Dodaj do ulubionych

Stara zona = stare auto

30.01.25, 10:09
No i proces wymiany trójki na kolejne auto został chyba zakończony. Chyba bo zona jeszcze nie widziała auta ale to już moje zadanie żeby przekonać.
Jak ktoś uzna że porównuje auta z prezydenta to będzie miał rację:) mamy warunki brzegowe - automat, tempomat, grzane jajka, streaming muzyki przez BT, akcepowalna ekonomia (tzn 15 na 100 niechętnie), i albo kolega coś sprowadzi albo trafi się coś pewnego na 300% za rozsądną kasę.
Wykluczone marki: skoda, dacia, toyota
3 msc jeżdżenia i oglądania (czyli największa frajda)
Glowne sprawdzane:
- Volvo s60
- Volvo v40 Cc
- lexus ct200h
- audi a4
- a klasa
- pezot 508

Największe rozczarowanie to a4 i ct200, Volvo v40cc by przeszlo gdyby nie to że się dziwnie prowadzi i jest mocno podsterowne.
No i teksty mojej żony co kolejne auto- ale kiedyś znow będzie bmw?

No więc jutro zawożę jej do domu bmw piątkę, z podstawowym dieslem (czyli już się umówiłem na tunning), ma wszystko co trzeba, jest pedantycznie zadbane, niestety czarne, ma 17 tki :) co mnie cieszy bardzo. I nie ma skóry - kolejny pozytyw.
Jak mi zacznie narzekać to będzie jeździła dalej swoim e91 a ja sprzedam C8 i zostawię sobie ten bo fajny :)
Z posiadania samochodu najbardziej lubię fazę wybierania i szukania.
Obserwuj wątek
    • bigimax4444 Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 10:41
      streaming muzyki przez BT,


      To bym wyrzucil z listy, do swojego dorzucilem BT za 5$ z aliexpress , pol godziny rozkrecania , 30 sek instalacja , 30 min skladanie dziala na kanale aux
      • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 10:44
        Tak zrobiłem w e90, chujowe to bo jest inny poziom dźwięku wtedy aux i z radia i przelaczaja z aux trzeba uwazac bo jak ryknie z głośników to łeb urywa.
        Ja nie jestem Adam słodowy, albo coś mam albo rzeźbić nie lubię.
        • bigimax4444 Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 10:51
          nie zauwazylem problemu bo nie slucham radia, ale faktycznie to moze byc minus ,
          • hrasier_2 Re: Stara zona = stare auto 01.02.25, 07:22
            Dobrze że w prywatnych autach nie trzeba płacić abonamentu radiowo-telewizyjnego. Ale od tego roku w służbowych tak.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 10:48
      A chce Ci się napisać coś więcej o tych sprawdzanych co odpadły?
      • nousecomplaining Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 10:54
        No właśnie. Jak ten 508? Kombi mi się podoba.
        • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 11:00
          Auto fajne, zawiłe w środku ale pewnie kwestia czasu, wygodne, ciche
          Ale jak Ci na starcie nie działają ekrany albo się wlaczaja i wyłączają to odpuszczasz :)
      • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 10:58
        Tak gwoli informacji- mowie oczywiście o autach ok 8-11 lat
        V40cc, wygodny, wcale nie mały (jak na taki maly), trafiliśmy na automat 6 biegowy i diesla chyba 136km, był głośny ale nie bardziej niż e91, całkiem wygodny ale pierwszy zakret i pierwsze rondo to porażka. Zero chęci do współpracy przy większej dynamice i zakończyliśmy jazdę próbną
        S60- super automat, cichutki nowy 4 cyl diesel, byliśmy podnieceni (a w każdym razie ja) wielkością baku w stosunku do spalania (nieskasowany komputer i średnia z ostatnich kilkunastu tys km 5.2), ale siedziało się prezydentem na asfalcie, bardzo nisko, trudno wejść i trudno wyjść plus bardzo mały bagaznik.
        Lexus - małe, nie chce jechać, ciasne, twarde ale ciuchutkie
        Audi a4- na to liczyłem najbardziej bo raz że poprawione tfsi (trochę powyżej budżetu ale stwierdziłem że dołożę z zaskorniakow) I te 252 KM a dwa że quattro. Co z tego jak dsg pracuje jak to ma w zwyczaju i lag taki ze zona mowi - zupełnie jak w tiguanie i ja tym po Wrocławiu jeździć nie będę.
        A klasa benzynowa z DCT i uwagi jal wyżej z dsg plus za nisko się siedzi i za twardo jedzie.
        Pezot automat super, 2 l diesel bajka ale systemy pokładowe wieszały się nawet podczas jazdy próbnej więc nie strzele sobie w stopę.
        • galtomone Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 17:50
          trypel napisał:

          > Lexus - małe, nie chce jechać, ciasne, twarde ale ciuchutkie

          Ten Lex to taka lepsza Auris, wiec już dość wiekowe. Skoro nie lubiłeś Corolli, to tym bardziej starszej generacji hybrydy nie polubisz.
          • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 17:55
            Zona nie polubiła. Ja bym nawet spróbowal
            • galtomone Re: Stara zona = stare auto 31.01.25, 06:37
              trypel napisał:

              > Zona nie polubiła. Ja bym nawet spróbowal

              A do czego to auto ma być?
              • trypel Re: Stara zona = stare auto 31.01.25, 15:46
                Do jeżdżenia. Codziennie do pracy 15 km w jedną stronę. I pewnie jak się sprawdzi (bak 70 l więc uczciwy zasieg) to na zmianę z mercedesem do Włoch co 2 msc.
                • galtomone Re: Stara zona = stare auto 01.02.25, 07:37
                  To do tego rozglądałbym sie za XC90.
                  Ceny startują od ok 15k za 2.4 (165KM) + automat.
                  Internety mówią o średnim spalaniu w okolicy 6l/100, poj baku 71l i zasiegu ponad 1000km

                  Grzane jajka raczej na pewno będą (ale pewnie w skórze), z BT może być gorzej (kumpel miał V70, miał BT fabryczny, ale tylko do rozmowy wspierał, audio odtwarzać się nie dało.

