Konkrety to on mial w prezencie od Wielkiego Bu. Nocami z konkretami Biblię czytał.
w długiej podróży przesłuchałam "Argylle" Elly Conway. co za g.... inaczej tego nie da się określić. jakby wyobrażenie przedszkolaka o tajnych służbach. poziom realizmu jak w Top Gun - USA i Rosja naparzają się i nikt wokół tego nie zauważa. koleś bez żadnego wykształcenia, po kilkutygodniowym
nangaparbat3 napisała: > Przecież ona jest młodszym przedszkolakiem. Jeśli zaczniesz ją nauczać, poniesi > esz porażkę. Trzeba z nią w obu językach zwyczajnie, naturalnie rozmawiać, bawi > ć się i czytać. > Przecież nie planuje jej uczyć czytać od jutra! -- On
Przecież ona jest młodszym przedszkolakiem. Jeśli zaczniesz ją nauczać, poniesiesz porażkę. Trzeba z nią w obu językach zwyczajnie, naturalnie rozmawiać, bawić się i czytać. -- "Epicki wybór - coca-cola zero max!"
Ja? Czytałaś ten wątek? Ile forumek zarzuca ci obronę patusow w każdym wątku, w którym jest o nich mowa. Przeczytaj i policz ☺ A szukać nie będę, po prostu mi się nie chce i szczerze mówiąc to nie widzę powodu by się wysilać dla osoby gorzej wychowanej niż znane mi przedszkolaki ☺
Nic, kompletnie nic ;) Nie ma obiadu bo ja mam jelitówkę a synowie leżą w łóżkach chorzy. Czuję się jakbym miała znowu przedszkolaków w domu ;) Jeden się smarka, drugi ma gorączkę :P Mąż ma obiad z wczoraj i tyle. Leżę pod kocykiem i na zmianę czytam ematkę, oglądam serial koreański i przeglądam
Tymi wpisami tylko potwierdzasz, że masz raczej 2x30 lat… 🤦🏼♀️ Dzisiejsze 30 latki przedszkolakami będąc nie śledziły z zapartym tchem występów Hanki Bielickiej, Od przedszkola do Opola (ja mam dekadę więcej i już wtedy był to program, którym ekscytowali się moi dziadkowie, ale żaden z
memphis90 napisała: > *nie napisze, co oglądały przedszkolaki w latach 90 żeby nie ułatwiać brnięcia > w kłamstwa, natomiast ja doskonale wiem, co było wtedy na topie w środowisku pr > zedszkolnym 😁 > No w mojej grupie przedszkolnej też KAŻDY gadał o przysłowiowej
wyszła nazwa zwierzęcia, ale zdrobniała, jakby powiedział przedszkolak. I z tego powodu tekst był bez sensu. Śmieję się sama do siebie, współpracownik pyta, o co chodzi, podaję tłumaczenie, czyta i nic. Nie wie, o co mi chodzi, jest urażony, że się śmiałam. W końcu już totalnie poważnie mówię, że trzeba
"useful idiot" daja mu jakies filmiki i memy z AI i telefon do reki jak przedszkolakowi, i on sie tym bawi. Ma jeszcze ludzka drukarke, kobieta zbiera artykuly, ktore chwala Trumpa, drukuje i podsuwa mu do czytania, bo to ego trzeba karmic kilka razy dziennie
Mam wrażenie, że przeceniasz rolę rodzica dziecka w wieku nastoletnim. To już nie przedszkolak, że zaproponujesz mu wspólne układanie klocków albo zabawę lalkami i dziecko będzie zachwycone. Jak niby rodzic ma ciągle animować nastolatka? Mozna co jakiś czas można gdzieś tego nastolatka zabrać
pamięć. I liczne fragmenty poza nią. Znam tez na pamięć "Alpuharę" z "Konrada Wallenroda", całą furę ballad i wierszy... Kocham niezmiennie od czasów chyba przedszkola, bo moja mama miała zwyczaj czytać nam (mi i rodzeństwu) do poduszki właśnie Mickiewicza. Tatuś preferował inne lektury i tak jako