Mam rodzinę w Szwecji, wiele razu pływałam Świnoujście-Ystad. W serialu pada takie zniemiene zdanie (z ust Prezesa Euro Afriki): "co sie moze stac na trasie Świnoujście-Ystad?" Ani wlasnie. To jest jakoes 170-180 km (90 mil morskich)! Samochodem to max 3h, odległość Szczecin Berlin. Prom
Świnoujścia, ale Zofia stwierdziła, że dwie godziny na promie z Niemiec do Danii to maksimum co może znieść. Siedem godzin z Ystad do Świnoujścia to stanowczo za dużo. Dlatego też wracamy przez Malmo i Rostock.
Masz racje dlatego istnieje prawie cała S3 łącząca Świnoujście i Szczecin z Lubawką dzięki czemu zapewnua połączenie portów z Czechami i zapewnia najszybsze połączenie południa z Skandynawią poprzez promy Świnoujście Ystad. Tak samo istnieje cała A1 która łączy porty w Gdyni i Gdańsku z południem
przylecieć do Szwecji z tymi tabletkami. Mamusia się dowiedziała, zdenerwowała że fagas zamieszał córkę w taką sprawę i przyleciała pilnie z fagasem do Warszawy, a następnie cała trójka udała się do Świnoujścia żeby wsiąść na prom. Fagas miał kupić bilety, twierdził że nie ma biletów dla wszystkich na
No i jeszcze promy Ystad - Świnoujście. Kto był, to wie, co tam robią ci prawomyślni Szwedzi...
W Szwecji od lat alkohol sprzedaje się tylko w specjalnych sklepach Systembolaget i nie widziałam plagi melin. A byłaś kiedyś na promie Ystad - Świnoujście? :) No i ten państwowy monopol został podważony w 2023 przez ichniejszy SN. A żeby jeszcze bardziej zburzyć nakreślony przez Ciebie obraz
14 stycznia 1993 roku w godzinach wczesnoporannych na Morzu Bałtyckim u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia, w czasie rejsu ze Świnoujścia do Ystad, zatonął polski prom Jan Heweliusz. Zginęło wówczas 55 osób, w tym wszyscy pasażerowie, z których większość stanowili kierowcy ciężarówek załadowanych na
Obecnie obsługiwane są linie: Gdańsk-Nynäshamn (Scandinavia i Baltivia), Świnoujście-Ystad (Wawel /II/), Świnoujście-Kopenhaga (Pomerania) i Świnoujście-Ronne (letnia linia sezonowa, Pomerania). Malowane na biało promy armatora na kominach nosiły lub noszą barwy PŻB, a na burtach duże napisy
14 stycznia 1993 roku na Morzu Bałtyckim u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia w czasie rejsu ze Świnoujścia do Ystad zatonął polski prom "Jan Heweliusz". W katastrofie zginęło 55 osób.
Przed zatonięciem prom miał 28 wypadków – przechylał się na pełnym morzu, dwukrotnie przewracał się w porcie, zderzał z kutrami rybackimi oraz miał awarię silnika. We wrześniu 1986 roku wybuchł na nim również pożar. Prom płynął wówczas ze Świnoujścia do Ystad z 33 marynarzami, 6 pasażerami, 26
najbliżej plaży...zaczęły intensywnie uczyć się j. polskiego, bo do tego doszły jeszcze wakacyjne znajomości z rówieśnikami - dzieci wniebowzięte: mówią, że to do tej pory najpiękniejsze ich wakacje a zwiedziły już pół świata. Z pobliskiego Świnoujścia zrobiliśmy wypad promem do Ystad, ale szybko