                  W każdym razie miejsca na dłuższe podróże w tym kupa a i te 15km do roboty powinno się jechać przyjemnie.
                  • trypel Re: Stara zona = stare auto 01.02.25, 09:11
                    Jeździłeś kiedyś xc90? To jest taka kanapa z beznadziejnym prowadzeniem. Czujesz tylko fwd, tyl dołącza się zbienacka. W każdym razie w tej wersji na którą mógłbym sobie pozwolić.
                    To takie auto dla mamuśki odwożącej trójkę dzieci do szkoły codziennie. Wolno i bezpiecznie
                    • galtomone Re: Stara zona = stare auto 01.02.25, 09:54
                      trypel napisał:

                      > Jeździłeś kiedyś xc90? To jest taka kanapa z beznadziejnym prowadzeniem.

                      Nie, zupełnie nie mój klimat serwisowy.
                      + jak mogłem być zainteresowany bo "kanapa" mnie pasuje to już miałem RX'a (wiec zmiana bez sensu troche) a teraz mnie nie interesował bo ani diesel ani SUV nie sa mi do niczego potrzebne.

                      Ale jeśli tak to BMW 5 brzmi najrozsądniej w zakresie wymagań.... Wiesz, to troche jak z przetargami (oczekiwania/wymagania) tak sie je przygotowuje, ze sa otwarte dla wszystkich ale wygrać moze zawsze tylko ten "wiadomo który" ;-)
                      • trypel Re: Stara zona = stare auto 01.02.25, 11:00
                        Liczyłem że wygra x1 sdrive. Ale jak to przyjaciel mi napisal- w przypadku używek, jak trafisz na rodzynka to naginasz zasady :)
    • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 11:06
      > Jak mi zacznie narzekać to będzie jeździła dalej swoim e91 a ja sprzedam C8 i zostawię sobie ten bo fajny :)

      A czym będziesz woził graty do Tolmezzo?
      • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 11:10
        Zostały mi 2 meble. Jedna witryna 2 m, druga mała komoda. Reszta skonczona. Drewno domówiłem na miejscu, też dąb ale dużo lepszy niż nasz (tu mam też zagadkę ale może we wloszech tak jest - podobno drewno się lepiej pali jak jest ścinane w czasie nowiu, jak w czasie pełni to dużo dłużej schnie). A bmw jest kombi więc rowery, narty czy inne rzeczy do 2 m też wejdą.
        • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 15:02
          A jak sobie poradzisz z siedzeniem prezydentem na asfalcie?
          • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 15:11
            No przecież wiesz ze c8 nie sprzedam bo by mi smutno było. Będzie stała piątka póki się żonie nie spodoba. Będą 4 pod domem, już tak było jak miałem VTSa
            • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 15:50
              A tak przy okazji - w trójce jest najbardziej idiotyczny sposób regulacji siedzeń, coś w rodzaju kołyski, odjeżdżasz i się zniżasz, podjeżdżasz i jedziesz do góry. Czyli siedzisz albo blisko wyżej albo daleko nisko.
              Tak też mają niektóre volvo.
              Dla mnie beznadziejne bo lubię daleko i wysoko.
              No i w piątce tak mogę. Regulacja wysokości jest niezależna od przesuwania fotela co daje mi nieco więcej komfortu we wsiadaniu, fotel na samym końcu i wysoko.
              • carnivore69x Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 15:59
                trypel napisał:

                > No i w piątce tak mogę. Regulacja wysokości jest niezależna od przesuwania fote
                > la co daje mi nieco więcej komfortu we wsiadaniu, fotel na samym końcu i wysoko

                Tylko musisz tak wykalibrować, żeby czubkiem głowy przy wsiadaniu/wysiadaniu w uszczelkę drzwi nie uderzać ;-)
                • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 16:05
                  Ja jestem takiej dziwnej budowy że za wysoki to nie 177 ale za to za długie nogi. Stąd mam problem z autami nisko zawieszonymi
                  • carnivore69x Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 16:24
                    To raczej z kalibracją nię będzie problemu, bo w istotnym tu wymiarze zmieścisz się w normie producenta.
    • carnivore69x Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 14:59
      > No więc jutro zawożę jej do domu bmw piątkę, z podstawowym dieslem (czyli już się umówiłem na tunning), ma wszystko co trzeba, jest pedantycznie zadbane, niestety czarne, ma 17 tki :) co mnie cieszy bardzo. I nie ma skóry - kolejny pozytyw.

      No, jeśli jest to F11, to frajda na pewno będzie duża! (U mnie już dekada stuknęła i, poza poduszkami w tylnym zawieszeniu i niestety samym kompresorem do nich, tylko lejesz i jedziesz.)
      • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 15:14
        F11, poduchy wymienione z serwisie 6 msc temu (papier jest), kompresor na razie działa, w automacie od razu wymienię olej (auto ma 145 tys I cały czas w serwisie ale serwis oczywiście w automacie nie wymienia)
        Ponieważ to ten najsłabszy diesel to już wiem że na jakieś 190 km mogę podciągnąć. No i 70 l bak (zona ma gdzieś ale dla mnie to super sprawa)
        • carnivore69x Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 15:56
          Kompresor odmówił współracy chyba w wyniku tego, że przez pewien czas poduszki nie były szczelne i obciążenie miał większe niż przewidziane.

          A ten diesel to wg znajomego, który zjeździł nim też w F11 pół Europy, radzi sobie zupełnie dobrze.
          • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 16:00
            Poprzedni miał swoje wady (mam n47 w trójcę) ale też był/jest super. Ten jest cichszy, pali jeszcze mniej i podobno daje rade w mocnieszych wersjach. Ty masz jaki?
            • carnivore69x Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 16:22
              Ja uderzyłem w trzylitrową benzynę (n55) z turbiną. Jeśli było to lekarstwo na kryzys wieku średniego, to sprawdziło się świetnie ;-) I mam nadzieję, że sprzęt wytrzyma jak najdłużej , bo jakiejś oczywistej alternatywy obecnie nie widzę.
              • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 16:32
                Dzięki, w takim razie trzymaj kciuki żeby się żonie spodobało jutro. Pojutrze juz pojedzie nią z Warszawy do Wrocławia a ja mam ambitny plan drzemki na siedzeniu obok.
                • carnivore69x Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 17:13
                  To powodzenia!

                  I niech pilnuje z jaką prędkością jedzie, bo moja po wjeździe na autostrade od razu prawie od razu dobiła do 100mph (by obroty były w normie i ogólnie poziom hałasu niewielki). W przeciwnym razie drzemka może być krótsza niż planujesz.
                  • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 17:19
                    Dzięki
                    Ale u Ciebie jest czym. Że 350 km?
                    U mnie obecnie 150 więc mniej niż w trójcę
                    A moja żona nigdy nie przekracza :)
                    • carnivore69x Re: Stara zona = stare auto 31.01.25, 12:56
                      306 ma, ale to raczej nie było kluczowe - po prostu rozmiar auta i ogólny komfort/wyciszenie spowodowały, że nie czuło się prędkości (zwlaszcza po przesiadce z serii 1, nawet tej 170-konnej).

                      I jeszcze sprostowanie - kumpel ma tego 184-konnego diesla (520d), niemniej Ty po sczipowaniu i tak będziesz miał więcej :-)
                      • trypel Re: Stara zona = stare auto 31.01.25, 15:55
                        Zrobione pierwsze 150 km I czekam na żonę w Warszawie.
                        Jest ok. Miałeś rację z uszczelka:D
                        Muszę się nauczyć wysiadać.
                        Pozycja ok, gorsze uchwyty na napoje niż w e90 i maski trudna do oceny odległości (ale ja się przesiadłem z glc więc inna perspektywa w plaskaczu). ZF8 to inna klasa niż ZF6. I jest lepszy nawet niż dziewiątka w mercu
                        Nie wiem jak bmw to zrobiło ale wielkie bydlę na Sce przy tempomacie na 125 pokazuje niecałe 5 l na 100. Jak pomyślę o 1300 km bez wysiadania to mi się mokro robi :D
                        Cicho, wygodnie, pozycja nie moja ulubiona ale auto w sumie nie dla mnie.
                        Streamimg dziala i po BT i po kablu. Jakiś myk musi być po połączeniu bo natychmiast potem iphone zaczal pokazywać miejsce parkowania auta :)
                        Jak działa klima postojowe z ustawienaiem czasu? Tylko wentylacja czy co?
                        • jeepwdyzlu Re: Stara zona = stare auto 31.01.25, 17:23
                          Nie wiem jak bmw to zrobiło ale wielkie bydlę na Sce przy tempomacie na 125 pokazuje niecałe 5 l na 100. Jak pomyślę o 1300 km bez wysiadania to mi się mokro robi :D
                          -----
                          A ile ma palić skoro obroty przy 125 pewnie poniżej 2tys?
                          To auto stworzone do autostrad.

                          Szerokości!
                          Ciao!

                          Jeep
                          • duze_a_male_d_duze_m Re: Stara zona = stare auto 01.02.25, 07:12
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Nie wiem jak bmw to zrobiło ale wielkie bydlę na Sce przy tempomacie na 125 pok
                            > azuje niecałe 5 l na 100. Jak pomyślę o 1300 km bez wysiadania to mi się mokro
                            > robi :D
                            > -----
                            > A ile ma palić skoro obroty przy 125 pewnie poniżej 2tys?
                            > To auto stworzone do autostrad.
                            >
                            > Szerokości!
                            > Ciao!
                            >
                            > Jeep
                            >

                            A co mają obroty do tego? No coś mają, ale nie za wiele, po prostu zajebiście wydajny silnik w tych warunkach pracy.
                        • engine8t Re: Stara zona = stare auto 31.01.25, 18:07
                          >Jak działa klima postojowe z ustawienaiem czasu? Tylko wentylacja czy co?

                          Tak.
                        • carnivore69x Re: Stara zona = stare auto 01.02.25, 00:20
                          To super, że wszystko spełnia oczekiwania. A ustawiana czasowo jest wyłącznie wentylacja (nie używam, przez pięć dni upałów w roku oldskulowo otwieram wszytkie okna przy ruszaniu).
    • jeepwdyzlu Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 18:24
      C8?
      A4?
      508?
      S60?

      Muzeum motoryzacji otwierasz????
      Rozumiem dla frajdy ale.na miłosc boską kup kurwa coś.nowszego?
      Testowałes CT200? Ptzeca to juz chyba z 12 lat nie produkowane jest? V40? Na płucie starego focusa??
      Trypel leasingi tanie jak barszcz weź ochłoń i nie pakuj się w stare BMW!!!!
      Bo będziesz mieć wydatki!
      • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 18:30
        Jeep, jakieś zasady w życiu trzeba mieć. I ja od 20 lat się trzymam jednej. Auto za miesiąc pracy (mogę naciągnąć o vat) Na własność. Żadnych leasingów i wynajmów. To mam w pracy i zawsze nowe. W ten sposób nie przejmuje się jak się coś stanie bo sobie kupię kolejne.
        A nigdy żadne mnie nie zawiodło bo holduje zasadzie - jak dbasz tak masz.
        Mam pod domem 16 letniego citroena w którego wsiadam w dowolnej chwili i robię 1000 km beż najmniejszego stresu.
        Wiek to tylko papier :) ważne na ile się auto czuje
        • klemens1 Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 18:52
          trypel napisał:

          > A nigdy żadne mnie nie zawiodło bo holduje zasadzie - jak dbasz tak masz.

