Ale chyba tylko osobom ubezwłasnowolnionym z powodu zaburzeń psychicznych?
mola1971 napisała: > Ale chyba tylko osobom ubezwłasnowolnionym z powodu zaburzeń psychicznych? wyciag z KC : Art. 12. § 1. Nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu takiej osoby nie zagraża
Jeżeli Pani mąż nie jest ubezwłasnowolniony to jedynym ograniczeniem jakie można napotkać jest konieczność korzystania podczas rozpraw z tłumacza języka migowego. Poza tym wszystko tak jak przy "normalnym" rozwodzie. -- www.prawnik.ocom.pl e-mail: prawnik.ocom@interia.pl
osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, jej przedstawiciel ustawowy, a w jego braku jej krewni oraz rodzeństwo, prokurator, czy Rzecznik Praw Obywatelskich.Uwaga!Zgłoszenie wniosku w złej wierze podlega oddaleniu.A to właśnie zrobiłby Twój mąż moim zdaniem.On działa w złej wierze, jeśli Cię
piszę, ale przerwać coś takiego można jedynie pozwalając takiej osobie na poniesienie konsekwencji swoich czynów. Póki co, konsekwencje ponosi głównie ojciec, częściowo Ty i Twoja rodzina. Więc rozwód a przynajmniej rozdzielność majątkowa Tu jest info o http://forumprawne.org/prawo-cywilne/347617
Niby wyglądają tak samo, ale, przechodząc na grunt cywilny: "Bierzesz ślub" z osobą ubezwłasnowolnioną (ot, nie pokazaliście w USC odpowiedniego papierka). On/ona dostaje/dziedziczy/wygrywa na loterii grubszą forsę. Gdybyście mieli ważne małżeństwo działałoby to na zasadzie co twoje to i moje
epizodzie manii). Przez około tydzień próbowałam ją namówić, nie zgadzała się twierdząc, że "lubi być chora, nie jest osobą agresywną więc jej nie zamkną. Nie jest ubezwłasnowolniona, więc będzie sobie siedziała w domu i do żadnego szpitala nie pójdzie". Serce mi pęka jak patrzę na mamę w tym stanie. Wiem
skazywac na wieczne pomaganie mi. Dlatego nie zgodziłam się na taki rozwod. Chociaż nie jestem pewna czy by zapadł. bo Sędzia nie traktowała męża poważnie. Mowiąc do mnie . mowiła o nim w 3 osobie i strzelała miny.tak jakby go tam nie było. Ona w swojej głowie już go ubezwłasnowolniła.
potwierdzasz moja opinie(?))... w naturalny sposób wypieramy! udajemy, że nie istnieje, oczywiscie tylko do pewnego momentu ...... u rzeczonych kochanek, owe wyparcie, najczęściej objawia się tym, że bagatelizują swoją rolę, tym samym mimowolnie ;-)? pokazują się jako bezmózgowe i ubezwłasnowolnione istotki
Takie przymusowe współżycie z drugą osobą ze względów finansowych można porównać do ubezwłasnowolnienia, do prostytucji Ludzie mogą chcieć rozwodu po to, żeby żyć spokojnie a nie po to, żeby zakładać nowe rodziny Uważam, że rozwody powinny być online, uproszczone procedury, od ręki. Nic
nie może żądać unieważnienia małżeństwa Art. 11. § 1. Nie może zawrzeć małżeństwa osoba ubezwłasnowolniona całkowicie. Unieważnienia małżeństwa może żądać każdy z małżonków, chyba, że ubezwłasnowolnienie zostało uchylone Art. 12. § 1. Nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo