35wcieniu napisał(a): > W tej pani tak szczerze mówiąc też niczego niesamowitego nie widzę. Czarna tore > bka, czarne buty (pamiętam że ematki kiedys twierdziły że tak nie można :D ), b > iała bluzka, zwykła szara spódnica - no idzie kobieta do roboty i tyle. Ale ja > się
pani tak szczerze mówiąc też niczego niesamowitego nie widzę. Czarna torebka, czarne buty (pamiętam że ematki kiedys twierdziły że tak nie można :D ), biała bluzka, zwykła szara spódnica - no idzie kobieta do roboty i tyle. Ale ja się nie znam, więc jak wyżej - może ktoś ogarniający modę widzi tu coś
krawcowej, by przyszyła 'falbanę', żeby długość była do kostek, tak, jak chciała babcia. Teściowa nie miała, więc musiałam sama zadecydować, wybrałam to, co lubiła i zakładała na uroczystości (czarną spódnicę, bluzkę koszulową w drobną krateczkę szaro-białą i czarną kamizelkę), bieliznę miała nową
bomberce, fuksjowym krótkim sweterku, różowych wisiorach i fioletowym szalu, po biurwę: czarne wysokie szpilki, kabaretki, wąskie spódnice/sukienki przed kolano, biała/szara góra, klasyczny, czarny płaszcz, szary szal z wełny. Ta biurwa tak mi się zapisała na długo, że teraz mam odrzut od wszystkiego co
Mam bluzki i swetry w kolorze twojej spódnicy i wydaje mi się, że najlepiej wyglądają w połączeniu z jasnym szarym. Z granatowym też jest ok. Biały i czarny tworzą duży kontrast i podbiją intensywność tego odcienia różu.
spódnicą + spodnie i do tego biała lub kremowa bluzka lub koszula czy nawet prosty tiszert. Kolory granat, jasny i ciemny szary, stalowy, antracyt, czarny. Żadnych intensywnych kolorów. Mogą tez być proste ciemne dżinsy, jasna koszula/bluzka/tiszert i marynarka + stonowane speakersy lub mokasyny/sztyblety.
>Osobiście uważam, że szafowanie żałobą na pokaz jest niesmaczne. Czarne ubrania NA POGRZEB to szafowanie żałobą? Nikt nie mówi o czarnym kapeluszu z woalką, czarnych rękawiczkach, ciemnych okularach, siedzeniu w pierwszym rzędzie i spazmach na widok trumny. Czarna spódnica i czarna bluzka na
Jak na co dzień ubierasz się cała na czarno (kto do diaska po skończeniu 20 roku życia jeszcze tak robi?), to masz pewnie całą szafę czarnych ciuchów i możesz założyć coś prostego w typie spodnie i bluzka bez wydziwień. Jeżli zastanawiasz się jednak, czy czarna tiulowa spódnica, kupiona na
daniela34 napisała: > Wyjściowe dresy to podstawa 😃 > > Tymczasem wystarczy jakiś ciemny/stonowany strój. Nie musi być głęboka, wdowia czerń. Dokładnie o to mi chodzi. Posiadanie w szafie stonowanej spódnicy albo spodni (czarny, granatowy, szary, antracyt), plus neutralny
Spokojnie włóż białą bluzkę koszulową i spódnicę albo ciemne spodnie. Nie masz granatowego, szarego, albo czarnego sweterka, ciemnego szala? Nie musi być żakiet.
Mam podobną spódnicę (tylko jaśniejszy szary i długość do kolana), noszę do niej czarną bluzkę albo sweter, rzeczywiście bardziej obcisłe. Przy tym ciemnym szarym czarna bluzka mogłaby robić za ciemny i za smutny efekt. Może jakieś jaśniejsze szarości? -- "- Jadowity gad na trzy litery
Eleganckiej letniej nie mam. Tylko taką mocno wzorzystą w kwiaty jakieś. Mam za to jednokolorową szarą gładką spódnicę. Do niej chciałam tę białą bluzkę, czarne sandały - i już, elegancka kolacja (jedyna taka będzie podczas całego pobytu) odbębniona.
Bez tych kieszeni i tak z 5 cm krótsza - te kieszenie + rozcięcia/marszczenia to za dużo, wygląda jak sprzed 20 lat. Na górę coś ciemnozielone, szare, czarne. Gładka bluzka włożona w spód albo luźniejszy sweterek na wierzch.