Mój mąż wynajął mieszkanie parze pochodzenia hinduskiego ale z Singapuru, smrodu nie było, ale po 2 latach mieszkanie trzeba było szorować przez 3 dni z tłuszczu, nawet lampy w salonie i ściany w łazience (która była na tym samym poziomie co kuchnia). Wszystkie szafki wewnątrz trzeba było
Oczywiście że warto, ja posiadam tapety w salonie, przedpokoju a nawet łazience wszystkie grube bo 350g/m2 zakupione wraz z odpowiednim klejem do tych fototapet na https://tapetivo.pl/ Tapetivo.pl polecam serdecznie
nim jeszcze jedno łóżko i zostanie zamontowane nowe okno. Na antresoli są trzy łóżka do złożenia i nowa podłoga, okno do zmiany. Przed układaniem paneli trzeba było pomyć ściany. Łazienka prawie gotowa gdyby nie to że kabina jest niekompletna. Przy skręcaniu mąż zbytnio się przyłożył i uderzył w szybę
1. W sypialni Budzę się bez budzika. Wyciągam zatyczki z uszu, podciągam rolety, otwieram okno, jeżeli zamknięte. 2. W łazience Siku, myję zęby, ochlauję oczy zimną wodą, często, ale nie codziennie nastawiam pralkę 3.W kuchni Zaparzam kawę i siemię lniane (na później), wypijam dużą szklankę wody
No właśnie maiłam zapytać Jago, pod jakim kątem zażywasz ten olej? Piękne zdjęcia zamieściłaś, czy one są z jakiegoś parku? Ale się najadłam, nie mam siły na nic :) Napiszę w wątku śniadaniowym co dzisiaj wymodziłam. Ach sprężyłam się przed południem, umyłam okna w salonie i w kuchni. To lada
, wystarczy ustawić meble, zmywarkę i lodówkę ale to w swoim czasie. Do łazienki tez już wszytsko mamy. Na taras też, do salonu pozostanie kupienie sofy a na górę łóżek. Dzisiaj dotarła farba, air frayer i lampy. Jutro ciąg dalszy... Dzień szybko leci i wydaje mi się przez to że mało zrobiłam :D A w
Nasze obecne mieszkanie kupowaliśmy częściowo umeblowane: kuchnia, salon, przedpokój, łazienka, zabudowane szafy - to zostało. Wstawiliśmy nasze meble do sypialni, koci drapak i odmalowaliśmy. Mieszkanie w momencie kupna było 5 lat po generalnym remoncie. Teraz po 8 latach mieszkania przyszła pora
ciasnej kobaltowej wyspie, pryskając pomidorem na białą kanapę. Lustra w łazience pod sufit, ale zaczynają się na takiej wysokości, że obejrzysz swój nos i czoło. W sypialni łoże, mikrobiureczko, obraz, stoliczusie, na których niczego nie położysz, zydel porodowy - a gdzie szafa na ubrania..? W salonie
Białe gładkie meble mi się nie podobają i nigdy takich nie miałam, w domu meble w kuchni mam w 2 kolorach i dwa różne blaty, z czego jeden jest wzorzysty, żeby właśnie przełamać formę. A w mieszkaniu które jest projektowane, będą 2 kolory przewodnie i np witryna w salonie będzie miała inny kolor
budowy to koszmar, nie tylko hałas ale i kurz i brud. Po drugie, mieszkanie fatalne, mało okien w salonie, tylko jedna łazienka i to wychodząca prosto na kuchnię? Na 90 m2 oczekiwałabym sypialni z własną łazienką i garderobą i mała dodatkowa łazienkę z WC dla gości. A jeżeli większość mieszkań na
, potrafię używać wosku. I robię też to lepiej niż w salonie. Mało tego depiluję też innych ludzi z rodziny głównie facetom plecy. Wszyscy przed wakacjami przychodzą do mnie na wosk. Uważam że silikonuje lepiej niż fachowcy. Nienawidzę grzyba w łazience i jak tylko coś się dzieje na fugach albo na silikonie
Ranisz moje serce! "Moje" dwupoziomowe mają po łazience na piętro. Kuchnia i salon na dole. Balkon/y na dole -nawet jakbym kolejną operację kolana miała, to dałabym radę. Do tego winda i garaż podziemny. Są podobne oferty jednopiętrowe - ale na parterze. Mają spore ogródki zamiast tarasu
lonżowni powstał garaż na motocykle” >No i że cały ten compound jest daleko od >cywilizacji. Motocykli nie dotyczą korki Pierwsza inwestycja nie nadaje się do niczego - brak blatu roboczego w kuchni, mikrolazienka - więc będziesz musiała zrobić pralkę w salonie jakbyś była uczestniczką programu