          A skąd wiesz, czy poprzedni właściciel również tej zasadzie hołdował?

          • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 18:56
            Klemens dlatego tak różne modele do mnie trafiają. Bo ja nie szukam konkretnego auta ale zadbane auta które spełniają warunki brzegowe.
            A jak widzę pedantycznie zadbane auto, pozbierane rachunki w teczce że wszystko, dokumenty z serwisu, to zakładam że tak dbał jak ja dbam. I biorąc pod uwagę ostatnie 20 lat jeszcze się nie pomyliłem. Chyba że celowo biorę grata (jak dodge nirtro) którego nikt nie chciał i na starcie robie wszystko wkładając 20 tys I też wiem co mam.
        • jeepwdyzlu Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 19:41
          Mam pod domem 16 letniego citroena w którego wsiadam w dowolnej chwili i robię 1000 km beż najmniejszego stresu.
          ----
          Patrz u mnie stres rośnie jak auto ma 5 lat. Czy nawet 4.
          A dbam o auta obsesyjnie.
          Widocznie się starzeję...
          Powodzenia.
          Jeep
          • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 20:25
            Masz jak mój tesc. 4- 5 lat i 50-70 tys km to granica której nie przekracza jeżdżąc od nowości:) bo już nie ufa
            A ja ci powiem ze aktualne bmw mojej żony ma 255 tys km i nawet nie myślimy ze mógłby którego dnia się zepsuć
            • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 21:03
              Moja Yariska dobija do 250 i poza tym, co sam rozwalę, jest absolutnie niezawodna.
        • nousecomplaining Re: Stara zona = stare auto 31.01.25, 17:55
          > Auto za miesiąc pracy (mogę naciągnąć o vat) Na własność. Żadnych leasingów i wynajmów. To mam w pracy i zawsze nowe. W ten sposób nie przejmuje się jak się coś stanie bo sobie kupię kolejne.
          To jest bardzo słuszne podejście, ale nie każdy ma taki komfort (w sensie nowe służbowe + prywatne jakie chce).
          • trypel Re: Stara zona = stare auto 31.01.25, 18:27
            Sporo ludzi jednak ma służbowe. Ale oczywiście masz racje. Jako użytkownik służbowych od 98 roku nieraz zapominam o tym
            • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 01.02.25, 00:52
              Bym miał służbowe, to bym se Miatę kupił.
              • trypel Re: Stara zona = stare auto 01.02.25, 07:14
                Do miaty jak bym już wsiadł to by mnie musieli strażacy wyciągać:)
                Ale właśnie dlatego mogę sobie pozwolić na luz w prywatnych. Zona wczoraj tylko obejrzała ale chyba się spodobał:)
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 19:05
        jeepwdyzlu napisał:

        > Testowałes CT200? Ptzeca to juz chyba z 12 lat nie produkowane jest?
        >

        Raptem 3 lata.
        • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 19:14
          Podobnie jak pozostałe:)
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 19:16
            Z ciekawości zapytam, bo mamy, za ile było to ct200h, przebieg, wiek?
            • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 19:19
              2014, 50 dla obcych wyjsciwo, 140 tys km
              Kolega ma u mnie dług wdzięczności więc mogę liczyć na promocję.
    • bywalec.hoteli Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 19:23
      Gratulacje! A jaki rocznik?
      • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 19:33
        2016
        • bywalec.hoteli Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 19:42
          9 lat. To tak jak 45 letnia żona
          • trypel Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 20:25
            Dlatego właśnie taki tytuł wątku
        • qqbek Re: Stara zona = stare auto 30.01.25, 21:26
          trypel napisał:

          > 2016
          >

          No i niech służy.
          Jak się Frau nie przekona, to najwyżej rzeczywiście C8 "puścisz" :D

          Ja sobie właśnie uświadomiłem, że od tygodnia Jerychońskiej z garażu nie ruszyłem :P
          Nawet na zakupy w weekend, całą rodziną, pojechaliśmy "bzyczkiem".
          Plan jest taki, że do wakacji zniknie "syndrom sztokholmski" z garażu (ale wpierw ją trochę podszykuję, bo znów skądś olej leci, do tego znów płyn chłodniczy, żeby choć 33-35 za nią wziąć) i kupujemy coś kompaktowego na dłuższe trasy. Myślę intensywnie o Golfie VII (ale już nie o Sportsvanie), bo może "prezydenta nie urywa", ale to taka "drogowa poczciwina". Tylko poszukam już czegoś ze skrętnymi ksenonami, bo wymianę H7 w Sportsvanie, przy -10, na Orlenie, 300 metrów przed zapowiadaną w Janosiku kontrolą drogową na długo zapamiętam.
    • marekggg Re: Stara zona = stare auto 31.01.25, 02:05
      trypel napisał:

      > Z posiadania samochodu najbardziej lubię fazę wybierania i szukania.

