. Santana doniesienia nie złoży. Prędzej w wór pokutny się oblecze i będzie wkoło komisariatu chodził i biczem sam się smagał. Stare to a głupie.
! Była wtedy właśnie chwila, Gdy smagany Jaś niebożę Do upadku się pochyla I poruszyć się nie może. Matka czyni swe zaklęcia, Czarodziejskie, niezawodne, Co to? Co to? Miast chłopięcia Leżą jego szatki modne. A arlekin, wprzód nieznany, Jakby jaki duch skrzydlaty, Wzwyż się wznosi ponad łany. Ponad łąki
! Była wtedy właśnie chwila, Gdy smagany Jaś niebożę Do upadku się pochyla I poruszyć się nie może. Matka czyni swe zaklęcia, Czarodziejskie, niezawodne, Co to? Co to? Miast chłopięcia Leżą jego szatki modne. A arlekin, wprzód nieznany, Jakby jaki duch skrzydlaty, Wzwyż się wznosi ponad łany. Ponad łąki
a ja to nie ? 'grube, ciezkie krople smagane sztormowym wiatrem, uderzaly w tafle szkla niczym z karabinu maszynowego', ze tak to grafomansko ujme 🤣 i jeszcze jakis kawalek sidingu sie obluzowal 😜 -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022 https
Śmigus – nazwa ta pochodzi od smagania witkami wierzby lub palmami wielkanocnymi panien na wydaniu po gołych nogach oraz polewaniu wodą. Miało to zapewnić im płodność i zdrowie. Im więcej smagających i polewających kawalerów wokół panny, tym lepiej dla niej. Oznaczało to, że cieszy się ona dużym
Słowiańskie korzenie tego zwyczaju są trudne do odtworzenia. Pochodzenia słowa „śmigus” możemy się doszukać w niemieckim słowie „schmackostern”, które po przetłumaczeniu to po prostu „smaganie”, a „dingen” to dyngus – „wykupywać się”. Nie oznacza to jednak, że zwyczaje te przyszły na tereny polskie
Śmigus – nazwa ta pochodzi od smagania witkami wierzby lub palmami wielkanocnymi panien na wydaniu po gołych nogach oraz polewaniu wodą. Miało to zapewnić im płodność i zdrowie. Im więcej smagających i polewających kawalerów wokół panny, tym lepiej dla niej. Oznaczało to, że cieszy się ona dużym
Słowiańskie korzenie tego zwyczaju są trudne do odtworzenia. Pochodzenia słowa „śmigus” możemy się doszukać w niemieckim słowie „schmackostern”, które po przetłumaczeniu to po prostu „smaganie”, a „dingen” to dyngus – „wykupywać się”. Nie oznacza to jednak, że zwyczaje te przyszły na tereny polskie
pracy i zajmujesz (teoretycznie) to miejsce które jest najbardziej odpowiednie do zadań jakie masz do wykonania/ (praktycznie) to które uda Ci się wywalczyć. Ludzi którzy to wymyślili dałabym do biurowego odpowiednika gry w krzesła i smagała pejczem żeby szybciej się ruszali. -- --- Sundry: "Chcesz
Wszyscy czekają na Noc Świętojańską, Młodzi nie czekali. Pragnę dymu, smagam pokrzywy, Niech czekają na Noc Świętojańską.
Co to Ja widzę kaczkę która smagają płomienie i dużo dymu Nie wygląda to na udany pobyt
chicarica napisała: > Tak, naprawdę. W mojej podstawówce wuefista chodził z kijem i potrafił przyłoży > ć. U mnie pan od przysposobienia obronnego. Uwielbiał zwłaszcza dziewczyny tym kijem po pośladkach smagać.