To słabe masz te sprzęty!
Jak myjecie podłogi? Mam chyba wszystkie możliwe sprzęty – mopy, mop parowy i różne inne wynalazki. Ale prawda jest taka, że nic nie umyje mi podłogi tak dobrze, jak stara dobra szmata i własne ręce. Przejeżdżam nią kilka razy, aż w końcu wyżymam całkowicie czystą szmatę. Wtedy wiem, że
Ja uderzyłem w trzylitrową benzynę (n55) z turbiną. Jeśli było to lekarstwo na kryzys wieku średniego, to sprawdziło się świetnie ;-) I mam nadzieję, że sprzęt wytrzyma jak najdłużej , bo jakiejś oczywistej alternatywy obecnie nie widzę.
Od wielu lat niczego nie odłączam. W domu w NL czasem o tym myślałam, bo to stary dom i jakoś mu nie ufałam, ale koniec końców nic nie nie stało.
Niestety, nie pasują. Nowsze MUMy mają inną konstrukcję i inne mocowania. Właśnie dlatego musiałam kupić nowy robot, w starym padł silnik i kombinowałam żeby kupić najprostszą wersję i korzystać ze starego wyposażenia - ale niestety, Mum4 już nie produkują a MUM5 był niekompatybilny ze starymi
Kenwood Titanium starszy model. Nie mam tego problemu. Zaraz po zakupie regulowaliśmy wysokość mieszadła nad miską. Na pizzę nie robiłam, ale na pierogi wychodzi idealne. Robię czasem przetwory i wtedy jest niezastąpiony (kostkarka, wyciskarka, przecierak). Z ciastami radzi sobie perfekcyjnie.
Jaką starą szmatą na bogów? Specjalną dedykowaną ścierką!!!
No ja akurat uważam, że nikt tak nie myje podłogi, jak ja. Tu się kiedyś forum obruszyło, że nawet dwa razy dziennie..Ale przecież nie na kolanach starą szmatą!
A jesteś pewna, że szpital ten sprzęt wypożyczy przy inbie i wypisie na żądanie? Pani nie jest przewlekle chora, rodzina twierdzi, że zapewni lepsze warunki, więc w sumie dlaczego szpital miałby wypożyczać sprzęt, którego raczej w nadmiarze nie ma, a który jest potrzebny osobom przewlekle chorym
Masz w domu butlę z tlenem, kompresor do jego rozprowadzania, "wąsy"? Nie wiem czy tak łatwo wypożyczyć taki sprzęt ad hoc i go obsługiwać.
Nie wiem jaki jesteś stary, ale pokolenie moich rodziców w czasach PRL'u na odkurzacze mówili elektroluks. W moich okolicach (Polska zachodnia) praktycznie wszyscy nie mówili "jadę na stacje benzynową" tylko "jadę do CPN-u". Co kraj to obyczaj.
jackk3 napisał: > Bo ten cały shit ekologiczny właśnie z EU przyszedł i te programy są takie dług > ie aby jak najmniej wody i prawdopodobnie energii zużyć. Bez tych restrykcji ta > ki Bosh który mamy nawet najbrudniejsze garnki by pewno umył w 0.5 godziny… K stary Kitchen
banowanyzaprawde1 napisał: > Właśnie testuję linuxy na asusie F3S. Dla próby posadziłem na maszynie wirtualnej wersje 32- i 64-bitową MX 23.5. Wydaje się, że obie powinny sobie poradzić na starszym sprzęcie. Instalator jest po angielsku, trzeba uważać przy deklarowaniu języka
aktywnych wersji systemów linux dla starszych komputerów z distrowatch.com Ewentualnie można sprawdzić nieco ryzykowne wersje 32-bitowe, gdyby były problemy wydajnościowe. MX-a w nieco starszej wersji miałem kiedyś na maszynie wirtualnej i nie było z nim większych problemów. Generalnie trzeba się
Czemu jesteś aż tak złośliwa? Jakiś czas temu pozbywałam się całkiem niezłej pralki i lodówki w Szczecinie. Gdybyś mi o tym powiedziała, mogłabyś wyprzedzić chętnych Ukraińców ( wzięli obydwa sprzęty) czy grupę Śmieciarka Jedzie. Dorzuciłabym Ci jeszcze odstresowujace menopauzostopery po
sobie radzą nowsze wersje Windows) na dysk elektroniczny SSD.Szału nie ma, ale da się przywyknąć o ile na co dzień nie korzystamy z mocniejszego sprzętu i nie bardzo konieczna jest nam większa mobilność. Zaletą poleasingowego sprzętu poza oczywiście znacząco niższą ceną, jest zwykle większa trwałość