      no to jest faza, ktorej najbardziej nie znosze. ja se niektorymi pojezdze i wiem. ale tylko takimi, ktore mi sie podobaja, maja to co chce, wiec wybor spada do kilku. mniej wiecej do 2-3. i sie wtedy wybiera.
      podstawowa zasada - zeby z deski nie sterczal ten ..ujowy display, bo to wyglada idiotycznie.
    • trypel Re: Stara zona = stare auto 02.02.25, 16:12
      No i wszystko poszło ok, wczoraj zrobiła 200 km S8, dzisiaj pojeździła po mieście i już lubi. I już chce.
      Faktycznie jest większy od e91 więc wyzwaniem będzie parkowanie w ulubionym kątku. Ale za to cisza, skrzynia, komfort nieporównywalne.
      Do tego mowi ze głośniki o niebo lepsze niż w tamtym a dla niej to ważne.
      Czyli e91 idzie na sprzedaż.
      A ja po wczorajszym muszę przyznać że w długich trasach jest to naprawdę zajebiste auto i trudno mi to napisać.. lepsze od suva ;)
      • qqbek Re: Stara zona = stare auto 02.02.25, 16:50
        Niech służy!
      • jeepwdyzlu Re: Stara zona = stare auto 02.02.25, 17:14
        A ja po wczorajszym muszę przyznać że w długich trasach jest to naprawdę zajebiste auto i trudno mi to napisać.. lepsze od suva ;)
        ----
        Pewnie że lepsze!

        Szerokiej.drogi!
      • engine8t Re: Stara zona = stare auto 02.02.25, 19:52
        "Happy wife - happy life" :)
    • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 14:30
      Taki mały update jakby ktoś kiedyś myslal nad dlubnieciem diesla
      Auto odebrane z hamowni, wykres po robocie niżej
      Po 9 latach moc fabryczna była idealna 151 na 150 fabrycznych, moment niższy 320 na 340.
      Po dlubnieciu jest 202 km I 406NM, wiem że dla kolegów z Ameryki to niewiele ale różnica między 150 a 200 naprawdę robi robotę
      Dodatkowo wgrany szybszy program zmiany biegów (czyli sportowa skrzynia) I jest dobrze.
      Naprawdę fajne auto aczkolwiek wymiarowo czuć roznice z trójka. Za to w komforcie też. Na plus.
      Zona zachwycona a to najważniejsze. A ja będę tankował co 1.5 msc bo wychodzi 1200 na baku:)
      • waga170 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 14:43
        Jeden dziadek byl w doskonalej formie, robil co rano 150 przysiadow. Az mu do lysego lba przyszlo dlubnac nad forma i zaczal robic 200 przysiadow. Juz nie robi nic tylko lezy na wznak zgadnij gdzie:)
        • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 14:46
          Ważne czy jak leży to stoi?
          • waga170 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 14:58
            Nawet jak stoi to nic z tym nie robi bo jest sztywny w krzyzu:)
            Wedlug mojej religgii jakbym mial samochod 150 koni i potrzebowal jeszcze 50 to bym go sprzedal i kupil taki co ma 200 koni.
            • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 15:14
              Jestem mniej religijny.
              Skoro wiem że w przypadku mojego silnika wersja o mocy 150 i 190 rozni się tylko programem to dlaczego nie zmienić programu :)
              Sprawdziliśmy też co możemy- poszło na 235 ale uznałem to za przesadę
              • waga170 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 16:07
                trypel napisał:

                > Skoro wiem że w przypadku mojego silnika wersja o mocy 150 i 190 rozni się tylk
                > o programem

                Nie wierze. Zeby silnik 2,6 litra 120 koni mial 150 koni, Mazda dodala dwa cylindry (!). Zeby ten V6 150 koni mial 200 koni Mazda dodala turbocharger. A nie jakis chiptuning.
                • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 16:16
                  Waga, to jest turbodiesel.
                  • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 16:39
                    Właśnie. Twój też pewnie bez problemu by poszedł z tych 120 na 150 i od razu by Ci spalanie spadło:)
                    • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:07
                      Na luzie, to jest ten sam silnik co w Golfie i Octavii.
                  • waga170 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 17:38
                    Przykladowe liczby ktore podalem powinny byc Ci znajome, bo to Mazda MPV "89.
                    Wiec jak to jest turbodiesel to co, dodali mu jeszcze drugie turbo? Czy wymienili na wieksze? Bo turbina, kompresor i silnik sa ze soba precyzyjnie zgrane w sensie zeby kompresor pompowal tyle powietrza ile potrzeba na calkowite spalenie dawki paliwa, a turbina zeby dala rade to zapewnic i zeby nie pracowala jak Wincenty Pstrowski. Oba wirniki maja tzw "trim" i oba "scrolls" maja odlane na sobie numery A/R. Ten sam silnik w kilku wersjach mocy ma dla kazdej wersji ciut inne turbo, rozniace sie tymi numerkami. Dlatego te chiptuningi to wedlug mnie amatorszczyzna udajaca zawodowstwo, jak furman bijacy poczciwego konia batem po dupie az kon padnie, ale przedtem troche pobryka.
                    • duze_a_male_d_duze_m Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:02
                      Starej też się nie pozwalasz malować?
                      • waga170 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:24
                        duze_a_male_d_duze_m napisał:

                        > Starej też się nie pozwalasz malować?
                        >
                        Nie, raz mnie pomalowala szminka jak bylem pijany, dostala po ryju i juz potem mnie nigdy nie malowala:)
                    • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:06
                      No więc w przypadku f11 w wersji 150 km z
                      2016r turbina jest już od serii G od wersji 190 km. Dokladnie tak sama. Generalnie silnik jest ten sam i rozni się tylko programem.
                      • waga170 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:22
                        trypel napisał:

