
"glosowalem na PO Krzysztof Bondaryk to nauczyciel z Białegostoku. Z Białymstokiem związany też jest znany prawnik Wojciech Brochwicz - obrońca Janusza Kaczmarka, członek rady nadzorczej jednej z wielkich firm Ryszarda Krauzego. Bondaryk działał w NZS w Białymstoku, Brochwicz studiował w
, chociaż one ze zrozumiałych względów stanowią rdzeń pracy. Ukazana została „perwersja prawna”, za której symbol może zostać uznana zbrodnia katyńska. Prawo, które ma służyć prawdzie, zaczęło służyć kłamstwu. Proces norymberski, który miał osądzić sprawców ludobójstwa, okazał się
. Nieprawidłowości za które można zwolnić to np. zaległości z dokumentacją o których często tu ludzie piszą. Po sądach są ciągani pewnie Ci którzy obciążali mobbera. Jak nie było dowodów np. w dokumentacji i został zwolniony na podstawie ich zeznań to oczywiste, że będzie się bronił. Żyjemy w państwie prawa
produkcyjna). Zajmuję się tym od 15 lat, w całym zakładzie pracy jest 30 osób zajmujących się różnymi działami prawa cywilnego i gospodarczego, z większością współpracowałam w różnych projektach, bez zastrzeżeń z żadnej strony. Mój zespół składał się z 6 osób, szefowa zespołu jest jednocześnie szefową
wszystkiego jest więćej klubów restauracji sklepów firm ludzi stadionów rozrywki >> podobnie jest z lekarzami, prawnikami i.t.p. do sulęcina dojeżdżał do pracy adwokat mieszkający w poznaniu a to się nie dziwię w poznaniu wypuszcza się masowo mnóstwo prawników a pracy dla nich jest niewielki