felusiak1 napisał: > Miałem nadzieję, ze przynajmniej jedna osoba napisze ==> felusiak, nie pjer > dol, W NATO jest Turcja, ktora jest dyktatura a dawniej dyktatury były w Hiszpa > nii, Portugalii i Grecji i nie przeszkadzało. Zachowujesz sie jak dzieciak, ktoremu nie dali
felusiak1 napisał: > Nie zrozumialeś pytania i jego kontekstu. Alez twoje pytanie bylo jednoznaczne, i trudno bylo zrozumiec w inny sposob. > Nagle brak demokracji stał sie grzechem. Problemem nie jest to, ze w Europie nagle okazal sie brak demokracji, przeciez i w USA
O tak! Dzieci rodzinno-sąsiedzkie też przechodziły przez tę fazę. Ptakodemia, Rekinado, coś o dzieciach zagryzających się nawzajem w szkole. Jesienią jedziemy razem na wakacje i młodzież już zapowiedziała, że w ramach wieczoru sentymentalnego obejrzymy razem Morderczą oponę.
Często coś oglądamy, osobno, razem, czasem proponujemy, czasem jedno mówi, że chce oglądać, a drugie woła "Nie oglądaj beze mnie!". No i wreszcie wjechały kina z dorosłym repertuarem. Przy czym ja od dawna proponowałam dziecku pozycje z szeroko pojętej klasyki kina. Ostatnio szedł "Maratończyk".
m.youtube.com/shorts/mLIV0zlpuC0 To czemu dzieci są Amerykanami i jedno służy w amerykańskiej armii? Na Ukrainie nlzaden zawodowy patriota nie ma dziecka w ukraińskiej armii, tylko z obcym obywatelstwem
Mam tak samo
Wiesz, są ludzie mający taką pracę, że też nagle nie mogą. Samo bycie singlem to nie wszystko
". Historyczka sama sfinansowała dalsze badania. Jej odkryciem było znalezienie dokumentów potwierdzających zgony 798 dzieci w latach 1925 — 1961., ale potwierdzające pochówek tylko dwojga z nich. Głównymi przyczynami śmierci były infekcje dróg oddechowych, zapalenie żołądka i jelit, drgawki, krztusiec
Ostatnie z największych polskich miast, którego nie zwiedziliśmy. Podpowiedzcie proszę, co tam można ciekawego zobaczyć, bo wygląda to jakoś nieciekawie i nie wiem, czy nie zrezygnować. Chcemy jechać na ok. 3 dni w lutym. Dzieci lat 8 i 11, ciekawe świata, więc fajne muzeum im nie straszne. Mam
Przejrzałam większość poznańskich teatrów i niestety albo nic ciekawego, albo termin nie ten. Z przyjemnością poszlibyśmy na Piękną i Bestię, ale nie grają w lutym. Za to premierę ma Avenue Q i tu bym chętnie sama poszła, no ale nie ma co zrobić z przychówkiem ;)
cały Berlin to dom strachu, na samą myśl o tych imigrantach już jestem przerażona
Jak sobie wyobrażasz wplecenie placu zabaw między zwiedzaniem? Powiem ci, że fajny plac zabaw jest obok FEZ, to w Wuhlheide, praktycznie Köpenick, i co? Zmarnujesz dwie godziny na sam dojazd tam i z powrotem do centrum, gdzie chcesz zwiedzać? Mnie coś świta, że bratankowie, ale już nieco starsi
zrozumiałam, że to nie dla mnie. Że za bardzo cenię sobie niezależność, samotność, różnorodne towarzystwo. Na znajomych bym się nie patrzyła wyjeżdżając z kraju, ale na dzieci. Bo może fajnie móc wpaść czasem do matki na obiad. No chyba że starsze dziecko pierwsze wyemigruje. Bo młodsze być może już zawsze
taką sytuację i wszystko to jest trudne, pomimo posiadanych środków. Z dziećmi chyba łatwiej (wiem, że różnie bywa i z dziećmi). Czy myślicie, że w przyszłości osób pojedynczych będzie na tyle dużo, że rozwiną się mocno usługi opiekuńcze, na skalę dziś nieznaną?
>Gdybym nie miała dzieci, choćby z nudów trzepalabym kasiore non stop. A w czym ci dzieci przeszkadzają, duże już masz. Nie zasłaniaj się dziećmi tylko trzep! Musk ma coś sześcioro albo więcej.
dodekanezowiec napisał: nie pisze na egrazynie. o czym? > "Kobiety muszą zajac sie dziećmi!" > "Samochod to męska sprawa" pierdola > Jaka meska? > Teraz każdy jezdzi autem. > I mozna by tak dalej. ja tez lubie gotowac i gotuje dobrze, ale nie wiem po co
marekggg napisał: Do oby was sie odniose > dodekanezowiec napisał: > > > nie pisze na egrazynie. o czym? > > > "Kobiety muszą zajac sie dziećmi!" > A nie? > > "Samochod to męska sprawa" A nie? > pierdola