jakiś mam, że w prywatnym przedszkolu płacą tyle samo ile by płaciły w publicznym. W gminie Kraków jest info o dofinansowaniu 80% do przedszkola i 65% do punktu przedszkolnego. Czyli to oznacza, że wybierając prywatne przedszkole, które kosztuje 1000 zł, de facto gmina mi dopłaca do tego 800 zł
tyle ile pobyt z wyżywieniem dziecka w niepublicznym przedszkolu przez rok.. Współczuję jej, rozumiem jej sytuację, ale widzę, że jej pieniędzy akurat nie brakuje, więc jej nie daję, chociaż zbiera i prosi i wysyła sms i inne fejsbukowe przypominajki. -- <PiS nawet puszczy nie przepuści...>
> U nas jest przedszkole niepubliczne katolickie z katolibanu koniecznie zabierz dziecko, az dziw ze jeszcze nikt ci tu nie zwrocil uwagi... -- Lemingi to stworzenia Boże zaspokajające potrzeby fizjologiczne Prezydent Komorowski na budowie obwodnicy Inowroclawia
Geniusz. Przedszkola dzielą się na publiczne, niepubliczne i prywatne. -- Z okazji 95. rocznicy niepodległości sto lat życzy Władimir Putin.
Niepubliczne placówki to fenomen. Osiem lat temu było ich 4-5. Obecnie jest ich 16. Licząc średnio po 80 dzieci każda, to mamy niemal 1300 miejsc. Ile kosztowałoby gminę zbudowanie przedszkoli na taką ilość miejsc? W jednym ząbkowskim roczniku jest około 500 dzieci. Moim zdaniem wykupienie przez
quantise napisała: > Nie jestem z Bydgoszczy, ale tak się zastanawiam ile kosztuje przedszkole w > tym mieście? Ja tez poszam dziecko do przedszkola publicznego i na miesiąc > place ok 320-340 zł na mies. a prywatne przedszkole kosztuje ok 750- 800 > zł...a z artykułu
Ile w tym roku zapłaciliście dodatkowo na materiały piśmienne, radę rodziców, ubezpieczenie, dodatkowe zajęcia? Pytam o przedszkola publiczne, w niepublicznych pewnie tych dopłat nie ma, ale za to opłata podstawowa jest wyższa, więc nie ma co porównywać. Zaczynam od nas - publiczne przedszkole w
. Przedszkolak kosztuje mnie góra 600 - 700 zł. Najwięcej przedszkole, bo jest tylko niepubliczne. Niemowlakiem zajmie się moja mama jak pójdę do pracy.
No wlasnie, przy braku zlobkow, zatrudnialam nianie.... nie powiem ile niania kosztuje w Warszawie. Zatrudnialam wcale nie dlatego, ze bylo mnie stac, ale dlatego, ze nie mialam wyjscia. Przemeczylismy sie finansowo 3 lata.... PS. a nie mialam samochodu i dojazd z pracy i do pracy zajmowal mi 3
miesięcznie będzie uczyć dzieci 2 razy w tyg. angielskiego...czyli jakies 4 godz tygodniowo. z tego co piszecie o dodatkowych kosztach, to zaczynam sie zastanawiac ile faktycznie kosztuje was przedszkole publiczne...
Taaa czyli pewnie drogo ! W dodatku spamuje w każdym poście ..... porażeczka --
I ani słowa o cenie.