Witam piękne panie, ja po 20 latach małżeństwa znalazłam swoją suknię ślubną i drugi raz założyłam, piękna, a Wy panie pokażcie jakie miałyście swoje wymarzone suknię, pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego wieczoru 🌻🌷⚘️🌹🌺
yenna_m napisała: > 31 lat temu. > Cokolwiek to znaczy :D Najpierw mnie zaskoczyly te bufki (ze 30 lat temu) ale potem przypomnialam sobie suknie Rachel z tego samego okresu :)
Ja myślałam tylko o jednej osobie ;) A suknię miałam klasyczną, białą i długą tylko bardzo prostą, bez żadnych ozdób, uszytą przez krawcową według mojego pomysłu.
grruu2.0 napisała: > Ja myślałam tylko o jednej osobie ;) A suknię miałam klasyczną, białą i długą t > ylko bardzo prostą, bez żadnych ozdób, uszytą przez krawcową według mojego pomy > słu. > podoba mi się !
"jakaś kiecka" w porównaniu do dziecięcia i konieczności ogarnięcia jego odchodów? Także suknia suknią, ale jak trzeba przewinąć małą, to koniecznie musi to zrobić matka, bo nikt inny nie ma kwalifikacji, koniecznie w sukni ślubnej, bo co tam, odrobina kupy na białym to żaden problem, koniecznie akurat
ślubu. To są po prostu slapsticki. Nie wiem jaka sekwencja zdarzeń w realnym świecie prowadziłaby do zmiany pampersa (rozumiem - z treściwą zawartością?) przez państwa młodych na stojąco i wisząco, na podkładce z sukni ślubnej, na schodach kościoła i przy wianuszki gości. To chyba najmniej
4. - Strój ślubny został gdzieś uwieziony czy zniszczony? - odważyła się zapytać Monika jedną z babć Doroty. Andzia popatrzyła na nią z niezrozumieniem. - Ale że co? - Dorotki suknia wygląda bardzo... - tu Monika zacukała się na moment, poszukując odpowiedniego słowa - bezpretensjonalnie. - A bo ta
Może w salonach z sukniami ślubnymi szukaj? -- 🐶🐶🐶🐱🐱🐓
Salony sukni ślubnych często maja też suknie wieczorowe
Ja juz jestem poza tematem. Wczoraj córka dzwoniła żebym poszła z nią do modystki w sprawie jej sukienki, wiec teraz siedzę w sukniach ślubnych.
Owszem. Ale nie tylko. Również od toczków, fascynatorów, woalek, welonów itp. Więc jak najbardziej kontakt w sprawie odzieży ślubnej pasuje. -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 😈
Szukałaś w salonach sukien ślubnych. Ostatnio piękna sukienke w takim salonie moja ciotka kupiła na ślub córki. Własnie z przymiarką. Duzo salonów sukien ślubnych ma tez w asortymencie sukienki wieczorowe
Suknie ślubne są różne....
E tam, oglądam czasem dziewczynę która "odnawia" stare suknie ślubne, takie bardzo stare, z lat '20-30 i nie sparcialy, to i ta nie sparcieje może :p
Bardzo ładna suknia. A suknie ślubne rzadko kiedy mi się podobają.
Cudnie! Dziewczyna, od której kupiłam suknię ślubną miała taki bukiet, fantastycznie wyglądał ☺️
Pracujesz w salonie sukien ślubnych?