Co myslicie? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11700719,Mama_karmi_3_latka_piersia__Okladka_tygodnika_Time.html -- Znudzil mi sie s
podróże kształcą - kiedy pokażesz zdjęcie dziecka ze smoczkiem w buzi w "obcej" kulturze - dla nich to jest dopiero szok :D
Ostatnio podczytuje fora niemowlece i wlasnie znalazlam takie cos: forum.gazeta.pl/forum/w,21000,115905057,,o_nocach_co_zrobic_z_nocnym_cycozwisaczem_.html
Budzenie w nocy nie musi być spowodowane karmieniem. Jest raczej odwrotnie. Dziecko się budzi więc daje się mu pierś czy butelkę, żeby łatwiej usnęło. Moja córka nie dostawała w nocy jedzenia odkąd skończyła jakieś 9 miesięcy, a budziła się po kilka razy w nocy jeszcze jak miała 2,5 roku.
wokol AP :) skad wg was wynikaja te wszystkie "afery", nieporozumienia narastajace naokolo rodz. bliskosci ??? -- ♥ http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/6/617796.png maja♥ http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/9/931123.png ellen♥ http
A określanie, że kt wychowuje w duchu AP czy RB, to nie jest szufladkowanie? Dobre sobie:) Ale rozumiem o co chodzi, to jest ta lepsza szufladka, wyższa półka co;) Moim zdaniem nieporozumienia, tak jak we wszystkich innych sprawach biora sie z osobistej interpretacji ludzi. Biblia jest wiekową ks
no wlasnie... z innej strony :) burza mozgow o samotnosci, zaspokajaniu potrzeby wsluchania sie czasem w spokoju w siebie, w budowaniu tej umiejetnosci u dziecka mnie nic tak nie uspokaja jak pobycie czasem samemu, w swoim swiecie, w swoich myslach w spokoju moje dzieci maja bardzo podobn
dla mnie rodzicielstwo bliskości to otwartość na potrzeby dziecka, niekoniecznie potrzeba ciągłej bliskości od razu napiszę, że nie jestem ortodoksyjną wyznawczynią AP, córka praktycznie nie była karmiona piersią, zasypia w łóżeczku, ale idea jest mi bliska, więc napiszę jeśli dziecko chce
: m.edziecko.pl/edziecko/1,113155,15282202,Rodzicielstwo_Bliskosci.html -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png
Czekam z niecierpliwością na wypowiedź którejś z forumowych ekspertek od rodzicielstwa bliskości, ciekawe czy w tak ciężkim przypadku też będą sypać radami jak z rękawa :P
macierzyństwo bliskości a raczej rodzicielstwo bliskości. Wspólna odpowiedzialność za tego małego człowieka. Ja sama niestety nadal się tego uczę.
e tam. to o czym piszesz to klasyczne mylenie rodzicielstwa bliskosci z bezstresowym wychowaniem. rodzicielstwo bliskosci nie oznacza rezygnacji z siebie i swoich potrzeb. -- Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
Szonik ja odkad zglebilam temat rodzicielstwa bliskosci parafrazuje, ze zadne to rodzicielstwo bliskosci tylko rodzicielstwo lenstwa ;) tez instynktownie podazalam za tym co dobe dla syna i wygodne dla mnie. a pozniej sie okazalo, ze to AP :) -- Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż
, majacy inne potrzeby i niekoniecznie ta potrzeba jest towarzystwo naszego dziecka. Nie non stop w kazdym razie. Jesli pajdokracja jest istota rodzicielstwa bliskosci, to ja pinkole taka idee.. Wybieram rodzicielstwo zdrowego rozsadku.
bliskosci dziecka z rodziciami mowy nie ma, ale sposob wychowania jakie wychwala A.S jest najidealniejszy i ten jedyny najtrafniejszy, najwlasciwszy do kazdego dziecka -Nonsens, obluda wg mnie Po dwa: 100 % skupionej uwagi na potrzebach,zachciankach dziecka, dzieciecy egocentryzm ma zdomninowac