Bozenka, zapraszam na Forum macochy. Tam dostaniesz porady od osob, ktore znaja temat z autopsji I ( w wiekszosci ;-)) nie kieruja sie uprzedzeniami, nie spotkasz sie tam na pewno z chamstwem I brakiem wrazliwosci. Pozdrawiam Kicia
zostac pzrekazane matce natomiast nie ma nic o dniach spotkan ojca z dziecmi.jest tylko napisane ze rodzice maja rowne prawa w wychowywaniu z tym ze dzieci mieszkaja z matka.teraz przyszly wakacje,na ktore laskawie "wydala"dzieci na 2 tyg,lecz nastepne spotkanie moj M ma jak to powiedziala
Typowe.Jakby on przyszedl z zona, to by udawal, ze cie nie widzi, a nawet rzucal nienawisstne spojrzenia. Ale bez zony, to i polasi sie, chce sobie powspominac. Nie rob sobie nadziei. W sumie ja bym byla wkurzona, zepsul ci wieczor, musialas przed nim uciekac, gdyby nie on to bys mogla dalej sie
on, łysol, nosił perukę - to co... przysięgałaś? Co warta taka przysięga? Spotkalam sie z zarzutem, ze "po starej znajomosci"powinnam choc > napisac krotkiego sms-a Z zarzutami to ty się spotkasz nie raz jeszcze... kwestia przyzwyczajenia. Ile kosztowała ta prywatna terapia? Bo
no normalne to to nie jest na pewno,ale na pierwszym plnie (stety albo niestety) stawia teraz nasza rodzine,tez mamy wspolne dziecko.Te sporadyczne spotkania wynikaja z tego ze mieszkamy teraz w innym miescie,300km ale i tak nic go nie usprawiedliwia.I wlansie to tez czasami mnie zastanawia
Skad takie przekonanie? Pytasz nas o rade, a jednoczesnie przedstawiasz gotowa, wylacznie wlasna, ocene. Czy jej zrodlem sa slowa mezczyzny, czy bylas swiadkiem sytuacji, w ktorej byla zona powiedziala wprost, ze nie zyczy sobie kontaktow ojca z dziecmi i na nie sie nie zgadza? A jesli
telefonie wlacza sie poczta glosowa, chociaz nie planowal zadnego spotkania > - w domu nosi telefon caly czas przy sobie, zamiast go gdzies odlozyc > - wychodzi z domu na krotko pod jakimis pretekstami > - jezdzi na myjnie umyc samochod, wraca po godz. z brudnym i mowi, ze byla duza >
Jako doswiadczona zona polecam Twej uwadze prosty test do wykrywania kochanek. Zaznacz TAK lub NIE przy nastepujacych stwierdzeniach dotyczacych zachowania Twojego meza: - wychodzi gdzies i zapomina telefonu - w telefonie wlacza sie poczta glosowa, chociaz nie planowal zadnego spotkania
dodatku w prajmtajmie. Ale prawdziwe spotkanie ze snookerem mialo miejsce moze pol roku pozniej, w lubelskiej kawiarni "pod arkadami". Zaprosilem tam na randke swoja pierwsza "dorosla" dziewczyne. Wchodze, polmrok, zaciagniete grube story, zapach swiezo pazonej kawy i... i czegos specyficznego
Nie chodzi o to, czy to jest obiektywnie ok, ale o to, jak TY sie z tym czujesz. I dlaczego twoj facet robi cos, co ewidentnie cie martwi, czy przekracza twoje granice. Obiektywnie to wszystko jest mozliwe. Mam znajomych, ktorzy wszedzie chodza razem, nie ma mowy o samotnym spotkaniu kogokolwiek. A
spotkanie? Wiekszosc z Was pewnie "wynosi" sie do Polski na Swieta i Sylwestra...Czy ktos w ogole zostanie na tej wyspie???