mona.blue 02.08.26, 09:48 Jak reagujecie na krytykę? Niby wiem, że trzeba rozróżnić, czy wg nas jest słuszna czy nie, ale często ta słuszna jeszcze bardziej boli. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 09:59 Szczególnie ta od najbliższych najbardziej rani. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Krytyka 02.08.26, 11:00 Nie wiem czy nie mylisz emocji. Uczucie, że ktoś się ośmielił coś wytknąć, śmiał wskazać na błąd, pozwala sobie na inne zdanie - to nie ból wywołuje. Ból to wywołują złe intencje i deprocjonowanie nie jest krytyką. Reakcja na krytykę zależy od traktowania siebie i swoich racji. Może stresować, ale normalna krytyka jest inspirująca i reakcja na nią powinna być wychodzeniem do przodu. Czy dla utrwalenia swoich racji, które się lepiej zrozumie, czy dla usprawnienia ich braniem pod uwagę niedostrzeganych wartości w przedstawieniu innych argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 11:33 Złe intencje to nie były. I faktycznie przyjęłam do wiadomości i w zasadzie zgadzam się z tą uwagą, a nie zdawałam sobie sprawy z tego błedu. Ciężko mi będzie to zmienic, ale będę się starac. Ale boli, bo to od córki krytyka, tej ktorą widuję rzadko, za to czesto rozmawiam przez telefon. Ona dobrze mnie zna, ale jest bardzo wyczulona na jakies niedoskonałosci, nie tylko u mnie i bardzo asertywnie broni swoich granic, co jest dobre, ale jak spotyka mnie to mi ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 11:34 Tylko ciężko mi, bo przy niej muszę się pilnowac, zeby nie narazic sie na krytykę. A moze nie musze, tylko powinnam nauczyc sie ja przyjmować. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 11:43 Nie potrzebuję terapii, wszystko mam ułożone ale gram przed swoim dzieckiem, mam na nim pole minowe żeby jej czasem nie zdenerwować, bo się jej boję. Takie normalne i takie zdrowe życie w stresie wśród najbliższych i kimś kto, brzydko zabrzmi, hierarchicznie nie powinien mieć nade mną władzy Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 11:56 No właśnie. Odwróć to sobie i się zapytaj czy jakby ktoś Ci powiedział że się swojego dziecka boi to uważałabys że to normalne I tematem jest tu to jak ten ktoś znosi krytykę. Żaden to tu temat, ten jest znowu podstawiony zasłona dymna. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 13:41 Tu dovhodzi jeszcze to, ze była to krytyka w emovjach. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 13:37 Wiem, ze to nie jest zdrowe, ale trudno mi to zmienić. Ona jest wyczulona w temacie sprawiedliwosci i asertywnie przrdstawia swoje zdanie. Ja z kolei często nie umiem przedstawic jej swojego w takiej sprzeczce, w stresie. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 15:10 Z tą hierarchia to ja mam problem po ojcu. Nie chciałam córek wychowywać w strachu przede mną, 'rządzić' nimi, ustawiać się ponad. Wiem jakie to okropne było w przypadku ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Krytyka 02.08.26, 15:55 Jak jest drama, to ani najsmaczniejsze i najczystsze nie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 16:12 Tak, nie pomyślałam o tym, w ogóle nie pomyślałam, że robię dramę. Btw. bardzo lubię piosenkę sanah 'Królowa dram', więc pewnie coś jest na rzeczy. Teraz jeszcze mam jeden problem, bo nie mam za dużej kondycji i obawiam się, jak to będzie z córką i wnukami, z jeżdżeniem z nimi do fajnych miejsc, robieniem zakupów, posiłków, czy dam radę i czy nie będzie na tym tle konfliktów, chociaż uprzedziłam ja o tym, ale nie wiem na ile ona zdaje sobie tak naprawdę z tego sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 16:17 m.youtube.com/watch?v=dldxQCRSG4U&list=RDdldxQCRSG4U&start_radio=1&pp=ygUTa3LDs2xvd2EgZHJhbSBzYW5haKAHAQ%3D%3D 'Królowa dram' sanah Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Krytyka 02.08.26, 16:45 Przedziwnie ją traktujesz. Dlaczego o niej tak źle myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 16:51 Dlaczego źle? Po prostu chciałabym żeby fajnie spędzili czas i dać radę ze wszystkim. Ale boję się, że moje ograniczenia kondycyjnie mogą to zepsuć. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 16:52 I chyba boję się jej w czymś odmówić i powiedzieć, że nie dam rady. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Krytyka 02.08.26, 17:19 Bo mogą być dwa powody takich "bojów". Albo ją uważasz za agresywną egoistkę, albo ci tak zależy na popisaniu się, że nie ważne przed kim to robisz, myślisz tylko o swoim błyszczeniu przed osobą traktowaną przedmiotowo. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 17:28 Nie uważam jej za agreeywna egoistkę, tylko asertywna mamę, która przede wszystkim dba o dobro swoich dzieci. Co blyszczenia to raczej jest to obawa przed byciem osoba, która nie utrzymuje porządku w domu (wiem to hipokryzja, bo na codzień nie mam takiego porządku), również wyniesione z domu rodzinnego, że jak goście przychodzą to wszystko musi być tip-top, porządek i jedzenie, ale najardziej, żeby było czysto ze względu na dzieciaki. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 17:31 I nie chciałabym im popsuć pobytu, bo córka chce pojechać do jakiejs sali zabaw i drugiego miejsca fajnego dla dzieciaków, tylko mam nadzieję, że wybierze takie z dojazdem, który nie jest zbyt męczący też ze względu na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 22:00 Córka ma w dostępie ubery i taksy, Ty jesteś mamą i babcią a nie przewodnikiem wycieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:07 Ale ona chyba nie weźmie fotelików do samochodu, a bez nich nie będzie jeździć taksówka. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 22:10 Ja pieprzę, serio? Taksiarze mają, wystarczy zaznaczyć w apce albo telefonując że potrzebujesz Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 22:16 A jak chce mieć pewność bo np nie każdy taryfiarz będzie miał dwa odpowiednie to może zamiast szorować dywan spróbuj tu: mycityrent.pl/kategoria/foteliki-samochodowe?gad_source=1&gad_campaignid=22456970835&gbraid=0AAAAApladzpBnDjKlnP-0geGvnyNDQUQR&gclid=CjwKCAjw1bvTBhBbEiwAzbP8L4x8uqxJvaUkMI3jXUdCc5_UyJh7uPH5TKI31sSEsajnomf0tAAjoRoCzRQQAvD_BwE Taksa podjeżdża, dzieci w fotelikach Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:38 Super ta wypożyczalnia, nawet dowożą na miejsce te foteliki. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:18 Nie mam, myślałam, że będziemy jeździć komunikacja miejska. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:18 Kiedyś dzwoniłam do jednej z korporacji, to dowiedziałam się, że nie mają. Nie wiedziałam, że inne mogą mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 22:35 Mają, czasem kierowca daleko więcej czasu na dojazd mu czea i się dopłaca ale wiele korpo ma u niektórych kierowców Odpowiedz Link Zgłoś
afq Re: Krytyka 02.08.26, 20:01 Niezwykle boisz się oceny, w tym wypadku córki Taki przynajmniej obraz malujesz To musi Ci na prawdę utrudniać zwykłą radość z kontaktu z córką i z wnuczętami Zobacz ile analiz tu wykonujesz zanim przyjadą To mogłoby być radosne czekanie Nie, grupa Ci tego nie obsłuży, mona Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 20:11 Fakt, można tak to podsumować. I jeszcze kwestia lęku, że samej jej tutaj z dwójką dzieciaków bedzie trudno (jej mąż bedzie na zawodach w Niemczech, tylko razem przylecą) - byłoby ciężko pojechać do tych sal zabaw samej, nawet zrobić zakupy itd. Więc jeszcze kwestia kontroli z mojej strony, żeby byli bezpieczni. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 20:13 Bardzo mi zależy na jej akceptacji, chyba za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 21:35 Wiem, że tam na miejscu daje sobie radę. Ale mam przykre doświadczenie z polska komunikacja, jak była tylko że starszym w wózku kierowca jechał jak potłuczony, przy jednym hamowaniu prawie się przewrócili. A w supermarkecie trudno go było upilnowac, bardzo żywy jest, poprzednim razem, jak byli to żeby corka mogła coś wybrać to ja musiałam pilnować wnuka. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 21:58 Daj spokój dzieci nie potrzebują sterylności. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:02 Mała dopiero zaczyna chodzić, chyba jeszcze troche raczkuje, wiec wolałabym, zeby było czysto. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 22:06 To sobie możesz woleć i mieć potem zero energii jak przyjadą Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:16 Już prawie wszystko sprzątnięte, jutro i we wtorek muszę troche poluzować. Najgorsze, że w zeszłym tygodniu zorientowalam, że muszę 'na już' sprzedac/oddać na złomowanie stary samochód ojca i wyrejestrować/zgłosić zbycie, bo zapłacę karę pieniężna. A firma, która miała przyjechać po niego w piątek mnie zawiodła i muszę jeszcze jutro rano jechac do mamy - umówiłam się z inną. I trochę czasu zajęło mi ogarnianie tego, co muszę mieć, jak sprawdzić firmę, jak to załatwić, z tym byłam jak dziecko we mgle. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 21:49 Ale to też od nich zależy jak spędzą czas. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 21:59 Wiem, to przede wszystkim corka będzie wybierać, ale już trochę o tym rozmawiałyśmy, właśnie o salach zabaw i zakupach. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 21:37 Czyli wlazłaś w drugi biegun, który bywa też niszczyciekski. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 22:05 Nie będziesz za ostra dla córek, w zasadzie córką w tym układzie się staniesz Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:21 Byłam i pewnie jestem zbyt pobłażliwa, to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:23 I teraz to się mści, zamiast negocjować i uzgadniać to boję się jej reakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Krytyka 02.08.26, 11:55 Jeśli jest uzasadniony powód, by zmienić do czegoś podejście, to po prostu trzeba się nad tym zastanowić. Pilnować się, bez tego, trwać na swoim i tylko "uważać", by nie być szczerym, to fałsz. To niszczy więzi. Zawsze można czegoś nie narzucać i mieć inne zdanie wzajemnie to wiedząc, a życzliwości i otwarcia na siebie nie naruszać. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 13:24 Mi nie chodzi o to, zeby pilnowac, a trwac przy swoim, tylko zmienic sie, ale to nie prosto, bo corka stwierdzila, ze ja wpadam w panike z tym przygotowywaniem jej przyjazdu i to ja z kolei napawa obawa, a powinno nas cieszyc sporkanie i powinnyśmy na luzie odpoczac i nacieszyc sie sobą. A ja po prostu chciałam zaplanowac juz pewne rzeczy, bo corka przylatuje juz srode, ale pewnie za duzo naraz i zbyt przejeta w tym bylam. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 14:01 A wpadasz w panikę bo ma córka przyjechać? Co musisz zaplanować? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 14:39 Chciałam zaplanować, czy obiad w dniu przylotu bedzie jadła u mnie, zaplanować sobotę, żeby ex jej pomógł w sobotę po południu, bo ja będę musiała zastąpić opiekunkę na kilka godzin, pytałam co dla nich kupić z wyprzedzeniem, o której dokładnie ma samotot. Pewnie za dużo naraz i dzieciaki zaczęły szaleć, więc ja to wszystko zdenerwowało. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 15:07 No i planowałam porządki w zeszłym tygodniu z 'perfekcjonizmem', czym z kolei naraziłam się drugiej córce, bo też w napięciu i stresie. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 11:39 Mamy właściwie ten sam wątek- w kwartał forum.gazeta.pl/forum/w,210,180015001,180015001,Krytyka.html Pytanie czy byś chciała każdy drobny pyłek usunąć i boli Cię że na Twoje chyba nie dosolilam ktoś odpowiada no, faktycznie, nie dosolilas czy faktycznie jesteś tak często i mocno krytykowana. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 13:31 Dzięki, szukałam tego wątku o krytyce, ale myślałam, ze to pozniejszy i o innym tytule, przyda się teraz 🙂 Ja bardzo rzadko spotykam się z krytyką ( no chyba, ze z Twoją 🙂), głownie ze strony corek, ale nie tak często. To tez kwestia perfekcjonizmu, teraz mi przyszło to do głowy, chciałabym byc zawsze ok. I kiedyś usłyszałam od kolezanki, ze źle znosze krytykę, ale chyba nikt jej nie lubi, a ja moze przesadnie. I co dziwne krytyka ze strony drugiej corki mnie tak nie boli, moze dlatego, ze ja tez ja krytykuję i ze jestesmy razem na codzień i od razu wyjaśniamy sobie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Krytyka 02.08.26, 13:47 Jaki perfekcjonizm jak psujesz radość ze spotkania swoim zachowanie w tym co miało by być fajne? Pomylenie wartości tego co ma być perfekcyjne. To co myślisz, że jest perfekcjonizmem sabotuje ideę przedsięwzięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 14:43 No fakt. Tylko chiałabym, zeby nic im nie zabrakło, zaplanować z góry, a w sumie i tak się nie da do końca. I Ż ueby w domu było czysto na ich przyjazd. A nie pomyślałam o najważniejszym, żeby było spokojnie i pogodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Krytyka 02.08.26, 22:09 Ciebie im zabraknie no ale ok czysty dywan wazniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:34 Kurcze, masz rację. Ale życie nie bajka, jeszcze jutro ciotka mnie prosiła o przywiezienie czasopism, bo brat cioteczny wyjechał. I powinnam się umówić na konsultacje do grupy, chyba że da rade po wyjeździe corki. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Krytyka 02.08.26, 22:36 No, ale wtorek muszę mieć lajtowy, bo inaczej faktycznie nie będę miała dla nich siły. Odpowiedz Link Zgłoś