Przynam, że nie nie byłem. Ale ta sala weselna w Dąbrowie Gorniczej jest całkiem fjna sandra-kuba.pl/fotograf-slubny-dabrowa-gornicza/
Firma w googlach pojawiła się ponownie. Tym razem wszystkie poprzednie, negatywne komentarze zostały usunięte a pojawiły się nowe, pozytywne od właścicieli. To chyba o czymś świadczy...
Moim zdaniem mimo mojego starego wieku jesteś zakompleksionym małym człowieczkiem a jakaś kelnerka dała ci kosza i teraz się wyżywasz i piszesz bzdury bo nikt normalny nie pisze wypracowania oceniając restauracje ha ha ha
Jak mi przykro ... w jakich restauracjach Pani bywała? Bo chyba w żadnych ?! Na drugi raz Proszę niech się Pani zorientuje bo łatwo pisać DNO moim zdaniem to był przyrost formy nad treścią chciała Pani zabłysnąć a się nie udało . Ja lata robię rezerwację i nie robię z siebie Księcia Karola no
Wieczorne "paseo" po ulicach Madrytu, gdzie na jednego mieszkańca przypada więcej barów, restauracji i różnych i miejsc rozrywki niż w innych europejskich stolicach, pozwala choć trochę zrozumieć, czym jest "hiszpańskość" - dla mnie to ta wspaniała zdolność cieszenia się życiem i czerpania pełnymi
Na fali wątków: własnego, ale i kolejnego już, o niewpuszczaniu dzieci do restauracji w USA (i Polsce). Zacznę od impresji: film Felliniego, "Roma". Scena na ciasnej ulicy (tramwaj niemal przemyka między gęsto ustawionymi stolikami). Gorący wieczór. Wszędzie restauracyjki, ludzie schodzą na
jedzenia lubi kupi artykuły spożywcze na miejscu. W hostelach są często kuchnie. Poza ścisłym centrum da się spokojnie zjeść za około 10 euro z napojem... Można zamówić jedzenie w internecie w podobnej cenie, przywiozą pod samą kwaterę. W centrum restauracje już się bardziej cenią i trzeba zapłacić za
za to, jakos tak mnie naszlo ... :) Opowiesci o "specjalistycznych" restauracjach to jakies indywidualne doswiadczenia/impresje, ktore do reality maja sie jak maja. Nigdzie, NIGDZIE u sasiadow nie mialam klopotu z zamowieniem zdrowego, dobrze przygotowanego i w sensownych rozmiarach (czytaj: nie za
wystawie czasowej dziel Van Gogha podobnie. Daty podrozy do Paryza dopasowalam wlasnie do tej wystawy a atrakcje zaplanowalam szlakiem impresji- Boze, coz to bylo za doswiadczenie! Bedac tak silnie zwiazana z tym nurtem i biorac pod uwage fakt, ze maz tez sie wkrecil, nie mialam zadnych watpliwosci, co
wystawie czasowej dziel Van Gogha podobnie. Daty podrozy do Paryza dopasowalam wlasnie do tej wystawy a atrakcje zaplanowalam szlakiem impresji- Boze, coz to bylo za doswiadczenie! Bedac tak silnie zwiazana z tym nurtem i biorac pod uwage fakt, ze maz tez sie wkrecil, nie mialam zadnych watpliwosci, co
Ciężko w Zabrzu o dobrą restauracje.Dobrą kuchnie maja w Balatonie ,ale wystrój a'la "wczesny Gierek".Jeśli nie byłaś w "Szybie" ta ja bym nie ryzykował,nie znaczy ze jest źle,ale jest to teren dla Ciebie nieznany. "Impresja","Sorento","Balaton" to w sumie najlepiej oceniane(z przynajmniej kilkoma
polecam lokal Impresja na k.miarki :) robiłam tam przyjecie komunijne rok temu i na prawdę muszę pochwalić restauracje za dobre jedzenie oraz mila atmosferę i dość niski koszt bo 40zł od osoby (mogłam wnieść swój tort, owoce itp.) Polecam :)
poza obiekt to po powrocie musisz sobie szukać miejsca postojowego za każdym razem.Jedzenie dla NFZ-owców podawane na talerzach w restauracji -jadlodajni-rest.Baltic.Dla pozostałych gości restauracja Impresja(szwedzki stół-frykasy).Kuracjusze NFZ -II kategoria ludzi.Musisz wypożyczyć w recepcji czajnik