                        > No więc w przypadku f11 w wersji 150 km z
                        > 2016r turbina jest już od serii G od wersji 190 km. Dokladnie tak sama. General
                        > nie silnik jest ten sam i rozni się tylko programem.
                        >
                        Na moje usteczka cisnie sie jedno pytanie: Po jaki chuj?
                        • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:25
                          Po jakimś chuj co?
                          • waga170 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:31
                            No po jaki chuj robic dwa takie same silniki tylko ze jeden ma 150 a drgi 190 koni. Z tej samej pojemnosci?
                            • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:10
                              A poczytaj co vogon pisze. Np ze względów podatkowych. Poza tym wgłębiłem się w temat i faktycznie to była chwilą przed wejściem serii G ze montowano jeden typ silnika jeszcze do starej (pewnie z prostej przyczyny - taniej) i zaraz do nowej. I kastrowano stara na sofcie
                              Na starej wersji 150 i na mniejszej turbinie można było bezpiecznie 180-190,km wyciągnąć a ja po prostu miałem szczescie
                            • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:15
                              > No po jaki chuj robic dwa takie same silniki tylko ze jeden ma 150
                              > a drgi 190 koni. Z tej samej pojemnosci?

                              Dwa powody widzę na dzień dobry. Pierwszy: ten drugi można sprzedać drożej (albo ten pierwszy taniej - zależy od optyki) - targetujesz różnych klientów. Drugi: w Polsce to jest luzik, bo żadnego podatku drogowego nie ma (co samo w sobie jest dość dziwne, ale spoko), natomiast w wielu krajach płacisz podatek w zależności od mocy silnika. Ten słabszy wyjdzie więc taniej w eksploatacji, a naprawdę niewielu kierowców potrzebuje więcej niż te 150 KM (a nawet 122, jak w moim przypadku).
                    • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:27
                      > Przykladowe liczby ktore podalem powinny byc Ci znajome, bo to Mazda MPV "89.

                      No to nie "dodała", bo 2.6 i 3.0 to zupełnie różne silniki (R4 vs. V6). Poza tym, tak naprawdę to ten V6 był podstawowy, ten 2.6 był tak trochę na odpierdol, żeby mogli dać coś tańszego z manualem. Turbosprężarki nigdy w MPV LV nie było, to znaczy - była, ale w robionym na Europę poliftowym '95... turbodieslu.
      • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 16:18
        > Po dlubnieciu jest 202 km I 406NM, wiem że dla kolegów z Ameryki to niewiele
        > ale różnica między 150 a 200 naprawdę robi robotę

        Wiesz, że we Włoszech miałbyś przejebane? Nie dość, że podpadałbyś pod przepisy karne skarbowe (bo bollo płaci się od mocy silnika, więc jest to formalnie oszukiwanie na podatku), to jeszcze w razie wypadku ubezpieczalnia mogłaby ściągnąć z ciebie regres (bo jeździsz autem niehomologowanym).
        • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 16:37
          Powiem Ci straszniejsza rzecz- w służbowym mercedesie założyłem opony które nie mają homologacji w tym aucie (w sensie rozmiaru) jakby mnie Niemcy złapali to chyba bym dożywocie dostał:)
          Na szczęście w Polsce zostało trochę zdrowego rozsądku:)
          • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:18
            > założyłem opony które nie mają homologacji w tym aucie (w sensie rozmiaru)

            We Włoszech jest to samo. Masz dopuszczalne, homologowane rozmiary opon wpisane w dowód rejestracyjny. W Polsce to naprawdę jest pod tym względem Ameryka.

            > Na szczęście w Polsce zostało trochę zdrowego rozsądku:)

            I tak, i nie. Nie widzę nic złego w tym, że sobie podniesiesz moc, ale - na ile cię znam wirtualnie - jesteś rozsądnym gościem. Z drugiej strony natomiast masz takich Majtczaków - i nie są to jednostkowe przypadki.
            • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:28
              Ale przecież taki majtczak kupi sobie mocniejsze auto.
              Przeciez i tak większość klientów takich gości o zmiany softu stanowią firmy od ciężarówek i rolnicy. Bo tam to przynosi oszczędności od razu.
              • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:57
                > Ale przecież taki majtczak kupi sobie mocniejsze auto.

                Nie każdego majtczaka na to stać. Dużo jest takich, którzy kupują używkę za kilkanaście tysi, podnosza moc za te parę stówek, a potem ścigają się po mieście nocami.
                • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 20:10
                  Za parę stówek to możesz diody z allegro zamówić żeby podwozie sobie podświetlić.
                  To chyba nie tak prosto bo jak kupisz grata to co wyciągniesz? 30 koni więcej?
                  I co z tym zrobisz?

                  Wczoraj wprowadzałem nowego pracownika w Bukareszcie. Na koniec odwozila mnie na lotnisko. Po paru km kazałem się zatrzymać i zrobiłem wykład że jak kolejny raz będzie się tak zachowywać na drodze to niezależnie od wyników będzie to jej ostatni dzień w pracy. Już zapomniałem że 20 lat temu u nas też się tak jezdzilo.. co szersza i pustsza ulica to ponad 100 nie patrząc na nic. I to corolla 122 KM, wiec moc nie jest wyznacznikiem ścigania się po mieście
                  • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 20:17
                    > Za parę stówek to możesz diody z allegro zamówić żeby podwozie sobie podświetlić.
                    > To chyba nie tak prosto bo jak kupisz grata to co wyciągniesz? 30 koni więcej?
                    > I co z tym zrobisz?

