może to byli krewni tej pani, o której tu kiedyś pisałam. Na oko dwu, trzy latek wrzucał prosto z paczki chrupki do wody gdzie pływały łyski i kaczki. Powiedziałam grzecznie, żeby nie pozwalała tak dziecku robić, a ona do mnie ze smutną miną "ale on mnie nie słucha"...
. Sandał górą. Byle gustowny... *** Smutne te Wasze monotonne nagłówki wpisów .
pomagała? Zresztą nawet na forum forumki pytały np. kochamruskieileniwe jakiś czas po śmierci jej męża, jak się trzyma, mimo że wątek był w ogóle o czymś innym i ona akurat wcale nie pisała, że jej smutno czy niesmutno.
I to jest strasznie smutne że zapisałam się, poszłam już jest ogarnięciem sprawy a nawet powodem porównywania się do innych, ale co my tam wiemy. Źli ludzie, blogoslawiona Mona -- "W mojej głowie mieszka portier, już go zwalniać nie zamierzam, czasem zatrzaskuje furtkę, czasem mi otwiera sezam
Pieśń nieszczęśliwych, hahahaha 😆 No dobra Mona wrzuciłaś Królową dram, ja to wczoraj przesłuchałem pierwszy raz w życiu. Wrzucam z tekstowo: Ja modliłam się długo Tylko, O jedno , By przy sobie kogoś mieć Czemu dzisiaj tu tak pusto Smutno, Ponuro, Czy nie tak coś ze mną jest Mówią o mnie
Aurora, to Twój świat jest smutny, ograniczony i ubogi, jeśli zawężasz Jej wartość do wartości portfela... Niejedna 50+ tańczy lepiej i porusza się niż statystyczna 20+. Co chcesz udowodnić porównaniami i dewaluacją kobiet powyżej nastu, dwudziestu lat? I tańcem*, nie taniecem. Tak, mogła wzbudzić
Alez skad - jak najbardziej wypada tanczyc na ulicy - ale jezeli uwaza, ze tym taniecem wzbudzila zachwyt u 20 latkow to jest juz jest smutne - bo umowmy sie, zadna 54 latka nie porowna swojego tanecznego ciala do 20 latki. Natomiast na pewno moze miec duzo innych wartosci. W portfelu. I to jest
Napisałas o dystansie i o tym, że relacje są dobre dopóki... Ja to zrozumiałam tak, że od kiedy postawiłaś granice relacje się pogorszyły (bo mama nie potrafi się z tym pogodzić). I to jest dla ciebie smutne/bolesne. Dlatego napisałam, że współczuję. No to u mnie się,moim zdaniem, nie pogorszyły, a
? Przekroczenie przez budżetówkę poziomu 24,4% przy jednoczesnym rekordowym długu (271,7 miliarda złotych deficytu) oraz paraliżu przedsiębiorczości (zaledwie 3,1% ludzi chce założyć firmę - najgorzej na świecie) to ostateczny, strukturalny mat dla polskiego modelu gospodarczego. Wchodzimy w najsmutniejszą fazę
Z większości tych bajek o księżniczkach wynika smutny i szkodliwy morał: kobieta może coś zmienić tylko przez dudę, ale musi być ładna i wyrwać bogatego. A są na świecie piękne baśnie, ja np. zakochałam się w niektórych Afanasjewa, ale niestety dzieciom wciska się te disnneyowskie bajki z
Oddałam kiedyś ciuchy po córce za dwie paczki pieluch, nic, tylko czekać aż smutni panowie zapukają do much drzwi... Tyle, że czekam na to już z 8 lat :p
Cieszę się Czekolado że odkryłaś moją wyjątkowość ;) U mnie popadał z rana smutny, równy i nie za obfity deszczyk. Ochłodzenie? 25 stopni bo na razie mordy nie ma. Ale to mleczne źle wróży, Jeszcze się nie będę odbunkrowywać. Cześć