zamieniliśmy ostatnio na awaryjne grafitowe. W sumie nieźle się odnajduje w zielonych wiosennych klimatach, które szturmem zaczynają się przebijać. Plakat z kawałkiem naszej instagramowej historii zawisł ostatecznie w korytarzu. "zielony ogródek" jak zakwitł zrobił się wielokolorowy. Podrosła mi w końcu
drzewach były już > pierwsze zielone listki. Uwielbiałam jeździć na sankach, gdy byłam w przedszkolu... potem już nie. U babci w piwnicy czekały na mnie sanki jeszcze poniemieckie, też wielkie i ciężkie. Wszystkie dzieci korzystały z ogromnego leju po bombie. Wszystkie zjeżdżały w dół
zarzutow to chyba nie problem przedstawic je dyrekcji, lub jesli komus malo to nawet w kuratorium. Przed podjeciem decyzji o wyborze przedszkola wertowalem wszelkie mozliwe fora zbierajac opinie o brodnowskich placowkach. Zastanawiajace jest, ze kadra ktora jest w tym momencie oczerniana zbierala co
Pani jest mamą trzylatka? Może warto się spotkać ze wszystkimi rodzicami i porozmawiać?
Ktoś prowadza dziecię? W necie nie ma żadnej świeżej opinii o tym przedszkolu. Ze swojej strony mogę dodać, że pani dyrektor zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, osoby zatrudnione również - szczególnie jedna pani pomoc mnie ujęła szerokim, szczerym uśmiechem jak zanosiłam dokumenty młodego
płytek o siebie za pomocą niebieskich elementów z dziurkami. Były dłuższe lub krótsze. Z tego budowało się ściany. Takie budownictwo z wielkiej płyty. Niektóre elementy miały wycięte otwory okienne i na drzwi. Były małe okna i takie trzyczęściowe i balkonowe. Całość montowało się na zielonych płytkach
mnie mama w przedszkolu przebrała za pomarańczę - wizualnie podobny strój do pomidora z pomarańczowej bibuły zrobiła taką tunikę - bombkę, pod szyją listki z zielonej bibuły do tego rajstopy, czy raczej rajtuzy :/ tez pomarańczowe przebranie było naprawdę super - a najważniejsze że tanie niezbyt
Oznaczyłam listkiem wczoraj :) Wracałam Toruńską w korku pod górkę ale całkiem nieźle mi się jechało, nikt mnie nie strąbił ni nic. A dziś stres na maxa, myślałam, że ludzie na te 2 dni wzięli sobie urlop (dziś, jutro), ale się przeliczyłam ;) Nie było wyjścia musiałam już jechać Modlińską
w tym wątku? bo jako "stary" kierowca uwazam zielony listek za sluszny. Pomijam, ze idea forum jet to, ze KAZDY moze sie w dowolnym momencie wlaczyc do dyskusji. > Są fora dla zaawansowanych kierowców... no i? >A jeśli jesteś rzeczniczką swej siostry, to chyba jednak
rzeczniczką swej siostry, to chyba jednak wypowiadasz się w jej imieniu? Czy Ty chcesz sobie po prostu poznaczyć innych użytkowników dróg, może ponalepiać im jeszcze inne rzeczy na szybach? Zdaje mi się, że ten zielony listek miał być rodzajem prośby o wyrozumiałość dla nowych kierowców i taki jest
krasnoludki potrafią także pomóc i w związku z tym rano wróciły do przedszkola, żeby pomóc w uporządkowaniu kapciuszków. Przebieg zabawy: Dwoje wskazanych dzieci opuszcza salę(otrzymują one kolorowe, krasnalkowe czapki). Pozostałe dzieci tworzą koło i siadają, nauczycielka wybiera te pary kapci
sobie rzeką. Kto powącha ten ucieka. Czemu? - zapytacie pewnie. Co się stało, że tak płaczę rzewnie? Byłam piękna, byłam czysta, lecz nie trwało to zbyt długo. Co się stało moi mili? Po prostu mnie zanieczyścili! "Spotkajmy się w zielonej piosence" - Błażejak A. Kiedy idziesz do