                    A ile ty masz? Raptem 50 więcej. Ile teraz kosztuje e46? Fistaszki jakieś. Ile chip do niego?
                    • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 20:24
                      No i mój się na pewno do wyścigów nie nadaje :)
                      O to mi chodziło.
                      Że to nie wystarczy do 150 dorzucić 50 bo to dalej wyścigówka nie jest
                      Nie wiem ile kosztuje chip ale jeśli mówimy o wpinanych w system modułach fałszujących parametry wyjściowe to po wypięciu śladu po nich nie ma więc ani ubezpieczenie ani diagnosta nic z tym nie zrobi. Nawet po wypadku
                      • waga170 Re: Stara zona = stare auto 11.04.25, 03:52
                        trypel napisał:

                        > No i mój się na pewno do wyścigów nie nadaje :)

                        Nie slyszales o paraolimpiadzie?:)
                        • trypel Re: Stara zona = stare auto 11.04.25, 04:01
                          I od razu jedzie mi się lepiej:)
                          Dzięki Waga
            • only_the_godfather Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:33
              vogon.jeltz napisał:

              > > założyłem opony które nie mają homologacji w tym aucie (w sensie rozmiaru
              > )
              >
              > We Włoszech jest to samo. Masz dopuszczalne, homologowane rozmiary opon wpisane
              > w dowód rejestracyjny. W Polsce to naprawdę jest pod tym względem Ameryka.
              >
              W Polsce znowu teoretycznie masz jeździć na oponach takich na jakie auto ma homologacje, ale tego nikt nie sprawdza nawet na badaniu technicznym. Dopiero jak coś się stanie, to ubezpieczyciel może się dopatrzyć i robić problemy.
              • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:58
                > Dopiero jak coś się stanie, to ubezpieczyciel może się dopatrzyć i robić problemy.

                Przyjebie się tylko w przypadku wypłaty z AC. W przypadku OC katalog wyłączeń tj. możliwości wystąpienia z regresem jest zamknięty i określony ustawowo.
        • only_the_godfather Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:31
          vogon.jeltz napisał:

          > > Po dlubnieciu jest 202 km I 406NM, wiem że dla kolegów z Ameryki to niewi
          > ele
          > > ale różnica między 150 a 200 naprawdę robi robotę
          >
          > Wiesz, że we Włoszech miałbyś przejebane? Nie dość, że podpadałbyś pod przepisy
          > karne skarbowe (bo bollo płaci się od mocy silnika, więc jest to formal
          > nie oszukiwanie na podatku), to jeszcze w razie wypadku ubezpieczalnia mogłaby
          > ściągnąć z ciebie regres (bo jeździsz autem niehomologowanym).

          Teoretycznie w Polsce też to powinieneś zgłosić bo dokonano w aucie przeróbek i auto utraciło homologacje, ale nikt się tym nie przejmuje bo i nikt tego nie sprawdza.
          • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 20:02
            > Teoretycznie w Polsce też to powinieneś zgłosić bo dokonano w aucie przeróbek i auto utraciło
            > homologacje, ale nikt się tym nie przejmuje bo i nikt tego nie sprawdza.

            Znając już dość dobrze Włochy podejrzewam, że jest tu podobnie. Np. przegląd techniczny to jest absolutna farsa i nie wiem, w jakim stanie trzeba mieć samochód, żeby go nie przejść.

            Natomiast widmo płacenia z własnej kieszeni odszkodowań dla ofiar wypadku plus jakieś kosmiczne grzywny w takim przypadku - to coś, co raczej zniechęca do "dłubania". A wiadomo, że firmy ubezpieczeniowe - w odróżnieniu od stacji diagnostycznych - sprawdzą wszystko dokładnie, szczególnie gdy sprawa jest poważna (np. były trupy), byle nie musieć wyskakiwać z kasy.
            • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 20:12
              Dobra ale co to ma wspólnego z przeglądem? Przeciez idąc na przegląd mam wszystko ok. Egr dziala, dpf jest, spaliny idealne, co niby diagnosta miałby do przyczepienia się?
              • vogon.jeltz Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 20:18
                Chodziło mi o to, że nikt tego nie sprawdzi, bo wszyscy mają wyjebane. Dopóki coś się nie stanie...
      • bywalec.hoteli Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:16
        brawo a czy potrzebne ci tyle koni? i po co?
        • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:25
          bywalec.hoteli napisał:

          > brawo a czy potrzebne ci tyle koni? i po co?

          Żeby czuć się bezpieczniej na codzien i zredukować spalanie w trasie
      • jackk3 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:17
        trypel napisał:

        > Taki mały update jakby ktoś kiedyś myslal nad dlubnieciem diesla
        > Auto odebrane z hamowni, wykres po robocie niżej
        > Po 9 latach moc fabryczna była idealna 151 na 150 fabrycznych, moment niższy 32
        > 0 na 340.
        > Po dlubnieciu jest 202 km I 406NM, wiem że dla kolegów z Ameryki to niewiele al
        > e różnica między 150 a 200 naprawdę robi robotę
        > Dodatkowo wgrany szybszy program zmiany biegów (czyli sportowa skrzynia) I jest
        > dobrze.
        > Naprawdę fajne auto aczkolwiek wymiarowo czuć roznice z trójka. Za to w komforc
        > ie też. Na plus.
        > Zona zachwycona a to najważniejsze. A ja będę tankował co 1.5 msc bo wychodzi 1
        > 200 na baku:)
        >
        Nie czytałem od początku nawet nie wiem jakie to auto tylko ze turbo diesel… może jestem ślepy ale tam widzę 3 krzywe… Tzn zrobili dyno przed i po? Na koniec dlaczego te krzywe takie ładne i gładkie? Wyszukaj sobie jak wyglądają prawdziwe wykresy z dymo. Na koniec czy byłeś przy tym jak to robili?
        • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:24
          Stałem cały czas obok właściciela firmy który siedział w aucie :)
          To już 4 auto u niego.
          Są 3 linie bo niebieski to moc na kołach (173,9)
          Jakbyś zobaczył pierwszy wykres z dodge to był właśnie taki jak mówisz i były 2 h wygładzania dołków i górek.
          Tutaj masz lekkie załamania ok 2200, w sensie lekko spada moment ale i tak jest 80 NM wiecej niż przed.
          • jackk3 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:36
            Ok ale powinny być 4 po dwie na moc i moment. Po drugie wygładzona jest nie tylko po ale i przed no chyba ze te przed to tzw. generic. Jak siedziałeś tam to powinni zrobić najpierw tzw. Baseline i dopiero zacząć dłubać i zmieniać mapping. Tak?
            • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:39
              Wkleiłem serię, która i tak wyszla idealnie fabrycznie Potem bylo dłubanie.
              Nie robie tego pierwszy raz :)
              • jackk3 Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:46
                trypel napisał:

                > Wkleiłem serię, która i tak wyszla idealnie fabrycznie Potem bylo dłubanie.
                > Nie robie tego pierwszy raz :)
                >
                >
                Ale ja wierzę. Tylko zawsze jestem sceptyczny…bo też podkręcałem czy to turbo czy nawet NA choć na małą skalę (tak do 1.5 Stage)
                • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 19:07
                  Ja zawsze mowie czego oczekuje. W C2 to było ciągnięcie na maxa mocy, tutaj chodziło mi bardziej o moment ale jak się okazało że mam silnik z wersji 520 to przyszły nowe możliwości:) a przy okazji zmiana softu skrzyni też bardzo fajnie wyszla. No i jeszcze mi start stop wyłączyli więc bajka
        • trypel Re: Stara zona = stare auto 10.04.25, 18:32
          jackk3 napisał:

          > trypel napisał:
          >
          > > Taki mały update jakby ktoś kiedyś myslal nad dlubnieciem diesla
          > > Auto odebrane z hamowni, wykres po robocie niżej
          > > Po 9 latach moc fabryczna była idealna 151 na 150 fabrycznych, moment niż
          > szy 32
          > > 0 na 340.
          > > Po dlubnieciu jest 202 km I 406NM, wiem że dla kolegów z Ameryki to niewi
          > ele al
          > > e różnica między 150 a 200 naprawdę robi robotę
          > > Dodatkowo wgrany szybszy program zmiany biegów (czyli sportowa skrzynia)
          > I jest
          > > dobrze.
          > > Naprawdę fajne auto aczkolwiek wymiarowo czuć roznice z trójka. Za to w k
          > omforc
          > > ie też. Na plus.
          > > Zona zachwycona a to najważniejsze. A ja będę tankował co 1.5 msc bo wych
          > odzi 1
          > > 200 na baku:)
          > >
          > Nie czytałem od początku nawet nie wiem jakie to auto tylko ze turbo diesel… mo
          > że jestem ślepy ale tam widzę 3 krzywe… Tzn zrobili dyno przed i po? Na koniec
          > dlaczego te krzywe takie ładne i gładkie? Wyszukaj sobie jak wyglądają prawdziw
          > e wykresy z dymo. Na koniec czy byłeś przy tym jak to robili?

          A tu masz wykres na serii
    • engine8t Re: Stara zona = stare auto 28.12.25, 20:15
      Na wszelko sluczaj to zatrzyma e91 az sie przekonasz co zona chce.
      Jesli chodzi o przyjemnosc jazdy i zachowanie czyli rzw "handling" to e91 bije piatke na glowe. Ja zanim kupilem e90 to bylem na 100% nastawiony na F10. A to bo ona mial e39 530 (zostala skasowana) i chciala znow 5-ke..
      Ale e39 a F10 to zupelnie inne zwierze.
      Pojechalem praktycznie ja kupic ale kiedy zaczalem narzekac ze to juz nie ma "ducha BMW" a raczej "dupowoz" ktory czuje sie jak Mercedes czy Leksus to salesmen mowi zeby sie 3-ka e90 przejechac bo to "ostatni Mohikanin" ....i stalo sie.
      Teraz zona mowi ze jej sie podoba Porsche 911 ale wie ze takiego nie kupimy dla niej ( i ma swieta racje) wiec nedyna opcja to taka zebym ja kupil dla siebie a potem to ona juz znajdzie sposob aby go "przeparkowac po swojej stronie garazu"... trzeb przyzzunac ze logika a dobra :)
      Na razie sie nie zanosi :)
      • engine8t Re: Stara zona = stare auto 28.12.25, 20:18
        engine8t napisał:

        > Na wszelko sluczaj to zatrzyma e91 az sie przekonasz co zona chce.
        > Jesli chodzi o przyjemnosc jazdy i zachowanie czyli rzw "handling" to e91 bij
        > e piatke na glowe. Ja zanim kupilem e90 to bylem na 100% nastawiony na F10. A
        > to bo ona mial e39 530 (zostala skasowana) i chciala znow 5-ke..
        > Ale e39 a F10 to zupelnie inne zwierze.
        > Pojechalem praktycznie ja kupic ale kiedy zaczalem narzekac ze to juz nie ma "d
        > ucha BMW" a raczej "dupowoz" ktory czuje sie jak Mercedes czy Leksus to salesme
        > n mowi zeby sie 3-ka e90 przejechac bo to "ostatni Mohikanin" ....i stalo sie.
        >
        > Teraz zona mowi ze jej sie podoba Porsche 911 ale wie ze takiego nie kupimy dla
        > niej ( i ma swieta racje) wiec nedyna opcja to taka zebym ja kupil dla siebie
        > a potem to ona juz znajdzie sposob aby go "przeparkowac po swojej stronie garaz
        > u"... trzeb przyzzunac ze logika a dobra :)
        > Na razie sie nie zanosi :)

        O k ale sie nabralem na odgrzebany watek LOL My bad
        • trypel Re: Stara zona = stare auto 28.12.25, 20:21
          Tak. Złota lopata.
          Zofia juz zrobila 15 tys km f11.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka